Reklama

Wiadomości

Do 21 maja można składać wnioski w ramach programu "Senior plus"

Dodatkowe 16,5 mln zł – o takie dofinansowanie mogą ubiegać się samorządy na utworzenie i wyposażenie nowych placówek "Senior plus" albo na zapewnienie bieżącego funkcjonowania tych, które powstały w latach 2015-2019. Wnioski do programu "Senior plus" należy złożyć do 21 maja.

[ TEMATY ]

seniorzy

Rido/stock.adobe.com

Na realizację programu w 2020 r. przeznaczono w sumie 80 mln zł. Wysokość środków planowana na utworzenie Dziennych Domów "Senior plus" i utworzenie Klubów "Senior plus" oraz na zapewnienie funkcjonowania już istniejących placówek to 16,5 mln zł.

Minister rodziny Marlena Maląg zwróciła uwagę w komentarzu przesłanym PAP, że samorządy coraz bardziej interesują się polityką senioralną niż wcześniej i widać to wyraźnie w programie tworzenia i utrzymania placówek "Senior plus".

Wskazała, że takie programy jak "Senior plus", "Opieka 75 plus", Rządowy Program na rzecz Aktywizacji Osób Starszych, "Mama 4 plus", obniżenie wieku emerytalnego czy podnoszenie minimalnej emerytury – to tylko niektóre z działań rządu, których celem jest aktywizacja osób starszych, otoczenie ich opieką i zapewnienie im godnych warunków życia.

Reklama

"Wszystkim nam powinno zależeć na tym, by osoby starsze, szczególnie samotne, nie czuły się wykluczone, dyskryminowane i zapomniane. Pamiętajmy także, że osoby starsze to prawdziwa skarbnica wiedzy, mądrości życiowej i doświadczenia. To wartości nie do przecenienia, z których możemy i powinniśmy czerpać, które powinniśmy doceniać" - podkreśliła Maląg.

"Dzisiaj szczególnie ważne jest utrzymywanie kontaktów z seniorami – naszymi dziadkami, rodzicami. Możemy do nich zadzwonić, porozmawiać na czacie internetowym. Korzystajmy z dobrodziejstw technologii w tym trudnym czasie. Pamiętajmy, że jesteśmy w tym wszystkim razem" - dodała.

Aby uzyskać dofinansowanie, należy wypełnić i złożyć ofertę w generatorze ofert (GO), dostępnym na stronie www.senior.gov.pl do 21 maja. Tak złożoną ofertę należy zapisać w formacie PDF i wydrukować. Podpisaną, wydrukowaną z generatora ofert, papierową wersję oferty – wraz z wymaganymi załącznikami – należy przesłać do właściwego Urzędu Wojewódzkiego.

Reklama

Wyniki konkursu zostaną podane do publicznej wiadomości nie później niż do 25 czerwca 2020 r.

Program Wieloletni "Senior plus" na lata 2015-2020 adresowany jest do nieaktywnych zawodowo osób w wieku 60 i więcej lat. W ramach Programu jednostki samorządu terytorialnego szczebla gminnego, powiatowego oraz wojewódzkiego, mogą ubiegać się o uzyskanie środków finansowych przeznaczonych na jednorazowe wsparcie finansowe na utworzenie (przebudowę lub remont) i wyposażenie placówki oraz zapewnienie funkcjonowania już istniejących placówek.

Szefowa MRPiPS zapowiedziała ponadto, że w tym tygodniu ogłoszono zostaną wyniki konkursu w ramach programu na rzecz aktywności społecznej osób starszych (ASOS) edycja 2020, który ma wspierać szeroko pojętą aktywność społeczną seniorów.

Wysokość dotacji, o którą można było się ubiegać do 31 stycznia, wynosi od 20 tys. zł do 200 tys. zł. Wymagany wkład własny to co najmniej 10 proc. wartości dotacji (za wkład własny uznaje się zarówno wkład finansowy, jak i osobowy). Budżet programu na 2020 r., podobnie jak w latach poprzednich, wynosi 40 mln zł.

Program ASOS adresowany jest przede wszystkim do lokalnych organizacji pozarządowych, a także m.in. do organizacji wyznaniowych, spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego, spółek akcyjnych lub spółek z ograniczoną odpowiedzialnością działających na rzecz osób starszych. Dotyczy to podmiotów, które nie działają w celu osiągnięcia zysku, przeznaczają całość dochodu na realizację celów statutowych oraz nie przeznaczają zysku do podziału między swoich udziałowców, akcjonariuszy i pracowników.(PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec

kkr/ dki/

2020-05-11 07:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maląg: trwają prace nad nowymi edycjami programów dla seniorów

2020-07-06 13:50

[ TEMATY ]

senior

seniorzy

Adobe Stock

Trwają prace nad nowymi edycjami programów rządowych dla seniorów – poinformowała w poniedziałek w Kleosinie (Podlaskie) minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. Minister spotkała się z organizacjami korzystającymi z takich programów.

Minister przypomniała, że w 2019 r. na program "Senior plus", z którego wspierane jest powstawanie domów czy klubów seniora ( pieniądze dostają samorządy) było przeznaczonych 80 mln zł, a na program ASOS (Aktywność Społeczna Osób Starszych) 40 mln zł (dla organizacji pozarządowych, zrealizowano ponad 1,4 tys. projektów).

Maląg mówiła, że w dwa lata na trzynaste emerytury wypłacono ponad 22 mld zł. "Świadczenie dalej będzie realizowane" – mówiła minister rodziny. Przypomniała, że jest też zapowiedź czternastej emerytury w 2021 r., nad którą prace przeprowadził rząd, a będzie pracował parlament.

Minister wskazywała, że np. 40 mln zł na program ASOS rocznie to "kropla w morzu potrzeb", bo potrzeba znacznie więcej.

"Programy +Senior plus+, ASOS, programy te się kończą w tym roku, ale to nie znaczy, że ich nie będzie. Już pracujemy nad nowymi programami, aby te edycje były jeszcze wzbogacone finansowo i jeszcze bardziej służyły naszym seniorom" – powiedziała Marlena Maląg. Dodała, że jest to zagwarantowane w katalogu działań ministerstwa rodziny, związanego z kartą rodziny, którą podpisał prezydent Andrzej Duda.

Minister mówiła, że aktywność samorządów i innych podmiotów – także w województwie podlaskim – w sięganiu po pieniądze wspierające seniorów, a pieniądze te służą aktywizacji osób starszych, bo wyjścia seniorów z domu, kontakty z innymi, mają pozytywny wpływ na ich życie.

"Wtedy chce nam się uśmiechać, wtedy chce nam się rozmawiać z drugim człowiekiem" – mówiła Maląg. Dodała, że aktywność służy działaniom na rzecz drugiego człowieka. "To jest dzisiaj priorytetem. Czyli – wyznacznikiem rodzina i dalsze działania związane z naszą rodziną" – mówiła Maląg.

Minister dziękowała seniorom za ich pracę. "Pięknie dziękuję państwu za to, co robicie każdego dnia i co zrobiliście przez swoje życie, wychowując młode pokolenie, przede wszystkim pokazując młodym ludziom, swoim dzieciom, wnukom, jak należy przeżyć właściwie życie, jak przez życie przejść z godnością" – mówiła Marlena Maląg. Zapewniała przy tym, że polityka rządu w tym zakresie będzie kontynuowana.

Oceniała, że budowanie Polski plus to "budowanie Polski przyjaznej rodzinom" i podziękowanie kierowane do seniorów.

"Dobra współpraca rządu, zapoczątkowana przez panią premier Beatę Szydło, kontynuowana przez pana premiera Mateusza Morawieckiego, to ma być dobra współpraca rządu z panem prezydentem, ale także z samorządami, bo wtedy tworzymy dobre rzeczy. I dlatego też został przywrócony wiek emerytalny 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn, ale także rozpoczęliśmy godne waloryzacje rent i emerytur. Oczywiście zawsze mogłoby być lepiej" – mówiła seniorom minister Maląg.

Marlena Maląg, wspólnie z ministrem edukacji Dariuszem Piontkowskim, odwiedza w poniedziałek różne miejscowości w województwie podlaskim.(PAP)

Autor: Izabela Próchnicka

kow/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Carlo Acutis, przyszły błogosławiony nastolatek: Eucharystia to moja autostrada do nieba

2020-07-09 08:17

[ TEMATY ]

duchowość

Eucharystia

błogosławieni

vaticannews.va

W centrum duchowości Carla Acutis, nastolatka który w październiku ma być ogłoszony błogosławionym, było codzienne spotkanie z Panem w Eucharystii, która dla niego „była Jezusem realnie obecnym na świecie, tak jak w czasach apostołów uczniowie mogli oglądać Jego, Człowieka z krwi i kości, kiedy przechodził ulicami Jerozolimy”.

Często mawiał: „Eucharystia to moja autostrada do nieba!”. I powiedzenie to stanowi syntezę jego duchowości i trzon jego egzystencji przeżywanej w przyjaźni z Bogiem. Kiedy Carlo był jeszcze bardzo mały, mama podarowała mu pluszowego baranka o białym runie. To był jego pierwszy prezent. Chłopiec często się nim bawił i bardzo dbał o tę swoją zabawkę. Wydaje się, że ten baranek symbolizuje wielkie nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego.

Jak już powiedzieliśmy, Carlo, umierając, ofiarował swoje cierpienia w intencji papieża oraz za Kościół, zjednoczony z Chrystusem, który w trakcie każdej Mszy poświęca siebie samego w ofierze dla zbawienia ludzi. Życie tego chłopca stało się niczym Msza Święta, niczym życie niepokalanych baranków przeznaczonych na ofiarę podczas paschalnych uroczystości.

Eucharystia stała się najważniejszym punktem jego duchowości, jego Słońcem, które kontemplował pełen zachwytu, Słońcem jaśniejącym na mistycznym nieboskłonie, do którego postanowił wejść za wszelką cenę. Carlo mawiał: „Matka Boża jest jedyną kobietą w moim życiu!” i nigdy nie opuszczał „najzaszczytniejszego spotkania dnia”, czyli modlitwy na różańcu.

Carlo wiedział, że gdy się adoruje Przenajświętszy Sakrament przynajmniej przez pół godziny lub odmawia różaniec święty bądź w kościele, bądź w rodzinie, bądź też we wspólnocie, otrzymuje się odpust zupełny według warunków określonych przez Kościół.

To także z tego powodu często zatrzymywał się w kościele na adoracji, aby móc uzyskać odpust dla najbardziej potrzebujących dusz w czyśćcu. Mawiał: „Według mnie wielu ludzi nie pojmuje prawdziwie i dogłębnie znaczenia Mszy Świętej. Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę, jakim ogromnym szczęściem obdarzył nas Pan, dając nam pokarm, czyli Hostię Świętą, chodziliby do kościoła codziennie, aby uczestniczyć w spożywaniu owoców odprawianej Ofiary, a nie zajmowali się tyloma niepotrzebnymi sprawami!”.

Po Pierwszej Komunii Świętej Carlo, za zgodą swego przewodnika duchowego, który wiedział, jak wielkie jest jego nabożeństwo do Eucharystii, zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Często powtarzał, że „dzięki owocom codziennej Eucharystii dusze ludzkie uświęcają się w sposób wręcz niezwykły i nie ryzykują, że znajdą się w jakimś niebezpieczeństwie, które mogłoby zaszkodzić ich zbawieniu”.

Naśladując pastuszków z Fatimy, podejmuje drobne wyrzeczenia w intencji tych, którzy nie kochają Pana Jezusa w Eucharystii. Ojciec duchowy chłopca o jego wielkim nabożeństwie do Eucharystii i szacunku do kapłanów tak pisze: „Carlo był obdarzony szczególną wrażliwością i zawsze wyczuwał, czy księża pobożnie celebrują Mszę Świętą, a kiedy orientował się, że nie angażują się wystarczająco, był zasmucony. Wiele razy mi mówił, że księża, «trzymając w dłoniach Chrystusa, powinni świadczyć o Panu z entuzjazmem i być pełnym światłości Jego odbiciem, a nie osobami, które mechanicznie, bez zaangażowania serca, powtarzają rytuał liturgiczny. Wtedy nie emanuje z nich wiara w Boga».

Carlo oddawał się także adoracji eucharystycznej przed lub po Mszy Świętej, aby «podziękować Jezusowi za wielki dar dla ludzi, jakim jest Jego żywa obecność w sakramencie Eucharystii». Nieraz prosił mnie o radę, jak przekonać do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej tych, którzy tego nie czynią. Powiedział mi też, że kiedy mówił o cudzie eucharystycznym z Lanciano i ukazaniu się pastuszkom z Fatimy anioła trzymającego Eucharystię, ludzie zdawali się doznawać natchnienia. Ja zawsze zachęcałem go do głoszenia słowa Bożego przy każdej nadarzającej się okazji. Byłem bardzo zadowolony, widząc jego wielki zapał apostolski, i żywiłem ogromną nadzieję, że pewnego dnia Carlo wybierze drogę kapłaństwa”.

Za każdym razem, kiedy Carlo przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się: „Jezu, rozgość się w moim sercu! Potraktuj je jako swój dom!”, często też powtarzał: „Ci, którzy każdego dnia przyjmują Eucharystię, pójdą prosto do nieba!”.

Carlo wielokrotnie powtarzał też te słowa: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego!”.

______________________________

Zapowiedziana na październik br. w Asyżu beatyfikacja młodego Włocha Carlo Acutisa już teraz budzi duże zainteresowanie medialne w Stanach Zjednoczonych. Stacja telewizyjna NBC i szereg innych środków przekazu w tym kraju przedstawiły programy poświęcone temu 15-latkowi, zmarłemu w 2006 na białaczkę, który ofiarował swe cierpienia w intencji Kościoła i papieża. Wielu uważa go za „geniusza internetu” i widzi w nim przyszłego patrona tej międzynarodowej sieci.

W artykule zawarte są fragmenty z książki: „Eucharystia. Moja autostrada do nieba”, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

Abp Stanisław Nowak obchodzi 85. rocznicę urodzin

2020-07-11 08:23

[ TEMATY ]

Częstochowa

jubileusz

abp Stanisław Nowak

B.M.Sztajner/Niedziela

Abp senior Stanisław Nowak, były metropolita częstochowski dzisiaj obchodzi 85. rocznicę swoich urodzin. W rozmowie z "Niedzielą"  podzielił się swoimi wspomnieniami.

– Można powiedzieć, że w Jeziorzanach wszystko się zaczęło. Tam się urodziłem. To piękna miejscowość. Była ona u stóp klasztorów eremickich: kamedułów na Bielanach i starego opactwa tynieckiego. Blisko była również Kalwaria Zebrzydowska. Właśnie opactwo w Tyńcu było naszą parafią. Później nas przyłączono do wielkiej rodziny parafialnej w Liszkach – mówił abp Nowak.

– Czas mojego dzieciństwa to straszliwa II wojna światowa. Pamiętam ucieczkę z Jeziorzan za Kraków. Ojciec wiózł nas na wozie. Pamiętam pierwsze wrażenia. Widziałem lotnisko na Rakowicach w Krakowie jak samoloty płonęły. Mama została, bo musiała zająć się krową, która się zaparła i nie chciała iść. Mama pilnowała domu. Byłem najmłodszy spośród piątki rodzeństwa i bardzo płakałem pewnej nocy, kiedy niedaleko nas był potężny pożar. Witałem wojnę wielkim płaczem – wspominał abp Nowak i dodał: „Później, kiedy byłem już biskupem częstochowskim i odprawiałem Msze św. w Wieluniu, to często powtarzałem, że dziecko płaczem witało wybuch II wojny światowej. A tym dzieckiem to ja byłem”.

Arcybiskup senior wspominał również, że jego rodzina w czasie okupacji udzieliła schronienia młodym Żydówkom. – W naszym domu na strychu co pewien czas ukrywały się dwie młode Żydówki. Jedna z nich miała na imię Rywka. Po wojnie przyszła podziękować naszemu ojcu za uratowanie jej życia. Za pomoc Żydom przecież groziła śmierć – kontynuował arcybiskup senior.

Wspominając swoją drogę do kapłaństwa były metropolita częstochowski podkreślił: „Jeśli chodzi o moją drogę do kapłaństwa, to powiem, że moje powołanie kapłańskie jest w powołaniu chrzcielnym”. – Moi rodzice, bliscy byli religijni. Kochaliśmy Kościół. U mnie w domu z ogrodu zawsze widziałem dominujący biały klasztor Kamedułów. Była widoczna święta Kalwaria Zebrzydowska. Żyliśmy w cieniu tej kalwarii. Jako dziecko miałem pragnienie, by zostać księdzem. – mówił.

– Jak już byłem klerykiem, to taką postacią, u stóp której się wychowywałem do kapłaństwa, był kapelan prezydenta Ignacego Mościckiego. Wśród moich wychowawców był sługa Boży bp Jan Pietraszko, wykładowcą etyki był Karol Wojtyła. Na dzień moich święceń, których udzielił mi abp Eugeniusz Baziak, wybrałem słowa ze św. Pawła Apostoła: „Miłość Chrystusa przynagla nas” (2 Kor 5, 14), ale miałem te słowa jeszcze w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka: „Miłość Chrystusa przyciska nas” – wspominał abp Nowak.

– Po święceniach przyszła praca duszpasterska w Choczni k. Wadowic, Ludźmierzu i Rogoźniku. Będąc wychowawcą kleryków, zostałem posłany na studia do Paryża. W czasie studiów zgłębiałem duchowość kapłańską. W czasie studiów byłem świadkiem rewolucji obyczajowej 1968 r. – kontynuował abp Nowak.

– Z całym dziedzictwem mojego życia przeszedłem jako biskup do Częstochowy. Jestem kalwariarzem. Dlatego wybrałem słowa Iuxta Crucem Tecum stare (Chcę pod Krzyżem stać przy Tobie) jako motto mojej posługi biskupiej. Nieraz ludzie mówią: „Umrzeć w Panu”. To jest dla mnie najważniejsze. „Tobie, Panie, zaufałem”. – podkreślił arcybiskup senior.


Abp Stanisław Nowak urodził się 11 lipca 1935 r. w Jeziorzanach. Ukończył II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp. Eugeniusza Baziaka. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przyciska nas”.

Posługę duszpasterską rozpoczął w archidiecezji krakowskiej jako wikariusz w Choczni k. Wadowic, w Ludźmierzu i Rogoźniku na Podhalu. W latach 1963-79 był ojcem duchownym w Krakowskim Seminarium Duchownym, z przerwą na studia specjalistyczne z teologii w latach 1967-71 w Instytucie Katolickim w Paryżu, uwieńczone doktoratem. Od 1971 r. kierował katedrą teologii życia wewnętrznego Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie, a od 1981 r. - Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej.

Jest autorem wielu publikacji z zakresu teologii życia wewnętrznego. W 1979 r. objął funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem częstochowskim 8 września 1984 r. Uroczystość święceń biskupich odbyła się 25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylice katedralnej. Święceń biskupich udzielił kard. Józef Glemp Prymas Polski. Bp Stanisław Nowak objął kanonicznie diecezję 26 listopada 1984 r. a uroczystego ingresu do bazyliki katedralnej dokonał 8 grudnia 1984 r. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

W ramach prac Episkopatu Polski był w latach 1989–1996 przewodniczącym Komisji Maryjnej. W 1990 i 1994 brał udział w Synodach Biskupów w Rzymie. W latach 1994–2001 był stałym współpracownikiem Sekretariatu Synodu Biskupów. 24 czerwca 2004 papież Jan Paweł II ustanowił go drugim wiceprzewodniczącym Papieskiej Akademii Niepokalanej.

W lipcu 2010, po ukończeniu 75 lat złożył rezygnację z urzędu. Papież rozpatrzył ją formułą nunc pro tunc, prosząc metropolitę o kontynuowanie posługi do końca 2011. 29 grudnia 2011 papież Benedykt XVI zwolnił go z funkcji arcybiskupa metropolity częstochowskiego i mianował na ten urząd biskupa Wacława Depo.

Obszerną rozmowę telewizyjną z abp. Stanisławem Nowakiem będzie można zobaczyć TUTAJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję