Reklama

Europa

Na Węgrzech wiara pomogła walczyć z epidemią

Wiara odegrała kluczową rolę podczas epidemii koronawirusa na Węgrzech. To dzięki niej chrześcijanie nie ulegli panice, lecz potrafili stawić czoła nowym trudnościom – uważa zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w tym kraju. Abp Fülöp Kocsis zastrzega, że nie chodzi tu jedynie o efekt psychologiczny. Ten, kto w trudnościach uchwyci się Boga, doświadcza tego konsekwencji. Bóg go podtrzymuje i podnosi.

2020-06-25 16:27

[ TEMATY ]

wiara

Węgry

koronawirus

Vatican News

Zdaniem grekokatolickiego hierarchy władze na Węgrzech dobrze zrozumiały rolę wiary w tej wyjątkowej sytuacji i jak długo było to możliwe, pozostawiły wspólnotom wyznaniowym swobodę działania. Decyzje podejmowali poszczególni biskupi. Abp Kocsis podkreślił, że bardzo długo wzbraniał się przed zamknięciem kościołów, ponieważ w chrześcijaństwie wschodnim świątynie odgrywają rolę szczególną. Są nie tylko miejscem zgromadzania liturgicznego, ale również ziemskim archetypem Królestwa Bożego. Ostatecznie również i on musiał zamknąć kościoły w Budapeszcie, ponieważ kiedy zaczęli je odwiedzać katolicy obrządku łacińskiego, trudno było zachować wymogi bezpieczeństwa.

Abp Kocsis podkreśla jednak, że władze węgierskie wykazały się w tym okresie wielkim wyczuciem względem wspólnot religijnych. Dlatego z ubolewaniem przyjął zarzuty pod adresem premiera Viktora Orbana, którego oskarżano w Europie, że wykorzystuje epidemię, aby wzmocnić swe autorytarne rządy. Zdaniem greckokatolickiego hierarchy zrzuty te są bezpodstawne. Rząd zachowywał się roztropnie i elastycznie, co w dużej mierze uchroniło Węgry przed skutkami epidemii.

Abp Kocsis pozytywnie ocenia też prorodzinną politykę Węgier. Przypomina, że kraj ten odmówił ratyfikacji Konwencji Stambulskiej, która pod pretekstem ochrony kobiety, narzuca ideologię gender. „Aktualny rząd jest chrześcijański i konsekwentnie odbudowuje właściwy obraz rodziny. Wprowadzają wiele prorodzinnych udogodnień, wspierają rodziny wielodzietne. Być może ważną rolę odgrywa tutaj fakt, że sam premier ma dużą rodzinę z pięciorgiem dzieci” – powiedział w wywiadzie dla włoskich mediów zwierzchnik węgierskich grekokatolików.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Węgry/ Po przerwie z powodu koronawirusa znów można zwiedzać parlament

2020-07-07 13:25

[ TEMATY ]

parlament

Węgry

COVID‑19

fotolia.com

Parlament węgierski ponownie otworzył od wtorku podwoje dla zwiedzających po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Można też obejrzeć stałe wystawy w Muzeum Parlamentu.

Turyści mogą wybierać między oprowadzaniem w języku węgierskim, a także angielskim, niemieckim, hiszpańskim, włoskim, francuskim i rosyjskim – choć w tym ostatnim wycieczki są nieco rzadsze niż przed pandemią z powodu niewielkiego ruchu turystycznego.

Zwiedzający Muzeum Parlamentu mogą zobaczyć wystawę stałą „Tysiąc lat węgierskiego ustawodawstwa”, pomnik i wystawę „In memoriam 25 października 1956” (tego dnia policja polityczna AVH strzelała do tłumu przed parlamentem, zabijając ponad 100 osób, a powołany dwa dni wcześniej premier Imre Nagy cofnął zgodę na sowiecką interwencję), jak również lapidarium.

Podczas pandemii można było oglądać budynek parlamentu wirtualnie. Anna Sedy z Biura Parlamentu powiedziała w poniedziałek w telewizji M1, że cieszyło się to dużą popularnością. Na przykład salę Mihalya Munkacsyego, gdzie wisi zamówiony specjalnie do budynku parlamentu jego wielki obraz „Zajęcie ojczyzny”, obejrzało w ciągu niecałego miesiąca 6 tys. osób.

Imponujący budynek parlamentu węgierskiego z przełomu XIX i XX w. autorstwa Imrego Steindla jest jednym z najpopularniejszych zabytków Budapesztu. W zeszłym roku odwiedziło go ponad 700 tys. turystów.

Sedy zapowiedziała również, że od 23 lipca do września na placu Kossutha przed parlamentem w każde czwartkowe popołudnie organizowane będą darmowe koncerty muzyki poważnej i rozrywkowej.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Powrót po latach

2020-07-14 11:27

ks. Łukasz Romańczuk

Szkaplerz karmelitański

Od jej usunięcia z kościoła mija 157 lat . Ponad 85 lat od zabrania z Głębowic i 75 lat, gdy spłonęła podczas II wojny światowej. Pozostało tylko berło, które zostało zabrane do Niemiec. I choć niewiele osób wiedziało o tej niezwykłej historii, dzięki modlitwie, pracy i działaniu wiernych z parafii w Głębowicach, figura Matki Bożej Szkaplerznej powróciła do swojego domu.

“Głębowice były kiedyś miejscem wielkiego kultu Matki Bożej i licznych pielgrzymek” - mówi proboszcz parafii ks. Jarosław Olejnik - Szczególnie było to widoczne w czasie odpustów, które trwały tutaj 8 dni”. Długość odpustowego świętowania wynikała z tego, że w niedzielę po 16 lipca obchodzono odpust ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, a tydzień później czczono patrona św. Eliasza. Wtedy też przybywały liczne pielgrzymki z różnych części Śląska a nawet całej Polski.

“Szczególne uznanie wśród wiernych zyskała sobie Matka Boża z Dzieciątkiem, trzymająca w ręku Szkaplerz” - dopowiada ks. Olejnik. Co ciekawe, ta drewniana figura pojawiła się w głębowickim kościele pod koniec XVII wieku. Fundatorem jej był baron Jan Adam Garnier, który był fundatorem całego klasztoru.

ks. Łukasz Romańczuk

Figura Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach

“Wierni byli bardzo oddani Maryi, przynosili jej w dowód wdzięczności wiele wotów, które dawniej upiększały miejsce, gdzie znajdowała się figura.” - stwierdza proboszcz. Kult Matki Bożej przyczynił się to tego, że powstał w tym miejscu ośrodek pielgrzymkowy.

“Podaje się, że na uroczystościach odpustowych mogło być nawet 2 tys. pątników, co jak na tamte czasy było czymś imponującym.” - dodaje ks. Jarosław. Podczas odpustu czekano zawsze na procesję z Najświętszym Sakramentem i figurą Matki Bożej, która wychodziła poza teren kościelny Specyfiką procesji było to, że dzieliła się ona na dwie części. Pierwsza to ta z Najświętszym Sakramentem, za którym szli duchowni. Z kolei druga, była za figurą Matki Bożej, gdzie licznie zgromadzeni wierni szli uroczyście. Matka Boża była ubrana w różnokolorową szatę, a w ręku trzymała szkaplerz.

“Pamiętajmy, że był to teren niemiecki i katolicy byli często wyśmiewani, za kult maryjny, przez lokalnych luteran, co niestety przyczyniło się do ukrycia figury Matki Bożej.” - mówi ks. Olejnik. W 1811 roku miejscowy proboszcz napisał pismo do władz kościelnych, w których zwraca uwagę, że wierni podczas procesji robili widowisko przed figurą Maryi, nie zwracając uwagi na niesiony Najświętszy Sakrament. Duchowny zaznacza, że postawa ta spowodowała, drwiny i śmiech spośród licznych luteran, którzy obserwowali procesję. Pojawiła się także sugestia, aby zaniechać kultu maryjnego w parafii, ponieważ w innym przypadku luteranie mogą źle interpretować wiarę katolicką.

“Przez ponad 50 lat kult trwał dalej, ale w 1863 roku okazało się, że figura Matki Bożej Szkaplerznej… nie odpowiada kościelnym wymogom sztuki sakralnej i swoim wyglądem wywołuje śmiech” jak stwierdził podczas wizyty duszpasterskiej ks. bp Henryk Forster. I nakazał usunąć figurę Matki Bożej z kościoła. Karmelici wraz z wiernymi pisali prośby o cofnięcie tej decyzji, ale bezskutecznie. W związku z tym, pomimo wielkiego kultu, licznych pielgrzymek i założonego prawie 200 lat wcześniej Bractwa Szkaplerza Świętego, figura Matki Bożej została usunięta.

“Teoretycznie można było oczekiwać, że po pewnym czasie figura wróci na swoje miejsce, ale w 1934 roku nikt nie spodziewał się, że zostanie ona przekazana do innego klasztoru” - mówi ks. Jarosław Olejnik. Prawdą jest, że 70 lat po nakazie usunięcia figury Matki Bożej z kościoła, ówczesny proboszcz ks. Richard Mager najpierw oddał ją do renowacji, a następnie przekazał siostrom Karmelitankom z Wendelborn (dzisiejsze Pawłowice - dzielnica Wrocławia). Kult Maryi przeniósł się do tamtego miejsca, ale nie trwało to długo. W czasie II wojny światowej, siostry zostały z tego miejsca wysiedlone, a w klasztorze utworzona została siedziba NSDAP. Po zakończeniu wojny, 31 maja 1945 r. podano informację o pożarze, w którym figura Matki Bożej miała spłonąć. Na miejscu pożaru odnaleziono tylko berło, które karmelitanki zabrały ze sobą do Niemiec.

Polacy żyjący na terenie parafii Głębowice pragnęli odnowienia kultu Matki Bożej. Postanowili odbudować zniszczony klasztor, posprzątać otaczający go teren i na nowo ożywić parafię. Wraz z pragnieniem odbudowy postanowiono także usilnie modlić się w tych intencjach.

W 2011 roku p. Anna Aleksandrowicz odnalazła wizerunek figury Matki Bożej, która przed laty była w Głębowicach. Był to moment przełomowy. W 2018 roku proboszcz parafii, ks. Jarosław Olejnik wraz ze wspólnotą parafialną postanowił, że wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej zostanie odtworzony. Pracy tej podjął się rzeźbiarz, pan Andrzej Walijewski. W tym czasie wspólnota parafialna rozpoczęła modlitwę o szybki powrót Matki Bożej. Wielki wkład w powrót Matki Bożej do Głębowic ma również, p. Anna Lis, która mocno angażuje się w dzieła tworzone przez parafię, a idąc na Jasną Górę w Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej zachęcała pątników do modlitwy w intencji wszystkich dzieł podejmowanych w głębowickiej parafii .

ks. Łukasz Romańczuk

Pokarmelitański klasztor w Głębowicach

Figura Matki Bożej Szkaplerznej została wniesiona do kościoła, 3 maja 2020 roku, w czasie, kiedy w naszym kraju były obostrzenia związane z COVID-19. Tak jak po cichu figurę zabrano, tak też powróciła na swoje dawne miejsce. Jednak to nie wszystko. Na 19 lipca br,na Mszy o godz. 13:00, planowane jest poświęcenie figury Matki Bożej Szkaplerznej, którego dokona Metropolita Wrocławski, ks. abp Józef Kupny.. Trzy dni wcześniej, tj 16 lipca, czyli we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel nastąpi nałożenie szkaplerza figurze Matki Bożej i osobom, które 9 dni wcześnie rozpoczęły Nowennę przed tą uroczystością.

Powrót figury Matki Bożej Szkaplerznej to wielkie święto w głębowickiej wspólnocie parafialnej. Czekano na tę chwilę długi czas. Ks. Proboszcz zachęca wszystkich do modlitwy przez wstawiennictwo Matki Bożej, z okazji tej pięknej uroczystości napisał również modlitwę:

Przepiękny Kwiecie Karmelu,

Królowo Świata i nasza Królowo,

która po latach do nas powracasz,

pragniemy dla Ciebie otworzyć

drzwi naszych domów i naszych serc.

Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas.

Obłoku Niebieski, zapowiadający przyjście Zbawiciela

i nadejście oczekiwanego deszczu,

zlej na nasze wyschłe serca obfitość wypraszanych łask,

o które przez Twoje wstawiennictwo,

błagamy Twojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa,

który z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym,

żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Pokarmelitański klasztor zwany „ Garnierówką” przez cały rok jest otwarty na przybywających tam pielgrzymów oraz osoby chcące odbyć rekolekcje czy po prostu odpocząć. Do dyspozycji gości przygotowanych jest 60 miejsc noclegowych.

CZYTAJ DALEJ

„Koncertowe Pieśni Sakralne dla Papieża Polaka”

2020-07-15 09:46

Archidiecezja Warszawska

Obchodzimy w tym roku 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. W tym czasie odbywa się wiele wydarzeń religijnych, kulturowych i społeczych. 2 sierpnia o godz. 17:00 we wrocławskim Hotelu Haston, ul. Irysowa 1-3, odbędzie się koncert na cześć Papieża Polaka.

Podczas koncertu, śpiewane będą sakralne utwory, m.in: „Ave Verum”, „Ave Maria”, „Błogosław Boże Papieża”. Nie zabraknie kojarzonych z osobą Ojca Świętego, „Abba Ojcze” czy ulubionej pieśni oazowej „Barki”.

Wszystkie utwory muzyczne wykonywać będzie solistka operetki, Monika Gruszczyńska (sopran) wraz z towarzyszącym jej tenorem, przy artystycznej oprawie zespołu instrumentalnego, z narratorem.

Rezerwację biletów oraz potrzebne informacje pod numerem telefonu: 665-348-018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję