Reklama

Abp Depo: ideologia gender jest przeciwna nie tylko człowiekowi, ale samemu Bogu

2013-07-04 08:35

ks. mf / Leśniów/KAI

BIURO PRASOWE KURII METROPOLITALNEJ W CZĘSTOCHOWIE

„Żyjemy w czasach, kiedy ideologia gender próbuje odmienić naturę człowieka. Jest ona przeciwna nie tylko człowiekowi, ale samemu Bogu. Uczmy się z wiary i tradycji Kościoła poszanowania dla planu i miłości Boga. Obie płcie, żeńska i męska, są uszanowane przez Boga” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 2 lipca przewodniczył Mszy św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Leśniowskiej Patronki Rodzin.

Abp Depo przypomniał, że w latach 90. dziennikarze katoliccy postawili pytanie o tzw. nowe trendy nowej ewangelizacji. Jedno z nich brzmiało: Jaka jest największa przeszkoda w przemianie tego świata na drogach nowej ewangelizacji? - Pierwszą odpowiedzią jest słowo dziś już bł. Matki Teresy z Kalkuty. Odpowiedziała na to pytanie dziennikarzowi: Ja i ty, którzy musimy się ciągle nawracać. Drugą odpowiedzią są słowa kardynała belgijskiego Leo Suenensa, który na największą przeszkodę wskazał brak wiary chrześcijan w to, czym mogą być z pomocą łaski Boga. Spróbujmy w tych odpowiedziach odnaleźć siebie - mówił abp Depo.

„Czy w nas nie ma potrzebnych przestrzeni do przemiany i ewangelizacji. Czy nam nie brak wiary w to, czym możemy być dla siebie i dla innych z pomocą łaski Boga?” – pytał.

Reklama

Metropolita częstochowski zaprosił wiernych do kontemplacji dwóch dobrze znanych obrazów. Pierwszy z nich to scena nawiedzenia Maryi w domu Zachariasza i Elżbiety. - Kto patrzy oczyma wiary dostrzega w nim zdumienie i jednocześnie radość. Maryja, która nosi już pod sercem Syna Bożego i jest świadkiem niezwykłej Jego miłości. Świadkiem tego, że Bóg potrzebuje człowieka do współpracy w dziele Zbawienia. Drugi obraz to narodzenie Jezusa w Betlejem. - Maryja pochyla się nad swoim Synem i trwa w zdumieniu tajemnicy Bożego macierzyństwa.

„Kontemplacja tego obrazu przynosi nam siłę, przynosi nam uzdrowienie, pociechę wobec wszystkich depresji i zwątpień w siebie, w sens wysiłku w rodzinie. Trzeba bardziej słuchać słów Boga, aniżeli sondaży, czy też własnych pragnień. Bez wiary i odniesienia do Boga, świat, który sami aprobujemy poprzez własne wybory, odcina korzenie, z których wyrasta" - kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał wiernym, że „nie wolno nam oswajać się z kłamstwem i z tym, co niszczy ducha”. - Tymczasem wydaje się, że niestety przyzwyczailiśmy się do „produktów” zatruwających rozum i serce, które krążą zwłaszcza w środkach społecznego przekazu. Czynią one widowisko z ludzkiej seksualności, ale tym samym pogardy dla ciała kobiety i mężczyzny, tak jakby to był przedmiot, a nie godność człowieka – zauważył.

„Kolejnymi obrazami są swoiste happeningi, które już od piątku ośmieszają na ekranach telewizyjnych wartości religijne. Czyż odcinanie korzeni chrześcijańskiej Europy nie jest groźnym sygnałem, abyśmy sprawy ducha odkładali do prywatnej „komóreczki”? Próbuje się nam wmówić, abyśmy nie wychodzili na zewnątrz, na forum publiczne z objawianiem swojej wiary” – zaznaczył metropolita częstochowski.

Arcybiskup odniósł się również do kwestii zapłodnienia metodą „in vitro”. - Pragnę przypomnieć, że dzieci zrodzone metodą „in vitro” są kochane i przez Boga i przez ludzi, ale niech nikt nie próbuje nas przekonywać, że te, które zginęły w tym procesie, to normalność. Chcemy szanować każdy zarodek ludzki i powiedzieć: „nie” selekcji zarodków, czyli nienarodzonych i uśmiercanych - mówił abp Depo.

„Przychodzimy tutaj, aby prosić Maryję o odnowienie naszej wiary i zaufania do Boga, aby laicka agresywna propaganda nie niszczyła nam praw człowieczych i rodzinnych” - dodał abp Depo.

Na zakończenie metropolita częstochowski wypowiedział się na temat głośnej w ostatnim czasie sprawy czwartego przykazania kościelnego. – Biskupi nie zmienili przykazania, tylko nadali nową interpretację temu, co nas zobowiązuje. Piątek jest dniem śmierci Jezusa na krzyżu. Powinniśmy się pytać o miłość, a nie o przepisy. Nim rozpoczęła się Konferencja Episkopatu, w mediach już pokazano sposób rozwiązań, że „biskupi pozwalają tańczyć i bawić się w piątki, ale przy śledziku”. Jest to hipokryzja i zakłamanie! Każdy z nas jest zobowiązany do wyznawania wiary w Chrystusa nie tylko w piątek, ale również poprzez styl życia i wstrzemięźliwość każdego dnia, który jest naszym dniem, bo nie wiemy czy jutro będzie już do nas należeć - zakończył abp Depo.

Tagi:
abp Wacław Depo in vitro gender przykazania kościelne

Reklama

Francja: biskupi przeciwni in vitro dla lesbijek i samotnych kobiet

2019-09-17 15:28

pb (KAI/tv5monde.com/aleteia.org) / Paryż

Na kilka dni przed parlamentarną dyskusją nad ustawą bioetyczną, która m.in. rozszerza możliwość zapłodnienia pozaustrojowego na pary lesbijskie i samotne kobiety, francuscy biskupi katoliccy zorganizowali 16 września konferencję na ten temat w Kolegium Bernardynów w Paryżu. Wyrazili na niej swój sprzeciw wobec proponowanych rozwiązań i poparli zaniepokojonych nimi obywateli, którzy 6 października zamierzają uczestniczyć w manifestacji organizowanej w stolicy Francji.

Prylarer/pixabay.com

Nowy przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Eric de Moulins-Beaufort zauważył, że duża część polityków i parlamentarzystów pozostaje „ślepa na wyzwania” związane z tym, co chcą przegłosować, gdyż „są zafascynowani obietnicami techniki medycznej i techniki prawnej”. Przestrzegł przed „prokreacją wydaną na łup manipulacji medycznej”, ale też przed „majsterkowaniem przy pochodzeniu”, gdyż projekt ustawy zmienia również zasady ustalania rodowodu dziecka. Metropolita Reims wskazał na ryzyko „liberalnej eugeniki”, „rynku” prokreacyjnego, nierówności między dziećmi znającymi swoich rodziców a tymi, którzy nie będą mogli ich poznać, a także przed „poszerzaniem ram eksperymentów na embrionach” ludzkich.

Abp de Moulins-Beaufort wsparł także obywateli zaniepokojonych projektem ustawy i zamierzających dać temu wyraz poprzez uczestnictwo 6 października w manifestacji organizowanej przez 20 stowarzyszeń, w tym La Manif pour tous, która przed kilku laty wyprowadziła na ulice kilka milionów Francuzów w proteście przeciwko legalizacji „małżeństw” jednopłciowych. Przyznał wręcz, że mają oni obowiązek to zrobić. Zaznaczył jednocześnie, że to nie Kościół organizuje tę demonstrację, gdyż nie jest to kościelny sposób działania i że sam nie weźmie w niej udziału.

Episkopat zawarł swe stanowisko w formie pytań do parlamentarzystów w książce „Bioéthique, quel monde voulons-nous ?” (Bioetyka: jakiego świata chcemy?), autorstwa abp. Pierre’a d’Ornellas’a, odpowiedzialnego w konferencji episkopatu za tę dziedzinę, który również przemawiał w Kolegium Bernardynów. Odwołując się do słynnego zdania zdania Martina Luthera Kinga: „I have a dream” (Mam marzenie), metropolita Rennes stwierdził, on także ma marzenie w kwestiach bioetycznych, które żywi się wiarą w Boga. Wyznał, że marzy o bioetyce „przepełnionej szacunkiem dla godności ludzkiej prokreacji”, o „bioetyce oświeconej, która w sposób odpowiedzialny korzysta z techniki” i która „nie wspiera gigantycznego rynku prokreacyjnego”.

- Czy skręcamy w dobrą drogę, gdy pozwalamy na rozwój liberalnej eugeniki, która wydaje się uzasadniona, bo pozwala na nią technika? Czy skręcamy w dobrą drogę, gdy nieprzedyskutowana decyzja polityczna zobowiązuje do niepewnych i pospiesznych zmian w ludzkim rodowodzie? Czy rewolucja w prawie o pochodzeniu proponowana przez ministra sprawiedliwości jest skrętem w dobrą stronę na przyszłość, gdy to prawo ustala, że nie jest już prawdą, iż kobieta, która rodzi jest matką, gdy w małżeństwie ma ona dziecko dzięki technice wspomaganego rozrodu z kimś trzecim - dawcą [spermy]? - pytał abp d’Ornellas.

Głos zabrał także arcybiskup Paryża Michel Aupetit, z zawodu lekarz, który mówił o ewolucji roli medycyny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski do ceremoniarzy: w liturgii najważniejsze jest to, że Bóg jest tutaj

2019-09-21 22:09

Ks. Mariusz Frukacz


Ks. Mariusz Frukacz

To, co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg jest tutaj – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który 21 września przewodniczył w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie Mszy św. z udzieleniem błogosławieństwa nowym 17 ceremoniarzom Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Nowi cremoniarze Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Na początku Mszy św. ks. dr Jerzy Bielecki, rektor seminarium wskazując na słowa „Pójdź za Mną” podkreślił, że Niższe Seminarium Duchowne jest szczególnym miejscem realizacji słów Jezusa.

Mszę św. z bp. Przybylskim koncelebrowali m. in. ks. Paweł Wróbel, duszpasterz LSO w archidiecezji częstochowskiej oraz kapłani z parafii nowych ceremoniarzy. Na uroczystości zgromadzili się także rodzina i bliscy ceremoniarzy.

– Każde powołanie w Ewangelii zaczyna się od modlitwy. To nie są tylko ludzkie decyzje i wybory. Bóg wybiera do wielkie bliskości z sobą – mówił bp Przybylski, rozpoczynając liturgię Mszy św.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej za św. Grzegorzem Wielkim zaznaczył, że „czasy, w których żyjemy, to czasy jakby zorzy porannej. Już Chrystus nas zbawił, za każdego z nas oddał życie na krzyżu. Jednak jeszcze tego wszystkiego dokładnie nie widzimy. Widzimy to w liturgii, w znakach”.

– To co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg tutaj jest. Dla każdego człowieka, ministranta, ceremoniarza i księdza jest bardzo ważne to wszystko, czego się nauczyliśmy, ale pierwsze i zawsze najważniejsze jest to, żeby mieć pełna świadomość i mocno w to wierzyć, że tu obecny jest Bóg – podkreślił bp Przybylski i dodał: „To jest najważniejszy powód dlaczego Kościół tak bardzo się troszczy o liturgię. Jeśli chcemy, żeby być blisko Jezusa i żeby On był blisko nas, to jest tylko jeden sposób - to jest Msza św.”.

– Kiedy św. Jan Maria Vianney był już bardzo schorowany i nie miał sił na mówienie wielu słów w kazaniu, to wskazywał na tabernakulum i mówił: „On tu jest”. I to było najważniejsze kazanie – kontynuował bp Przybylski.

– Obrzęd ustanowienia Was ceremoniarzami w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest bardzo ważny. Bardzo ważna jest duża wiedza o liturgii, ale to wszystko na nic by się zdało, gdybyście poszli do ołtarza i zapomnieli, że to wszystko dla Pana – przypomniał biskup ceremoniarzom i zachęcił ich, aby będąc przy ołtarzu pokazywali ludziom żywą obecność Boga.

Biskup przypomniał również, że bardzo ważne, aby posłudze ceremoniarza, ministranta, lektora towarzyszyła modlitwa. ¬– Bardzo ważne jest to, abyście mieli czas na adorację Najświętszego Sakramentu. Służcie świętej obecności Boga – zachęcił bp Przybylski.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Mariusz Bakalarz, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie podkreślił, że „podczas kursów ceremoniarzy chodzi o to, by to nie było tylko takie techniczne przygotowanie do posługi liturgicznej, ale uczyło zrozumienia tego, co się dokonuje podczas liturgii”.

Dla Jakuba Klimasa z parafii Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie, który w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest już dziesięć lat „kurs ceremoniarza oprócz całej ważnej teorii na temat liturgii pozwala też w piękny sposób jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga”. W rozmowie z „Niedzielą” podkreślił również, że czymś ważnym dla samego tygodnika mogłyby być prezentacje poszczególnych grup ministranckich.

Natomiast Maciej Szymczykiewicz z parafii św. Lamberta w Radomsku powiedział nam, że bycie ministrantem, lektorem zawsze traktował jako Boże wezwanie. – Faktycznie bardzo mocno poczułem, że to Pan Bóg mnie powołuje, żeby być przy Jego ołtarzu. A to posługiwanie rzutuje na moją codzienność, tę szkolną i w rodzinie. Liturgia wzywa mnie do tego, żebym także udoskonalał się w stosunku do drugiego człowieka. Liturgia jest znakiem Bożego miłosierdzia i ja to miłosierdzie powinienem również przekazać drugiemu człowiekowi – powiedział „Niedzieli” Maciej Szymczykiewicz.

– Myślę, że potrzebna jest nie tylko wiedza o liturgii, ale doświadczenie liturgii, to doświadczenie wspólnotowe. Aby zachęcić innych to służenia przy ołtarzu, to potrzebne jest braterstwo z tymi, którzy już przy tym ołtarzu są. Nie wystarczy powiedzieć, że tego lub innego dnia jest zbiórka ministrancka, ale trzeba młodych ludzi spotkać, wyjść do nich i dać świadectwo – dodał Maciej Szymczykiewicz.

Adrian Barczyk i Maciej Ciszewski z parafii św. Stanisława Kostki w Zawierciu ministrantami zaczęli być już od Pierwszej Komunii Świętej. Adrianowi podobało się to, co robili starsi koledzy, a Macieja do bycia ministrantem zachęcił ksiądz z parafii – Początkowo bałem się, ale potem zobaczyłem, że to fajne doświadczenie – powiedział Maciej. Zarówno Adrian, jak i Maciej uważają, że do bycia ministrantem trzeba już zachęcać od Pierwszej Komunii Świętej.

To już piąty kurs ceremonarza zorganizowany w archidiecezji częstochowskiej. Kursy te odbywają się co dwa lata. Już ponad stu chłopców zostało przygotowanych i pobłogosławionych do pełnienia posługi ceremoniarza w archidiecezji częstochowskiej.

W tym roku kurs odbył się w dniach 19-23 sierpnia 2019 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Celem jego było pogłębienie duchowości liturgicznej i znajomości przepisów liturgicznych oraz przygotowanie do prowadzenia grup ministranckich i organizacji od strony liturgicznej różnego rodzaju przedsięwzięć w parafii.

Nowi ceremoniarze odbyli również dzień skupienia w Domu Ruchu Światło-Życie w Częstochowie, który odbył się 20-21 września br.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem