Reklama

Niedziela Kielecka

Dziękujemy Wam że jesteście i trwacie na służbie

W poniedziałek 4 maja we wspomnienie św. Floriana biskup kielecki Jan Piotrowski sprawował Mszę św. w intencji strażaków pełniących służbę w Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Z uwagi na ograniczenia związane z epidemią przebieg wojewódzkich uroczystości Międzynarodowego Dnia Strażaka miał skromniejszy charakter niż w ubiegłych latach.

W katedrze zgromadzili się księża kapelani strażaków oraz delegacje Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej z brygadierem Krzysztofem Cioskiem – Świętokrzyskim Komendantem Wojewódzkiej PSP w Kielcach. Transmisję Mszy św. można było śledzić online.

Bp Piotrowski w homilii zwrócił uwagę na pełną poświęcenia i oddania pracę strażaków, którzy każdego dnia służą drugiemu człowiekowi, instytucjom państwa i całym społecznościom, nierzadko narażając własne zdrowie i życie. W modlitwie polecał druhów opiece ich Patrona – św. Floriana – żołnierza i chrześcijanina pierwszych wieków, męczennika za wiarę. Przypomniał, że relikwie św. Floriana do Krakowa sprowadził w XII wieku bp Gedko, ten który konsekrował bazylikę katedralną w jej pierwotnym kształcie w 1171 roku. Wszystkim pracownikom Straży i druhom ochotnikom wyraził wdzięczność za ich postawę i pracę. – Dziękujemy wam, że jesteście i trwacie na służbie w jej codziennych wyzwaniach – mówił do zgromadzonych. Postawę strażaka porównał do postawy pasterza, który musi być czujny, przewidujący, odważny i wytrwały.

„Dziś drodzy Bracia Strażacy życzymy Wam Bożego błogosławieństwa, opieki Maryi Matki Jezusa i wstawiennictwa św. Floriana. Niech Wasza służba będzie bezpieczna i pełna wdzięcznej życzliwości ludzi” – mówił na zakończenie homilii bp Piotrowski.

Reklama

W intencji strażaków i ich rodzin w bazylice katedralnej zostało odprawione nabożeństwo różańcowe.

– Głównymi wyzwaniami w pracy strażaków pozostają oczywiście trudne akcje ratownicze w wypadkach drogowych, ale i ogromna liczba akcji gaśniczych, związanych pożarami wywołanymi suszą, jak i bezmyślnym wypalaniem traw, przez które degraduje się przyrodę – mówi ks. kapelan wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach ks. Marek Mrugała. Podkreśla, że ze względu na epidemię koronawirusa, służba i praca strażaków wymaga dziś zachowania środków bezpieczeństwa, jednocześnie są oni wszędzie tam, gdzie zaistnieje potrzeba pomocy drugiemu człowiekowi. W tym kontekście zwrócił uwagę postawę zaangażowania ponad sześćdziesięciu strażaków wolontariuszy z ks. Łukaszem Zygmuntem – kapelanem Powiatowej Straży Pożarnej, którzy od początku epidemii niosą bezinteresowną pomoc seniorom, osobom chorym i samotnym.

W województwie świętokrzyskim pracuje 1050 funkcjonariuszy i 55 pracowników cywilnych, którzy pełnią służbę w siedemnastu jednostkach ratowniczo-gaśniczych. W 868 jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnej służy 15 tys. strażaków ochotników z całego województwa.

2020-05-04 16:08

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sędziszów pożegnał wieloletniego Proboszcza

28 czerwca 2020 r. na uroczystej Mszy św. w kościele św. Brata Alberta w Sędziszowie środowisko gminy pożegnało odchodzącego na emeryturę Proboszcza Ks. Prałata Mariana Haczyka. Po blisko 40. latach.

Wyrazem uznania dla pracy Proboszcza była nie tylko liczna obecność wiernych, czym wyrazili szacunek dla pracy odchodzącego kapłana, ale także obecność przedstawicieli samorządu, nauczycieli i młodzieży, zakładów pracy, organizacji społeczno-zawodowych, rady parafialnej czy kółek różańcowych. Z pożegnalnych przemówień wyłonił się obraz Proboszcza i jego wieloletniej duszpasterskiej posługi. Były słowa pełne wdzięczności za wszelkie dobro jakie zadziało się poprzez ręce i posługę duchownego w środowisku. W imieniu duchowieństwa mówili ks. dziekan Edmund Nocoń i ks. wicedziekan Edward Giemza, w imieniu samorządu gminy burmistrz - Wacław Szarek, w imieniu środowiska kolejarskiego naczelnik z LHS Zdzisław Uchto, w imieniu środowiska nauczycieli dyrektor SP Nr 2 Beata Paw, dalej przedstawiciele młodzieży, kółek różańcowych i wielu, wielu innych….. W pamięci parafian ks. haczyk pozostanie jako kapłan, który stworzył tą parafię od podstaw.

Ks. Marian Haczyk swoją posługę kapłana w Sędziszowie pełnił przez 40 lat, w tym 35 lat, jako proboszcz parafii św. Brata Alberta. Jest ona dziełem jego rąk , budował ją od „zera”, tak w sensie materii czyli budowy kościoła jak i w sensie duchowym. Potrzeba powstania nowej parafii w Sędziszowie zaistniała w związku z budową Fabryki „SEFAKO”, a co za tym idzie dużym napływem ludności za pracą i mieszkaniem oraz budującym się miastem. W swoim wystąpieniu przed laty Proboszcz mówił:

„Biskup mnie posłał do Was, abym budował wspólnotę parafialną i kościół, pod posadowienie którego nie było nawet gruntu. Zanim objąłem posługę podjechałem wieczorem na miejsce dzisiejszego Kościoła. Był to pusty zaśmiecony i zachwaszczony plac. Pomyślałem: Panie Boże – czy ja podołam... Dzisiaj się cieszę, że byłem wśród Was. Nigdy mnie nie zawiedliście. Zawsze mogłem na was liczyć . To z waszej pracy powstało to dzieło”.

Na miejscu dzisiejszej świątyni budowanej w latach 1983-2000, kolejno powstawały: długi foliowy tunel, kaplica, cmentarz, a dalej fundamenty, mury i wieże Kościoła, na koniec dzwony, wystrój świątyni i jej otoczenie.

W kościele odbywały się od lat patriotyczno- religijne uroczystości, zawisły pamiątkowe tablice kombatantów, odbywały się uroczystości obchodów 50 lecia sakramentu małżeństwa, została zainicjowana Droga Krzyżowa ulicami miasta czy nabożeństwa ku czci Maryi z Fatimy. Ks. Haczyk przez lata pełnił posługę kapelana kolejarzy, a z wiernymi podejmował trud pielgrzymowania do różnych miejsc.

Proboszcz podziękował parafianom za wszelką pomoc, życzliwość czy materialne wspieranie dzieła budowy kościoła i jego otoczenia, z przywołaniem faktów i dat. Do wielu osób skierował podziękowania imiennie.

CZYTAJ DALEJ

Nowy sekretarz biskupa

Wierzę, że Pan Bóg będzie mi pokazywał swoją wolę w nowej roli i wskazywał miejsca, gdzie mogę dzielić się pięknem kapłaństwa – powiedział w rozmowie z ks. Adrianem Putem nowy sekretarz biskupa diecezjalnego ks. Norbert Lasota.

Ks. Adrian Put: Na początku proszę przyjąć gratulacje z okazji nowej posługi w diecezji. Proszę także podzielić się – jeśli to nie jest informacja poufna – w jakich okolicznościach dowiedział się Ksiądz, że zostanie sekretarzem biskupa?

Ks. Norbert Lasota: Dziękują bardzo. Na początku czerwca ks. biskup zaprosił mnie na spotkanie, podczas którego poprosił, aby podjął tę posługę – powiedział o swoich oczekiwaniach i co będzie należało do moich obowiązków. Po rozmowie zgodziłem się.

CZYTAJ DALEJ

Wniebowzięcie czy Zaśnięcie NMP? [FELIETON: Między Wschodem a Zachodem #2]

2020-08-15 00:53

www.pasat-charter.pl

Cerkiew pw. Zwiastowania NMP wyspy Tinos

Dziś odbędą się uroczystości związane ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. I tak jak nam to Święto „od zawsze” kojarzy się z pielgrzymkami na Jasną Górę i świętowaniem kolejnej rocznicy Cudu nad Wisłą, to dzisiaj opiszę, jak to wielkie święto maryjne jest obchodzone w Grecji, w której większość mieszkańców jest wyznania prawosławnego = ortodoksyjnego (nie mylić z kościołem grekokatolickim, który dawniej był nazywany unickim). Niestety, mało kto wie, że i Grecy wiążą swoją najnowszą historię i odzyskanie Niepodległości po 400 (sic!) latach otomańskiej niewoli ze wsparciem z Nieba. Rocznica ich powstania narodowego z 1821 r., które przyniosło im upragnioną niepodległość, jest co roku obchodzona 25 marca, w święto Zwiastowania NMP. Co roku zaś 15 sierpnia cała Grecja kieruje swoją uwagę na uroczystości na wyspie Tinos, którą śmiało możemy nazwać grecką Częstochową.

Poniżej opisuje najbardziej charakterystyczne ciekawostki z obchodów tego Święta. Zanim zacznę, pragnę zaznaczyć, że mój artykuł polega na przedstawieniu m.in. podejścia do kwestii tego maryjnego święta. Kwestie eschatologiczne oraz doktrynalne należy zostawić teologom, którzy mają o wiele większą wiedzę ode mnie.

Zacznę od nazwy święta, ponieważ ona nieco różni się od naszej. W Cerkwi Prawosławnej mówimy bowiem o Zaśnięciu NMP. Nasi wschodni bracia w wierze są zdania, że Maryja nie tyle umarła, lecz zasnęła, potem zmartwychwstała i została zabrana do nieba. Czyli mniej więcej powtórzyła dzieło swojego Syna, a naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jak możemy też przeczytać na stronie prawoslawie.pl: Matka Boża nie zwyciężyła śmierci własnymi siłami, została zbudzona ze Swego Zaśnięcia przez Chrystusa. Bogurodzica stanowi prawzór zmartwychwstania całego stworzenia. Dalej jest napisane: o zaśnięciu Bogurodzicy Chrystus przybył w chwale otoczony aniołami i Świętymi, by przyjąć Jej duszę. Było to niejako zapowiedzią Jego drugiego Przyjścia na świat – paruzji. Natomiast u nas, zgodnie z konstytucją apostolską Munificentissimus Deus Ojca Świętego Piusa XII wynika, że Bogurodzica zasnęła i została zabrana wraz z ciałem i duszą do nieba. Jednakże w tym dokumencie papieskim nie jest wprost napisane, czy Maryja umarła jako człowiek, czy też zasnęła i została zabrana do wiecznej chwały jako “żywa”. Myślę, że prawdę poznamy dopiero na końcu świata.

Chciałbym teraz przybliżyć Wam jedno miejsce w Grecji, które w sposób szczególny przeżywa uroczystość Wniebowzięcia/Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest nią wyspa Tinos położona na morzu Egejskim w archipelagu Cyklady. Osobiście ją nazywam grecką Częstochową. Dlaczego? Na wyspach cykladzkich mieszkają głównie Grecy wyznania rzymskokatolickiego (jest to wynikiem długiej okupacji Cyklad przez katolicką Wenecję). 15 sierpnia w Grecji jest nazywane Δεκαπενταύγουστος czyli piętnasty sierpnia. Druga nazwa to wspomniane Κοίμηση της Θεωτόκου czyli Zaśnięcie Bogurodzicy. Co ciekawego jest na tej wyspie? Jest to cerkiew i znajdująca się tam ikona Matki Bożej. Legenda mówi, że świątynia została założona po tym, jak jednej z sióstr mieszkających w klasztorze przyśniła się Maryja i wskazała jej miejsce, gdzie jest ukryta ikona. Po jej odnalezieniu, uznano ten sen za objawienie, dlatego świątynia została zbudowana pod wezwaniem Παναγίας Ευάγγελιστριας (wym. Panajias Ewangelistrias) co tłumacząc na język polski znaczy Zwiastowania NMP.

Kolejna legenda głosi, że za pośrednictwem tej ikony miały miejsca liczne cuda. Jeden z nich mówi o załodze statku z ΧΧ. wieku, prawdopodobnie jego początku. Miejscem docelowym statku miała być Hiszpania, jednak, kiedy załoga przebywała niedaleko Tinos, pogoda zaczęła im nie sprzyjać. Mocne wichry, w dodatku statek był ciągle zalewany. Jakby tego brakowało, okazało się, że w statku jest duża dziura. Zrozpaczeni marynarze zanieśli błagania do Matki Bożej o ratunek i wtedy stała się rzecz niesłychana. Wichry ustały, a duża ryba zaklinowała się w dziurze, uniemożliwiając tym samym dalszy wlew wody. Statek spokojnie dotarł do portu. W ramach dziękczynienia obdarowali świątyni mały srebrny stateczek, który widnieje przy wejściu do niej.

Innym znanym cudem jest zatopienie greckiego krążownika „Elli” przez Włochów 15 sierpnia 1940 roku (Włosi jako pierwsi z państw Osi zaatakowali Grecję, za oficjalną datę wybuchu wojny włosko-greckiej uznaje się 28 października 1940 roku). Na pokładzie krążownika oraz na nadbrzeżu było wielu pątników, ale nikt nie ucierpiał!! Ten fakt uznano za kolejny cud i miał on dodać otuchy Grekom w nadchodzącej wojnie, że czuwa nad nimi Matka Boża.

Ponadto, każdego roku odbywa się procesja ikony z portu do cerkwi. Niestety, w tym roku z racji wiadomych, nie dojdzie ona do skutku. Jednakże podczas całej tej procesji, wierni często wyjdą naprzeciw tej ikonie, uklękną i chcą by obraz Maryi przeszedł nad nimi. Wierzą bowiem, że poprzez to uniżenie uproszą od Bogurodzicy wiele łask dla siebie i dla swojej rodziny. Zdarzają się i tacy, którzy całą trasę pokonają na kolanach. To, moim zdaniem, jest przykład pokory i uznania niższości wobec mocy Bożej. A jak głosi jedna z znanych katolickich pieśni: Przed obliczem Pana uniżmy się / Pan sam wywyższy nas.

To tylko kilka z przykładów cudów, które mają miejsce za wstawiennictwem Matki Bożej z Tinos. Oczywiście, do każdego “cudu” należy podchodzić ostrożnie, szczególnie że w historii było już wiele kontrowersyjnych “uzdrowień”, niemniej jednak jest zdania, że na pewno część z tych niewyjaśnionych okoliczności z Tinos jest autentyczna. Pamiętajmy, że chrześcijaństwo opiera się nie tylko na ratio, czyli rozumie, ale również na fides, czyli wierze. Zatem nie bądźmy jak niektórzy, którzy chcieliby mieć wszystko udokumentowane na nagraniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję