Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Po ślubie kończy się bajka. O blaskach i cieniach w życiu małżeńskim

– Sakrament małżeństwa jest tak wielkim darem, ale i w pewien tak sposób prostym, zwyczajnym, i tak niezwykłym przez to, że jest obecny w codzienności – powiedział duszpasterz rodzin ks. Jarosław Ogrodniczak na ostatnim spotkaniu w ramach tegorocznej edycji projektu „Tak na serio” w Bielsku-Białej.

[ TEMATY ]

małżeństwo

Tak na serio

ks. Jarosław Ogrodniczak

#tns2020

MJscreen

Ks. Jarosław Ogrodniczak podczas konferencji.

Kapłan zaznaczył, że życie małżeńskie ma swoje blaski i cienie, nie zawsze jest jak bajka, ale mimo wszystko w tych różnych odcieniach życia małżeńskiego może być obecny Pan Bóg. – Myślę, że to jest coś bajecznego, niezwykłego po prostu. W małżeństwie większość życia małżeńskiego nie dzieje się w kościele. Ono nie dzieje się przy ołtarzu, ale w normalnej codzienności życia, o którym niekiedy mówimy, że to jest „szare życie”. Taka normalna codzienność z wychowywaniem dzieci, praniem, prasowaniem, pracą, obowiązkami, zmęczeniem, chwilami radości, świętowania. W tym wszystkim może być obecny Pan Bóg – zauważył ks. Jarosław Ogrodniczak w swojej konferencji pt. „Po ślubie kończy się bajka – jak korzystać z sakramentu małżeństwa na co dzień”.

Jednocześnie podkreślił, że nie ma powołania, drogi innej niż Chrystus. W każdym związku i powołaniu jest moment umierania – dla siebie, swojego egoizmu, wychodzenia poza siebie, aby kochać jeszcze bardziej, tak, jak druga osoba potrzebuje.

Spotkania odwoływały się online codziennie w Tygodniu Modlitw za Powołanych do Małżeństwa. Każdego wieczoru była transmitowana konferencja z udziałem zaproszonych gości. O tematyce małżeńskiej mówili: s. Judyta Pudełko, Kamila i Maciej Rajfurowie, Mateusz Ochman, ks. Wojciech Żmudziński, Bogdan Kryzys Krzak, Katarzyna i Arkadiusz Aszykowie, Anna Małecka-Puchałka i ks. Jarosław Ogrodniczak.

Reklama

Ojciec duchowy „Tak na serio”, ks. Maciej Dalibor SDS poinformował, że chcą wraz z Duszpasterstwem Rodzin rozpocząć inicjatywę pod nazwą „Pomoc na serio” Ma ona polegać na tym, że małżonkowie przechodzący różne trudności, kryzysy, będą mogli prosić o dziewięciodniową modlitwę wstawienniczą bez podania powodu. Mogą ją zgłaszać przez stronę internetową „Tak na serio”. Osoby chcące modlić się za konkretnych małżonków, mogą to również zgłosić za pośrednictwem strony internetowej.

Wydarzenie zorganizowali małżonkowie z kapłanami z salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Świata w Bielsku-Białej.

O tegorocznej edycji projektu „Tak na serio” w Bielsku-Białej przeczytają Państwo również w papierowej „Niedzieli” – w dodatku „Niedziela na Podbeskidziu” nr 25 na 21 czerwca 2020 r.,

Reklama

oraz tutaj:

Cielesność odzwierciedleniem tajemnicy Boga. Ruszyły spotkania dla małżeństw online

„Szukałem własnego szczęścia”. Świadectwo blogera

Konferencję ks. Jarosława Ogrodniczaka można wysłuchać na YouTube "Tak na serio":

Po ślubie kończy się bajka' jak korzystać z sakramentu małżeństwa na co dzień? ks. J. Ogrodniczak



2020-06-12 14:10

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeszcze o ślubie bez skutków cywilnych

2020-08-12 08:35

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. 59

[ TEMATY ]

małżeństwo

ślub

Adobe.Stock

Pytanie czytelnika:
Pani Barbara przysłała list w sprawie małżeństw bez skutków cywilnych. Pisze w nim m.in.: „Każdy kapłan udzielający sakramentu małżeństwa zobowiązany jest zgodnie z konkordatem w ciągu trzech dni zawiadomić Urząd Stanu Cywilnego o tym ślubie”.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: dotarli kolejni pielgrzymi mimo upału i większych zasad bezpieczeństwa

2020-08-12 19:14

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

pielgrzymi

materiały prasowe

Nie zniechęciła ich ani konieczność stosowania dodatkowych zasad bezpieczeństwa, ani upały. Na Jasną Górę dotarły kolejne pielgrzymki piesze i to te z najodleglejszych regionów Polski. „Długostansowcy” przyszli aż z Helu, Gdańska, Białegostoku czy Olsztyna. Do celu dotarły kolejne tysiące duchowych pielgrzymów, wśród których też widać wielką mobilizację i determinację.

Niektóre pielgrzymki, jak sandomierska czy gdańska szły sztafetowo, inne duchowo i zaledwie w kilku etapach, jak zielonogórsko-gorzowska, a jeszcze inne w małych grupach do 150 osób, przemierzały tradycyjny szlak z noclegami w namiotach, jak warmińska.

W czas pielgrzymowania sztafetowego z Helu wpisało się prawie 300 pątników. 20 osób stanowiło stały skład zabezpieczający pielgrzymkę organizacyjnie: służby sanitarne, porządkowe, diakonia muzyczna, kierowcy i oni pokonali całą drogę. Jak zapewnia ks. Robert Jahns, kierownik pielgrzymki, nie było opcji, żeby Kaszubi na Jasną Górę nie przyszli. - Kaszubi to jest naród dzielny, uparty, różne sytuacje i różne rzeczy w historii się działy, a z Kaszub ludzie zawsze pielgrzymowali. Oczywiście z poszanowaniem wszystkich zasad, chcieliśmy. żeby tegoroczne pielgrzymowanie było bezpieczne, więc w mniejszej grupie, w formie pielgrzymki sztafetowej, ale wyruszyliśmy, żeby ta historyczna ciągłość pielgrzymowania była podtrzymana - powiedział kapłan.

Tradycyjnie Kaszubi odśpiewali na jasnogórskich błoniach swą pieśń „Kaszëbskô Królewô!”. - W tej pieśni śpiewamy o naszej Kaszubskiej Królowej, która dla każdego z nas jest bliska i która zawsze w trudnych chwilach jest przy nas - powiedziała Małgorzata z diakonii muzycznej pielgrzymki kaszubskiej.

Wśród intencji niesionych przez pielgrzymów dominują dziś te za Kościół i o nowe powołania.

- Mamy też za co przepraszać, dużo dzieje się w obecnym świecie. Wiadomo, że Kościół nie zginie, bo Chrystus go ochrania i nie może nic złego Kościołowi się stać, ale my w drodze jesteśmy słabi, dlatego bardzo potrzebujemy tego wsparcia – mówili pielgrzymi. Anna z Sandomierza podkreślała, że na pewno ta modlitwa jest bardzo potrzebna, bo w dzisiejszych czasach „coraz bardziej atakują księży, by też pokazać innym, że można żyć inaczej, nie tylko atakować”.

38. Piesza Pielgrzymka Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę w tym roku miała głównie charakter duchowy. Pątnicy zostali zaproszeni do pielgrzymowania wewnątrzdiecezjalnego w dwóch jednodniowych etapach. Natomiast ostatniego dnia pielgrzymki przedstawiciele diecezji spotkali się na Przeprośnej Górce, skąd przyszli do sanktuarium. Ostatni etap pielgrzymki wraz z reprezentantami wszystkich grup pokonał także ordynariusz diecezji.

- Idziemy przez Częstochowę z hasłem „Samemu Bogu przez Maryję”, to jest nawiązanie do Sługi Bożego kard.Stefana Wyszyńskiego, ale także Jana Pawła II, obaj postawili na Maryję - powiedział bp Tadeusz Lityński.

W kompanii zielonogórsko - gorzowskiej byli także przedstawiciele polskich nauczycieli z grupy „Warsztaty w Drodze”, którzy przynieśli modlitwę za polską szkołę.

Obok przedstawicieli pieszych pielgrzymek na Jasną Górę dociera także wiele grup rowerowych. Też są mniej liczne i trwają krócej, ale organizatorzy także troszczą się o ich kontynuację.

- Jedzie na początku grupy krzyż, on nas prowadzi i od razu wszyscy wiedzą, że to jest pielgrzymka, że nie jedziemy na wycieczkę. Na Jasną Górę jedzie się ze względu na Matkę, na Maryję, to dla Niej pielgrzymujemy - powiedział jeden z cyklistów.

Wszyscy uczestnicy pielgrzymek modlą się o ustanie epidemii, dziękują za Cud nad Wisłą, za św. Jana Pawła II i o rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Biegiem na ewangelizację

2020-08-14 21:07

[ TEMATY ]

Beskidy

wakacje

Ewangelizacja w Beskidach

Monika Jaworska

Radosne spotkanie na Mędralowej.

Przedostatnia Ewangelizacja w Beskidach odbędzie się w sobotę 15 sierpnia na górze Romanka. Wydarzenie powoli dobiega końca – zostały jeszcze tylko dwa sobotnie spotkania na szczytach.

Na każdym szczycie pojawiają się przedstawiciele jakiejś wspólnoty z diecezji. Na górze Mędralowa 1169 m n.p.m – najwyższym szczycie w Beskidzie Makowskim, w pobliżu Babiej Góry – pojawili się przedstawiciele Wspólnoty Krzew Winny z Jawiszowic – Marta Szczelina i Marek Przewoźnik. Wbijali pieczątki do Książeczki Górskiego Ewangelizatora i rozdawali karteczki z fragmentami Tryptyku Rzymskiego Jana Pawła II i hasłem do odgadnięcia.

Pogoda sprzyjała, więc przybywali wędrowcy: młodzież, rodziny z dziećmi i starsze osoby, wszystkie pokolenia, którzy odpoczywali na szczycie przy szałasie. – Chętnie włączamy się w takie inicjatywy, ponieważ nasza wspólnota ma za zadanie ewangelizować. Organizujemy kursy Alpha dla dorosłych i dla młodzieży, także w ramach przygotowania do bierzmowania. Napotkanym ludziom mówiliśmy „Szczęść Boże”. Od razu wiedzieliśmy, że ci, którzy też nas tak pozdrawiają, idą na ewangelizację – mówią Marta i Marek z Krzewu Winnego.

Oboje cenią sobie aktywny tryb życia, są miłośnikami biegania długodystansowego, a w góry też chętnie chodzą, stąd też pojawili się na Mędralowej. Marek biega od dawna, ale od 15 lat tradycją u niego stało się bieganie raz w miesiącu z modlitwą różańcową na ustach z Jawiszowic do Starej Wsi. Tam znajduje się krzyż z 2000 r. z plakietką z wizerunkiem św. Jana Pawła II. – Papież jest mi bliski poprzez umiłowanie sportu. Chodził po górach, a i inne dyscypliny sportowe nie były mu czymś obcym. Mógłby zostać patronem sportowców – podkreśla Marek Przewoźnik. O godz. 12 uczestnicy pomodlili się Anioł Pański i Różaniec.

O Ewangelizacji na Mędralowej piszemy również w Niedzieli na Podbeskidziu nr 33 na 16 sierpnia.

Ostatnie wyjście zaplanowano w sobotę 22 sierpnia na Wielką Raczę. Wspólnota będzie czekać na wędrowców od godz. 11-13.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję