Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin: bp Mieczysław Cisło pobłogosławił dzieła solidarności

Lubelski hierarcha bp Mieczysław Cisło pobłogosławił wolontariackie dzieła solidarności w walce z pandemią. - Jesteście ludźmi, którzy na cierpienie odpowiadają miłością – mówił bp Cisło do grupy zaangażowanych w pomoc przy Centrum Wolontariatu w Lublinie.

[ TEMATY ]

żywność

wolontariat

Lublin

pandemia

Paweł Wysoki

Bp Mieczysław Cisło spotkał się z wolontariuszami na miejscu ich działań. Odwiedził jedną z baz, gdzie wolontariusze przygotowują pomoc. - Właśnie mija miesiąc naszej intensywnej pracy na rzecz walki z koronawirusem. Teraz chcemy określić zakres na przyszłość, bo z solidarnością nie ustajemy – mówi inicjator akcji, ks. Mieczysław Puzewicz. Z różnymi formami pomocy, Delegat Metropolity Lubelskiego ds. Osób Wykluczonych i przewodniczący Rady Programowej Centrum Wolontariatu ruszył bezpośrednio po wybuchu epidemii w Polsce. Teraz w tę pracę angażuje się już blisko 1000 osób. To właśnie do nich z podziękowaniem i błogosławieństwem zwrócił się dziś bp Mieczysław Cisło.

Jak mówił lubelski hierarcha – wolontariackie działania, to dzieła ludzkiej solidarności i odwagi. - Mamy wiele przykładów znieczulicy, a wy jesteście tymi, którzy kierują się miłością. Bo kochać, to czynić siebie darem dla innych – mówił bp Cisło do zgromadzonych w bazie wolontariuszy. Hierarcha podkreślił też odwagę i zaangażowanie organizatora solidarnościowych działań. Jak zaznaczył – ks. Mieczysław Puzewicz ma odwagę tworzyć cywilizację miłości, do tego potrafi zgromadzić wokół siebie ludzi dobrej woli. - Jest niezmordowany w służbie, mimo przeciwności nie zraża się i nie poddaje się trudnościom – mówił bp Cisło.

Reklama

Aktualnie lubelskie Centrum Wolontariatu prowadzi kilka solidarnościowych akcji. Ruszyły bezpośrednio po wybuchu epidemii w Polsce.

Z inicjatywy ks. Puzewicza Stowarzyszenie prowadzi lubelską fabrykę maseczek ochronnych, która z pomocą 300 krawcowych wyprodukowała już ponad 40 tysięcy masek dla potrzebujących.
Dodatkowo organizacja uruchomiła akcję „Dzban”. To pomoc żywnościowa dla tych, którzy w wyniku epidemii stracili dochody. Wolontariusze rozdali już ponad 50 ton żywności dla prawie 2 tysięcy rodzin. Jak mówi ks. Puzewicz – potrzebujących przybywa, dlatego paczki będą trafiały do następnych bezrobotnych. Dodatkowo w ramach wolontariatu trwa „maseczka duchowa”. Ta inicjatywa jest podejmowana przez tych, którzy chcą modlić się, m.in. za chorych na COVID-19, ich rodziny, a także medyków.

O wszystkich inicjatywach można przeczytać na stronie: www.itinerarium.pl. Dzieła solidarności można też wspierać wpłacając pieniądze na konto Centrum Wolontariatu w Lublinie z dopiskiem: „darowizna na cele statutowe – dzban” lub z dopiskiem: „darowizna na cele statutowe – maski”. Numer konta, to: 64 1240 1503 1111 0000 1753 2101.

2020-04-30 18:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół na Filipinach udziela schronienia uciekinierom

[ TEMATY ]

żywność

bezpieczeństwo

wojna

Filipiny

ANSA/Vatican News

Kościół na południu Filipin szeroko otworzył swoje drzwi, aby przyjąć tysiące ludzi, którzy zmuszeni byli uciec przed starciami, które wybuchły w Mindanao, na południu kraju, podczas muzułmańskiego święta na zakończenie Ramadanu. W sumie ponad 6 tys. osób musiało opuścić swoje domy, kiedy uzbrojeni bojownicy zaatakowali oddziały wojskowe oraz trzy wioski w prowincji Maguindanao: Daplawan, Elian i Kitango, zabijając dwoje dzieci.

O. Clifford Baira, dyrektor Programu Akcji Społecznej na rzecz Pokoju i Sprawiedliwości archidiecezji Cotabato przekazał, że przesiedleńcy schronili się w kilku szkołach i kościołach w prowincji oraz otrzymali pomoc od oddziałów Caritasu.

„Przekazujemy żywność wysiedlonym ludziom, zarówno chrześcijanom, jak i muzułmanom. Teraz religia nie jest problemem, ale jest nim bezpieczeństwo wszystkich Filipińczyków”
– powiedział duchowny. Wezwał ponadto odpowiedzialnych za zamachy bombowe do okazania miłosierdzia. „Wystarczająco cierpimy – dodał – jako naród z powodu pandemii. Odłóżmy na bok przemoc”.

Biskup Arturo Bastes z Sorsogonu nazwał te ataki okrutną agresją i nieludzkim aktem przemocy pośród pandemii, która przyniosła tak wiele cierpienia i podkreślił, że muzułmanie zasłużyli na szacunek, a nie na „bestialskie potraktowanie w czasie, kiedy czcili Boga obchodząc swoje najważniejsze święto” – dodał biskup.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi u babci Pana Jezusa [40. PPW - dzień szósty]

2020-08-09 00:27

Michalina Stopka

Piesza Pielgrzymka Wrocławska jest już coraz bliżej Jasnej Góry. Dziś reprezentacja grup, 9 - salezjańskiej oraz 15 - franciszkańska przeszły 35 km z Kluczborka do Borek Wielkich. Zobaczcie, co działo się na trasie pielgrzymki.

O godz. 7:00 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, wikariusz parafii, ks. Marcin pobłogosławił pielgrzymów, którzy udali się w drogę.

GALERIA ZDJĘĆ nr 1

Po postoju z Chocianowicach, pątnicy udali się w kierunku Starego Olesna. Tam odwiedził ich ks. bp Krzysztof Zadarko.

GALERIA ZDJĘĆ nr 2

A etap przebiegał tak:

Trzeci etap, krótki, bo liczący ok. 4 km prowadził do Sanktuarium św. Anny w Oleśnie. Tam sprawowana była Msza św., której przewodniczył i słowo wygłosił ks. bp Jacek Kiciński. Po Eucharystii pielgrzymi mogli się posilić zupą pomidorową i chlebem ze smalcem.

GALERIA ZDJĘĆ nr 3


Wstęp do Mszy świętej:

Homilia ks. bpa Jacka Kicińskiego:

Kolejny etap prowadził do lasu przed Borkami Małymi. Na tym postoju pytaliśmy pielgrzymów o osobę kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Wciąż przecież czekamy na jego beatyfikację,

A etap przebiegał następująco:

Ostatni etap prowadził do Borek Wielkich. W kościele po błogosławieństwie pielgrzymi wrócili do swoich domów.

GALERIA ZDJĘĆ nr 4

Służby pielgrzymkowe miały swój Apel Jasnogórski w kościele w Borkach Wielkich. Prowadził go ks. Rafal Swatek oraz siostra Maria i siostra Weronika.\

CZYTAJ DALEJ

Bp Pindel: Edyta Stein pragnęła, by Żydzi mogli poznać Jezusa Chrystusa

2020-08-09 20:42

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

św. Edyta Stein

wikipedia.org

O tym, że Edyta Stein pragnęła, by znający Boga Żydzi mogli poznać Jego zamiary i przyjąć największy dar – Jezusa Chrystusa, przypomniał bp Roman Pindel, który 9 sierpnia przewodniczył uroczystej Mszy św. w oświęcimskim Karmelu z okazji 78. rocznicy śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża i jej liturgicznego wspomnienia.

Hierarcha zestawił w homilii postawę św. Pawła – bolejącego nad tym, że prawda o zbawieniu w Chrystusie wciąż pozostaje zakryta dla wielu wyznawców judaizmu z karmelitanką żydowskiego pochodzenia, która najpierw przyjęła chrzest w Kościele katolickim, złożyła śluby zakonne i poszła na śmierć, łącząc ją świadomie z przebłagalną ofiarą Chrystusa.

Jak zaznaczył biskup, w wielu miejscach listów św. Pawła odnaleźć można jego wypowiedzi na temat Żydów, którzy nie przyjęli Jezusa jako Mesjasza. „One wszystkie mogą sprawiać wrażenie, że stał się przeciwnikiem swojej pierwszej religii, że deprecjonuje zwłaszcza Prawo Mojżeszowe, że jest wręcz antysemitą. Taki obraz Szawła z Tarsu, albo inaczej Pawła Apostoła, jest szeroko rozpowszechniony, zwłaszcza wśród Żydów” – przyznał kaznodzieja i przywołał fragment czytanego w niedzielę Listu do Rzymian, w którym Apostoł pisze o tym, jak bardzo pragnie dobra dla narodu, z którego się wywodzi i z którym się wciąż utożsamia.

Biskup wytłumaczył, że powodem bólu i smutku Pawła jest sytuacja polegająca na nieprzyjęciu „największego daru: zbawienia przez Zbawiciela, którego Bóg posłał, a którego oni odrzucili”. „Ze swej strony Paweł zrobił wszystko, by mogli uwierzyć. Wszystko czynił, by ich przekonać” – wyjaśnił ordynariusz, odwołując się do użytej przez Apostoła Narodów „skandalicznej hiperboli”. „Pisze bowiem, że gdyby to mogło pomóc w ich ocaleniu, to on sam gotów jest stracić wszystko, co dla niego najcenniejsze, nawet zbawienie” – sprecyzował, opisując motywy żalu św. Pawła, z powodu odrzucenia zbawienia w Chrystusie przez Żydów.

„Słuchamy tych słów Pawła tym uważniej, że wspominamy dziś dzień śmierci w nieodległej Brzezince św. Teresy Benedykty od Krzyża. Tym bardziej, że wiemy o śmierci w tym dniu także jej siostry Róży, karmelitanki, którą miała zachęcać, by razem poszły na śmierć za naród. W tym samym dniu co najmniej jeszcze dwoje żydowskich wyznawców Chrystusa znalazło się w komorze gazowej, obok setek innych Żydów” – zaznaczył hierarcha i zacytował słowa Jana Pawła II na temat Edyty Stein, która nie przyjęła cierpienia i śmierci „biernie”, lecz złączyła je „świadomie z przebłagalną ofiarą naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa”.

Zdaniem biskupa, w odróżnieniu od Pawła, który zaraz po spotkaniu Pana pod Damaszkiem zaczął głosić, że Jezus jest Mesjaszem, Edyta Stein nie podejmuje jakiejś działalności misyjnej czy ewangelizującej. „Tym bardziej nie pisze jakiegoś traktatu apologetycznego. Raczej porządkuje swoją wiarę, wykorzystując m.in. tłumaczenia różnych dzieł katolickich. W ten sposób nie tylko uzasadnia swoją wiarę tekstami pism Starego Testamentu, ale także przez bogatą Tradycję katolicką. Owszem, daje świadectwo, a także swego rodzaju uzasadnienie swojego kroku” – zauważył biskup i stwierdził, że Bóg ogołaca św. Teresę Benedyktę od Krzyża „wielokrotnie i na wiele sposobów z tego, do czego człowiek się przywiązuje.

„To wszystko zaś prowadzi ją do oddania się Jezusowi przez chrzest i bierzmowanie, przez ślubu zakonne, a ostatecznie przez śmierć, którą przyjmuje i nadaje jej sens. Wpierw przez złączenie z Oblubieńcem przez śmierć przyjętą na korzyść kogoś innego, a następnie wskazując tych, których Bóg ma obdarować wyproszoną łaską. A wszystko to z wielkiego bólu i pragnienia, aby znający Boga Żydzi mogli poznać Jego zamiary i przyjąć największy dar, Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela” – zapewnił duchowny.

Wraz z biskupem przy ołtarzu modlili się m.in.: dziekan dekanatu oświęcimskiego ks. Fryderyk Tarabuła, ks. Jerzy Nowak i ks. Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, magister prenowicjatu salezjańskiego ks. Tadeusz Mietła SDB oraz ojcowie karmelici: o. Ryszard Stolarczyk OCD i o. Krzysztof Górski OCD.

Edith Stein urodziła się 12 października 1891 roku w zamożnej rodzinie żydowskiej na wrocławskim Ołbinie, przy dzisiejszej ulicy Dubois. Była najmłodszym z jedenaściorga dzieci handlarza drzewem, Zygfryda. Po śmierci ojca dom prowadziła matka, Augusta. W 14. roku życia Edyta zadeklarowała, że jest ateistką. Studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim germanistykę i historię. Od 1912 r. studiowała w Getyndze pod kierunkiem słynnego fenomenologa Edmunda Husserla. Obroniła u niego rozprawę doktorską „O zagadnieniu wczucia”.

Dzięki spotkaniu z niemieckim filozofem Maxem Schelerem, zaczęła się interesować katolicyzmem. Szereg kolejnych doświadczeń, w tym śmierć znajomego Adolfa Reinacha, sprawiły, że Stein przeżyła nawrócenie. Prawdziwą inspirację stanowiła też lektura autobiografii hiszpańskiej mistyczki św. Teresy z Avila.

1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest w Kościele katolickim. 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża Jako karmelitanka bosa napisała pracę poświęconą św. Janowi od Krzyża „Wiedza Krzyża”.

W obliczu narastających prześladowań Żydów na przełomie 1938 i 1939 roku została przeniesiona do Holandii. W 1942 r. podczas masowego aresztowania holenderskich Żydów nie ominięty został także klasztor sióstr karmelitanek w Echt. Edyta Stein została aresztowana. Miała wtedy powiedzieć swojej siostrze Róży: „Chodź, idziemy cierpieć za swój lud”. Prawdopodobnie 9 sierpnia została zagazowana w Auschwitz. Jej ciało zostało spalone.

Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein błogosławioną w czasie swej pielgrzymki do Niemiec 1 maja 1987 r. w Kolonii, a świętą – 11 października 1998 r. w Rzymie. Rok później ogłosił ją współpatronką Europy. W Lublińcu, który był jej ukochanym miastem, znajduje się Muzeum św. Edyty Stein oraz kościół pod jej wezwaniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję