Reklama

Afryka

Więcej szkody powodują sanitarne obostrzenia, niż sam wirus

W krajach Trzeciego Świata większe szkody wyrządzają sanitarne obostrzenia niż sama epidemia. Żyjący tam ludzie są przekonani, że nie zabije ich koronawirus, ale głód, tym bardziej, że jako społeczeństwa zdecydowanie młodsze niż na przykład europejskie, wykazują się też większą odpornością na tę epidemię.

2020-04-30 17:52

[ TEMATY ]

Afryka

epidemia

bieda

obostrzenia

Vatican News

Zwraca na to uwagę brat Amilcare Boccuccia, dyrektor Fundacji Braci Szkolnych. Jego zgromadzenie prowadzi szkoły w 80 krajach świata, uczęszcza do nich milion uczniów. Dzięki informacjom z pierwszej ręki dobrze zdaje sobie sprawę z konsekwencji epidemii koronawirusa, zwłaszcza w krajach trzeciego świata. Mówi brat Boccuccia.

Trzeci Świat nie potrzebuje lekarstw, lecz pożywienia

Reklama

„Już przed miesiącem przeprowadziliśmy wywiad w terenie, pytając odpowiedzialnych za nasze placówki oświatowe i różne projekty pomocowe, czego w tym momencie najbardziej im potrzeba. Ich odpowiedź bardzo nas zaskoczyła. Myśleliśmy, że w Trzecim Świecie najbardziej potrzeba dziś lekarstw, a oni tymczasem proszą o żywność. Ja sam przez niemal 40 lat pracowałem w Afryce. Rozumiem więc dobrze, dlaczego tak się dzieje. Gospodarka tych państw opiera się zasadniczo na pracy dorywczej. Kiedy na skutek rządowych rozporządzeń zawieszona została ta drobna działalność gospodarcza, rodziny zostały pozbawione wszelkich dochodów i dziś nie mają co jeść. Nie stać ich nawet na podstawowe środki czystości. Dlatego pierwszą reakcją naszych wspólnot był zakup żywności dla najuboższych. W Nairobi na przykład, gdzie znajdują się nasze międzynarodowe ośrodki formacji, w sposób szczególny zajęliśmy się samotnymi kobietami z dziećmi, które żyją w slumsach – powiedział Radiu Watykańskiemu brat Amilcare Boccuccia. - (…) Niczym lejtmotyw powtarzają się słowa: wcześniej niż wirus, zabije nas głód. Bo nawet jeśli ktoś miał do tej pory pracę, jak na przykład w Indiach, to teraz, kiedy firmy zostały zamknięte, znikąd nie mają pomocy, bo u nich nie ma świadczeń socjalnych, tak jak u nas. Stąd również i ci, którzy do tej pory żyli całkiem dostatnio, należeli do niższej klasy średniej, dziś muszą zmagać się z głodem. I to właśnie dlatego ludzie uskarżają się przede wszystkim na brak pożywienia.“

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pandemia zagraża procesowi pokojowemu w Sudanie Płd.

2020-05-08 20:03

[ TEMATY ]

pokój

Sudan Południowy

bieda

pandemia

Vatican News

Pandemia rzuciła mieszkańców Sudanu Południowego na kolana wzmagając dotkliwie głód i stawiając pod znakiem zapytania sukces podpisanego w styczniu porozumienia pokojowego. W kraju nie toczy się już prawie walk, jednak wprowadzone obostrzenia sanitarne i zamknięcie granic sprawiają, że od tygodni nie udało się sformować rządu przejściowego.

„Obecna sytuacja zagraża realizacji porozumień pokojowych, a bez nich nasz kraj czeka prawdziwa katastrofa” – alarmuje bp Edward Hiboro Kussala.

Hierarcha zauważa, że pokojowa przyszłość tego kraju wciąż postawiona jest na ostrzu brzytwy. Wskazuje, że pandemia sprawiała, iż każdy zaczął się zajmować własnymi sprawami zapominając o globalnych problemach, które z nastaniem epidemii się nie zakończyły, tylko znacząco pogłębiły. „Bez wsparcia wspólnoty międzynarodowej bardzo trudno będzie naszemu krajowi stanąć na nogi. Obecny rząd jest tak słaby, że nie potrafi stawić czoła kryzysowi wywołanemu pandemią” – podkreśla bp Kussala, który stoi na czele jednego wspólnego episkopatu łączącego Sudan i Sudan Południowy.

Hierarcha wskazuje, że Kościół nie tylko nadal pozostaje mediatorem między stronami konfliktu, ale jest też na pierwszej linii walki z koronawirusem. Księża i katechiści szerzą oświatę zdrowotną, informując o konieczności mycia rąk i zachowania dystansu społecznego. Największą rolę odkrywają jednak katolickie przychodnie i ambulatoria, będące dla tysięcy ludzi jednym punktem, gdzie mogą otrzymać potrzebną pomoc medyczną.

Rozmiar epidemii w Sudanie Południowym nie jest znany, ponieważ na 11 mln mieszkańców jest tam tylko jedno centrum diagnostyczne mogące przeprowadzać konieczne testy.
„Nasi ludzie od lat wycieńczeni są wojną, kolejnymi klęskami żywiołowymi i chronicznym głodem” – podkreśla bp Kussala. Zauważa, że zamknięcie kraju znacząco pogorszyło tę sytuację, ponieważ zupełnie ustały transporty żywności dostarczanej przez organizacje humanitarne, od których uzależnione jest przetrwanie Sudańczyków.

CZYTAJ DALEJ

Sąd oddala oskarżenia wobec Kai Godek

2020-05-27 20:06

[ TEMATY ]

Kaja Godek

Artur Stelmasiak

Mówienie prawdy o związku homoseksualizmu z pedofilią – dozwolone. Sąd oddala oskarżenia wobec Kai Godek.

Już po pierwszym posiedzeniu sąd umorzył sprawę przeciwko Kai Godek z Fundacji Życie i Rodzina. To sprawiedliwa odpowiedź na absurdalne zarzuty ze strony Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Umorzenie sprawy potwierdza, że prawdę o związku homoseksualizmu z pedofilią można i trzeba mówić.

Siedem osób, wspieranych przez OMZRiK oskarżyło Kaję Godek za słowa, wypowiedziane w telewizji Polsat News podczas dyskusji o filmie braci Sekielskich i o pedofilii w Kościele Katolickim. Politycy lewicy prześcigali się w oburzeniu, że pośród księży znajdują się osoby wykorzystujące seksualnie dzieci. Kaja Godek zwracała uwagę na fakt, że niezależnie od tego, czym zajmują się na co dzień sprawcy pedofilii, większość przestępstw z tego obszaru ma charakter homoseksualny.

27 maja 2020 sąd umorzył postępowanie, stwierdzając o bezzasadności oskarżeń kierowanych pod adresem Kai Godek.

„Cieszę, że że prawda zwyciężyła. Nie możemy pozwolić, aby homoseksualne lobby zamykało nam usta w sprawach tak ważnych. Trzeba mówić głośno o tym, jak środowiska homoseksualne podchodzą do dzieci. Tylko twardy opór społeczny wobec pomysłów lobby LGBT może zagwarantować bezpieczeństwo tym dzieciom w przyszłości.” - powiedziała Kaja Godek.

W międzyczasie życie dopisało do sprawy swoją puentę. Najnowszy film Braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” tylko potwierdza tezę o związku pedofilii z homoseksualizmem. Jest ona nawet wyartykułowana wprost.

Lobby LGBT zareagowało oczywiście oburzeniem, a niektórzy homoseksualni influencerzy wezwali nawet do usunięcia z reportażu niewygodnych dla nich fragmentów. Ciekawe, czy reżysera filmu także oskarżą o znieważanie homoseksualistów…?

Środowisko Ośrodka znane jest z nękania osób o konserwatywnych poglądach. Posługuje się przy tym słynnym artykułem 212 par. 2 Kodeksu Karnego, czyli tzw. „zniesławieniem”. Jest to też dla Ośrodka źródło dochodów – na profilach w mediach społecznościowych chwali się pisaniem pozwów i aktów oskarżenia i zbiera pieniądze na kolejne sprawy.

Tym razem było podobnie. Osoby, które podpisały się pod aktem oskarżenia nie zebrały się spontanicznie. Ośrodek ogłaszał nabór chętnych m.in. na portalach społecznościowych. Tak naprawdę nie wiadomo nawet, czy oskarżyciele to homoseksualiści…

Warto wspomnieć, że Rafał Gaweł, założyciel OMZRiK ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości w Norwegii. Został prawomocnie skazany za oszustwa finansowe.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Zollner: kryzys taki jak pandemia sprzyja nadużyciom

2020-05-28 20:56

[ TEMATY ]

dzieci

Watykan

młodzież

nadużycia

koronawirus

Vatican News

W sytuacjach kryzysowych, takich jak pandemia koronawirusa, wzrasta liczba nadużyć względem dzieci i młodzieży – ostrzega ks. prof. Hans Zollner SJ z Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. Podkreśla on, że w ostatnich tygodniach radykalnie wzrosło zapotrzebowanie na pedopornografię, a nieletni są coraz bardziej bezbronni.

Między innymi z tego względu doroczna konferencja o bezpieczeństwie w instytucjach kościelnych będzie poświęcona wyzwaniom związanym z pandemią. Tym razem ze względu na zagrożenie koronawirusem będzie ona miała postać interaktywnych seminariów on line. Pierwsze z nich jest przewidziane na jutro (29 maja). Jak podkreśla ks. Zollner, istnieją poważne powody do obaw.

"Jestem dość zaniepokojony, bo widzimy, że ochrona nieletnich schodzi na dalszy plan. Okazuje się, że jest to sprawa, którą można się zajmować, kiedy inne pilniejsze sprawy zostaną załatwione.

Brakuje zarówno w Kościele, jak i społeczeństwie tej świadomości, że we wszystkich okolicznościach jest to nasz priorytet, który wymaga poświęceń, bo chodzi tu osoby, które same nie mogą się ochronić – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Hans Zollner SJ.
– Wydaje mi się, że dziś w czasie pandemii na Zachodzie robimy to samo, co dzieje się zazwyczaj w Afryce czy Ameryce Łacińskiej, gdzie nie inwestuje się w ochronę nieletnich pod pretekstem, że są inne pilniejsze potrzeby wynikające z konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych, głodu czy biedy. Na to przeznacza się środki finansowe i na tym skupia się cała uwaga. To samo dzieje się teraz na Zachodzie. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni. Widzimy, że ochrona nieletnich straciła na znaczeniu“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję