Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków Łagiewniki

Miłość wykracza poza grób

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Małgorzata Pabis

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Reklama

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

Reklama

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

2020-06-06 23:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: maoiści zamordowali chrześcijańskiego misjonarza

2020-07-14 14:30

[ TEMATY ]

prześladowania

aingnamma/pixabay.com

W indyjskim stanie Maharasztra zamordowano chrześcijańskiego misjonarza. Zginął, ponieważ po swym nawróceniu opuścił komunistyczno-maoistowską rebelię i głosił Chrystusa w najbardziej ubogich regionach Indii. 28-letni Munshi Dev Tado zginął z ręki swych byłych towarzyszy, którzy nie mogli mu przebaczyć przejścia na chrześcijaństwo.

Mężczyzna został porwany w czasie pracy na polu przez grupę uzbrojonych mężczyzn, którzy zawlekli go na skraj dżungli i zastrzelili. Przy ciele protestanckiego misjonarza, którego opłakuje żona i czworo osieroconych dzieci, znaleziono kartkę, że zginął ponieważ współpracował z policją.

Miejscowi chrześcijanie są jednak przekonani, że jego śmierć była zemstą za przejście na chrześcijaństwo i radykalną zmianę stylu życia. Rebelianci wielokrotnie mu grozili, że jeśli nie wróci w ich szeregi i nie wyrzeknie się wiary, spotka go zasłużona kara.

„Zginął ponieważ głosił Chrystusa i nie dał się zastraszyć swym dawnym kompanom” – podkreśla przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan. Sajan K. George zauważa, że region, w którym doszło do tragedii, znajduje się na celowniku nie tylko maoistów, ale i fundamentalistów wdrażających zasady nacjonalistycznej ideologii hindutwy – Indie tylko dla wyznawców hinduizmu.

„Nie można przyzwolić na to, by chrześcijaństwo było widziane jako zagrożenie dla przyszłości tego kraju. Nasza konstytucja gwarantuje nam wolność religii i trzeba się o nią upominać” – podkreśla Sajan K. George. Ponieważ nie jest to pierwsze morderstwo chrześcijanina na tym terenie, wzywa policję do przeprowadzenia przejrzystego śledztwa i ukarania winnych tej zbrodni.

CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: Kościoły chrześcijańskie wzywają do reformy światowych finansów

2020-07-15 11:32

[ TEMATY ]

pomoc

koronawirus

COVID‑19

Jonathan Stutz/fotolia.com

Pandemia COVID-19 pogrążyła świat w bezprecedensowym kryzysie. Aby z tego wyjść, Kościoły chrześcijańskie napisały do grupy 19 państw oraz Unii Europejskiej - G20 i wezwały do reformy międzynarodowego systemu finansowego, w tym umorzenia długów.

Bank Światowy szacuje, że w wyniku pandemii od 71 do 100 milionów ludzi na całym świecie jest obecnie zagrożonych absolutnym ubóstwem, podczas gdy według Światowego Programu Żywnościowego (WFP) do końca roku 270 milionów ludzi stanie w obliczu poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego.

Światowa Rada Kościołów (WCC), Światowa Wspólnota Kościołów Reformowanych (WRK), Światowa Federacja Luterańska (LWF) i Światowa Rada Misji (WMC) wzywają przywódców G20 do radykalnej zmiany obecnego światowego systemu finansowego i zbudowania sprawiedliwego i trwałego ożywienia gospodarczego w następstwie pandemii Covid 19. We wspólnym liście cztery instytucje chrześcijańskie, które reprezentują około 500 milionów chrześcijan na całym świecie, wyrażają „głębokie zaniepokojenie” o zdrowie i ekonomiczne skutki pandemii Covid 19, która zabija ludzi na całym świecie, ale także zagraża egzystencji milionów ludzi.

„Do tej pory w wielu częściach świata zmarło pół miliona ludzi, panuje masowe bezrobocie, rosnące zadłużenie, ubóstwo i nierówności, podczas gdy rozprzestrzenianie się choroby nadal przyspiesza", czytamy w liście. „Ten moment daje nam bezprecedensową okazję do przeanalizowania obecnego porządku światowego i zastanowienia się nad nowym systemem, który mógłby pomóc w odbudowie. Chodzi o wspieranie zdrowia, dobrobytu i solidarności wspólnot i planety dla przyszłych pokoleń" - wzywają Kościoły chrześcijańskie podkreślając, że „środki i polityka odbudowy w następstwie pandemii Covid 19 muszą być zgodne z pilnymi i ambitnymi działaniami przeciwko kryzysowi klimatycznemu".

W liście podkreśla się, że ludzie nie chcą wracać do dawnej normalności. "Aby zmiany te były możliwe do zrealizowania i trwałe, dyskusje muszą odbywać się pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych i przy szerokim udziale krajów i społeczeństwa obywatelskiego” - piszą przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich. Celem musi być „przeznaczenie odpowiednich środków finansowych na zdrowie publiczne i ochronę socjalną dla setek milionów ludzi, których środki utrzymania zostały poważnie ograniczone przez pandemię i środki podjęte w celu jej zwalczania”. W krótkim okresie czasu oznacza to zapewnienie wyposażenia ochronnego, ubezpieczenia zdrowotnego dla wszystkich, przystępnej cenowo szczepionki, gwarantowanych świadczeń dla najmniej uprzywilejowanych, funduszy na wypadek bezrobocia i wsparcia dla małych przedsiębiorstw.

Według Kościołów chrześcijańskich przede wszystkim konieczne jest umorzenie długów zagranicznych krajów o niskim średnim dochodzie, które już przed kryzysem zdrowotnym znajdowały się na krytycznym poziomie. Umożliwiłoby to rządom uwolnienie niezbędnych zasobów do skutecznego reagowania na pandemię i tym samym wspieranie rozwoju lokalnych społeczności. "Reforma światowego systemu podatkowego jest również konieczna, aby umożliwić nowy start na nowych podstawach", podkreśla się w liście.

Bank Światowy szacuje, że w wyniku pandemii od 71 do 100 milionów ludzi na całym świecie jest obecnie zagrożonych absolutnym ubóstwem, podczas gdy według Światowego Programu Żywnościowego (WFP) do końca roku 270 milionów ludzi stanie w obliczu poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego. „W obliczu cierpienia wywołanego przez pandemię, naleganie na spłatę zadłużenia, byłoby obrazą dla tradycji religijnych, które reprezentujemy”, napisało 77 sygnatariuszy listu, podkreślając, że dla ich wyznań umorzenie długów jest globalną „kwestią moralną”.

Zdecydowane wezwanie do umorzenia długów dla krajów ubogich zostało również skierowane w poniedziałek do G-20, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i prywatnych wierzycieli przez biskupów katolickich Wielkiej Brytanii w liście otwartym, podpisanym także przez kilku innych brytyjskich przywódców religijnych i opublikowanym na stronie internetowej Konferencji Biskupów Anglii i Walii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję