Reklama

Niedziela Łódzka

Dziś Kościół Łódzki pożegnał śp. ks. prof. Grzegorza Bugajaka

Nie jest łatwo pisać o przyjacielu, który zmarł tuż przed chwilą… Pozostaje wiele myśli, wspomnień, rozmów niedokończonych. Może właśnie dlatego, żeby nie uciekły wart je zapisać.

2020-05-22 19:40

Archiwum

Śp ks. Grzegorz Bugajak był przyjacielem od czasów Seminarium Duchownego, a więc minęło ponad 30 lat, które tak szybko minęły. Człowiek wielkiej wiedzy, głębokiej wiary, a jednocześnie kolega, przyjaciel, który zawsze ochoczo śpieszył z pomocą. Nauka nie sprawiała mu żadnej trudności, dosłownie pochłaniał ją, potrafił „przetrawić” po swojemu, a potem dzielić się nią w prostych słowach – to ogromna sztuka, mówić z taką pasją a zarazem zrozumiale dla swoich słuchaczy. Po święceniach kapłańskich trafił do parafii w Kurowicach, ale nie dane mu było tam długo pracować duszpastersko. Bardzo szybko został wysłany na studia specjalistyczne z filozofii. Nie sprawiały mu one większej trudności, szybko obronił pracę doktorską, specjalizując się w zakresie filozofii przyrody i został na uniwersytecie jako wykładowca, doszła rozprawa habilitacyjna, a uniwersytet obdarzył go nominacją profesorską. To fakty z życia księdza profesora, nie wspominając o różnorakich sympozjach, dodatkowych odczytach, referatach wygłaszanych na całym świecie. To jedna strona życia ks. Grzegorza, ale jest jeszcze ta druga – duszpasterska. Nie pozostawał zamknięty w salach wykładowych, przez wiele lat pomagał duszpastersko w parafii Nowosolna pod Łodzią, gdzie jak wielu mówiło idziemy na Mszę św. Ks. Profesora. A byli to nie tylko mieszkańcy z Nowosolnej, bo wielu pragnęło słuchać jego nauczania o Panu Jezusie w tak prosty sposób przedstawiane.

Mimo ogromnego zasobu wiedzy filozoficznej i teologicznej „przemawiał w ludzkim języku”, ro znaczy prostym i zrozumiałym. Chętnie prowadził rekolekcje czy dni skupienia. Po rekolekcjach adwentowych w parafii – zanim dobiegły końca – przychodzili parafianie z delikatnym zapytaniem, a może by ks. Grzegorz poprowadził też rekolekcje wielkopostne…. To świadczyło o tym jak pięknie potrafił mówić o Tym, któremu wierzył i ufał. Z ochotą przyjmował zaproszenie na spotkania duszpasterskie z młodymi, odpowiadał na wszystkie pytania i znów prośba niech szybciutko przyjedzie jeszcze raz… Już nie przyjedzie dobry Pan Bóg miał swój inny plan.


Reklama


Reklama


Reklama

Ksiądz Grzegorz Bugajak urodził się 6 października 1966 r. w Łodzi. Ukończył studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi i w 1992 r. przyjął święcenia kapłańskie. Po studiach specjalistycznych z zakresy filozofii przyrody, został wykładowcą Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi oraz pracownikiem naukowym Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW w Warszawie, na którym nieprzerwanie pracował od 1995 r., uzyskując tytuł profesora. Na uczelni pełnił funkcję dyrektora Instytutu Filozofii UKSW, oraz funkcję sekretarzem redakcji czasopisma naukowego Instytutu Filozofii „Studia Philosophiae Christianae”. Zmarł nagle 17 maja br.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kl. Tomasz Dragańczuk: Spotkałem w swoim życiu księży, którzy byli dla mnie przykładem

2020-05-28 12:46

[ TEMATY ]

powołanie

Kamil Krasowski

Kl. Tomasz Dragańczuk

- Często powtarzam, że jestem przykładem na to, że Pan Bóg mówi do nas przez drugiego człowieka – mówi Tomasz Dragańczuk, kleryk IV roku Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu i na łamach Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej dzieli się świadectwem swojego powołania.

- Spotkałem w swoim życiu księży, którzy na pewno byli dla mnie przykładem, który teraz jest też wzorem tego jak ja chce budować swoje przyszłe kapłaństwo; księży którzy potrafili wprost zapytać: „A czy ty zaprosisz mnie na swoje prymicje”, gdzie to był czas kiedy w życiu nie pomyślałbym o seminarium – mówi z uśmiechem Tomek, dziś kleryk 4 roku w Paradyżu. – Jednym z tych księży rozmawiałem później, kiedy byłem już w seminarium, że faktycznie gdyby nie zaszczepił w mojej głowie takiej myśli, że seminarium i kapłaństwo to jedna z możliwości, to może nigdy nie przyszedłbym do Paradyża, bo skąd by to miało wzrastać.

Tomek ma za sobą 2 lata pedagogiki. Po pierwszym roku podczas praktyki w jednym z gimnazjów prowadził zajęcia z jedną z klas, zastępując lekcje religii. Wówczas, jak mówi, jedna z dziewcząt zapytała „A czy pan będzie księdzem?”– Pamiętam, że mnie to tak uderzyło, że chodziłem sfiksowany przez cały dzień. Od tego momentu ta myśl towarzyszyła mi tak poważnie, że nawet siedząc w pociągu do Poznania zastanawiałem się, w którym momencie przerwać studia i jak to będzie, kiedy już przyjdę do Paradyża. Dla mnie to było tak jasne wskazanie, że Pan Bóg właśnie dla mnie przygotował tę drogę, że nie potrafiłem już sobie wyobrazić życia inaczej. Dzisiaj też jest dosyć podobnie, choć wiadomo, że z rożnymi – większymi lub mniejszymi – kryzysami. Jednak za każdym razem Pan Bóg mnie utwierdza, że to wszystko co dla mnie przygotował jest tak piękne, że nie warto z tego rezygnować – dodaje kl. Dragańczuk.

Tomek uważa okres studiów za dar od Pana Boga, bo dzięki temu ma za sobą doświadczenie czasu studiów, co też w pewien sposób go ukształtowało i pomaga mu funkcjonować w seminarium czy poza nim.

- Powołanie to jest zaproszenie do wejścia na drogę, która może mi pomóc budować swoja relacje z Panem Bogiem. Oprócz tego, ze będę mógł w ten sposób służyć innym, pokazywać im Pana Boga, to jest to sposób, w który On chce dotrzeć do mnie i ze mną budować relację. Moje kapłaństwo będzie dla innych, bo jest to kapłaństwo służebne, ale przede wszystkim Pan Bóg daje je właśnie dla mnie, żebym mógł bardziej Go spotkać, Nim żyć i tym, co dzięki temu doświadczę dzielić się z innymi – kończy kl. Tomasz Dragańczuk.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Zollner: kryzys taki jak pandemia sprzyja nadużyciom

2020-05-28 20:56

[ TEMATY ]

dzieci

Watykan

młodzież

nadużycia

koronawirus

Vatican News

W sytuacjach kryzysowych, takich jak pandemia koronawirusa, wzrasta liczba nadużyć względem dzieci i młodzieży – ostrzega ks. prof. Hans Zollner SJ z Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. Podkreśla on, że w ostatnich tygodniach radykalnie wzrosło zapotrzebowanie na pedopornografię, a nieletni są coraz bardziej bezbronni.

Między innymi z tego względu doroczna konferencja o bezpieczeństwie w instytucjach kościelnych będzie poświęcona wyzwaniom związanym z pandemią. Tym razem ze względu na zagrożenie koronawirusem będzie ona miała postać interaktywnych seminariów on line. Pierwsze z nich jest przewidziane na jutro (29 maja). Jak podkreśla ks. Zollner, istnieją poważne powody do obaw.

"Jestem dość zaniepokojony, bo widzimy, że ochrona nieletnich schodzi na dalszy plan. Okazuje się, że jest to sprawa, którą można się zajmować, kiedy inne pilniejsze sprawy zostaną załatwione.

Brakuje zarówno w Kościele, jak i społeczeństwie tej świadomości, że we wszystkich okolicznościach jest to nasz priorytet, który wymaga poświęceń, bo chodzi tu osoby, które same nie mogą się ochronić – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Hans Zollner SJ.
– Wydaje mi się, że dziś w czasie pandemii na Zachodzie robimy to samo, co dzieje się zazwyczaj w Afryce czy Ameryce Łacińskiej, gdzie nie inwestuje się w ochronę nieletnich pod pretekstem, że są inne pilniejsze potrzeby wynikające z konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych, głodu czy biedy. Na to przeznacza się środki finansowe i na tym skupia się cała uwaga. To samo dzieje się teraz na Zachodzie. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni. Widzimy, że ochrona nieletnich straciła na znaczeniu“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję