Reklama

Watykan

Kard. O’Malley: papież to jezuita, który chce być jak św. Franciszek

Papież Franciszek to prawdziwy jezuita, który chce być świętym jak św. Franciszek z Asyżu – napisał kard. Sean O’Malley na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”.

[ TEMATY ]

Franciszek

jezuici

wikipedia.org

Swój artykuł arcybiskup Bostonu zaczął od anegdoty o jezuitach i franciszkanach, którzy szli razem ulicą. Podszedł do nich młody człowiek i poprosił: „Bracia, czy możecie mi powiedzieć, jaką nowennę powinienem odmówić, żeby zdobyć BMW?”. Franciszkanin odpowiedział pytaniem: „Co to jest BMW?”. A jezuita: „Co to jest nowenna?”.

- Obecnie mamy papieża, który wymyka się tym kategoriom, łącząc w jednej osobie jezuitę i franciszkanina. Myślę, że papież Franciszek jest ignacjańskim jezuitą w pełnym tego słowa znaczeniu. Podjął powołanie naśladowcy św. Ignacego, który chce być świętym jak św. Franciszek. Nasz papież jest w pełni jezuitą, w całości ignacjański, i zafascynowany św. Franciszkiem. W pierwszym roku swego pontyfikatu w wywiadzie dla „La Civiltà Cattolica”, o. Antonio Spadaro zapytał go, dlaczego został jezuitą. Papież odpowiedział, że pociągały go trzy cechy tego zakonu: duch misyjny, wspólnota i dyscyplina, w ten sposób, w jaki jezuici wykorzystują czas – przypomniał amerykański purpurat.

Reklama

Wskazał, że Franciszek posiada te cechy „w obfitości”. – Przeżywa swe jezuickie powołanie z intensywną gorliwością misyjną, miłością do wspólnoty – która jest wspólnotą w misji – i z dyscypliną, w której nic się nie marnuje, a szczególnie czas. Niedługo przed święceniami kapłańskimi 32-letni Jorge Bergoglio napisał krótkie wyznanie wiary. Ujawnił, że także obecnie trzyma ten tekst w zasięgu ręki, jako przypomnienie swoich zasadniczych przekonań. Jest to wyraźny znak jego nawyku introspekcji, tak głęboko zakorzenionej w jezuickiej formacji – podkreślił arcybiskup Bostonu.

Wyjaśnił, że praktyka ta, proponowana była przez św. Ignacego po to, by jezuici stale byli skupieni na Bogu pomimo aktywnego stylu życia. Sam papież skomentował tę „duchową uważność” w przemówieniu do brazylijskich biskupów w czasie Światowych Dni Młodzieży w 2013 roku: „jeśli nie będziemy formować kapłanów zdolnych do rozpalania ludzkich serc, podążania z nimi pośród nocy, prowadzenia dialogu z ich złudzeniami i rozczarowaniami, integrowania na nowo tego, co w nich rozbite, to czego możemy się spodziewać w obecnej i przyszłej drodze?”.

Kard. O’Malley zwrócił uwagę, że papież Franciszek przypomina nam o tym, iż „w sercu Boga jest specjalne miejsce dla ubogich”. W sposób bardzo wymowny broni najbardziej potrzebujących i podkreśla, że naszym obowiązkiem jest pomaganie im oraz wykorzenianie strukturalnych przyczyn ubóstwa. Jedno z takich pełnych pasji wezwań znalazło się w adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium”: „muszę z bólem stwierdzić, że najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej. Olbrzymia większość ubogich otwarta jest szczególnie na wiarę; potrzebują Boga i nie możemy nie ofiarować im Jego przyjaźni, Jego błogosławieństwa, Jego słowa, sprawowania sakramentów i propozycji drogi wzrostu i dojrzewania w wierze. Opcja preferencyjna musi głównie przyjąć formę uprzywilejowanej i priorytetowej opieki duchowej” (EG, 200).

Reklama

Arcybiskup Bostonu przywołał również słowa Franciszka, że katolicyzm nie jest „listą zakazów”. Papież wzywa do bycia pozytywnym, do przedkładania tego, co łączy nad to, co dzieli, do uprzywilejowanego traktowania łączności między ludźmi i wspólnej drogi, gdyż skupienie się na tym, co jednoczy ułatwia przezwyciężanie różnic.

– Ponadto Ojciec Święty sugeruje, że każdą formę katechezy powinna poprzedzać „droga piękna”, ukazująca innym, że pójście za Chrystusem jest nie tylko dobre i słuszne, ale również piękne, czymś, co jest w stanie napełnić życie nowym blaskiem i głęboką radością, także pośród trudności. Papież Franciszek rozumie, że słowa, których używamy, by mówić o ludzie Bożym i dziele Kościoła mają wielkie znaczenie i często mogą przesądzić między otwarciem na większe słuchanie i wzięciem pod uwagę życia wiarą a oddaleniem się od niej z poczuciem odepchnięcia, odrzucenia lub zepchnięcia na margines jako niegodnych – analizował kard. O’Malley.

Dodał, że papież dał nam słownictwo, w którym pojawiają się: uważność, troska, włączanie i służba. Zachęcił do wzięcia sobie do serca tego nauczania, podążając drogą uczniów misjonarzy Chrystusa.

2020-06-16 17:20

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy

[ TEMATY ]

dziennikarze

Franciszek

Franciszek w Bułgarii i Macedonii Płn.

Radio Luz El Salvador/facebook

Ojciec Święty podczas lot z Rzymu do Sofii pozdrowił każdego z towarzyszący mu dziennikarzy i przyjął koszulkę piłkarskiej reprezentacji bułgarskich bezdomnych – podaje serwis vaticannews. Ponadto Franciszek pozdrowił szczególnie dziennikarkę portugalskiego Radia Reinassenca, Aurę Miguel, która po raz setny uczestniczy w papieskiej pielgrzymce.

Tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Alessandro Gisotti, najpierw przypomniał dwóch świętych, którzy w pewien sposób są patronami tej podróży - Jana XXIII, który był przedstawicielem papieskim w Bułgarii, i Matkę Teresę z Kalkuty, która urodziła się w Skopje, stolicy Macedonii Północnej.

CZYTAJ DALEJ

Program zdrowia wg św. Hildegardy

Św. Hildegarda z Bingen - doktor Kościoła powszechnego - była nie tylko teologiem i mistykiem, ale też prekursorką w wielu dziedzinach naukowych. Nazywana jest średniowiecznym Leonardem da Vinci.

Tak bardzo wyprzedziła swoją epokę, że nawet dziś wielu sądzi, iż nie mogła tego dokonać kobieta, a pod jej imieniem kryje się mężczyzna Hildegard.


Podziel się cytatem

Święta była uważną obserwatorką natury i ludzi. Badała wzajemne oddziaływanie pomiędzy światem żywym a martwym oraz ich wpływ na stan organizmu i duszy człowieka. Rezultaty swoich dociekań zawarła w traktacie o leczniczym i szkodliwym działaniu roślin i minerałów. Jak wyjaśnia Alfreda Walkowska, terapeutka medycyny św. Hildegardy w Polsce, Świętej z Bingen przypisuje się sporządzenie całościowego opisu niemieckiej fauny i flory. - Jej pisma z zakresu medycyny świadczą, iż zasługuje również na miano prekursorki teorii stresu oraz teorii kultury fizycznej i sportu. Analiza jej twórczości naukowej i mistycznej dowodzi, że przeczuwała prawo powszechnego ciążenia, wzajemnego przyciągania się ciał, zasady rozpraszania energii, istnienia krążenia krwi. Jako pierwsza z kobiet poruszała w swych pismach tematykę życia seksualnego i ginekologii.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję