Reklama

Bardzo biblijne zajęcie

„Pracowity jak pszczoła” - mówi stare znane na całym świecie przysłowie. Jednak ci, którzy zajmują się pszczołami, również muszą być pracowici. Pszczołami trzeba zajmować się ciągle, doglądać, leczyć w razie potrzeby. - Pszczelarstwo to pasja, która pochłania całkowicie - mówią pszczelarze. Członkowie lubuskich kół pszczelarskich spotkali się w ostatnią niedzielę sierpnia w Rokitnie, aby podziękować za tegoroczne zbiory miodu i wosku

Pszczelarstwo to bardzo biblijny zawód - mówił w homilii ks. prał. Roman Harmaciński. - W ubiegłym roku odkryto w Izraelu ule z epoki króla Salomona. Z tych trzydziestu trzypoziomowych uli uzyskiwano kilka ton miodu. Izrael był naprawdę krajem mlekiem i miodem płynącym - opowiadał ks. Harmaciński. - Dziś pszczelarstwo to przede wszystkim hobby. Miodu produkuje się o wiele mniej, a pasieki nie są już tak ogromne.
P. Bolesław mieszka w Żarach. Niewielką pasiekę ma w Droszkowie. Praca z pszczołami nie jest, według niego, trudna, choć wymaga poświęcenia. - Dla człowieka, który to lubi, jest to praca łatwa i przyjemna, tak jak taniec i muzyka - mówi p. Bolesław. - Ten ruch, ta praca, ten wyjątkowy zapach ula - to wszystko daje ogromną satysfakcję - tłumaczy. Wiele zmieniło się także w produkcji miodu. Jak tłumaczą miłośnicy pszczół z lubuskich kół pszczelarskich, aby pszczelarz mógł zająć się produkcją miodu na masową skalę, niezbędne jest przygotowanie specjalnych pomieszczeń, konieczne są specjalne zabezpieczenia i zakup specjalnych filtrów. To bardzo utrudnia pracę pszczelarzom posiadającym małe pasieki. Dlatego większość z nich uzyskany miód przygotowuje na własne potrzeby.
Pszczoły w szczególny sposób wpisały się w życie Kościoła. Ks. Harmaciński w homilii przywoływał słowa Orędzia Wielkanocnego śpiewanego podczas Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę. - Exsultet mówi o paschale „owoc pracy pszczelego roju” - cytował. Wosk, z którego wytwarza się świece, jest jednym z ważniejszych produktów uzyskiwanych w pasiekach. Większość miodu i świec sprzedawana jest przez pszczelarzy prywatnie lub na różnorodnych jarmarkach. Małe pasieki nie dają ich właścicielom utrzymania, ale - jak mówią pszczelarze - warto pasjonować się pszczelarstwem. - Pszczelarzem nie można być na siłę, trzeba tę pracę kochać - tłumaczy Jan Bechyne, pszczelarz z Żar. - Pszczelarzem może być praktycznie każdy, ale przede wszystkim nie można być uczulonym na jad pszczeli. Jednak można się na to uodpornić. Jad pszczeli jest przecież nie tylko trucizną, ale i lekiem - wyjaśnia.
Pielgrzymka pszczelarzy do Rokitna to także okazja do zaprezentowania tegorocznych zbiorów miodu, wosku i pyłku. Pięknie przybrane kwiatami kosze z miodem i leczniczym propolisem oraz pachnące świece pszczelarze przynieśli w darach podczas uroczystej Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę.
Patronem pszczelarzy jest św. Ambroży Miodousty. Według legendy, pszczoły składały miód w jego ustach.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: nie żyje 94 lekarzy, 26 pielęgniarzy i pielęgniarek

2020-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

PAP/EPA/AHMAD YUSNI

Do 94 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem - poinformowano we wtorek. Od początku kryzysu epidemiologicznego odnotowano też śmierć 26 osób z personelu pielęgniarskiego.

W ciągu ostatniej doby zmarło pięciu kolejnych lekarzy - podała krajowa federacja lekarska.

Nie żyje także 26 pielęgniarzy i pielęgniarek. Wśród personelu pielęgniarskiego jest ponad 6500 osób zakażonych wirusem, o około 1000 więcej niż w weekend. To tej grupie zawodowej w służbie zdrowia występuje największy odsetek infekcji koronawirusem. Stanowią oni 52 proc. wszystkich pracowników placówek medycznych, u których potwierdzono obecność wirusa. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję