Reklama

Aktualności

USA: papież rozmawiał z przewodniczącym episkopatu

Wczoraj wieczorem papież zatelefonował do przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, arcybiskupa Los Angeles José H. Gomeza. Franciszek zapewnił o swoich modlitwach i bliskość z Kościołem i narodem Stanów Zjednoczonych w obecnej chwili napiąć społecznych.

[ TEMATY ]

USA

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty wyraził wdzięczność biskupom za ich duszpasterski ton w reakcji Kościoła na demonstracje w całym kraju w ich wypowiedziach i działaniach od śmierci George'a Floyda i zapewnił biskupów o jego nieustannych modlitwach i bliskości w nadchodzących dniach i tygodniach. Zapewnił o szczególnych modlitwach za arcybiskupa Minneapolis, Bernarda A. Hebdę i Kościół w archidiecezji Saint Paul and Minneapolis.

Abp Gomez w imieniu konferencji episkopatu wyraził wdzięczność Ojcu Świętemu za jego mocne słowa wsparcia, które zostały wyrażone podczas środowej audiencji generalnej i zapewnił z kolei Ojca Świętego o swoich modlitwach.

2020-06-04 08:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydenci Polski w Watykanie

2020-09-23 19:38

[ TEMATY ]

prezydent

Franciszek

Adobe Stock

Zbliżająca się podróż prezydenta Polski Andrzeja Dudy do Włoch i jego planowane spotkanie z Franciszkiem w Watykanie jest okazją do przypomnienia dotychczasowych wizyt głów naszego państwa za Spiżową Bramą. Pierwszym, którego przyjął u siebie Ojciec Święty, był w 1991 Lech Wałęsa. Po nim do Watykanu udawali się wszyscy jego następcy, i to wielokrotnie.

Przypomnijmy, że urząd prezydenta przywrócił Sejm jeszcze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na swym posiedzeniu 7 kwietnia 1989 (w dwa dni po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu), uchwalając ustawę o zmianie konstytucji i związane z nią dwie ustawy o ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Ten pierwszy dokument głosił, iż prezydent jest „najwyższym przedstawicielem Państwa Polskiego w stosunkach wewnętrznych i międzynarodowych”. Ma czuwać nad przestrzeganiem konstytucji, stać „na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium oraz przestrzegania międzypaństwowych sojuszy politycznych i wojskowych”.

Należy pamiętać, że decyzja Sejmu nie tyle ustanawiała, ile przywracała po wielu latach urząd prezydenta jako głowy państwa. Stanowisko to istniało bowiem w Polsce w okresie międzywojennym i w latach 1947-52, gdy piastował je Bolesław Bierut. Ale uchwalona 22 lipca 1962 konstytucja zniosła ten urząd, wprowadzając na to miejsce instytucję Rady Państwa – „zbiorową głowę” Polski. Odtąd przez 47 lat jej przewodniczący pełnił rolę prezydenta, choć ani nazwą, ani większością swych uprawnień nie nawiązywał do godności tego urzędu.

Przywrócenie go stanowiło jeden z najważniejszych przejawów zmian, jakie zaczęły się dokonywać w naszym kraju w 1989 roku i w latach następnych.

Pierwszego prezydenta po prawie pół wieku wybrał 19 lipca 1989 Sejm „kontraktowy”, wyłoniony w wyniku wyborów z 4 czerwca tegoż roku (a nie naród w wyborach powszechnych). Został nim gen. Wojciech Jaruzelski, co w tamtym okresie uznawano powszechnie za gest o wymiarze międzynarodowym, aby nie drażnić zbyt daleko idącymi zmianami naszych sąsiadów, zwłaszcza istniejącego jeszcze wówczas ZSRR. Posłowie głosowali imiennie, wrzucając swe kartki do urny. W procedurze wzięło udział 544 członków Zgromadzenia Narodowego, którzy oddali 537 ważnych głosów. Generał otrzymał 270 głosów, czyli dokładnie tyle, ile wynosiła wymagana większość, przeciwko były 233 osoby a 34 wstrzymały się od głosowania. Jeszcze tego samego dnia nowy szef państwa złożył ślubowanie, wymagane przez konstytucję. Swój urząd pełnił nieco ponad rok – do 9 grudnia 1990, gdy w wyniku II tury wyborów stanowisko to objął Lech Wałęsa (ślubowanie złożył 22 grudnia).

I to właśnie on jako pierwszy po wojnie prezydent Polski udał się niebawem w swą pierwszą podróż zagraniczną właśnie do Watykanu, gdzie 5 lutego 1991 przyjął go św. Jan Paweł II. W rozmowie z Ojcem Świętym szef państwa wyraził mu wdzięczność za poparcie, jakiego Stolica Apostolska i osobiście papież udzielili narodowi polskiemu na drodze do odzyskania wolności i niepodległości. Podkreślił również wielowiekowe więzi łączące Polskę z Kościołem i Stolicą Apostolską. Ponadto papież przyjął L. Wałęsę prywatnie już po zakończeniu jego kadencji 16 grudnia 1996.

Drugim szefem naszego państwa, przyjętym przez papieża-Polaka był następca Wałęsy na tym urzędzie (w latach 1995-2005) – Aleksander Kwaśniewski: nastąpiło to 15 października 1998. Rzecz znamienna, że ten wywodzący się z lewicy polityk ma na koncie najwięcej spotkań z papieżami. Jan Paweł II przyjmował go jeszcze pięciokrotnie: 8 kwietnia 2000, 26 lutego 2002, 19 maja i 17 października 2003 oraz 18 maja 2004. Poza tym tuż przed zakończeniem swej drugiej kadencji 9 grudnia 2005 odwiedził on jeszcze Benedykta XVI.

Jako trzeci wyjeżdżał do Watykanu, i to pięciokrotnie, Lech Kaczyński (prezydent w latach 2005-10). Przyjmował go tam już Benedykt XVI: 26 stycznia 2006 oraz 18 maja i 12 października 2009. Ponadto 2 kwietnia i 3 czerwca 2007 oraz 11 października 2009 prezydent uczestniczył w uroczystościach religijnych w Watykanie i z tej okazji też spotykał się z papieżem, ale były to krótkie rozmowy na Placu św. Piotra.

Następca tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem śp. Lecha Kaczyńskiego – Bronisław Komorowski (2010-15) odwiedzał w Watykanie zarówno Benedykta XVI, jak i jego następcę Franciszka. Po raz pierwszy było to 15 października 2010, a następnie 2 maja 2011 – nazajutrz po beatyfikacji Jana Pawła II; prezydent podziękował Ojcu Świętemu za wyniesienie na ołtarze naszego wielkiego rodaka. A 26 kwietnia 2014 B. Komorowskiego przyjął już nowy biskup Rzymu – było to w przeddzień kanonizacji papieża Wojtyły a obaj mężowi stanu rozmawiali nie tylko o tym wydarzeniu, ale też o stosunkach dwustronnych i o sytuacji na Ukrainie, na której wschodzie właśnie rozpoczęła się wojna, wywołana przez Rosję.

I wreszcie obecny prezydent Andrzej Duda, pełniący tę funkcję od 6 sierpnia 2010 i który w tym roku rozpoczął swą drugą kadencję. Franciszek przyjął go dotychczas trzykrotnie: 9 listopada 2015, 5 czerwca 2016 i 15 października 2018. Rozmowy podczas pierwszej audiencji dotyczyły m.in. dwóch ważnych wydarzeń, zaplanowanych na 2016 rok: 1050. rocznicy Chrztu Polski w kwietniu i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w lipcu. Drugie spotkanie było krótkie, przy okazji kanonizacji w Watykanie o. Stanisława Papczyńskiego. Trzecia wizyta też była okolicznościowa, tym razem w związku z obchodami 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, ale szef państwa porozmawiał dłużej z Ojcem Świętym, m.in. o Polsce, Unii Europejskiej, polityce rodzinnej i o św. Janie Pawle II. Jak powiedział później, papież z zadowoleniem wyrażał się o rządowym wsparciu rodzin, o programie 500+ i innych ważnych sprawach.

Mówiąc o wizytach głów państwa polskiego w Watykanie należy jeszcze wspomnieć o wydarzeniach „przedprezydenckich”. Najpierw w uroczystościach rozpoczęcia pontyfikatu Jana Pawła II w dniu 22 października 1978 (i nazajutrz w audiencji dla Polaków) w Watykanie uczestniczyła oficjalna delegacja z Polski, na której czele stał przewodniczący Rady Państwa (a więc wspomniana wcześniej „zbiorowa głowa państwa”) prof. Henryk Jabłoński. Była to pierwsza tak wysoka reprezentacja władz Polski u papieża po wojnie. Później Ojciec Święty raz jeszcze przyjął tego polityka – 19 maja 1983, nazajutrz po obchodach 39. rocznicy zdobycia Monte Cassino. A 13 stycznia 1987 papież Wojtyła przyjął w Watykanie następcę prof. Jabłońskiego na stanowisku szefa Rady Państwa, gen. Wojciecha Jaruzelskiego. On sam określił potem to wydarzenie jako „historyczną wizytę i wyraz nadziei, że przyniesie ona pożytek Polsce i Europie”.

Za wielki nietakt wobec papieża Pawła VI uznano natomiast zachowanie Edwarda Ochaba – ówczesnego przewodniczącego Rady Państwa – który w dniach 6-11 maja 1967 złożył oficjalną wizytę we Włoszech i nie odwiedził Ojca Świętego. Ogólnie przyjętą praktyką było i jest, że politycy – głowy państw czy szefowie rządów – podczas pobytu w Rzymie „zahaczają” o Watykan, gdzie przyjmuje ich papież. Tymczasem oficjalny przedstawiciel katolickiej Polski nie zrobił tego, a ówczesna propaganda tłumaczyła to napiętym programem jego wizyty, który ponoć nie przewidywał wizyty za Spiżową Bramą.

Na zakończenie tego krótkiego przeglądu dodajmy jeszcze, że papieże, począwszy od Pawła VI, przyjmowali na audiencjach także innych wysokiej rangi polityków z naszego kraju: premierów, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów spraw zagranicznych.

CZYTAJ DALEJ

„Biskup też człowiek” - premiera nowej inicjatywy Patrycji Hurlak na YT

Biskup też człowiek. Człowiek z krwi i kości. Ma poczucie humoru, albo i nie, bywa radosny, smutny, czasem choruje – tłumaczy KAI Patrycja Hurlak. Autorka książki „Nawrócona wiedźma”, a także aktorka znana m.in. z takich produkcji jak „Klan” czy „Blondynka”, postanowiła ocieplić wizerunek polskich hierarchów za pomocą serii wywiadów publikowanych na swoim youtoubowym kanale. Jej pierwszym gościem był bp Grzegorz Suchodolski.

Autorka cyklu wyjaśnia Katolickiej Agencji Informacyjnej, że poprzez świadectwa życia i powołania, dawane przez poszczególnych biskupów, pojawia się szansa na zmniejszenie ilości stereotypowych i zafałszowanych osądów na temat hierarchów. Patrycja Hurlak ma również nadzieję, że filmy pomogą w budzeniu nowych powołań do kapłaństwa i umacnianiu już istniejących.

- Teraz, w dobie pandemii, i pogarszającego się wizerunku naszego Episkopatu, wymyśliłam projekt, który ma pomóc ocieplić tenże wizerunek. Seria wywiadów internetowych pod wspólnym tytułem „Biskup też człowiek” ma ukazać, że biskup to człowiek z krwi i kości, mający swoje dobre i złe dni, radości i słabości, pasje i antypatie oraz własną historię życia, wiary i powołania – tłumaczy pisarka. Dodaje, że chce by zwykli ludzie, którzy na co dzień nie spotykają się z hierarchami kościelnymi, mogli poznać ich nieco lepiej, zwłaszcza tę „ludzką”, codzienną stronę, by przestać kojarzyć biskupów wyłącznie ze zdjęciem w zakrystii czy wielkimi uroczystościami.

Rozmowy mają ukazywać się w drugi czwartek miesiąca. Pierwszym gościem Patrycji Hurlak był niedawno wyświęconym biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski. Jak podkreśla autorka, nagranie zostało przyjęte bardzo pozytywnie, z dużym zaciekawieniem, nawet przez osoby będące poza Kościołem.

Duchowny opowiada w nim o początkach posługi, swojej wyjątkowej sympatii do młodzieży i współpracy podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, a także o swoich słabościach i pomyśle by zostać dominikaninem. Bp Suchodolski mówił także o odkrywaniu drogi do kapłaństwa podkreślając, że myśl ta zrodziła się w nim dopiero w klasie maturalnej. - Zaczęło do mnie przychodzić takie myślenie: „Grzegorz może ty pójdziesz do seminarium?” i ja wtedy odpowiadałem: „A w życiu! Nie pójdę do seminarium. Mam już określony kierunek w życiu, który chcę realizować” - wyznaje kapłan przyznając, że starał się uciszyć natarczywe myśli zsyłane przez Pana Boga.

Kapłan opowiedział też o cudzie jaki dokonał w nim Pan Bóg, pokonując ostatnie argumenty „przeciw”. Wyznał co sprawia, że śmieje się na głos, a co go zasmuca. Bp Suchodolski zaapelował, by pamiętać, że „każdy członek Kościoła, także biskup, to rozgrzeszony grzesznik”. W jego ocenie tym, co ma bronić kapłanów przed grzesznością, samotnością i utratą powołania jest otaczanie się ludźmi, zwłaszcza młodzieżą, i „bycie dostępnym” dla wszystkich wiernych.

***

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję