Reklama

Zapatrzeni w tajemnicę cierpienia.

Ks. Krzysztof Podstawka
Edycja lubelska 9/2002

"Właśnie dziś Tej, którą nazywamy Pełną Łaski, zwierzamy wasz ból i codzienne zmagania z cierpieniem, prosząc, żeby Ona ukazywała wam pełnię sensu w codziennym dźwiganiu krzyża. I tej pełni uczymy się dziś zjednoczeni duchowo z chorymi, którzy gromadzą się w świątyniach całego świata." Tymi słowami rozpoczynał swoją homilię abp Józef Życiński, wygłoszoną w Archikatedrze 11 lutego br., w dniu obchodów X Światowego Dnia Chorego.

Jak zwykle wnętrze świątyni wypełnili ci chorzy i niepełnosprawni, którym stan zdrowia pozwolił na uczestnictwo w Eucharystii. Przybyli pod opieką licznych wolontariuszy i osób związanych ze służbą zdrowia. Katedralny Ołtarz otaczali kapłani: kapelani i duszpasterze lubelskich szpitali, domów opieki i hospicjów. Taka wspólnota modlitwy i duchowej solidarności z cierpiącymi, nie tylko w tym dniu, ukazała piękno Chrystusowego Kościoła, w którym jest miejsce dla każdego człowieka odkupionego przez Zbawiciela. Ksiądz Arcybiskup mówił: "Czujemy się włączeni w potężny organizm Kościoła i objęci kochającym spojrzeniem Ojca Świętego". To właśnie z inicjatywy Jana Pawła II w 1993 roku po raz pierwszy obchodzono Dzień Chorego na całym świecie. Pierwszy taki dzień odbył się w Lourdes. Potem przez Częstochowę, Yamoussoukro, Guadelupe, Fatimę, Loreto, Harissie i Rzym w Roku Jubileuszowym; przez Sydney aż do Vilankanny w południowych Indiach - w tym roku - Kościół pochylał się nad tajemnicą cierpienia. Ksiądz Arcybiskup wskazał na znamienną rolę Ojca Świętego: "zechciejcie zauważyć - mówił - że to podczas Jego posługi w Kościele został stworzony Światowy Dzień Młodych i, jak gdyby prawem symetrii, Światowy Dzień Chorego. Młodość i ból muszą dopełniać się wzajemnie. Nie można żyć tylko entuzjastycznym okrzykiem, nie można się zamknąć tylko w cierpiętnictwie." Stąd nie dziwi liczna obecność ludzi młodych w tym poniedziałkowym spotkaniu.

"Jesteście skarbem Kościoła" - mówił do uczestników Arcybiskup - wypraszającymi dla niego nowe łaski, poprzez swoje cierpienie, którego sens można odnaleźć jedynie w Krzyżu Zbawiciela. Arcybiskup nazwał krzyż, dźwigany przez chorego, "niedookreślonym" w czasie i rozmiarach. Nie widać jego końca, jak nie widać kresu choroby i cierpienia. Jednak to cierpienie, zjednoczone z Chrystusowym, owocuje i jest pożyteczne. Dlatego Metropolita prosił wszystkich chorych o modlitwę w intencji Ojca Świętego i Archidiecezji, zwłaszcza w obliczu nadchodzącego jej jubileuszu.

Po homilii kapłani udzielili wiernym sakramentu namaszczenia chorych, dla umocnienia na szlaku wiernego trwania przy krzyżu. " Życzę, byście umocnieni mocą tego sakramentu czuli, że towarzyszy wam cały Kościół, dla którego wypraszacie łaski; czuli wielką solidarność także z innymi chorymi i w tym wielkim poczuciu jedności Kościoła spełniały się słowa Ojca Świętego "Aby życie mieli i mieli je w obfitości" . Liturgię zakończył akt oddania chorych Matce Bożej Katedralnej.

Podobne uroczystości odbyły się także w kaplicach i kościołach przyszpitalnych Archidiecezji. Dzień wcześniej, w niedzielę, Ksiądz Arcybiskup sprawował Mszę św. w kaplicy PSK 4, przy ul. Jaczewskiego. Zainaugurowano w ten sposób przekaz telewizyjny Mszy św. do sal chorych, znajdujących się w tym szpitalu. Także w kościele przy ul. Staszica, wieczorem, Eucharystia zgromadziła pacjentów i pracowników Państwowego Szpitala Klinicznego nr 1. We wspólnej modlitwie przedstawiano te sprawy, które bliskie są cierpiącym i tym, którzy się nimi opiekują. Okolicznościową homilię wygłosił rektor kościoła ks. Andrzej Bubicz.

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Ouellet: papież kocha kapłanów, nawet jeśli ich upomina

2019-12-13 17:02

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Z okazji 50. rocznicy święceń życzę papieżowi odwagi i przenikliwości w jego pasterskich poczynaniach na rzecz zachowania jedności Kościoła – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Podsumowując posługę Ojca Świętego, przyznał, że podziwia u papieża wolę głoszenia Ewangelii. Tym należy tłumaczyć wielość wystąpień Franciszka, który głosi homilie na codziennych Eucharystiach, udziela mnóstwa wywiadów, pisze wstępy do książek, wypowiada się na wszystkie tematy, które są dla niego ważne.

Vatican Media

Jednym z rysów obecnego papieża jest też jego miłość do kapłanów. Wyraża się ona również w tym, że czasem ich napomina.

„Kapłanów darzy wielką miłością. To jego najbliżsi współpracownicy. Zauważyłem, że kiedy zwraca się do nich prowadząc na przykład jakąś medytację, mówi do nich w sposób, który przykuwa uwagę, z wielką miłością, ale zarazem robi też komentarze krytyczne pod ich adresem. Nie ma ich tak wiele, ale to właśnie na nie zwraca się uwagę. W pamięci pozostają jedynie napomnienia. Dlatego można odnieść wrażenie, że papież jest raczej surowy w napominaniu kapłanów. Myślę, że trochę się wyolbrzymia ten aspekt. Trzeba zrozumieć, że papież należy do tradycji rad ewangelicznych: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Taka jest jego duchowość. W ten sposób on przeżywa swoje kapłaństwo i takie też są kryteria oceny innych kapłanów. Dlatego tak często podejmuje takie tematy jak karierowiczostwo, ambicje, układy. Wie bowiem, że takie postawy ranią miłość. Dlatego tak wielki kładzie na to nacisk” - powiedział kard. Ouellet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem