Reklama

Kościół

TRANSMISJA: koncert uwielbienia JEDNEGO SERCA JEDNEGO DUCHA 2020

Dziś wieczorem bądź z nami ON-LINE i uwielbiaj Pana Boga przy najpiękniejszych dźwiękach. Już od godz. 19:30 rusza niezwykły koncert JEDNEGO SERCA, JEDNEGO DUCHA. Koncert ten gromadzący dziesiątki tysięcy ludzi każdego roku organizowany jest w Boże Ciało. W tym roku w wersji online.

Zapraszamy na bezpośrednią transmisję na portalu niedziela.pl, początek od godz. 19:30

Jak piszą Organizatorzy:

Reklama

Plac koncertowy w Parku Sybiraków w Rzeszowie gdyby mógł, to pewnie by się zdziwił, że dziś nie stanie na nim kilkadziesiąt tysięcy osób. Zdziwilby się pewnie jeszcze bardziej gdyby wiedział, że znalazło się takie wirtualne miejsce, które pomieści nas o wiele wieeeele więcej.

To prawda, że nic nie zastąpi żywej wspólnoty - spotkania i bycia razem tu i teraz.

Mimo to, dziś uwielbienie popłynie całą mocą!

Za nami ogrom pracy. Przed nami ostatnie szlify i ten najpiękniejszy wieczór. Zapraszamy do wspólnej modlitwy!

2020-06-11 19:17

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamiast w strachu – żyję w zachwycie. Maja Sowińska o płycie „Odezwa”

2020-11-12 10:23

[ TEMATY ]

muzyka

uwielbienie

muzyka chrześcijańska

facebook.com/majasowinska

Gdy czułam, że zaczynam się bać, po prostu siadałam w Bożej Obecności. Adorowałam Jezusa – mówi w specjalnej rozmowie z „Niedzielą” Maja Sowińska – artystka muzyczna, której najnowszy album pt. „Odezwa”, właśnie ujrzał światło dzienne. Płyta ukazała się pod patronatem medialnym „Niedzieli”.

Damian Krawczykowski: Najnowszy Twój album muzyczny to „Odezwa”. Jaka to odezwa? Jaki jest jej cel?

Maja Sowińska: Żyjemy w bezprecedensowych czasach. W ostatnią niedzielę znów była czytana Ewangelia o pannach roztropnych i nierozsądnych. Wierzę, że wciąż jest czas, by się obudzić i czuwać, gromadzić oliwę poznania Boga, codziennego wydoskonalania się w miłości. Zawsze najbardziej dramatyczna i dotykająca dla mnie fraza z tej Ewangelii to: „użyczcie nam swojej oliwy, bo nasze lampy gasną”. A przecież tego nie da się tak załatwić, to coś, czego nie można kupić. Właśnie po to jest Odezwa, żebyśmy byli gotowi na przyjście Oblubieńca, On naprawdę się zbliża.

W opisie płyty czytamy: „Wierzę, że pośród szalejącej entropii i politycznego chaosu pozwoli nam przetrwać tylko jedno..”. Zdradzisz co to takiego?

Piękno Jezusa. To może brzmi jak jakiś poetycko-pobożny truizm, ale naprawdę tak jest. Doświadczyłam tego nie raz w swoim życiu, że pewne rzeczy „rusza do przodu” jedynie strategia: „kapitulacja i adoracja”. W ostatnim czasie demonstracji, rzeczywistości opanowanej przez wirusa, wrogości, rozłamów, przemianowywana szpitali – ja, jako kobieta w 8. miesiącu ciąży powinnam panikować i żyć w nieustannym niepokoju. Gdy czułam, że zaczynam się bać, po prostu siadałam w Bożej Obecności. Adorowałam Jezusa. Jaki On jest, że Jego panowanie jest wieczne, że Jego dzieła są niezawodne, że On nie utracił kontroli nad światem, etc. I tak zamiast w strachu – żyję w zachwycie.

A czym osobiście dla Ciebie jest Uwielbienie?

Uznaniem Świętego. Zatrzymaniem się i uznaniem, że ON JEST. I że wszystko jest Jego. Że to Pan jest źródłem życia i czasu. Uwielbienie to wymiar, w którym nie chodzi o mnie, ale o Jezusa. To przestrzeń, gdzie rzeczywiście wchodzimy w swoje przeznaczenie bycia bezinteresownie da Niego, z miłości, w miłości, dla miłości i przez miłość. To nie jest proszenie, przepraszanie czy nawet dziękczynienie. Bo te wszystkie rzeczy – choć dobre – odsyłają nas ciągle do nas samych. Uwielbienie jest patrzeniem tylko na Niego i byciem dla Niego Samego.

Modlitwa Uwielbienia chyba nie należy do najłatwiejszych. Nie łatwo uwielbiać Boga, gdy wody naszego życia przypominają raczej szalejący sztorm niż łagodny strumyk…

To często decyzja woli. Nie chodzi o nasze emocje, jak nam jest albo jak nam nie jest. Znów – nie chodzi o nas. Uwielbienie jest czymś, do czego zostaliśmy stworzeni i co będziemy robić przez całą wieczność przed Bożym tronem. Gdy decydujemy się uwielbiać i błogosławić Pana, zamiast na przykład narzekać i się zamartwiać – robimy coś dosłownie nie z tej Ziemi. I to zmienia rzeczywistość wokół nas, naszą perspektywę. Naprawdę musimy uwierzyć Słowu Bożemu: że kiedy my zajmujemy się Nim, On zajmuje się nami. Pośród życiowej zawieruchy i trudu uwielbienie jest najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić. To potężna duchowa broń – broń utkana z miłości nuklearnej w skutkach.

Czy płyta „Odezwa” może stać się dla słuchacza modlitwą?

Odezwa jest modlitwą. Każda piosenka rodziła się na modlitwie. Wierzę też, że oprócz kunsztu muzycznego i estetycznego wszystkie numery po prostu automatycznie „podrywają” ducha, kierują do Boga. Pamiętam, jak jeszcze byłam na studiach i Marcin Jakimowicz puścił moją piosenkę „Be Szoszanim” w audycji Z Górnej Półki w Radiu eM, a potem dostałam wiadomość od kobiety, której mąż po przypadkowym usłyszeniu tej piosenki, poczuł się tak poruszony, że po 15-stu latach poszedł do spowiedzi. Pomyślałam wtedy: właśnie o to chodzi z tą całą twórczością. O realną zmianę na poziomie serca i ducha. To taki zaszczyt mieć wpływ na te sfery przez to, co się robi. Jest to warte każdej ceny: zmiana w czyimś życiu, asysta przy Zmianie. Modlę się i wierzę, że na albumie „Odezwa” spoczywa Boża ręka, gotowa i niecierpliwa, żeby dotykać i przynosić przełomy osobom, które będą słuchać i się tym modlić – albo nawet nie tyle modlić, co po prostu przebywać w tych dźwiękach.

_____________________________________

Sprawdź więcej informacji o płycie „Odezwa”: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

5. rocznica beatyfikacji pierwszych polskich misjonarzy-męczenników - zapowiedź

2020-12-02 09:00

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

franciszkanie.pl

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

W sobotę 5 grudnia mija 5. rocznica wyniesienia na ołtarze pierwszych polskich misjonarzy-męczenników: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, którzy oddali swoje życie za wiarę w Pariacoto w Peru. W Bazylice Franciszkanów w Krakowie o godz. 16.30 będzie sprawowana uroczysta msza św. dziękczynna pod przewodnictwem o. Dariusza Mazurka z Rzymu, delegata generalnego ds. animacji misyjnej Zakonu Franciszkanów.

Polscy franciszkanie: o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek ponieśli śmierć męczeńską 9 sierpnia 1991 r. z rąk terrorystów z komunistycznego ugrupowania „Sendero Luminoso” (Świetlisty Szlak).

Przywódcy tej organizacji oskarżyli misjonarzy o prowadzenie działalności usypiającej świadomość rewolucyjną Indian. Misjonarze bowiem oprócz pracy duszpasterskiej zajmowali się działalnością charytatywną.

„W czasie suszy i głodu włączyli się w krajowe i diecezjalne programy żywnościowe Caritas. Wspomagali szkoły w rozbudowie, wyposażeniu bibliotek. Miejscowych chłopów andyjskich uczyli profilaktyki związanej z niebezpieczną w tamtym rejonie cholerą. Zdobywali dla nich leki i sami wozili zakażonych do szpitala miejskiego. Przygotowali projekt budowy instalacji wodnej” – przypomina o. Szymon Chapiński, były misjonarz, który od początku uczestniczył w procesie beatyfikacyjnym franciszkanów.

Wieść o męczeństwie szybko dotarła do ojczyzny i obiegła świat. Jeszcze tego samego miesiąca - w sierpniu 1991 roku - rząd Peru uhonorował pośmiertnie ojców Zbigniewa i Michała najwyższym odznaczeniem państwowym - Wielkim Oficerskim Orderem „El Sol del Peru” (Słońce Peru).

Polscy misjonarze zostali pochowani w kościele w Pariacoto.

Proces beatyfikacyjny franciszkanów, zgodnie z prawem kanonicznym, rozpoczął się pięć lat po tych wydarzeniach. 3 lutego 2015 r. Ojciec Święty Franciszek wyraził zgodę na beatyfikację polskich franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michała Tomaszek zostali wyniesieni na ołtarze 5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru. Mszy świętej przewodniczył przedstawiciel Ojca Świętego kard. Angelo Amato. W okolicznościowym kazaniu Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych powiedział: „Nasi męczennicy mówili językiem miłości. Pochodzili z dalekich krajów i mówili innymi językami. Przybywając do Peru, nauczyli się nowego języka, ale przede wszystkim mówili językiem miłości. Ich apostolstwo i akceptacja męczeństwa były lekcjami miłości. Miłość zwycięża nienawiść i znosi zemstę. Miłość jest prawdziwym świetlistym szlakiem, który przynosi życie, a nie śmierć; rodzi pokój, a nie wojnę; tworzy braterstwo, a nie podziały”.

CZYTAJ DALEJ

Laur Złotego Pióra rozdany!

2020-12-03 15:15

Fot. Złote Pióro/YouTube

Prof. Elżbieta Warulik - przewodnicząca jury

Prof. Elżbieta Warulik - przewodnicząca jury

Znamy laureatów XVI edycji Dolnośląskiego Konkursu Literackiego „My Polacy – My Dolnoślązacy” o Laur Złotego Pióra.

Do wyboru były dwa tematy. Pierwszy to: „Niechaj się wola Twoja stanie. Ale zbaw mnie od nienawiści. Ocal mnie od pogardy Panie!” (Natan Tanenbaum). Jakie jest Twoje lekarstwo na ocalenie od pogardy, nienawiści, braku zrozumienia, chorób nękających ludzkość albo niszczących człowieka?

Drugi temat dotyczył bezpośrednio koronawirusa w ujęciu pozamedycznym: „Jam jest częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni”. (J. W. Goethe) W jakim stopniu słowa te można odnieść do świata ogarniętego pandemią? Wyraź swoją opinię.

Pierwsze miejsce zajęła Marlena Kwiatkowska z I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Kłodzku. Autorka zwycięskiej pracy realizowała temat drugi. Oto jej fragment: „W dobie pandemii często zastanawiamy się, gdzie upatrywać źródeł tego nieszczęścia. Podczas nieustannego poszukiwania odpowiedzi na pytanie: „Unde malum?” zatracamy zdolność dostrzegania tych aspektów otaczającej nas rzeczywistości, które, będąc z założenia negatywnymi, przynoszą cząstkę nadziei. Zapominamy, że dobro niejednokrotnie jest konsekwencją zła. Aby znaleźć światło: Boga – jawiącego się jako pięciolistna biała róża i zasiadającego na Empireum, podobnie jak rezoner Dantego z jego opus vitae musimy przejść przez dziewięć kręgów piekielnych i Czyściec”.

W konkursie drugie miejsce zajęła Martyna Ziółkowska z Liceum Ogólnokształcące nr XIII im. Aleksandra Fredry we Wrocławiu, a miejsce trzecie przypadło Mai Amałowicz ze Szkoły Podstawowej nr 22 we Wrocławiu.

Marlena Kwiatkowska za pierwsze miejsce otrzymała laptop, statuetkę Złote Pióro ufundowaną przez Romana Kowalczyka Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, a także albumy: pierwszy ufundowany przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego, a drugi przez Prezydenta Jacka Sutryka.

- Cieszę się, że jako prezydent Wrocławia, mogłem objąć swoim honorowym patronatem to wydarzenie. Żyjemy w czasach, kiedy niezwykle ważne są słowa. A wy się tym słowem posługujecie. Niech to będą słowa literackie, niech to będzie język literacki. Używajmy go nie tylko podczas konkursu, posługujmy się nim codziennie. Bądźmy w tym szczególnym czasie wobec siebie życzliwi. Wykazujmy tą szczególną solidarność, której tak bardzo potrzebujemy. Dbajmy o siebie! Mam nadzieję, że kolejna edycja odbędzie się już w pełnym zakresie – mówił Jacek Sutryk.

Na zakończenie gali finałowej wystąpił zespół Mikromusic, założony w 2002 we Wrocławiu przez Natalię Grosiak i Dawida Korbaczyńskiego. Określają swą twórczość jako avant art pop. Są finalistami m.in. opolskich „Debiutów” w 2004. Dotychczas wydali trzy albumy studyjne: Mikromusic (2006), Sennik i SOVA (2010).

Organizatorem konkursu był Zespół Szkół Salezjańskich DON BOSCO we Wrocławiu oraz Gość Wrocławski.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję