Reklama

Słowo pasterza

Z Jezusem i Maryją w Kanie naszego życia

W Kanie Galilejskiej, we wsi oddalonej o 8 km od Nazaretu, odbywało się wesele. Prawdopodobnie był to ślub bliskich przyjaciół czy krewnych Jezusa, gdyż na weselu była obecna również Jego matka, Maryja. Jezus w tym czasie przebywał w okolicy, zaczął nauczać i gromadzić przy sobie uczniów. On także wraz z kilkoma uczniami został zaproszony na tę uroczystość.
Wesele, według ówczesnych zwyczajów, miało trwać osiem dni. Po kilku dniach zabrakło wina. Nowożeńcy i ich rodziny znaleźli się w trudnej sytuacji. Zjawiło się widmo wstydu i wcześniejszego zakończenia wesela. I oto Maryja, pomagająca rodzinom państwa młodych, zorientowała się w sytuacji i zasmucona powiedziała do Jezusa: „Nie mają już wina”. Jezus na początku opierał się, jakby o tym nie chciał słyszeć, ale potem uczynił cud. Z wody uczynił nowe, lepsze wino, aby wesele mogło trwać. Obecność Jezusa ocaliła więc radość nowożeńców i sprawiła, że nie trzeba było kończyć wesela.
Niektórych chrześcijan to zdumiewa, a nawet i „gorszy”, że Jezus pierwszy cud uczynił na weselu. Woleliby, żeby Go tam nie było. Chętniej Go widzą wśród biednych i chorych.
Zauważmy, że Jezus od początku zaskakiwał ludzi, czynił niespodzianki, nie zachowywał logiki i dyplomacji ludzkiej, często nie mieścił się w normach ludzkich wyobrażeń, oczekiwań, planów. Dał się zaprosić na wesele i uczynił tam swój pierwszy cud. Powiedział przez to, że chce być z człowiekiem wszędzie, nie tylko w chwilach biedy i trudnych doświadczeń, ale także w chwilach pogody i szczęścia.
Nie trzeba się bać, że Jezus nam coś zepsuje, że gdy przyjdzie, to może odejść szczęście. Nieprawda! Jezus nigdy nie „zawodzi” - nie zawodzi ani w naszej chorobie, ani w naszym szczęściu. Nie przyszedł bowiem po to, by brać, ale by dawać i pomagać.
Snując refleksje nad wymową wesela w Kanie, trzeba zauważyć, że to, co się tam stało, jest udziałem małżonków. W Kanie zaczęło się wszystko znakomicie.
Symbolem obfitości i radości było wino. W pewnej jednak chwili zawisło widmo kryzysu.
W naszych małżeństwach jest podobnie. Zauważmy - na początku wszystko jest zwykle nacechowane wielkim entuzjazmem i radością. Ale miłość i radość - jak wino w Kanie - z upływem dni czy lat zużywają się i zaczyna ich brakować.
Każde ludzkie uczucie, właśnie dlatego, że jest ludzkie, wypala się. W wielu przypadkach znika uczucie miłości, tak bardzo absorbujące człowieka. Wówczas na rodzinę może opaść chmura nudy i przygnębienia. Zaproszonym na własne wesele - dzieciom - ma się wtedy do zaofiarowania jedynie zmęczenie, wzajemny chłód i często gorzkie rozczarowania. Ogień, przy którym grzali się na początku małżonkowie i dzieci - przygasa. Bywa tak, że małżonkowie, a także dzieci szukają tego ognia poza domem, aby rozgrzać serca odrobiną uczucia.
W jaki sposób temu zaradzić? - tak samo jak w Kanie Galilejskiej - trzeba poprosić Jezusa o pomoc. On został przecież zaproszony na wesele. Nasze ślubowania małżeńskie odbyły się przecież kiedyś w kościele. Było to nie tylko powierzenie się Bożej Opatrzności na nową drogę życia, ale oznaczało to także zaproszenie Jezusa w życie małżeńskie i rodzinne.

Oprac. ks. Łukasz Ziemski

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA/ Prezydent Biden: jestem gotowy spotkać się z Putinem, jeśli będzie chciał zakończyć wojnę

2022-12-01 21:50

flickr.com

Jestem gotowy spotkać się z Władimirem Putinem, jeśli zdecyduje, że chce zakończyć wojnę w Ukrainie - zadeklarował w czwartek prezydent USA Joe Biden po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Dodał jednak, że Putin dotąd nie wykazuje takich oznak, oraz zapewnił, że nie podejmie decyzji bez konsultacji z sojusznikami.

"Nie mam żadnych bezpośrednich planów, by skontaktować się z panem Putinem. (...) Ale jestem gotowy, by rozmawiać z nim, jeśli faktycznie jest zainteresowany, (jeśli) zdecydował, że chce szukać sposobu na zakończenie tej wojny. (Jednak) on tego jeszcze nie zrobił" - powiedział Biden podczas konferencji prasowej w Białym Domu po spotkaniu z Macronem.

CZYTAJ DALEJ

Abp Pawłowski nuncjuszem w Grecji

2022-12-01 12:30

[ TEMATY ]

Grecja

Krzysztof Kwaśniewicz/pl.wikipedia.org

Polski arcybiskup Jan Romeo Pawłowski został nuncjuszem apostolskim w Grecji. Papieską nominację ogłosiło dziś Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Abp Jan Romeo Pawłowski urodził się 23 listopada 1960 roku w Biskupcu (archidiecezja warmińska), jako pierwszy z czterech synów Stanisława i Magdaleny. W 1979 roku wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 1 czerwca 1985 roku z rąk kardynała Józefa Glempa. W latach 1985-1987 pracował jako wikariusz w parafii farnej w Bydgoszczy, pełniąc jednocześnie funkcję sekretarza ówczesnego wikariusza biskupiego dla Bydgoszczy biskupa Jana Wiktora Nowaka. W latach 1987–1991 przebywał w Rzymie, gdzie odbył studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, uwieńczone doktoratem z prawa kanonicznego. W tym samym czasie w odbył studia specjalistyczne w Papieskiej Akademii Kościelnej, przygotowujące do pracy w placówkach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

8 grudnia na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”

2022-12-02 16:38

[ TEMATY ]

Jasna Góra

hołd kwiatów

Bożena Sztajner/Niedziela

Hołd z kwiatów na Jasnej Górze

Hołd z kwiatów na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze 8 grudnia już po raz czternasty odbędzie się „Hołd z kwiatów” pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Ma szczególny wymiar łączności z papieżem, bo uroczystość nawiązuje do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów). W 1938 r. papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować na Placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. Od 14 lat (od 2009r.) 8 grudnia to zatem dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim.

W częstochowskim sanktuarium białe kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi. Pasterz diecezji podnoszony jest w koszu wozu strażackiego do stóp Niepokalanej, gdzie pozostawia bukiet białych róż. Sama figura Maryi tego dnia też udekorowana jest dziesiątkami białych kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję