Reklama

Przynosimy plon w gospodarza dom

Niedziela rzeszowska 37/2008

Na dożynkowe dziękczynienie do katedry rzeszowskiej przybyły rzesze wiernych, przede wszystkim rolnicy, sadownicy, ogrodnicy, także działkowicze i ci, którzy z pracy rąk rolnika korzystają. To dziękczynienie, na tle kataklizmów, które przeżyli mieszkańcy innych regionów naszej Ojczyzny, ma szczególny wymiar i zobowiązuje do jeszcze większej wdzięczności. Piękna, słoneczna pogoda dopełniła uroku i wynagrodziła trud ludzkiej pracy. Przybyli gospodarze z wieńcami z 82 parafii naszej diecezji, przywieźli 123 piękne wieńce. Z każdego emanowała nuta miłości do Pana Boga i miłości do Ojczyzny, nuta swoistego uroku. Przybywali z całymi rodzinami. - Te wieńce, przepiękne stroje regionalne, w których przybyli dorośli, młodzież i dzieci, ukazały - powiedział bp Kazimierz Górny - jak piękna jest polska ziemia, jak piękna i bogata jest ziemia podkarpacka, nasza umiłowana.
Msza św. była poprzedzona misterium o tajemnicy chleba w wykonaniu młodzieży i chóru rolników z dekanatu Wielopole Skrzyńskie, który sprawował pieczę nad tegorocznym dziękczynieniem za plony. Starostami dożynek byli Kazimierz Mądro z Niedźwiady i Stanisława Mucha z Łączek Kucharskich. Wszystkich przywitał ks. prał. Kazimierz Guzy, diecezjalny duszpasterz rolników, który powiedział: „Ten dzień stanowi ukoronowanie pracy rolnika, trudu uprawy, sadzenia i siewu, trudu pielęgnacji i zbioru. Religijny wymiar dożynek uświadamia godność i wielką wartość tego, co robicie. Stajecie się współpracownikami Boga w realizacji Jego stwórczego zamysłu.
Z kolei ks. prał. Jan Koc w homilii zaznaczył: „Macie, Drodzy Rolnicy, szczególny przywilej współuczestniczenia w cudzie urodzaju. Żaden zawód nie jest tak bliski tajemnicy Boga Stwórcy. Idąc za wskazaniami Boga Stwórcy czynicie sobie ziemię poddaną. (…) Przychodzi także nowe zadanie dla polskiego rolnika, żeby on będąc bogaty duchem niósł to bogactwo biednej i wyjałowianej Europie, żeby się nie poczuł gorszy, żeby był dumny, ale nie pyszny, żeby nie traktował siebie i tego, co czyni, jako coś, co go poniża, ale żeby miał swą godność. (…) Bądźcie bracia dobrymi spadkobiercami waszych przodków”.
Na zakończenie Mszy św. bp Kazimierz Górny, któremu sprawy rolników są zawsze bliskie, wyraził wdzięczność wszystkim za udział w diecezjalnym dziękczynieniu za plon, za wykonanie pięknych wieńców, życzył, byśmy byli dobrzy, szlachetni, bo taki jest Polak. Poświęcił także tegoroczne plony.
Niespodzianką było przygotowanie przez piekarzy rzeszowskich 2 500 chlebków, którymi obdarowani zostali uczestnicy Mszy św., a gospodynie częstowały wszystkich dożynkowym chlebem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalwaria Pacławska: coraz więcej łask za pośrednictwem o. Wenantego Katarzyńca

2020-03-29 21:55

[ TEMATY ]

o. Wenanty Katarzyniec

www.wenanty.pl

O. Wenanty Katarzyniec, w tle kościół w Czyszkach, miejsce pracy o. Wenantego

- Po przeniesieniu doczesnych szczątków Sługi Bożego do kościoła, wiele osób zaczęło doznawać ogromu łask za jego przyczyną – powiedział kustosz sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej o. Krzysztof Hura na zakończenie Dni Modlitw o beatyfikację o. Wenantego Katarzyńca. Centralnej Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. Ze względu na ograniczenia związane z epidemią, obchody były w całości transmitowane w internecie.

W homilii abp Szal przypomniał jak wielkim szacunkiem i nabożeństwem darzył Eucharystię o. Wenanty. Mówił o jego posłudze ministranckiej, życiu szkolnym, kleryckim i kapłańskim. Zwrócił uwagę, że jeśli tylko mógł, o każdej pełnej godzinie spieszył przed Najświętszy Sakrament.

– Kiedy został skierowany do parafii Czyszki koło Lwowa, również tam dał się poznać jako kapłan Eucharystii. W opinii, która została napisana przez ojca Karola, jest ukazany jako człowiek zjednoczony z Bogiem właśnie przez Eucharystię. Nic więc dziwnego, że władze zakonne, doceniając szlachetną postawę ojca Wenantego, stosunkowo młodego zakonnika obrały za mistrza nowicjatu – mówił kaznodzieja.

Metropolita przemyski podkreślił, że o. Katarzyniec żył Eucharystią, według słów zapisanych w swoich notatkach: „Chrystus utajony w ołtarzu jest najlepszym naszym przyjacielem. Tutaj, pod postacią chleba, Pan Jezus zostaje z nami ustawicznie dzień i noc, nigdy nas nie opuszcza. Tutaj z Chrystusem najściślej się jednoczymy, tutaj siłę czerpiemy przeciw pokusom, tu pociechę znajdujemy w cierpieniach naszych”.

Hierarcha stwierdził, że słowa te są aktualne także w obecnej sytuacji i zachęcał do szukania pocieszenia u Pana Boga. Zachęcał, aby mimo ograniczeń i stosując się do nakazów, wstępować do kościołów na osobistą adorację. Przypomniał też, że w razie braku możliwości spowiedzi, można wzbudzić w sobie żal doskonały, „porządkując swoje życie i serce, z postanowieniem, że najszybciej, gdy to będzie możliwe, skorzystamy z sakramentalnego pojednania z Panem Bogiem”.

Dni modlitw o beatyfikację o. Katarzyńca rozpoczęły się w piątek wieczorem, a kontynuowane były w sobotę i w niedzielę. W programie znalazły się nabożeństwa, konferencja i Msza św. Wszystkie te wydarzenia były transmitowane m.in. na antenie Radia FARA oraz w formie wideo na radiowym kanale YouTubie i Facebooku oraz na stronie kalwaryjskiego sanktuarium.

Sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec był franciszkaninem konwentualnym. Urodził się 7 października 1889 r. w Obydowie koło Lwowa, a na chrzcie otrzymał imię Józef. Pochodził z ubogiej wiejskiej rodziny. Zmarł na gruźlicę płuc 31 marca 1921 r. w Kalwarii Pacławskiej. 26 kwietnia 2016 r. papież Franciszek wyraził zgodę na publikację dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego o. Wenantego, co formalnie zakończyło proces beatyfikacyjny. Po tym doczesne szczątki o. Wenantego przeniesiono do nawy bocznej kościoła w Kalwarii Pacławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Bp Marek Mendyk – wracam do mojej Galilei

2020-03-31 12:59

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Monika Łukaszów

Biskup Marek Mendyk

Pierwsze słowa bp Marka Mendyka po ogłoszeniu nominacji. - To nowe powołanie to powrót do początków, do mojej Galilei.

W rozmowie z Radiem Watykańskim bp Marek Mendyk mówi o myślach towarzyszących mu w przyjęciu papieskiej nominacji.

- Nominacja Ojca Świętego przywołuje we mnie pewną refleksję. Powołanie na biskupa świdnickiego to przede wszystkim przywołanie tych momentów mojego życia, które odnoszą się do początków, także początków powołania, mojej życiowej Galilei. Na terenie diecezji świdnickiej znajduje się bowiem nie tylko mój rodzinny dom, ale też takie miejsca, gdzie odkrywałem swoje powołanie. Mogę powiedzieć, że właściwie wracam do początków mojego życiowego powołania, pierwszego też nawrócenia i pierwszej miłości w relacji z Panem Jezusem – podkreślił bp Marek Mendyk.

- Jest to też przywołanie pierwszych wątpliwości czy nawet obaw, może oporów, które na etapie odkrywania powołania się pojawiały. Ale też tam zdecydowałem się odważnie zostawić wszystko i pójść za Jezusem. W klimacie zbliżających się świąt paschalnych i tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa jak gdyby po raz kolejny wraca wielkanocne wezwanie, aby teraz powrócić do swej Galilei. Ale już z nową wiarą, z odnowioną relacją z Jezusem, w przekonaniu, w wierze i świadomości, że On już tam podąża przede mną i że już tam na mnie czeka - dodał nowy Biskup Świdnicki.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję