Reklama

Aktualności

Watykan przypomina „Rodzinę na uchodźstwie” Piusa XII

Stolica Apostolska przypomina nauczanie Piusa XII na temat duszpasterstwa migrantów, ukazując tym samym jego kontynuację w dzisiejszym magisterium Papieża Franciszka. Nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukazała się książka „La famiglia esule - Rodzina na uchodźstwie”, która zawiera m.in. włoskie tłumaczenie pierwszej części konstytucji apostolskiej Piusa XII Exsul familia z 1952 r.

[ TEMATY ]

uchodźcy

Światowy Dzień Uchodźcy

wikipedia.org

Papieski dokument został poprzedzony wprowadzeniem Andrei Torniellego, dyrektora programowego watykańskich mediów i biografa Piusa XII. Natomiast kontekst i ciągłość kościelnego nauczania na temat duszpasterstwa migrantów zostały przedstawione przez ks. Fabia Baggio, podsekretarza Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju oraz Andreę Riccardiego, historyka.

Przypominana włoskiemu czytelnikowi pierwsza część konstytucji Piusa XII jest poświęcona wizji teologiczno-duchowej tego tematu. Zawiera też historyczny przegląd działań Kościoła na rzeczy migrantów. Zdaniem ks. Baggio dokument ten można nazwać Wielką Kartą duszpasterstwa migrantów. Jest to pierwszy oficjalny dokument Stolicy Apostolskiej, który w sposób całościowy i systematyczny podejmuje kwestię duchowej pieczy o migrantów. Jest to tekst bardzo aktualny, który znajduje odzwierciedlenie również w nauczaniu Papieża Franciszka - dodaje watykański kurialista.

Reklama

Andrea Riccardi ukazuje natomiast wartość historyczną, kanoniczną i duszpasterską dokumentu Piusa XII. Włoski historyk opisuje jego genezę, przypomina postawę tego papieża względem migrantów, a także rozważa niektóre aspekty jego nauczania podczas wojny i w czasach powojennych.

2020-06-20 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światowy Dzień Uchodźcy w czasie pandemii: głód i ubóstwo są silniejsze

[ TEMATY ]

uchodźcy

Światowy Dzień Uchodźcy

Caritas Polska

Od 2018 r. sytuacja uchodźców gwałtownie się pogorszyła. Wynika to z raportu „Global Trends” Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR). Nawet pandemia koronawirusa nie powstrzyma ludzi przed opuszczeniem domostw i ucieczką, gdyż strach przed wojną i głodem jest większy niż przed wirusem. Według raportu w 2019 r. ze swoich ojczyzn uciekło 79,5 miliona osób - ponad jeden procent światowej populacji. To prawie o 9 milionów więcej niż w 2018 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba ta wzrosła prawie dwukrotnie.

Według raportu ogłoszonego z okazji obchodzonego w najbliższą sobotę 20. Światowego Dnia Uchodźcy liczba uchodźców znów osiągnęła najwyższy poziom w historii. Ponad dwie trzecie uchodźców pochodzi z pięciu krajów: Syrii, Wenezueli, Afganistanu, Sudanu Południowego i Mjanmy. Przyczyny tego są różnorodne, ale główny wpływ ma wzrost liczby przesiedleńców wewnętrznych, tak jak to ma miejsce w Syrii, Kongo i Jemenie. W Syrii liczba ta jest najwyższa i wynosi około 6,6 mln ludzi. Globalnie liczba przesiedleńców wewnętrznych wzrosła o ponad 4 mln i wynosi obecnie 45 mln.

Z kolei sytuacja uchodźców w Europie prawie się nie zmieniła. Mieszka w niej mniej niż 10 proc., czyli około 80 milionów uchodźców. Niemniej jednak kwestia uchodźców jest „kluczową kwestią” dla Europy, uważa minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer. Od lipca Niemcy przejmą prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Wskazał też na potrzebę bardziej konsekwentnej polityki deportacyjnej. „Jesteśmy gotowi przyjąć osoby potrzebujące ochrony, ale należy też zapewnić praworządność, to znaczy, że ci, którzy nie potrzebują ochrony, muszą powrócić do krajów swojego pochodzenia” - powiedział Seehofer.

Według raportu ONZ nie ma obecnie oznak poprawy sytuacji globalnej, a wręcz przeciwnie jest gorzej. „W przeciwieństwie - przynajmniej w pewnym stopniu - do lat 90. XX w., uchodźstwo nie jest już zjawiskiem krótkoterminowym i tymczasowym. Można oczekiwać, że osoby poszkodowane będą przez lata żyły w niepewności bez szans na powrót i bez nadziei na przyszłość w swoim miejscu schronienia”, podkreśla Filippo Grandi, stojący na czele UNHCR. Jest zatem nieprawdopodobne, aby liczba uciekinierów w latach 2020-2021 spadła. Jego zdaniem nawet pandemia koronawirusa nie powstrzyma ludzi przed opuszczeniem domostw i ucieczką. Pomimo przeludnionych obozów dla uchodźców - na przykład na greckich wyspach, na których rozprzestrzenił się koronawirus - strach przed wojną i głodem jest większy oraz prawdopodobnie bardziej rzeczywisty niż lęk przed ewentualną infekcją.

Pandemia ma jednak duży wpływ na program ONZ dotyczący Światowego Dnia Uchodźcy. Na przykład kampania „#StepWithRefugees” rozpoczęta w 2019 r. musiała zostać zawieszona. Towarzyszy jej idea: „Take A Step on World Refugee Day” (Zrób Krok na Światowy Dzień Uchodźców). Chodzi o to, aby wesprzeć tych, którzy zmuszeni są podejmować niezwykłe ryzyko dla ratowania swoich rodzin i ruszają z nimi w nieznane. Celem akcji jest pokonanie dwóch miliardów kilometrów w ciągu dwunastu miesięcy - takiego samego dystansu, jaki pokonali wszyscy uchodźcy na całym świecie w ciągu jednego roku. Powinno to przede wszystkim być wyrazem solidarność, ale także pozyskaniem darowizn na pomoc dla uchodźców. Kampania powinna odbywać się w powiązaniu z ważnymi wydarzeniami sportowymi, igrzyskami olimpijskimi lub mistrzostwami Europy w piłce nożnej, a także małymi imprezami lokalnymi, takimi jak maratony. Ponieważ są one obecnie nie do pomyślenia, kampania będzie musiała poczekać.

Niezależnie od oenzetowskiego Dnia, także Kościół katolicki obchodzi co roku Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, który w tym roku przypada 27 września. Jego 106. edycja będzie przebiegała pod hasłem „Zmuszeni do ucieczki jak Jezus Chrystus”. W swoim orędziu z tej okazji Franciszek skoncentrował się na duszpasterstwie osób przesiedlonych wewnątrz własnego kraju.

CZYTAJ DALEJ

Szumowski: będzie więcej czerwonych stref, jeśli będą lekceważone zasady sanitarne

2020-08-10 08:45

[ TEMATY ]

koronawirus

Szumowski

Youtube.com

Im bardziej ludzie będą lekceważyć zasady sanitarne, tym bardziej te strefy czerwone rozleją się na mapie, aż w końcu na cały kraj i będziemy mieli istotne obostrzenia w całej Polsce - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski powiedział w programie pierwszym Polskiego Radia, że w ostatnim czasie zwiększyła się w Polsce transmisja pozioma. "To zarażanie się człowieka od człowieka zwiększyło się, jeszcze nie w sposób dramatyczny, ale jednak" - wskazał. Jego zdaniem, wpływ na to ma "pewna beztroska - zmniejszone dystansowanie się, brak maseczek oraz wesela, imprezy rodzinne i kluby, które nie powinny działać, a działają".

Nawiązując do regionalnie wprowadzanych ograniczeń, Szumowski zaznaczył, że obecnie problem koronawirusa jest "punktowy, ale to, czy rozniesie się na całą Polskę, to pytanie zasadnicze". Podkreślił, że "im bardziej ludzie będą lekceważyć zasady sanitarne, tym bardziej te strefy czerwone rozleją się na mapie, aż w końcu na cały kraj i będziemy mieli istotne obostrzenia w całej Polsce".

Dopytywany, co może się wydarzyć w ciągu najbliższych dni, szef MZ podkreślił, że to zależy od tego, czy rygory będą przestrzegane. Dodał, że przy stosowaniu reguł sanitarnych "jest szansa, że utrzymamy mniejsze wzrosty zachorowań".

Pytany o obostrzenia związane z wakacjami, Szumowski odparł, że w tej chwili nie ma danych, aby istotne przyrosty pochodziły z wyjazdów wakacyjnych. "To raczej są imprezy i duże spotkania" - powiedział. Ale - dodał - zależy też, jak te wyjazdy będą wyglądały i czy będziemy podczas nich przestrzegać obostrzeń.

Od soboty w 19 powiatach w kraju obowiązują dodatkowe obostrzenia dot. zasad bezpieczeństwa, higieny i zachowania dystansu społecznego w przestrzeni publicznej.

W "czerwonych" powiatach jest obowiązek noszenia maseczek lub przyłbic wszędzie w przestrzeni publicznej. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać w grupie do 50 osób. Restauracje i gastronomia obowiązuje zasada zakrywania ust i nosa oraz maksymalnie 1 osoba na 4mkw. Kościoły i miejsca kultu religijnego mają limity maksymalnie 1 osoba na 4 mkw., do 150 osób na zewnątrz. W powiatach w czerwonej strefie w kinach zajęte może być 25 proc. miejsc. Parki rozrywki i wesołe miasteczka są nieczynne. Targi i konferencji nie odbywają się. Siłownie, kluby i centra fitness mają ograniczenie - 1 osoba na 10 mkw. Wydarzenia sportowe mogą się odbywać ale bez publiczności.

W "żółtych" powiatach w przestrzeni publicznej nie trzeba nosić maseczek lub przyłbic. Należy natomiast zachowywać 1,5 metrowy dystans społeczny. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą odbywać się do 100 osób. W restauracjach i gastronomii należy zakrywać usta i nos, jest tez limit max. 1 osoba na 4mkw. W kinach także jest limit 25 proc. zajętych miejsc. W strefie żółtej przy organizacji targów i kongresów obowiązuje m.in. limit 1 osoba na 4 mkw. W parkach rozrywki i wesołych miasteczkach może przebywać 1 osoba na 5 mkw. Limity w siłowniach i centrach fitness to 1 osoba na 7 mkw. Wydarzenia sportowe mogą odbywać się przy 25 proc. widowni.

Strefa czerwona obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: pszczyński, rybnicki, wodzisławski oraz Rudę Śląską i Rybnik, w woj. wielkopolskim – ostrzeszowski, w woj. małopolskim – nowosądecki i Nowy Sącz oraz w woj. łódzkim powiat wieluński. Strefa żółta obejmuje w woj. śląskim powiaty i miasta na prawach powiatu: cieszyński oraz Jastrzębie-Zdrój i Żory, w woj. podkarpackim – jarosławski, przemyski i Przemyśl, w woj. wielkopolskim – powiat kępiński, w woj. małopolskim – oświęcimski, w woj. świętokrzyskim – pińczowski, a w woj. łódzkim powiat wieruszowski.(PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Afrykańscy biskupi ratują dzieci przed skutkami pandemii

2020-08-11 15:53

[ TEMATY ]

Kenia

Zambia

koronawirus

Uganda

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Dzieci mogą stać się największymi ofiarami koronawirusa. Nie są one grupą najbardziej narażoną pod względem zdrowotnym, ale kryzys społeczno-gospodarczy spowodowany pandemią uderza w nie z całą mocą. W związku z tym biskupi Zambii, Ugandy, Kenii i Demokratycznej Republiki Konga, wspólnie z instytucjami działającymi na rzecz najmłodszych, uruchomili czteroletni program mający chronić dzieci przed skutkami kryzysu.

Pandemia spowodowała gwałtowne ubożenie milionów afrykańskich rodzin. Jednym z największych zagrożeń jest obecnie przymusowa praca małoletnich. W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba pracujących dzieci zmniejszyła się o 94 miliony. Jednak w obecnym czasie istnieje ryzyko odwrócenia tych pozytywnych trendów.

Dlatego jednym z najważniejszych celów programu jest przeciwdziałanie nielegalnej pracy małoletnich. Ma to się stać poprzez ułatwienie dzieciom pracującym w kopalniach dostępu do edukacji. „Chcemy dać szansę ponad 7,5 tys. młodych ludzi w wieku od 12 do 19 lat na wyrwanie się z nieludzkich warunków pracy” – wyjaśnia wikariusz generalny diecezji Wamba w Demokratycznej Republice Konga ks. Justin Amboko.

Celem programu jest także uświadamianie społeczeństw jakie zagrożenia niesie pandemia dla najmłodszych oraz wzmacnianie więzi rodzinnych, które najlepiej chronią dzieci przed przymusową pracą. „Te dwa elementy są ze sobą połączone. Silna rodzina i zrozumienie potrzeb dzieci przez całą wspólnotę rodzi poczucie obowiązku ochrony najmłodszych i przynosi efekty” – wyjaśnia jedna z koordynatorek programu, s. Delvin Mukhwana.

Program będzie systematycznie wdrażany przez parafie, a także dzięki katolickim instytucjom opiekuńczym, takim jak domy opieki nad osobami niepełnosprawnymi fizycznie, ośrodki pomocy dla dzieci będących ofiarami wykorzystywania seksualnego, fizycznego i emocjonalnego, a także ofiarami handlu ludźmi i nadużyć kulturowych, takich jak okaleczanie żeńskich narządów płciowych i wczesne małżeństwa. W program włączone zostaną także ośrodki rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo, placówki dla dzieci ulicy, domy dla sierot i dzieci porzuconych oraz ośrodki dla osób wracających do społeczeństwa z placówek dla nieletnich. Ośrodki te opiekują się również dziećmi w trudnej sytuacji życiowej, w tym m.in. zakażonymi wirusem HIV.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję