Reklama

Wiara

Wakcje z Bogiem #1: Wędrówka śladami św. Jana Pawła II

Rozpoczynamy cykl "Wakacje z Bogiem", poprzez który pragniemy twoarzyszyć naszym Czytelnikom w urlopowym czasie, dzieląc się wzkazówkami, jak dobrze przeżyć ten czas. Na początek: zapraszamy Was na wędrówkę śladami naszego wielkiego rodaka św. Jana Pawła II. Idźmy za nim drogą świętości!

2020-06-29 08:15

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

wakacje

Wakacje z Bogiem

Adobe Stock

Szlaki Papieskie w Polsce są unikatowe w skali światowej, ponieważ nie zdarzyło się, żeby człowiek takiej miary odwiedził turystycznie tak wiele miejsc. Kardynał Stanisław Nagy mówił, że to „pamiątka po Nim - najwybitniejszym Synu naszego Narodu, w pewnym sensie – relikwie”. Warto w okresie wakacji poznać bliżej szlaki, którymi wędrował św. Jan Paweł II.

Sprawdź książki nt. szlaków papieskich dostępne w Księgarni Niedzieli: ->Zobacz

Nazwą „Szlaki Papieskie” objęte są trasy górskie i kajakowe, którymi turystycznie wędrował ks. Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, od dziecka - po wyjazd do Watykanu. Poprowadzone są najczęściej wzdłuż tradycyjnych szlaków turystycznych, ale bywają też odcinki poza nimi.

Reklama

Jan Paweł II otrzymał tytuły: Honorowego Przewodnika Tatrzańskiego, Honorowego Członka PTT, PTTK oraz Związku Podhalan.

Nazwy Szlaków Papieskich górskich związane są z niezmiennymi nazwami pasm:

– Szlaki Papieskie w Tatrach i na Podtatrzu,

Reklama

– Szlaki Papieskie w Gorcach,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Wyspowym,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Żywieckim (obejmują Worek Raczański),

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Niskim,

– Szlaki Papieskie na Podhalu,

– Szlaki Papieskie na Orawie,

– Szlaki Papieskie w Bieszczadach,

– Szlaki Papieskie w Pieninach,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Sądeckim,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Małym,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Makowskim,

– Szlaki Papieskie w Beskidzie Śląskim,

– Szlaki Papieskie w Pasmie Draboża,

– Szlaki Papieskie w Sudetach,

– Szlak Papieski w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (Podkrakowski).

Szlaki Miejsc Papieskich. Oprócz Szlaków Papieskich turystycznych, istnieją też Miejsca Papieskie, związane z posługą duszpasterską kard. Karola Wojtyły w archidiecezji krakowskiej, a także poza jej granicami.

Obejmują tereny:

– Spiszu,

– Kotliny Oświęcimskiej,

– Pogórza Wielickiego,

– Pogórza Ciężkowicko-Rożnowskiego,

– Gór Świętokrzyskich,

- Ziemi Chrzanowskiej.

Oznakowanie Szlaków Papieskich

Fundusze na ten cel pochodzą od władz terenowych (najczęściej są to gminy i starostwa), oraz innych instytucji i osób prywatnych. Wprowadzenie Szlaków Papieskich odbywa się w porozumieniu z władzami diecezjalnymi (kurią) i miejscowym proboszczem.

Powstanie Szlaków jest inspirowane najczęściej przez Fundację Szlaki Papieskie, ich oznakowanie odbywa się w ścisłej współpracy z mieszkańcami, parafią i gminami. W miejscach otwarcia Szlaków lub zdarzeń szczególnych stawiany jest duży kamień z tablicą pamiątkową, krzyż w kształcie papieskiego pastorału i tablica schematyczna z mapą terenową Szlaku Papieskiego. Na tablicy takiej umieszczone jest logo Fundacji (znak towarowy zastrzeżony) jako dowód, że Szlak ten został sprawdzony pod względem wiarygodności. Sukcesywnie uzupełniane jest tradycyjne oznakowanie Szlaków Papieskich wzdłuż tras, np. na drzewach. książeczki GOT, wpisy do ksiąg parafialnych i tym podobne dokumenty.

Z czasem zaistniała potrzeba upamiętniania także miejsc związanych z obecnością duszpasterską Księdza Wojtyły, a także pielgrzymkami Jana Pawła II.

Dlaczego powstały?

Z miłości do Ojca Świętego Jana Pawła II i wypływającego stąd pragnienia upamiętnienia jego śladów. Ze świadomości, że każdy ślad naszego Rodaka na rodzinnej ziemi ma wielką wartość historyczną i jako taki nie może zostać zapomniany. Jest to zarazem idea propagująca nauczanie i styl odpoczywania ks. Karola Wojtyły.

To inicjatywa oddolna

Włączyło się w nią bezinteresownie wiele instytucji i osób, m.in.: gminy, parafie, szkoły, fundatorzy indywidualni – ludzie różnych zawodów, stanów, w różnym wieku, którzy od początku rozumieli bądź przeczuwali, że jest to sprawa bardzo ważna. Szybko okazało się, że Szlaki Papieskie mają również, dla rejonów przez które przebiegają, znaczenie promocyjne: zwiększył się np. ruch turystyczny w górach tam, gdzie zaistniał Szlak Papieski.

Pomysłodawcą utworzenia sieci Szlaków Papieskich na terenie całej Polski jest Urszula J. Własiuk, obecnie prezes Fundacji Szlaki Papieskie, zainspirowana słowami Jana Pawła II:

Pilnujcie mi tych szlaków (Nowy Targ, 1979) oraz (…) dobrze by było umieścić w [mojej] biografii wszystkie trasy na których byłem, żebym tak był wrośnięty w polską ziemię (Watykan, 1979).

Symbolicznego otwarcia i poświęcenia Szlaków Papieskich w polskich górach dokonał 26 maja 2003 r. w Rabce Zdroju ks. prof. Maciej Ostrowski diecezjalny duszpasterz turystów archidiecezji krakowskiej. Słowem uświetnił uroczystość metropolita kard. Franciszek Macharski: Wszystkim miejscowościom, które Szlak Papieski jak krwioobieg łączy, niech Pan Bóg miłosiernie błogosławi (fragm.).O tworzeniu Szlaków Papieskich został powiadomiony w Watykanie bp Stanisław Dziwisz, który napisał w liście z 8 V 2003 r.: Przekazałem Ojcu Świętemu te informacje. Przyjął je z wdzięcznością, jako dowód wielkiej życzliwości i realizacji jego prośby: Pilnujcie mi tych szlaków. Serdecznie błogosławi Organizatorom.

_________________

Więcej informacji oraz dokładne opisy poszczególnych Szlaków Papieskich dostępne na stronie Fundacji „Szlaki Papieskie”: szlakipapieskie.pl

Sprawdź książki nt. szlaków papieskich dostępne w Księgarni Niedzieli: ->Zobacz

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia wspomina wizytę Jana Pawła II

2020-07-12 15:55

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Archiwum prywatne Valentiny Alazraki

Valentina Alazraki

Brazylijczycy wspominają pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do ich kraju, która miała miejsce 40 lat temu. Z powodu trwającej pandemii rocznica obchodzona jest głównie w internecie. Papież Polak wracał do tego największego katolickiego kraju na świecie jeszcze trzy razy.

W trakcie pierwszej wizyty apostolskiej Papież św. Jan Paweł II między innymi konsekrował bazylikę Matki Bożej w Aparecidzie, beatyfikował jezuitę hiszpańskiego José de Anchietę, założyciela miasta São Paulo, aktualnie największego miasta Ameryki Południowej. Uczestniczył też w kongresie eucharystycznym w Fortalezie, w stanie Ceará.

W Kurytybie spotkał się z przedstawicielami Polonii brazylijskiej na stadionie Couto Pereira. W spotkaniu uczestniczyło 70 tysięcy osób. Rozpoczynając swoje przemówienie papież stwierdził z serdecznym naciskiem: „Do tego spotkania mieliście prawo wy, tutaj obecni i ci wszyscy, których reprezentujecie; miałem prawo do tego spotkania także ja, jako syn tej ziemi nad Wisłą, z którą wszyscy jesteśmy złączeni więzami krwi, w różnych stopniach pochodzenia. Do tego spotkania miała prawo także ta ziemia, nasza Ojczyzna”!

Bardzo głęboko w sercach Brazylijczyków pozostały słowa papieża wypowiedziane w trakcie pierwszej pielgrzymki: „Niech Bóg błogosławi waszą Brazylię. Niech Bóg błogosławi i was wszystkich Brazylijczyków, pokojem i postępem, spokojną zgodą w zrozumieniu i braterstwie. Pod matczynym spojrzeniem i opieką Matki Bożej z Aparecidy, Patronki Brazylii”.

Podczas pierwszej pielgrzymki (w dniach 30 czerwca - 11 lipca 1980 roku) z Janem Pawłem II spotkało się 12 milionów osób.

CZYTAJ DALEJ

Włosi protestują przeciw prawu o „homotransfobii”

2020-07-11 19:17

[ TEMATY ]

Włochy

LGBT

pixabay.com

W 32 włoskich miastach odbywają się dzisiaj manifestacje przeciwko projektowi kontrowersyjnego prawa o tak zwanej homotransfobii. Organizują je organizacje prorodzinne, a także niektóre wspólnoty protestanckie. Biskupi katoliccy wypowiedzieli się przeciwko temu prawu już w czerwcu. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „pozostańmy wolni”, bo nowe prawo uderza w różne aspekty wolności człowieka, przede wszystkim w wolność słowa.

Do sześciu lat więzienia za stosowanie lub podżeganie do przemocy, do półtora roku więzienia za dyskryminację LGBT, a także możliwość nałożenia kar dodatkowych, jak odebranie prawa jazdy i paszportu, zakaz wychodzenia z domu po pewnej godzinie czy nakaz odbycia prac społecznych na rzecz organizacji gejowskich - tak drastyczne kary przewiduje forsowany przez lewicowo-populistyczny rząd projekt prawa przeciwko homotransfobii.

W rzeczywistości nie chodzi tu o obronę osób z zaburzeniem tożsamości płciowej, bo - jak podkreślają włoscy biskupi - środowiska te są dostatecznie chronione przez istniejące już prawodawstwo. Chodzi tu raczej o narzucenie swego światopoglądu innym. Jak piszą organizatorzy manifestacji, jeśli prawo to wejdzie w życie, nie będzie się można sprzeciwiać tak zwanym małżeństwom jednopłciowym czy rodzeniu dla nich dzieci przez wynajęte kobiety. Rodzice nie będą mogli chronić swych dzieci przed szkolnymi kursami ideologii gender, a kapłani wyjaśniać chrześcijańskiej wizji rodziny. Fotograf czy cukiernik nie będzie mógł odmówić swych usług parze jednopłciowej. Według niektórych analiz prawnych, nawet rektorowi seminarium trudno będzie wyrzucić kleryka ze skłonnościami homoseksualnymi. Nowe prawo grzeszy bowiem brakiem precyzji. Nie definiuje, na czym polega przemoc czy podżeganie do przemocy, ale przewiduje za to nadzwyczaj surowe kary.

Lipiec to nie jest we Włoszech najlepszy czas na manifestacje. Nie sprzyjają temu bezlitosne już upały. Obrońcy rodziny i wolności słowa postanowili jednak wyjść na ulice, ponieważ w pracy nad nowym prawem zapanował niewytłumaczalny pośpiech. Choć Włochy są pogrążone w największym od czasów wojny kryzysie, parlament traktuje walkę z homotransfobią jako swój główny priorytet. Istnieją obawy, że zostanie ono przeforsowane jeszcze przed wakacyjną przerwą.

CZYTAJ DALEJ

Europa Wschodnia przypomina nam, czym powinna być Europa

2020-07-13 10:00

[ TEMATY ]

komentarz

Europa

yourtube.com

Jestem zachwycony krajami Europy Środkowej i Wschodniej, które bronią swojej kultury, cywilizacji i tradycji. Ich opór wobec naszej, zachodniej propagandy i obrona koncepcji narodu suwerennego i zakorzenionego w historii są godne podziwu – twierdzi Éric ZEMMOUR. Jego wypowiedzi ukazały się na portalu Wszystko Co Najważniejsze.

Jak czytamy na stronie wsztkoconajwazniejsze.pl:

Narody Europy Środkowej i Wschodniej nie występują przeciw Europie, jak czasem francuscy komentatorzy polityczni raczą (w moim przekonaniu niesprawiedliwie) uważać. Stają one natomiast naprzeciw tego, co chcemy bezrefleksyjnie narzucić w imię enigmatycznych wartości europejskich.

Europa to cywilizacja trwająca od zawsze, wybudowana na fundamentach chrześcijańskich i grecko-romańskich, której wierne pozostały jedynie narody Europy Środkowej i Wschodniej.

To dyskusja, którą prowadzić możemy w nieskończoność, jednak jedno jest “techniczną prawdą”. Prawdą, której zaprzeczamy. Przyzwyczailiśmy się do oskarżania „populistów” o sprowadzanie na Europę chaosu politycznego i problemów, które stają się naszą rzeczywistością, kiedy ci dochodzą do władzy. Tymczasem władza jest w ich rękach od lat. Przede wszystkim dlatego, że są skuteczni i rozumieją lepiej, niż my kiedykolwiek będziemy w stanie, swoje społeczeństwa.

Orbán wygrywa wszystkie wybory. Francuska prawica nie wygrywa żadnych. Dopiero „populiści” Europy Środkowej i Wschodniej odpowiedzieli na to, czego naprawdę chce klasa nieuprzywilejowana. Nikt inny.

Za pojęciem suwerenności podąża samodzielne kreowanie swojej rzeczywistości politycznej, której utratę Europa Wschodnia poznała za sprawą licznych imperiów – w tym osmańskiego – które okupowały Węgry przez trzy wieki. Pamięć o tych czasach w narodzie węgierskim pozostaje żywa mimo upływu lat.

Pragnienie suwerenności narodu oraz pamięci historii, która nie pozwala zapomnieć o Europie, jest wyraźne w Budapeszcie i w Warszawie. Do Polski miałem szczęście przyjechać w 2019 roku na zaproszenie redakcji „Wszystko co Najważniejsze”. Nie zgodziliśmy się ze sobą tylko w stosunku do Rosji, kiedy powiedziałem, że podziwiam ten kraj i popieram sojusz francusko-rosyjski.

Należy to zrozumieć. Między Rosją a Polską wojna toczy się od setek lat. I to nie zawsze Polska była ofiarą imperialnej i złej Rosji, zupełnie nie, a wręcz odwrotnie. To Rosja była ofiarą wielkiej, imperialnej Polski, która najeżdżała ją latami i dzieliła. Ukraina, złączona więzami historii z Rosją, przez długi czas stanowiła terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dzisiaj Polska znajduje się pod wpływem rosyjskiego terroru. Nic dziwnego, że stosunki obu tych krajów są napięte.

Dzisiaj przerzucili całe zakupy militarne na dostawy od wyłącznie jednego partnera, zapominając o naszych relacjach. Zwłaszcza, że to my płacimy składki do wspólnego budżetu i przyjmujemy polskich pracowników. Jesteśmy o wiele bardziej związani z Polską niż Polacy z Amerykanami, lecz dynamika naszych obecnych stosunków nie jest dobra.

Zadaniem Francji w nowej odsłonie stosunków międzynarodowych jest rozproszenie obaw Polaków i pogodzenie ich z Rosjanami. Taka jest historyczna rola Francji, historycznej przyjaciółki Polski i Rosji.

Funkcjonujemy w specyficznych relacjach społecznych i politycznych, w których reguły moralne wiodą często prym nad decyzjami politycznymi. Ostatnie 40 lat udowodniło, że wyzwoleniu jednostki towarzyszy wyzwolenie rynku i dominacja tego rynku nad jednostką. Polacy pozostają często narodem surowym, szczególnie w kwestiach moralnych, religijnych, o czym świadczy ich przywiązanie do Kościoła katolickiego. Ale znowu – konieczne jest zrozumienie ich skomplikowanej historii.

Dzisiaj, po czterdziestu latach „wyzwalania” Francji, nie jestem pewien, czy nie tęsknię za jej surowością etyczną lat 60.

Kolejna kalka, stereotyp, uproszczenie obecne w naszym myśleniu o Polsce, to wymiar sprawiedliwości. A przypomnę, że jeszcze niedawno we Francji dyskutowaliśmy o François Fillonie, przytaczając jego sprawę jako przykład tyranii wymiaru sprawiedliwości w polityce i demokracji. Tej tyranii Polacy nie chcą – i się nie mylą. Podobna sytuacja miała miejsce w historii Francji, i to wcale nie w czasach reżimu Vichy czy w czasach de Gaulle’a, ale w Trzeciej Republice, która dochodząc do władzy po roku 1870, śpieszyła się, żeby przeprowadzić czystki wśród sędziów, zarówno tych zbyt katolickich, jak i zbyt bonapartystycznych. Sędziowie przejęli władzę, chociaż powinni jej stanowienia bronić. Wobec tego zjawiska kierowane są polskie reformy.

Istnieją dwie koncepcje demokracji: demokracja, w której rządzi lud, i demokracja, w której jedna z władz zaczyna dominować, między innymi sędziowska. Tymczasem zarówno w Polsce, jak i we Francji władza ma pozostać w rękach ludu, na wzór słów de Gaulle’a: „We Francji sąd najwyższy to lud”.

Éric Zemmour

Wystąpienie w CNews. Autor był gościem 5-lecia “Wszystko Co Najważniejsze” w czerwcu 2019 r.

Zobacz więcej: wszystkoconajwazniejsze.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję