Reklama

Kościół

Wieniawa: Sanepid prosi o kontakt uczestników Mszy św. komunijnej

W sobotę, 20 czerwca, w uroczystości Pierwszej Komunii Świętej w Wieniawie w powiecie przysuskim w diecezji radomskiej wzięła udział osoba zarażona koronawirusem. Dlatego też Sanepid w Przysusze poszukuje osób, które uczestniczyły we Mszy św. Apel skierowany jest szczególnie do osób, u których wystąpiły objawy takie, jak: bóle kostno-stawowe i mięśniowe, podwyższona temperatura, duszności czy utrata węchu i smaku.

[ TEMATY ]

I Komunia św.

lininha_bs/pixabay.com

Sanepid czeka na zgłoszenia pod numerem telefonu: (48) 675 24 22, (48) 675 23 37, 798 875 743 i 798 949 391 lub mailowo na adres: przysucha@psse.waw.pl.

Sanepid w Przysusze kolejny raz wzywa uczestników mszy świętej z udzieleniem Pierwszej Komunii świętej. Na początku czerwca apelował o zgłaszanie się osób, które uczestniczyły w uroczystości w kościele bł. Władysława w Gielniowie. Powodem była stwierdzona obecność na liturgii osoby z dodatnim wynikiem choroby COVID – 19.

2020-06-27 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sam na sam z Jezusem

Niedziela toruńska 21/2020, str. II

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Archiwum rodziny Wojciechowskich

Dla Nikodema przyjęcie Pana Jezusa było wielkim duchowym przeżyciem

Dla Nikodema przyjęcie Pana Jezusa było wielkim duchowym przeżyciem

Oprawy przyjęć komunijnych przypominają często wesela. Zdaje się to być ważniejsze od istoty samego sakramentu. Tymczasem najważniejsze jest przyjęcie Jezusa,reszta to tylko dodatek.

Myśląc o wiosennych miesiącach, maju i czerwcu, przychodzą mi do głowy nabożeństwa, które odprawiane są przy pięknie przystrojonych figurach i krzyżach, stojących przy drogach. Jest to też okres, kiedy kwitną bzy, bujnie rozwijają się na drzewach pąki, rzepak upaja nas swoim zapachem. W Kościele ten czas po Wielkanocy kojarzy nam się z uroczystościami przyjęcia I Komunii św., kiedy to dzieci całymi grupami lub z rodzicami pędzą ubrane w szatki na Eucharystię, by przyjąć Pana Jezusa do swego serca.

Novum

Zdążyliśmy już pewnie zauważyć, że ten rok i zmiany codziennego funkcjonowania spowodowane epidemią koronawirusa przynoszą nam wiele nowości i poszerzają spojrzenie. Widzimy to również w Kościele. Obostrzenia związane z ograniczeniem liczby wiernych w świątyniach, konieczność noszenia maseczek, płyny dezynfekujące, stojące w głównych nawach kościołów. To wszystko nijak się ma do uroczystego charakteru przeżywania spotkania ze Zbawicielem, który znaliśmy do tej pory. Jak w takich okolicznościach umiejscowić jeden z najważniejszych sakramentów, które przyjmujemy w naszym życiu? Wyjście z tej sytuacji znalazł ks. Jarosław Ciechanowski, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Papowie Toruńskim, który zaproponował swoim parafianom indywidualne przyjęcia I Komunii św. Z takiego rozwiązania skorzystało 20 dzieci, czyli połowa z tych, które termin sakramentu miały wyznaczony na maj tego roku. Dla drugiej połowy zaplanowano uroczystość na wrzesień.

20 dzieci z parafii przyjęło I Komunię św. indywidualnie.

Prezent z niebios

Kiedy wracam pamięcią do mojego przyjęcia I Komunii św., które odbyło się dwadzieścia lat temu, wspominam podekscytowanie tym ważnym dniem, marzenia o prezentach i naukę wiersza skierowanego do rodziców, który miałam przyjemność wtedy recytować z kolegą. Pamiętam też próby na parkingu przy kościele, ustawianie się czwórkami, przejęcie i nasze zaangażowanie, żeby wszystko dobrze wypadło, a nie było to łatwe, ponieważ do sakramentu przystępowała tego dnia ponad setka dzieci. A jak to wygląda, kiedy do sakramentu przystępuje jedno dziecko? Ilona Wojciechowska, mama Nikodema, który przyjął Pana Jezusa do swojego serca w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, opowiada: – Przyjęcie miało miejsce podczas niedzielnej parafialnej Mszy św. W kaplicy mogło być wówczas 5 osób plus kapłan i osoby posługujące. Przygotowanie do sakramentu udało się zrealizować podczas katechezy w szkole, a jak coś nie było do końca wiadome, to syn podpytał naszego księdza proboszcza i on mu wyjaśnił. To, że ta Komunia św. była przyjmowana indywidualnie, to był też dla nas dar, że nasze dziecko może przyjąć tak ważny sakrament przede wszystkim w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. Jezus Zmartwychwstaje i od razu przychodzi do mojego dziecka. To było samo sedno.

Hanna Nowak, mama Szymona, dodaje: – Kiedy usłyszeliśmy propozycję o indywidualnej I Komunii św., w pierwszej chwili pomyśleliśmy, że lepiej będzie, jeśli syn przyjmie ją w grupie razem z klasą. Jednak zaczęliśmy się z mężem mocno zastanawiać i stwierdziliśmy, że musimy to przemodlić, przedyskutować z Bogiem, jak ma to wyglądać. Najważniejsze było dla naszej rodziny, żeby Szymon przyjął Pana Jezusa. Przychodziły nam różne myśli do głowy: W kościele może być 5 osób, nie będzie miejsca dla rodziców chrzestnych, babć. W międzyczasie zmieniły się obostrzenia związane z epidemią i w kaplicy mogło być już 12 osób, więc wszyscy się zmieściliśmy. Bóg o wszystko się zatroszczył.

Jak dzieci

Jezus w osiemnastym rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza mówi: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Piękny tego przykład dał Nikodem, który w momencie, kiedy z mediów zaczęły napływać informacje o koronawirusie, przyszedł do swojej mamy i zapytał: – Mamo, a co się stanie, jeśli ja umrę, a nie przyjmę Pana Jezusa w Komunii św.? Pani Ilona wspomina, że stanęli z mężem w ogromnym zadziwieniu, jak wielką dojrzałością i odpowiedzialnością wykazał się ich syn i czym prędzej chcieli umożliwić mu przyjęcie tego sakramentu.

Szymon również zaskoczył swoich rodziców, mówiąc, że tak długo się przygotowywał do tego dnia, że nie chce czekać do września i chciałby przyjmować Komunię św. już teraz, jeśli jest taka możliwość. To państwu Nowakom rozwiało wszelkie wątpliwości. Mając dwa tygodnie na organizację, od razu zabrali się do pracy.

Pani Hanna podkreśla, że w czasie przygotowania do przyjęcia I Komunii św. syn nawet zapomniał o prezentach. Nie miał oczekiwań, nie porównywał się z kolegami czy koleżankami. To bardzo pozytywnie zaskoczyło rodziców. Prezenty oczywiście dostał, ale nie myślał o nich. – Po uroczystości w kościele zjedliśmy w domu rodzinny obiad. Staraliśmy się zachować szczególny charakter tego dnia, były dodatki i serwetki związane z Komunią św., był też tort. Po obiedzie Szymon w ogródku, oczywiście w maseczce, testował rower, który dostał od chrzestnego – mówi mama.

Biały tydzień

Podczas kolejnych niedziel, w których chłopcy przyjmowali swoje I Komunie św., na każdego z nich w kaplicy czekały przygotowane w prezbiterium krzesła i klęczniki obite białym materiałem. Dzieci skupione były przede wszystkim na Jezusie, którego przyjmowały do swoich serc. Homilie skierowane głównie do nich, podkreślały ważny charakter tego dnia. Msze św. transmitowane były w internecie, więc można było zaprosić resztę rodziny, by mogła uczestniczyć w uroczystościach online.

Jezus Zmartwychwstaje i od razu przychodzi do mojego dziecka.

Pani Ilona zaznacza: – Po I Komunii św. przez prawie miesiąc codziennie chodziliśmy z Nikodemem na Eucharystię. Syn miał pragnienie jak najczęściej przyjmować Pana Jezusa, również chciał czytać podczas tych Mszy św. Dla nas było to bardzo budujące, że ta inicjatywa wychodziła od niego. Szymon Nowak również cały tydzień po przyjęciu sakramentu codziennie uczestniczył w Eucharystii ubrany w szatkę.

Ta niecodzienna sytuacja przystępowania do stołu Pańskiego w pojedynkę pokazuje nam, na czym powinniśmy się skupiać, przyjmując Pana Jezusa. On chce być z nami sam na sam, dotykać naszych serc i mówić do nas o tym, jak bardzo nas kocha. Dziecięca wrażliwość uczy nas, jak mamy ufać Jezusowi bez względu na wszystko, jak powinniśmy pragnąć spotkania z Nim w Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Młodzi Włosi odkrywają przyszłego błogosławionego - giganta internetu

2020-09-22 15:11

[ TEMATY ]

Włochy

Carlo Acutis

vaticannews.va

Włoska młodzież przygotowuje się do beatyfikacji 15-letniego geniusza komputerowego. W tym celu zorganizowano m.in. specjalną pielgrzymkę po Asyżu i okolicy, bo właśnie w tym umbryjskim mieście pochowany jest Carlo Acutis i tam 10 października odbędzie się jego beatyfikacja.

Pielgrzymka rozpoczęła się w klasztorze Krzyża Świętego, a zakończyła w bazylice św. Franciszka spotkaniem z miejscowym ordynariuszem abp. Domenico Sorrentino.

Przez cały dzień młodzi wędrowali szlakami otaczającymi Asyż poznając po drodze zapiski przyszłego błogosławionego, który, jak zapowiadają włoskie media, może zostać pierwszym oficjalnym patronem internetu. „Młodych pociąga to, że Carlo należy do ich pokolenia i że potrafił mówić o Bogu ich językiem. Porusza ich także to, że swą świętość wypracował w normalnym życiu nastolatka, a nawet w internecie” – podkreśla Selene Degli Espositi, która z ramienia duszpasterstwa młodzieży organizowała pielgrzymkę.

Jej uczestnicy włączyli się również w przygotowania do beatyfikacji. Poprzedzi ją nocne czuwanie w Asyżu, którego kulminacyjnym punktem będzie adoracja Najświętszego Sakramentu. By wyjść naprzeciw normom sanitarnym związanym z pandemią, podobne czuwania odbywać się będą równolegle w dziesięciu kościołach Asyżu. Motto spotkania nawiąże do dewizy życiowej Carla Acutisa: „Eucharystia moją autostradą do nieba”.

Przyszły błogosławiony był komputerowym gigantem przekonanym o tym, że Bóg mocno działa także on-line. I właśnie internet wykorzystywał do głoszenia Ewangelii, a przede wszystkim opowiadania o mocy Eucharystii, którą uważał za swą siłę. Od chwili I Komunii św. codziennie uczestniczył w Mszy św. i nigdy nie zaniedbywał pierwszopiątkowej spowiedzi. Za przyczyną Carla jego rodzice wrócili do Kościoła. Chłopak, w którego żyłach płynie polska krew, zmarł na ostrą białaczkę w 2006 roku w opinii świętości.

Siedem lat po śmierci rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W lutym 2020 roku papież Franciszek uznał cud za jego wstawiennictwem, kiedy w sposób niewytłumaczalny dla medycyny zostało uzdrowione brazylijskie dziecko, co otworzyło drogę do październikowej beatyfikacji.

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie patriotyczne

2020-09-25 23:23

archiwum parafii

W najbliższą niedzielę 27 września w parafii pw. św. Bartłomieja w Morawicy odbędą się uroczystości wpisujące się w upamiętnienie 100- lecia Bitwy Warszawskiej.

Wydarzenie rozpocznie się o godz. 15. 00 Mszą św. w intencji obrońców Ojczyzny oraz za Prezydenta RP. Z kolei o 16. 00 nastąpi odsłonięcie pamiątkowych tablic na pomniku „Niezłomnym – Ojczyna” połączone ze złożeniem kwiatów. Na 16. 15 jest zaplanowane spotkanie z prof. Andrzejem Nowakiem, który w parafialnej sali gimnastycznej wygłosi wykład „Bitwa Warszawska a współczesna sytuacja geopolityczna.

Do Morawicy, na patriotyczne wydarzenie, które zakończy się spotkaniem przy kawie i ciastku, w imieniu wspólnoty parafialnej zaprasza proboszcz – ks. Władysław Palmowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję