Reklama

Niedziela Wrocławska

Duchowa rodzina w parafii św. Maurycego

Krew Chrystusa obmywa nas z wszystkich grzechów a skoro jesteśmy Wspólnotą Krwi Chrystusa, to na spotkaniach podejmujemy wszystkie trudne tematy i przedstawiamy punkt widzenia Kościoła – mówi ks. Patryk Olejnik, opiekun Wspólnoty Krwi Chrystusa w parafii św. Maurycego we Wrocławiu.

Marzena Cyfert

Eucharystia w intencji Wspólnoty Krwi Chrystusa w parafii św. Maurycego

Eucharystia w intencji Wspólnoty Krwi Chrystusa w parafii św. Maurycego
2 lipca wraz z ks. Łukaszem Tokarczykiem koncelebrował on Mszę św. a jedna z intencji obejmowała członków Wspólnoty, którzy zebrani pół godziny przed Eucharystią modlili się Koronką do Krwi Chrystusa i Litanią do Przenajdroższej Krwi. Wspólnoty Krwi Chrystusa działają w wielu parafiach archidiecezji wrocławskiej. Miesiąc lipiec to „ich” miesiąc, bo jest w szczególny sposób poświęcony Przenajdroższej Krwi.


W parafii św. Maurycego spotykają się na wspólnej modlitwie raz w miesiącu. – Do wspólnoty należy 10 osób. Niektóre przychodzą raz na jakiś czas, niektóre regularnie. Spotkanie zaczynamy modlitwą, Różańcem do Krwi Chrystusa i Litanią do Przenajdroższej Krwi, tak jak dzisiaj przed Eucharystią – mówi ks. Patryk. – W czasie godzinnego spotkania formacyjnego wspólnoty podejmujemy trudne tematy i przedstawiamy stanowisko Kościoła. Później jest dyskusja, np. o wojnie kulturowej, jaka dzisiaj się toczy, o różnych prądach myślowych, które się ze sobą ścierają. Rozmawiamy o wpływie tego wszystkiego na Kościół, na naszą wiarę, na naszą codzienność jako chrześcijan i jako katolików – nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. To nie są łatwe tematy, ale ludzie, którzy tutaj przychodzą, chcą je podejmować. Czasem jest tak, że ktoś cierpi z powodu swojego wyznania, albo z powodu regulacji prawnych. To nas często ogranicza jako katolików, musimy zatem umieć sobie jakoś z tym radzić i musimy się w tym świecie odnajdywać, dlatego też szukamy na tych naszych spotkaniach remedium na tę naszą sytuację. Ci ludzie, którzy tutaj przychodzą, wypowiadają się i zastanawiają, co można zrobić – czy tylko być cichym obserwatorem, czy wypowiadać swoją opinię i podejmować konkretne działania, chociażby wyrzeczenia i post. Kiedy św. Faustynie ukazał się Pan Jezus, powiedział, że tam na Krzyżu, kiedy przebito Jego Serce, wytrysnęły zdroje Bożego Miłosierdzia. Wspólnota Krwi Chrystusa, która podejmuje te wszystkie trudne tematy na swoich spotkaniach formacyjnych, później też na modlitwie wszystkie je omadla i wynagradza Bożemu Sercu zniewagi, jakich dzisiaj Serce Pana Jezusa doznaje – mówi ks. Patryk o swojej Wspólnocie

Reklama

W parafii oprócz Wspólnoty Krwi Chrystusa działają Wspólnota Rycerstwa Niepokalanej i Akcja Katolicka, które regularnie się spotykają. Działają również harcerze.

2020-07-02 22:54

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

(Nie)dożywiony człowiek wewnętrzny

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. IV

W życiu są czynności, które wymagają skupienia i wyostrzonej uwagi. Dotyczy to na pewno kontaktu z Bogiem w Piśmie Świętym. Kiedy bierzemy je do ręki, najpierw winniśmy „obudzić się ze snu”. Zwykła codzienność utrzymuje nas na powierzchni, tymczasem trzeba się dostroić do głębi Tajemnicy, która emanuje nie tylko z Biblii, ale i z każdego atomu, z każdej ludzkiej duszy, nierzadko tajemniczo wyjącej z bólu i zawsze tęskniącej za pełnią. Święty Ignacy Loyola celnie radzi w Ćwiczeniach duchowych, żeby przed rozpoczęciem każdej modlitwy potrudzić się i odpowiedzieć sobie na pytania: dokąd się udaję? Po co? W czyjej obecności stanę? Konkretnie sformułowana odpowiedź (choćby jednozdaniowa) likwiduje stan rozproszenia i przygotowuje do poważnego słuchania „Boga ukrytego”, który chce nawiązać z nami łączność.

Przesłanie Boga, zapisane w księgach Biblii, jest przebogate i nie do ogarnięcia w krótkim czasie. W całożyciowej pielgrzymce wiary dane jest nam podejmować i uwewnętrzniać niewielkie fragmenty Pisma Świętego. Warto sytuować je w rozległym horyzoncie Bożego Objawienia. Nie wiem, co odkryję tym razem, ale już opromienia mnie to, co w Bożym Orędziu najważniejsze i najradośniejsze. Dojrzały chrześcijanin powinien potrafić, choćby w kilku zdaniach, opowiedzieć (sobie i innym) radosną nowinę... W razie „amnezji” można wspomóc pamięć serca, „recytując” Credo czy Ojcze nasz, pełne dobrych nowin. Dopiero tak rozbudzeni możemy przystępować do przyswajania bezcennej nauki Jezusa z niedzielnej perykopy. Są niewątpliwie w Piśmie Świętym „kąski” wyjątkowo smakowite i pożywne. Ale te posilą nas tylko wtedy, gdy odpowiednio dłużej weźmiemy je na „zęby mądrości” (św. Bernard), by poczuć ich duchowy smak, ważność, Boskie piękno i sprawczą moc.

Wszyscy potrzebujemy, codziennie, nie tylko od niedzieli, odżywiać w nas „wewnętrznego człowieka”. Bystry obserwator życia Europejczyków dawno temu spostrzegł „jak bardzo niedożywiony jest w nas człowiek wewnętrzny” (Friedrich Wilhelm Foerster). Efekty tego niedożywienia są fatalne: brak poczucia sensu życia, radości oraz pokoju serca.

Mając w pamięci proste rady oraz aplikując je w osobistym studium i modlitwie, wydobądźmy z czytań mszalnych pokarm dla siebie, dla może znów niedożywionego w sobie człowieka wewnętrznego. Jeśli na co dzień żyję praktycznie bez Boga, to poważnie potraktuję choćby to jedno wezwanie: „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”. Pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i z Nim we wszystkim współdziała. Bezbożny – wręcz przeciwnie. Jest we wszystkim sam. Tragicznie sam. Wszystko może się jednak odmienić, nawet w ostatniej godzinie.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję