Reklama

Wiadomości

Wzruszające świadectwo fotografika papieskiego Adama Bujaka

„Totus Tuus” to album jak pomnik i drogowskaz

Wiele zaplanowanych spotkań i imprez przygotowanych na 100-lecie urodzin św. Jana zostało niestety odwołanych, ale na szczęście powstały inne inicjatywy upamiętniające jubileusz Największego z Polaków.

Na czele wysuwa się pośród nich monumentalny album fotografika papieskiego Adama Bujaka i ks. prof. Jana Machniaka pt. „Totus Tuus” z wydawnictwa Biały Kruk.

„Jest to niezwykła książka, albowiem skupia się na szczególnym aspekcie duchowości papieża. Tytuł jest oczywiście wzięty z zawołania biskupiego i papieskiego św. Jana Pawła II i oznacza „cały Twój”. Chodzi o to, aby doskonale naśladować Maryję i całkowicie należeć do Boga,” tłumaczy ks. prof. Machniak, autor tekstu do książki „Totus Tuus”.

I rzeczywiście to Jej tak młody kapłan, jak i sędziwy Papież zawierzył siebie samego, Ojczyznę oraz cały świat. Podkreślał zawsze, że nabożeństwo do Matki Bożej jest nie tylko wyrazem miłości do Niej, ale przede wszystkim drogą do Chrystusa. Jan Paweł II zawierzał stopniowo Maryi także cały Kościół. Aktów zawierzenia narodów dokonywał w każdym kraju, do którego pielgrzymował, a w Fatimie zawierzył Maryi całą ludzkość. Był przekonany, że Pani Fatimskiej zawdzięcza swe ocalenie z zamachu. O roli Maryi w życiu Karola Wojtyły i ogóle w dziejach polskiego narodu opowiada w obszernym wprowadzeniu do albumu ks. prof. Jan Machniak, który miał zaszczyt i radość bezpośrednio współpracować ze św. Janem Pawłem II. Z kolei wybitny artysta Adam Bujak, który fotografował Karola Wojtyłę – Jana Pawła II przez 40 lat!, ukazuje w tym albumie zarówno niezwykły kult Matki Bożej, jak i związki polskiego Papieża z pobożnością Maryjną. Autor pięknymi obrazami objaśnia sens dewizy Totus Tuus.

„Całe moje dorosłe życie byłem związany z św. Janem Pawłem II i przez ten czas obserwowałem i przeżywałem ten wyjątkowy kontakt Ojca Świętego z Matką Bożą,” tłumaczy Adam Bujak.

Reklama

„Byłem z Nim w Kalwarii Zebrzydowskiej, na Jasnej Górze, w Fatimie, w Lourdes czy w Guadalupe i stałem się świadkiem tej niesamowitej czci, którą papież oddawał Matce Przenajświętszej. On naprawdę był cały Jej i warto to podkreślić w 100-lecie urodzin papieża, bo nie byłoby św. Jana Pawła II bez jego najgłębszej pobożności maryjnej. Dlatego z jednej strony ten album jest pomnikiem dla Ojca Świętego, ale z drugiej strony jest to książka niezwykle aktualna, jest drogowskazem tego, jak dzisiaj żyć. Obecnie cały świat przeżywa przecież tragedię i dzieje się to w czasie, kiedy wielu ludzi zapomniało o Bogu i dobrych wartościach. Jestem przekonany, że to, czego teraz doświadczamy, jest wielkim znakiem Niebios i nie stało się jakoś nagle. Potrzebna jest nam refleksja, musimy się zastanowić nad życiem, nad rodziną, nad Bogiem i nad Matką Bożą, która przecież jest orędowniczką wielkiego Dobra.”

Papież Polak nawiedził na swej pielgrzymiej drodze bardzo wiele sanktuariów, jednak najbliższe więzy łączyły go z Jasną Górą, siedzibą Królowej Polski, oraz z Kalwarią Zebrzydowską. To również zostało podkreślone w książce „Totus Tuus”. Piękno zdjęć oddaje urok Maryjnych wizerunków rozsianych po całym świecie, szczególnie po naszej Ojczyźnie. Wzruszająca podniosłość Maryjnej pobożności, która była siłą Jana Pawła II, była też i nadal pozostaje siłą polskiego narodu.

Reklama

Totus Tuus, Adam Bujak i ks. prof. Jan Machniak, wyd. Biały Kruk, 23,5 x 27 cm, twarda oprawa, obwoluta, 272 stron.

Partner Publikacji: PKN Orlen

Patronat: Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

Więcej o książce na: Zobacz

2020-05-18 13:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przełomowa książka prof. Nalaskowskiego

2020-07-08 08:40

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. 43

[ TEMATY ]

książka

Biały Kruk

Słynny profesor dokonuje zatrważającego bilansu świata po dramatycznych wydarzeniach pierwszego półrocza 2020 r.

Znaleźliśmy się jak rozbitkowie na nieznanej wyspie, której rozpoznanie zajmie nam sporo czasu, a może będzie trwać całe pokolenie. Aby przetrwać, możemy współpracować albo z sobą walczyć” – mówi prof. Aleksander Nalaskowski.

CZYTAJ DALEJ

Dziś dzień męża i żony!

2020-07-13 12:43

archiwum

13 lipca jest obchodzony dzień Męża i Żony, który nawiązuje do daty zawarcia małżeństwa przez rodziców św. Tereski od Dzieciątka Jezus - świętej Zelii i świętego Ludwika Martin.

Rycerze Kolumba w Polsce zapraszają do świętowania Dnia Męża i Żony! Małżonkowie realizują swoje powołanie przez miłość. - W tym pięknym dniu oderwijmy się od prozy życia, popatrzmy na siebie, na wspólnie przeżyte lata i miłość, którą pielęgnujemy, podtrzymujemy i rozwijamy – zachęca Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce Krzysztof Zuba. I dodaje: - Obdarujmy małżonki kwiatami, serdecznością i czułością. Wrażliwość kobiety na piękno, na dobro, jej czułość są najwspanialszym darem dla mężczyzny. Jak zauważa, mężczyznę bardziej interesują prawa rządzące życiem i rzeczywistością. - Dobrze wyraża to aforyzm który brzmi: „Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś”. I apeluje: - Otoczmy nasze żony ciepłem i miłością, angażujmy się w realizację naszego powołania z troską o innych. Niech każdego dnia unosi nas wiara w miłość, piękno i dobro.

Rycerze Kolumba zachęcają w tym dniu małżonków do wspólnej modlitwy dziękczynnej za lata bycia razem, z prośbą o błogosławieństwo dla ich małżeństwa. Kolejnym punktem tego święta powinien być czas spędzony razem w sposób szczególny poprzez wyjście do kawiarni, restauracji, do kina, teatru lub na spacer. To także okazja do przypomnienia chwil, gdy małżonkowie, stając przed ołtarzem, przyjmowali sakrament małżeństwa.

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją, która działa w kilkunastu państwach świata. Liczy ponad 2 miliony członków. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm i wokół tych wartości kształtuje się ich formacja. 26 maja 2020 roku papież Franciszek zatwierdził cud przypisywany wstawiennictwu sługi Bożego ks. Michaela McGivney’a, założyciela Rycerzy Kolumba.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury: mam nadzieję, że chrześcijańska ikonografia w Hagia Sopia ocaleje

2020-07-15 13:38

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Paweł Kęska/facebook.com

Mam nadzieję, że po przekształceniu Hagii Sophii w meczet, arcydzieła chrześcijańskiej ikonografii nie zostaną zniszczone - powiedział KAI bp Michał Janocha. Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego zaznaczył, że słynna budowla stała się wzorcem architektonicznym nie tylko dla świątyń chrześcijańskich ale też wielu meczetów Imperium Osmańskiego.

Bp Janocha zwraca uwagę, że był to najważniejszy kościół dla prawosławia, siedziba patriarchy i miejsce koronacji cesarzy najdłużej istniejącego imperium w dziejach naszej planety, a także miejsce soborów powszechnych.

"Hagia Sophia, arcydzieło sztuki, było wielką syntezą dokonań architektury antycznej i wczesnochrześcijańskiej, później wzbogacaną przez wieki o wspaniałe mozaiki, potem całkowicie zniszczone podczas ikonoklazmu w VIII wieku w imię walki o czystość wiary" - przypomina historyk sztuki.

Zwraca uwagę, że po zwycięstwie ortodoksji w połowie IX wieku, na powrót zaczęły się tam pojawiać wspaniałe wizerunki, począwszy od tej pięknej Madonny z Dzieciątkiem, poprzez wizerunek twórcy miasta - Konstantyna i twórcy bazyliki - Justyniana, którzy trzymają modele miasta i świątyni przed Bogurodzicą. "XIII-wieczna mozaika przedstawiająca Chrystusa to najpiękniejszy Jego wizerunek, jaki znam" - wyznał bp Janocha.

Duchowny przypomniał, że po zdobyciu Konstantynopola przez Turków, bazylikę zamieniono na meczet a chrześcijańskie wizerunki zostały zatynkowane. Archeolodzy zaczęli je odkrywać dopiero w XIX wieku, a w wieku następnym, za prezydenta Ataturka, kiedy Hagia Sophia stała się muzeum - można je było ponownie oglądać.

"Pozostaje wielkie pytanie i niepokój co się stanie z tym teraz - przecież islam, podobnie jak judaizm, nie dopuszcza wizerunków Boga w ludzkiej postaci" - zwraca uwagę bp Janocha. Wyraził jednak nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek oraz i niebłahy czynnik finansowy, bowiem Hagia Sophia odwiedzana jest przez miliony turystów i pielgrzymów z całego świata.

Biskup przywołał przykłady innych, dawnych świątyń chrześcijańskich dawnego Konstantynopola, jak w kościoły Chora czy Pammakaristos, w których wciąż zachowana jest ikonografia chrześcijańska, choć te obiekty obecnie są meczetami.

Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego zwrócił uwagę, że Hagia Sophia stanowił wzorzec architektury, na którym, w uproszczony sposób wzorowano niezliczone świątynie bizantyńskie. Ponadto, kiedy Turcy zdobyli Konstantynopol, zwany "drugim Rzymem", to za wzór dla meczetu posłużyła im właśnie słynna chrześcijańska budowla. Na Hagii Sophii wzorowany jest np. Meczet Sulejmana wzniesiony w XVI wieku, podobnie jak stojący naprzeciw niej Błękitny Meczet.

Bp Janocha ocenia, że niedawna decyzja prezydenta Turcji wpisuje w tradycję starą jak wszystkie cywilizacje, to znaczy przekształcania świątyni religii pokonanej w świątynię religii zwycięskiej. Dodaje, że tysiące meczetów w Turcji są dawnymi chrześcijańskimi świątyniami.

Hagia Sophia powstała 1500 lat temu jako katedra chrześcijańska i została przekształcona w meczet po podboju osmańskim w 1453 roku. W 1934 roku została jednak zamieniona w muzeum i obecnie znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Decyzję prezydenta Turcji, Recepa Erdoğana, o ponownym przekształceniu muzeum Hagia Sophia w meczet ogłoszono 9 lipca.

Rozczarowanie i smutek z powodu tej decyzji wyraziła Światowa Rada Kościołów, skupiająca 350 członków ze 110 państw.

W liście do prezydenta Turcji sekretarz generalny tej organizacji ks. Ioan Sauca zauważył, że od 1934 roku „Hagia Sophia jest miejscem otwartości, spotkania i inspiracji dla ludzi ze wszystkich narodów i religii”.

Przekształcenie świątyni w muzeum 86 lat temu było wyrazem zaangażowania Turcji w budowę nowoczesnego państwa i pozostawienia za sobą konfliktów z przeszłości. „Obecną decyzją zniweczył pan pozytywny znak otwartości Turcji, zmieniając go w symbol wykluczenia i podziału” – napisał ks. Sauca.

Do decyzji władz Tureckich odniósł się w niedzielę papież Franciszek. - Myślę o Hagii Sophii i jestem bardzo zasmucony – powiedział Ojciec Święty zwracając się do uczestników modlitwy „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję