Reklama

Kościół

Wakacje katolickich ruchów, wspólnot i stowarzyszeń

W tym roku, ze względu na epidemię koronawirusa, odbędzie się dużo mniej wakacyjnych inicjatyw, organizowanych tradycyjnie przez ruchy i stowarzyszenia katolickie.

[ TEMATY ]

rekolekcje

wakacje

Archiwum KSM

Jednak, mimo wielu ograniczeń sanitarnych, Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, Ruch Focolari, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Ruch Wiara i Światło czy „Światło-Życie” - nie zrezygnowały jednak z wakacyjnej formacji wiernych.

Każdego roku blisko 2 tys. młodych i zdolnych osób uczestniczyło w wakacyjnych obozach formacyjno-wypoczynkowych Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Spotkania te stanowią część programu stypendialnego dla ambitnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. - W tym roku, w trosce o bezpieczeństwo uczestników, podjęto decyzję, aby zmienić formę spotkań. Wakacyjne obozy Fundacji odbędą się w zaplanowanych wcześniej miejscach – w Gnieźnie i Krakowie, jednak osobiście weźmie w nich udział jedynie część stypendystów. Pozostali będą uczestniczyli w spotkaniu za pośrednictwem internetu. Wydarzenie będzie transmitowane na stronie dzielo.pl - poinformował Hubert Szczypek - kierownik Biura Prasowego Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

Jak dodał, pierwszy z e-obozów odbędzie się 10 i 11 lipca w Gnieźnie. W planie uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem Prymasa Polski – abp. Wojciecha Polaka, Msza św. prymicyjna absolwenta Fundacji – ks. Jakuba Siutkowskiego oraz adoracja Najświętszego Sakramentu w klasztorze ss. karmelitanek w Gnieźnie. Kolejnym punktem spotkania będą konferencje m.in. abp. Wojciecha Polaka, o. Wojciecha Surówki OP oraz Moniki i Marcina Gomułków znanych z kanały YouTube „Początek Wieczności”. Uczestnicy e-obozu będą też w mniejszych grupach dyskutować nad zaprezentowanymi treściami. Dzięki spotkaniu z prezydentem Gniezna – p. Tomaszem Budaszem stypendyści będą mieli okazję poznać atrakcje i historie pierwszej stolicy Polski oraz regionu.

Reklama

Drugi z tegorocznych e-obozów zaplanowano na 24 i 25 lipca. Pierwszy dzień odbywać się będzie w Wadowicach. Tego dnia odbędzie się Eucharystia w Bazylice Ofiarowania NMP Panny, modlitwa prowadzona przez znanego z kanału YouTube „Teobańkologia” absolwenta Fundacji – ks. Teodora Sawielewicza, spotkanie w klasztorze karmelitów bosych oraz zwiedzanie Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II. Drugi dzień e-obozu toczyć będzie się w Krakowie. - Zaplanowano tam Mszę św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II pod przewodnictwem bp. Janusza Mastalskiego, zwiedzenie sanktuarium oraz spotkanie z p. Adamem Bujakiem, o. Jarosławem Kupczakiem OP i p. Marcinem Czerwińskim z Fundacji „Mam marzenie”. Wydarzenie zakończy się transmisją koncertu uwielbieniowego w wykonaniu fundacyjnego zespołu „Tylko Ty” - podsumował Hubert Szczypek.

Ruch Focolari organizuje wakacyjne rekolekcje dla rodzin w Zembrzycach od 2 do 9 sierpnia oraz rekolekcje Mariapoli w Trzciance od 18-20 września.

W Zembrzycach rodziny będą uczestniczyć w codziennej Eucharystii z krótkim rozważaniem i możliwością podzielenia się własnym świadectwem. Oprócz tego zaplanowano górskie wycieczki oraz zwiedzanie popularnych miejsc pielgrzymkowych – Kalwarii Zebrzydowskiej i Makowa Podhalańskiego oraz Wadowic. - Jak będziemy przeżywać ten tydzień zależeć będzie od naszej inicjatywy i pomysłów, zachęcamy wszystkich uczestników do podzielenia się swoimi talentami na przykład w ramach warsztatów – zachęcają organizatorzy. - Jeśli każdy z nas włoży w to wakacyjne spotkanie szczyptę Bożego optymizmu, a naszym wzajemnym kontaktom będzie towarzyszyć otwartość na drugiego, to przeżyjemy niezapomniane lato – dodają. Zakwaterowanie odbywać się będzie zgodnie z możliwościami lokalowymi i zaleceniami sanitarnymi.

Reklama

Oprócz tego Ruch Focolari tradycyjnie zaprasza do rekolekcyjnego odpoczynku w Trzciance, gdzie znajduje się Mariapoli Fiore. Jest to jeden z 23 rozsianych po świecie ośrodków Ruchu Focolari – Dzieła Maryi zwanych miasteczkami, powołany do istnienia przez założycielkę inicjatywy Chiarę Lubich. Mieszkańcy Mariapoli Fiore, tak jak innych miasteczek, starają się pokazać światu, że można budować społeczeństwo w oparciu o Nowe Przykazanie Jezusa, wzajemną i trwałą miłość, która przynosi obecność Jezusa we wspólnocie. - Tej obecności doświadczają sami mieszkańcy jak i przyjeżdżające tu osoby. Mariapoli to znaczy Miasto Maryi. To od Niej, Bożej Rodzicielki, uczymy się, jak podarować światu Jezusa. Pragniemy być jak Ona, przedłużać Jej obecność na ziemi. Wszyscy przyjeżdżają po to właśnie, by przeżyć doświadczenie budowania wspólnoty z Jezusem obecnym pośród nich – czytamy na stronie Focolarii.

Jak podkreślają organizatorzy, będzie to czas na wspólne rozważanie, Mszę Świętą, adorację Najświętszego Sakramentu, rozmowy, budowanie relacji. Znajdzie się też chwila na spacery, wycieczki, gry sportowe i towarzyskie, a nawet wspólny taniec.

Z części wakacyjnych inicjatyw nie zrezygnowali również członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W miniony weekend rozpoczął się cykl pt. „Szkolenia Młodzi 4.0”. Obejmuje on cztery bloki: „Fundraising”, „Media”, „Liderski” , „Tematyczny”. Celem wydarzenia jest podniesienie jakości i profesjonalizacji działań w KSM. Będą się one odbywać w lipcu, sierpniu i wrześniu w Sulejówku oraz Broku.

Ponadto wiele KSM-ów diecezjalnych organizuje lokalne inicjatywy. Przykładowo, w diecezji tarnowskiej odbędą się wakacyjne warsztaty dla młodych – teatralne, fotograficzne i taneczne. W diecezji rzeszowskiej planowane są lipcowe rekolekcje dla oddziałów parafialnych. Odwołano natomiast obozy KSM „Wakacje z wartościami 2020”.

Duszpasterstwo młodzieży misjonarzy oblatów razem z członkami KSM-u jak co roku zapraszają na "Festiwal Życia". Tym razem odbędzie się on online w dniach 6-9 lipca. - W ramach tegorocznego Festiwalu Życia zapraszamy młodych do jednej wielkiej gry, która będzie miała miejsce cztery dni – tłumaczy o. Tomasz Maniura OMI, prowincjalny duszpasterz młodzieży – Naszym celem nie jest spędzanie festiwalowego czasu przed komputerem. Uczestnicy będą mieli do wykonania pięć zadań dziennie, które będą dotyczyć rozwoju podstawowych sfer życia człowieka: fizycznej, intelektualnej, psychicznej i duchowej – dodaje.

Od kilku lat "Festiwal Życia" odbywa się w Kokotku, w Oblackim Centrum Młodzieży. W ostatniej edycji wydarzenia wzięło udział w sumie ponad 4 tysiące osób. Warunkiem uczestnictwa w jest rejestracja na stronie festiwalzycia.pl.

Z organizacji rekolekcji wyjazdowych nie zrezygnowała wspólnota o charakterze ekumenicznym Chemin Neuf, zrzeszająca wiernych z Kościoła katolickiego, prawosławnego, reformowanego i ewangelickiego.

Wspólnota corocznie organizuje Rekolekcje według Ćwiczeń Duchowych Św. Ignacego. Są to rekolekcje indywidualne, w ciszy, z codziennym towarzyszeniem duchowym. Prowadzone przez braci i siostry formowanych w duchowości ignacjańskiej. W tym roku odbędą się one od 11 do 18 lipca w Wesołej pod Warszawą.

Dla młodych w wieku od 18 do 30 lat zaplanowano tzw. Summer School (25 lipca – 9 sierpnia) czyli lato w Łodzi, połączone z doświadczeniem życia we wspólnocie z siostrami i braćmi ze Wspólnoty Chemin Neuf. W programie m.in: nauczania, odpoczynek, sport, lektura Pisma Świętego, modlitwa, teologia, wspólne prace, indywidualne towarzyszenie duchowe. - W czasie nauczań będziemy razem przyglądali się temu jak Bóg objawia się nam w Starym i Nowym Testamencie. Nie zabraknie refleksji nad przymierzem między Bogiem a człowiekiem, znaczeniem judaizmu dla chrześcijanina, początkami Kościoła... Będą pogaduchy w kawiarence, wyjścia na miasto, kino w plenerze, naleśniki z czekoladą i wiele innych – czytamy na stronie internetowej wspólnoty. Wśród prelegentów znajdzie się m.in. abp Grzegorz Ryś.

2020-07-07 10:26

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie wakacji

2020-09-16 11:29

Niedziela toruńska 38/2020, str. III

[ TEMATY ]

dzieci

wakacje

Archiwum Ogniska Wychowawczego

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Dzieci z Ogniska Wychowawczego parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny wracają pamięcią do wakacji pełnych wrażeń.

Udaliśmy się do miejscowości Leszcze na pole lawendowe oraz do Kruszwicy, by odkrywać uroki Kujaw. Dzieci płynęły statkiem po Gople, podziwiały panoramę miasta z historycznej wieży oraz odpoczywały na plaży.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie są zamknięte

2020-09-18 15:56

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Białoruś

Litwa

granica

PAP

Na granicy między Litwą a Białorusią

Na granicy między Litwą a Białorusią

Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie zostały zamknięte w piątek, chociaż w czwartek taki krok zapowiadał białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka. Eksperci sugerują, że „prezydent zapewne miał na myśli wzmocnienie granicy”.

„Białoruskie przejścia graniczne pracują w obu kierunkach” – potwierdził w rozmowie z PAP Anton Byczkouski z Państwowego Komitetu Granicznego (GPK), odpowiednika polskiej Straży Granicznej.

Rano GPK poinformował, że „wzmocniono ochronę granicy”, a także kontrole na przejściach granicznych i monitoring strefy przygranicznej.

„Odbywa się ona we wzmocnionym trybie funkcjonowania służby granicznej i kontroli oraz z zastosowaniem rezerw taktycznych" - napisał w piątek rano w komunikacie.

Później w ciągu dnia pojawiły się informacje o tym, że białoruskie służby celne nasiliły kontrole osób wjeżdżających do kraju.

Czytelnicy portalu TUT.by poinformowali, że „celnicy pozwalają wwozić (do kraju) tylko rzeczy używane i towary niezbędne w podróży”. Państwowy Komitet Celny w oświadczeniu dla TUT.by uściślił, że kontrole zostały zintensyfikowane, ale nie zmieniły się zasady przewozu towarów przez granicę. „Zrobiono to po to, by nie dopuścić do przewozu towarów zabronionych i objętych ograniczeniami, a także przewozu partii produktów na sprzedaż pod pozorem rzeczy osobistych” – poinformowała ta instytucja.

O tym, że granice z Polską i Litwą są przejezdne w obie strony informują od czwartkowego wieczoru białoruskie media niezależne, powołując się na służby graniczne wszystkich trzech krajów.

„Jesteśmy zmuszeni zabrać wojska z ulicy, pół armii postawić pod broń i zamknąć granicę państwową na zachodzie. Przede wszystkim – z Litwą i Polską” – powiedział w czwartek wieczorem Łukaszenka. Dodał, że konieczne jest wzmocnienie kontroli na granicy z Ukrainą.

„Nie wiemy, z czym oni jeszcze wyskoczą. Zostało zaledwie kilka chwytów, by rozpocząć gorącą wojnę” – oświadczył lider Białorusi, występując podczas Forum Kobiet w czwartek w Mińsku.Ponieważ żadna z państwowych instytucji nie wypowiadała się bezpośrednio na temat „zamknięcia granicy”, sprawę komentowali eksperci. Większość z nich uważa, że Łukaszenka „miał na myśli nie zamknięcie a wzmocnienie ochrony granicy”. Taką hipotezę wyraził jeszcze w czwartek komentator portalu Naviny.by Alaksandr Kłaskouski.

„Wygląda na to, że chodzi o te kroki militarne, które już zostały podjęte (m.in. manewry wojskowe w obwodzie grodzieńskim), żeby rozkręcić propagandową psychozę” – ocenił Kłaskouski. Na tle protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich Łukaszenka i propaganda państwowa, później wsparta przez rosyjską, zaczęli promować wersję o spisku zagranicy i planach destabilizacji Białorusi włącznie z ryzykiem agresji militarnej.

Również politolog Andrej Jehorau powiedział Radiu Swaboda, że mogło dojść do nieporozumienia i Łukaszenka zapewne „miał na myśli, że granice są chronione przez dodatkowe siły wojskowe”, co ma sens, zwłaszcza w kontekście wypowiedzi o rzekomym zagrożeniu z zewnątrz.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, który wziął w piątek udział w wideokonferencji dla białoruskich mediów ocenił, że „oświadczeniami o zamknięciu granicy władze próbują zastraszyć społeczeństwo”.

Minister spraw zagranicznych Litwy ocenił, że za wypowiedzią Łukaszenki kryje się chęć „zademonstrowania, że istnieje zagrożenie zewnętrzne”. „A jeśli go nie ma, to trzeba je znaleźć” – ocenił Linas Linkeviczius.

Z kolei premier Litwy Saulius Skvernelis zapowiedział, że jeśli Białoruś zamknie granice, Polska i Litwa zamknął swoje przejścia dla białoruskich towarów jadących na Zachód.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

W niedzielę ulicami Warszawy przejdzie Katyński Marsz Cieni

2020-09-19 13:11

[ TEMATY ]

marsz

Katyń

Warszawa

Scena z filmu "Katyń", reż. A. Wajda

Scena z filmu

Katyński Marsz Cieni - upamiętniający ok. 22 tys. polskich obywateli, którzy wiosną 1940 r. zostali zamordowani rzez NKWD - przejdzie w niedzielę ulicami Warszawy. W inscenizacji weźmie udział 150 rekonstruktorów w mundurach Wojska Polskiego, KOP i Policji Państwowej.

Katyński Marsz Cieni, który organizuje IPN wspólnie z Grupą Historyczną "Zgrupowanie Radosław", odbędzie się po raz trzynasty. Marsz ten jest hołdem dla prawie 22 tys. polskich obywateli zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. w Katyniu oraz w innych miejscach kaźni na Wschodzie.

"Pierwotnie termin tegorocznego marszu mieliśmy zaplanowany na 8 kwietnia, jednak przez koronawirusa nastąpił wtedy zakaz wszystkich zgromadzeń. Bardzo chcieliśmy kontynuować nasze wydarzenie, również dlatego, aby przypadająca w tym roku 80. rocznica Zbrodni Katyńskiej była bardziej obecna w świadomości społecznej" - poinformował koordynator marszu Jarosław Wróblewski z Grupy Historycznej "Zgrupowanie Radosław".

"Marsz od lat przywraca żywą pamięć o tych, o których przez wiele lat nie można było mówić. Wybraliśmy termin 20 września, ponieważ wpisuje się w obchody rocznicy sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku" - podkreślił.

Dodał też, że z powodu obostrzeń sanitarnych tegoroczny Katyński Marsz Cieni został bardzo mocno ograniczony. "Weźmie w nim udział tylko 150 rekonstruktorów w mundurach Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji Państwowej i za tę grupę odpowiadamy jako organizatorzy" - zapowiedział Wróblewski.

Marsz wyruszy w milczeniu o godz. 15 spod Muzeum Wojska Polskiego, przejdzie przez Trakt Królewski i Stare Miasto. W jego trakcie zaplanowano czytanie korespondencji obozowej, odczytywanie listy zabitych oficerów i wspomnienie zamordowanych duchownych. Całość zakończy się ok. 16.30 przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie przy ul. Muranowskiej. Wydarzenie poprzedzi msza o godz. 12 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.

Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r. w niewoli znalazło się ok. 250 tys. polskich jeńców, w tym ponad 10 tys. oficerów, którzy trafili do sieci obozów utworzonych przez szefa NKWD Ławrientija Berię. Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD – wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. – rozstrzelali prawie 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i w więzieniach w Związku Sowieckim.

Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy: urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy i działacze społeczni. W tym samym czasie, kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb ZSRR, przeprowadzonej również przez władze sowieckie. (PAP)

nno/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję