Reklama

Niedziela Legnicka

Patriotyzm wyrażony tańcem

3 maja to święto wyjątkowe dla każdego Polaka, to uroczystość Matki Bożej Królowej Polski oraz rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

[ TEMATY ]

patriotyzm

spektakl

uroczystość matki bożej królowej polski

ks. Waldemar Wesołowski

Spektakl "Póki my żyjemy"

Spektakl

W tym roku obchody liturgiczne tej uroczystości maryjnej łączą się z Dniem Flagi (ze względu na pierwszeństwo niedzieli wielkanocnej).

Zazwyczaj ta majówka obfitowała w wiele wydarzeń o charakterze religijnym i patriotycznym. Niestety, w tym roku jest inaczej. Nie oznacza to, że nie mamy świętować, wręcz przeciwnie.

Reklama

Myślę, że warto cofnąć się nieco w czasie, tylko o rok i poświęcić nieco uwagi na wydarzenie, jakie miało miejsce w Bolesławcu, na scenie Kina Forum, właśnie w majowy weekend. Wtedy to w wyjątkową podróż przez historię walki Polaków o wolność Ojczyzny zabrała widzów pracownia tańca współczesnego, która zaprezentowała widowisko taneczno-muzyczne „Póki my żyjemy”. Spektakl odbył się przy pełnej sali.

Scenariusz spektaklu powstał na kanwie najważniejszych i dramatycznych wydarzeń z historii Polski, która wiele razy musiała stawać do walki z najeźdźcami i okupantami. Ta niezwykła opowieść to swoista lekcja historii i patriotyzmu wielu pokoleń Polaków, dla których hasła: Bóg, Honor, Ojczyzna były święte i skłaniały do odwagi i poświęcenia dla wspólnej sprawy, której na imię Polska.

Na widowisko złożyło się wiele elementów scenicznych. Najważniejszy z nich to oczywiście taniec i układy choreograficzne. Ich dopełnieniem i ilustracją były fragmenty archiwalnych filmów dokumentalnych z poszczególnych wydarzeń oraz fotografie ukazujące ważne postaci i wydarzenia z walk o wolność Ojczyzny. Można było zobaczyć min. powstańców, żołnierze Bitwy Warszawskiej i Józefa Piłsudskiego, żołnierzy Armii Krajowej, w tym min. Inkę, rotmistrza Pileckiego i innych, o. Maksymiliana Kolbego, Janusza Korczaka i jego dzieci idące na zagładę, ks. Jerzego Popiełuszkę czy Jana Pawła II.

Reklama

Przedstawiona historia obejmowała czasy zaborów, odzyskanie niepodległości w 1918 roku, bitwę warszawską z 1920 roku, czasy II wojny światowej, Powstania Warszawskiego, powojennych losów żołnierzy Armii Krajowej, czasy reżimu komunistycznego, po zwycięstwo Solidarności i upadek komunizmu, którego ostatnią odsłoną było zburzenie muru berlińskiego.

W widowisku taneczno-muzycznym „Póki my żyjemy” wystąpiły grupy z pracowni tańca nowoczesnego Bolesławieckiego Ośrodka Kultury – Międzynarodowego Centrum Ceramiki: Promyki, Nocturn, Modus oraz goście, wśród których byli bolesławieccy seniorzy, w sumie blisko 80 osób. Instruktor pracowni: Halina Bałacka-Kłak. Choreografia: Halina Bałacka-Kłak. Montaż dźwięku, obrazu i oświetlenia: Piotr Gnyszka. Kostiumy: Eugenia Janeczek, Dorota Raczyńska.

Dziś, kiedy musimy pozostać w domach, „wybierzmy się” na to przedstawienie i przeżyjmy je jeszcze raz.

Film dostępny na stronie facebooka Bolesławieckiego Ośrodka Kultury MCC

Zdjęcia ze spektaklu:

Zobacz zdjęcia: spektakl Bolesławiec



2020-05-02 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

IV Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”

2020-10-20 21:10

Redakcja

Zapraszamy na kolejną część kongresu, które odbędzie się 22 października w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie.

Szczegółowe informacje znajdują się na plakacie.

CZYTAJ DALEJ

Premier: wpiszemy kwestię noszenia maseczek do ustawy

2020-10-21 20:06

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

koronawirus

PAP

Wpiszemy kwestię dotyczącą noszenia maseczek do ustawy i wszelkie niepewności zostaną usunięte; to nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu był pytany w Polsat News, czy ustawa "o medykach" nie jest przyjmowana za późno; dopytywano go, czy nie można było wprowadzić zapisu o obowiązku noszenia maseczek do ustawy, zamiast wprowadzać go jedynie rozporządzeniem.

Projekt PiS dot. walki z epidemią, którym Sejm zajmuje się w środę wieczorem, zakłada m.in umożliwienia nakładania kar za niestosowanie się do zarządzonych w rozporządzeniu obostrzeń. Inny z projektów, którym zajmie się Sejm - przygotowany przez posłów Lewicy - zakłada ustawowe uregulowanie obowiązku zakrywania za pomocą np. maseczki ust i nosa w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

"Prawnicy, z którymi uzgadnialiśmy rozporządzenie (dotyczące obostrzeń), za każdym razem podkreślali, że rozporządzenie jest wystarczające. Ale ponieważ pojawiły się takie głosy i zaczęły pojawiać się ponownie, to w uzgodnieniu z opozycją, bo takie głosy były też ze strony opozycji, my wpisaliśmy to do ustawy. To nie znaczy, że wcześniejsze regulacje były nieprawidłowe, ale jest pewna hierarchia aktów prawnych: jest rozporządzenie, jest ustawa, jest konstytucja" - powiedział premier.

Podkreślił, że ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia. "Wpiszemy to i wszelkie niepewności zostaną usunięte" - stwierdził szef rządu.

Premier był pytany w środę w Polsat News o słowa swojego doradcy ds. walki z COVID-19 prof. Andrzeja Horbana, który stwierdził, że obecny poziom 10 tys. zakażeń to górna granica możliwości obecnie wdrożonego systemu. Co zatem będzie, jeśli tych zakażeń będzie 15 czy 20 tysięcy pytał szefa rządu dziennikarz.

Morawiecki zapewnił, że rząd szykuje się na różne scenariusze. "Mamy pierwszą, drugą, trzecią i czwartą linię obrony. Pierwsza linia obrony, to nasze obostrzenia: maseczki, testy, testowanie, wyłapywanie przypadków osób chorych. Druga linia obrony to cały system szpitali, kwarantanny, izolacje, ale przede wszystkim ludzie, czyli nasi medycy. Trzecia linia obrony to dodatkowe łóżka. I właśnie tych łóżek jeszcze dzisiaj nie ma, ale za kilka dni 13 tysięcy łóżek pojawi się w systemie" - powiedział premier.

A więc - jak zaznaczył - "cały czas w ostatnich dniach - tak, jak powiedział to dzisiaj minister zdrowia Adama Niedzielski - szybciej przybywa łóżek dla chorych na Covid niż przybywa tych pacjentów".

"Jednak profesor Horban ma rację w tym sensie, że jeżeli by ta pandemia cały czas była w rozwoju, a nie daj Boże jeszcze w rozwoju wykładniczym, to to tempo przyrostu (łóżek) może się okazać za wolne. Stąd też czwarta linia obrony, czyli nasze szpitale tymczasowe, które już dzisiaj budujemy tak, żeby za dwa, trzy, cztery tygodnie one były gotowe" - podkreślił Morawiecki.

W środę na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk poinformował o stanie budowy szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Dworczyk mówił, że szpital jest budowany w trzech etapach. Pierwszy etap, który będzie zakończony najszybciej, obejmuje 300 łóżek do leczenia tlenowego dla chorych na Covid-19, z czego 50 łóżek przeznaczonych do intensywnej terapii. "Drugi etap - 500 łóżek, który też w miarę szybko powinniśmy zakończyć" - dodał szef KPRM.

Jeżeli sytuacja epidemiczna w kraju będzie się pogarszała, a przyrost zachorowań wciąż będzie tak dynamiczny, wtedy - w trzecim etapie - szpital będzie mógł zostać rozszerzony do 1000 łóżek, z czego 100 do intensywnej terapii.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję