Reklama

Kościół

Warszawa: Zmarł o. Stanisław Opiela, jeden z najbardziej zasłużonych polskich jezuitów

W Warszawie zmarł o. Stanisław Opiela SJ, Przełożony Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego w latach 1985-1991 oraz pierwszy Przełożony Niezależnego Regionu Rosyjskiego w latach 1992-1998. Uczestnik 33. i 34. Kongregacji Generalnej. Odszedł do Pana 30 czerwca 2020 r. w 83. roku życia, w 66. powołania zakonnego i 51. roku kapłaństwa.

2020-06-30 07:28

[ TEMATY ]

zmarły

jezuici

jezuita

jezuici.pl

O. Stanisław Opiela SJ

O. Stanisław Opiela SJ urodził się 7 kwietnia 1938 roku w miejscowości Majdan-Sielec koło Tomaszowa Lubelskiego jako syn Michała i Franciszki z domu Mazurek. Do Towarzystwa Jezusowego zgłosił się po dziewięciu klasach szkoły powszechnej i rozpoczął nowicjat 20 sierpnia 1954 roku w Kaliszu pod kierunkiem o. Stefana Dzierżka SJ. Pierwsze śluby złożył 21 sierpnia 1956 roku, a następnie w Poznaniu uzupełnił naukę z zakresu szkoły średniej i w 1959 roku zdał egzamin maturalny.

W 1964 roku ukończył Wydział Filologii Polskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu z tytułem magistra filologii polskiej. Następnie wyjechał do Francji i ukończył studia filozoficzne w Chantilly (1967) a teologię w Lyonie (1971). Święcenia kapłańskie przyjął 27 czerwca 1970 roku z rąk kard. Jeana Danielou SJ. Od 1971 roku pracował w Warszawie w Parafii św. Szczepana jako duszpasterz akademicki. Po dwóch latach wyjechał do Rzymu do pracy w polskiej sekcji Radia Watykańskiego. W tym też czasie rozpoczął studia doktoranckie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Doktorat z filozofii obronił tam w roku 1978.

W latach 1977-1978 odbył we Francji Trzecią Probację i zaraz potem rozpoczął pracę w Kurii Generalnej jako sekretarz Asystencji Słowiańskiej Towarzystwa Jezusowego. Uroczystą profesję zakonną złożył na ręce ówczesnego generała zakonu – ojca Pedro Arrupe.

Reklama

W roku 1979 został duchownym kleryków na Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie, a w 1981 roku redaktorem naczelnym wznowionego po wielu latach „Przeglądu Powszechnego”. Był zaangażowany w demokratyczne przemiany w naszym kraju tworząc wokół jezuickiego miesięcznika środowisko wybitnych intelektualistów i ludzi kultury. W okresie stanu wojennego był kapelanem obozu internowanych w Białołęce.

W latach 1985-1991 był Przełożonym Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego, a dnia 21 czerwca 1992 roku został mianowany pierwszym przełożonym Niezależnego Regionu Rosyjskiego i doprowadził do zarejestrowania w Rosji zakonu jezuitów. Redagował w Moskwie kwartalnik „Toczki – Puncta”, wykładał w Kolegium św. Tomasza z Akwinu i w seminarium duchownym. Podczas wizyty w Polsce w roku 2001, nie mogąc powrócić do Moskwy z przyczyn politycznych, rozpoczął współpracę z Europejskim Centrum Komunikacji i Kultury w Warszawie Falenicy oraz powrócił do zaangażowania w Przeglądzie Powszechnym. W tym okresie wyjechał także do Strasburga, gdzie pracował w OCIPE.

W latach 1980-1991 o. Opiela był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a w latach 1980-1993 członkiem UCIP (Union Catholique Internationale de Presse).

Reklama

W latach 80-tych otrzymał Nagrodę Polskiej Fundacji POLCUL z Australii.

Był publicystą w zakresie filozofii, kultury, spraw międzynarodowych, społeczno-politycznych i religijnych zarówno w Radiu Watykańskim, jak i w polskiej prasie, a także w kilku zagranicznych periodykach, przede wszystkim Etudes, Civiltà Cattolica, Choisir, Signum, Swiet Egangielia. Jako współorganizator z ramienia Episkopatu Polski papieskich pielgrzymek do Ojczyzny w roku 1983, 1987 oraz 1991, współdziałał z Polską Agencją Interpress, a po zmianie jej nazwy w 1991 r. z Polską Agencją Informacyjną (PAI).

Opublikował książkę: Le réel dans la Logique de Hegel; Développement et auto-détermination. Beauchesne, collection Archives de Philosophie (Paris 1983).

Wolny czas lubił spędzać oddając się górskiej wspinaczce i kolarstwu. Pasjonowała go muzyka klasyczna i teatr, a jego ulubionymi autorami był m. in. Norwid, Baudelaire, Herbert, Hölderlin.

Dwa lata temu Prezydent Francji mianował o. Stanisława Opielę Kawalerem Legii Honorowej. W uzasadnieniu ambasador Francji Pierre Levy napisał: „Odznaczenie to wynagradza ojca znakomite zaangażowanie w służbie naszym wartościom europejskim, a szczególnie w pojawienie się demokracji w Polsce”.

Ojciec Stanisław Opiela SJ zmarł w Warszawie, wieczorem 29 czerwca 2020 roku.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. O’Malley: papież to jezuita, który chce być jak św. Franciszek

2020-06-16 17:20

[ TEMATY ]

Franciszek

jezuici

wikipedia.org

Papież Franciszek to prawdziwy jezuita, który chce być świętym jak św. Franciszek z Asyżu – napisał kard. Sean O’Malley na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”.

Swój artykuł arcybiskup Bostonu zaczął od anegdoty o jezuitach i franciszkanach, którzy szli razem ulicą. Podszedł do nich młody człowiek i poprosił: „Bracia, czy możecie mi powiedzieć, jaką nowennę powinienem odmówić, żeby zdobyć BMW?”. Franciszkanin odpowiedział pytaniem: „Co to jest BMW?”. A jezuita: „Co to jest nowenna?”.

- Obecnie mamy papieża, który wymyka się tym kategoriom, łącząc w jednej osobie jezuitę i franciszkanina. Myślę, że papież Franciszek jest ignacjańskim jezuitą w pełnym tego słowa znaczeniu. Podjął powołanie naśladowcy św. Ignacego, który chce być świętym jak św. Franciszek. Nasz papież jest w pełni jezuitą, w całości ignacjański, i zafascynowany św. Franciszkiem. W pierwszym roku swego pontyfikatu w wywiadzie dla „La Civiltà Cattolica”, o. Antonio Spadaro zapytał go, dlaczego został jezuitą. Papież odpowiedział, że pociągały go trzy cechy tego zakonu: duch misyjny, wspólnota i dyscyplina, w ten sposób, w jaki jezuici wykorzystują czas – przypomniał amerykański purpurat.

Wskazał, że Franciszek posiada te cechy „w obfitości”. – Przeżywa swe jezuickie powołanie z intensywną gorliwością misyjną, miłością do wspólnoty – która jest wspólnotą w misji – i z dyscypliną, w której nic się nie marnuje, a szczególnie czas. Niedługo przed święceniami kapłańskimi 32-letni Jorge Bergoglio napisał krótkie wyznanie wiary. Ujawnił, że także obecnie trzyma ten tekst w zasięgu ręki, jako przypomnienie swoich zasadniczych przekonań. Jest to wyraźny znak jego nawyku introspekcji, tak głęboko zakorzenionej w jezuickiej formacji – podkreślił arcybiskup Bostonu.

Wyjaśnił, że praktyka ta, proponowana była przez św. Ignacego po to, by jezuici stale byli skupieni na Bogu pomimo aktywnego stylu życia. Sam papież skomentował tę „duchową uważność” w przemówieniu do brazylijskich biskupów w czasie Światowych Dni Młodzieży w 2013 roku: „jeśli nie będziemy formować kapłanów zdolnych do rozpalania ludzkich serc, podążania z nimi pośród nocy, prowadzenia dialogu z ich złudzeniami i rozczarowaniami, integrowania na nowo tego, co w nich rozbite, to czego możemy się spodziewać w obecnej i przyszłej drodze?”.

Kard. O’Malley zwrócił uwagę, że papież Franciszek przypomina nam o tym, iż „w sercu Boga jest specjalne miejsce dla ubogich”. W sposób bardzo wymowny broni najbardziej potrzebujących i podkreśla, że naszym obowiązkiem jest pomaganie im oraz wykorzenianie strukturalnych przyczyn ubóstwa. Jedno z takich pełnych pasji wezwań znalazło się w adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium”: „muszę z bólem stwierdzić, że najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej. Olbrzymia większość ubogich otwarta jest szczególnie na wiarę; potrzebują Boga i nie możemy nie ofiarować im Jego przyjaźni, Jego błogosławieństwa, Jego słowa, sprawowania sakramentów i propozycji drogi wzrostu i dojrzewania w wierze. Opcja preferencyjna musi głównie przyjąć formę uprzywilejowanej i priorytetowej opieki duchowej” (EG, 200).

Arcybiskup Bostonu przywołał również słowa Franciszka, że katolicyzm nie jest „listą zakazów”. Papież wzywa do bycia pozytywnym, do przedkładania tego, co łączy nad to, co dzieli, do uprzywilejowanego traktowania łączności między ludźmi i wspólnej drogi, gdyż skupienie się na tym, co jednoczy ułatwia przezwyciężanie różnic.

– Ponadto Ojciec Święty sugeruje, że każdą formę katechezy powinna poprzedzać „droga piękna”, ukazująca innym, że pójście za Chrystusem jest nie tylko dobre i słuszne, ale również piękne, czymś, co jest w stanie napełnić życie nowym blaskiem i głęboką radością, także pośród trudności. Papież Franciszek rozumie, że słowa, których używamy, by mówić o ludzie Bożym i dziele Kościoła mają wielkie znaczenie i często mogą przesądzić między otwarciem na większe słuchanie i wzięciem pod uwagę życia wiarą a oddaleniem się od niej z poczuciem odepchnięcia, odrzucenia lub zepchnięcia na margines jako niegodnych – analizował kard. O’Malley.

Dodał, że papież dał nam słownictwo, w którym pojawiają się: uważność, troska, włączanie i służba. Zachęcił do wzięcia sobie do serca tego nauczania, podążając drogą uczniów misjonarzy Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Jak hojny jest Bóg!

Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

johnhain/pixabay

Dla mnie dzisiejsza Ewangelia jest przestrogą, abym nie zatwardził swojego serca i nie spełniła się na mnie przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu (...)”. Jezus mówił w przypowieściach, ponieważ przypowieść ocenia intencje słuchaczy. Kto słuchał Jezusa ze złym nastawieniem, ze złą intencją, niewiele zrozumiał. Kto słuchał bez uprzedzeń, miał czystą intencję, rozumiał więcej. Przecież Jezus mówił do różnych słuchaczy – szpiegów Piłata, faryzeuszy, uczonych w Piśmie i zwykłych ludzi. Czy czasem nie jest w nas zasiana nieufność do Pisma Świętego? Np. że Biblia nie zgadza się z astrofizyką, z odkryciami naukowymi? Nie powstała w tym celu, że ma się zgadzać. Powstała dla naszego pouczenia (por. Rz 15, 4; 1 Kor 10, 6-11). Może zniechęcamy się do jej lektury z tego powodu, że wiele nie rozumiemy. Porównanie słowa do deszczu i śniegu przychodzi nam z pomocą. Gdyby deszcz nie wsiąkł, ale pozostał na wierzchu, zrobiłoby się błoto, a w głębi byłoby nadal sucho. Mamy słuchać, a Bóg zrobi swoje.

Ciekawa jest wypowiedź Jezusa: „Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma”. To zdanie pomaga zrozumieć przypis odsyłający nas do Ewangelii według św. Łukasza 8, 18: „Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma”. Chodzi więc o słuchanie, o to, jak chcemy słuchać, ponieważ wiara rodzi się ze słuchania (por. Rz 10, 17). Czy chcemy, słuchając, stawać się posłuszni słowu Boga?

Następna dziwna rzecz: Kto sieje ziarno po drodze? W glebę skalistą? Między ciernie? Ziarno wsiewa się w glebę uprawną, zaoraną, nawożoną, zabronowaną. Skoro i do mnie jest skierowane to słowo Pana, to stawia mi pytanie: Jaką jestem glebą?

W tym jest nadzieja, że będąc każdym rodzajem gleby, mam szansę być zasianym. Potrzeba, bym wielbił Bożego siewcę, że w taką glebę sieje. Mówiąc brutalnie, trzeba tylko działkę skopać i gnojem obłożyć (por. Łk 13, 8). Bóg przez wydarzenia, nawet te trudne, uprawia moje życie, abym stał się żyzną rolą, na której Chrystus mógłby wzrastać.

Drugie czytanie mówi, co będzie plonem mojego życia: przybranie za synów i odkupienie naszego ciała. Skuteczność słowa Bożego nie tylko wieszczy pierwsze czytanie, ale również plon w życiu człowieka, który słucha i rozumie. Rozumieć coś – to znaczy umieć zastosować to w praktyce. Policz ziarna w kłosie pszenicy i pomnóż przez trzydzieści, przez sześćdziesiąt, przez sto. Ja liczyłem ziarna w kłosie żyta. Sześćdziesiąt razy sto = sześćset ziaren z jednego zasianego. Tak hojny jest Bóg.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: modlitwy w 77. rocznicę „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu

2020-07-12 20:13

[ TEMATY ]

Wołyń

rzeź wołyńska

vaticannews.va

Na Ukrainie odbyły się modlitwy w 77. rocznicę „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu. Biskup senior Bronisław Bernacki z diecezji odesko-symferopolskiej przewodniczył 12 lipca w katedrze Świętych Piotra i Pawła w Łucku żałobnej Mszy św.

Dzień wcześniej odbyły się modlitwy ekumeniczne przy grobach pomordowanych Polaków w Pawliwce (dawnym Porycku). Również w lwowskiej katedrze oraz w innych kościołach na Ukrainie sprawowano nabożeństwa za wymordowaną ludność polską w latach 1943-1944.

Bp Witalij Skomarowski przed rozpoczęciem Mszy św. w łuckiej katedrze wyjaśnił, że zaprosił bp. Bernackiego dlatego, że znał on wielu księży, którzy pracowali na Wołyniu. Zwrócił również uwagę obecnych w katedrze na liczne krzyże ustawione przy ołtarzu i wokół niego. „Przypominają nam Msze niedokończone, przypominają nam miejsca poległych, tragicznie zmarłych, zabitych, za których dzisiaj się modlimy” – zaznaczył biskup łucki.

W homilii bp Bernacki wyraził przekonanie, że „ci, którzy ucierpieli i teraz spoglądają z nieba”, dołączają się do zgromadzonych w katedrze i „modlą się za tutejszą ziemię, za całą Ukrainę”, aby na niej więcej takie zło się nie powtarzało, ażeby ludzie tu „żyli jako bracia, w zgodzie, w miłości”.

Obchody w Pawliwce (dawnym Porycku) zostały rozpoczęte pod pomnikiem polsko-ukraińskiego pojednania z udziałem duchowieństwa katolickiego i prawosławnego, miejscowych organizacji polskich, przedstawicieli ukraińskich władz miejscowych i dyplomatów polskich. Uczestnicy uroczystości udali się na położony w pobliżu cmentarz prawosławny, a następnie katolicki. Pod kaplicą prawosławną oraz w miejscu, gdzie kiedyś w Porycku stał kościół, odbyła się modlitwa ekumeniczna. Przewodniczyli jej biskup łucki Witalij Skomarowski oraz biskup włodzimiersko-wołyński i turzyski Maciej z Prawosławnego Kościoła Ukrainy.

W dorocznych uroczystościach na Wołyniu uczestniczyli: ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki i konsul generalny RP w Łucku Wiesław Mazur.

Bartosz Cichocki podczas wystąpienia w Pawliwce wspomniał o liście prezydenta RP Andrzeja Dudy do uczestników ukraińskich obchodów 77. rocznicy „Krwawej Niedzieli”, który został odczytany w katedrze w Łucku tydzień temu, 5 lipca. „Prezydent Rzeczypospolitej napisał m.in., że Rzeź Wołyńska «tkwi jak straszny, bolesny cierń w naszej narodowej pamięci» - mówił polski dyplomata. - Jestem przekonany, że tak jest nie tylko ze względu na liczbę ofiar, ich wiek, płeć czy sposób, w jaki zostali pozbawieni życia. Jestem przekonany, że ten cierń jest tak bolesny dlatego, że do dziś nie pozwala nam się pochować naszych niewinnie pomordowanych przodków. Co więcej, państwo ukraińskie posuwa się do wydawania zakazów wjazdu na swoje terytorium osobom, które troszczą się o krzyże na przedwojennych cmentarzach naszych przodków, które pragną rozwijać dialog z dzisiejszymi mieszkańcami terenów, na których jeszcze 77 lat temu brzmiała polska mowa”.

„Stojąc w dawnym Porycku, na ziemi skrywającej, jak w wielu innych miejscach Ukrainy, szczątki tysięcy moich rodaków, w imieniu władz Rzeczypospolitej potwierdzam: pragniemy pojednania z Ukrainą. Wierzymy, że ono się dokona” - powiedział na zakończenie Bartosz Cichocki.

Natomiast 11 lipca we Lwowie po wspólnej modlitwie w katedrze łacińskiej konsul generalny RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz ze współpracownikami uczciła pamięć zamordowanych Polaków w trzech miejscowościach w obwodzie lwowskim zaatakowanych w 1943 i 1944 r. przez UPA - w dawnej wsi Hucisko, gdzie do dziś zachowały się tylko ruiny kościoła, a także w Bryńcach Zagórnych oraz w Sokołówce.

„Dziś najważniejsze jest to, aby nauczyć się przebaczać i nie myśleć z nienawiścią. Każdy w kim takie wydarzenia będą wywoływały chęć zemsty i nienawiści, ten mentalnie nie będzie się różnił od tych, którzy to robili. Naszą obecnością chcemy wyrazić sprzeciw przeciwko nienawiści jednego człowieka do drugiego” – powiedziała KAI Eliza Dzwonkiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję