Reklama

Kościół

Ratyzbona: ostatnie pożegnanie ks. Georga Ratzingera

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbyły się dziś w katedrze w Ratyzbonie. Brat papieża seniora Benedykta XVI, przez 30 lat był kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem chóru chłopięcego Regensburger Domspatzen (Katedralne Wróbelki z Ratyzbony).

[ TEMATY ]

Ratzinger

Georg Ratzinger

Screen/EWTN

Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Benedykt XVI uczestniczył w pogrzebie brata poprzez internetową transmisję na żywo.

W liście do biskupa Ratyzbony Rudolfa Voderholzera Benedykt XVI bardzo osobistymi słowami pożegnał się ze swoim bratem Georgiem "dziękując mu za wszystko, co zrobił dla niego i ofiarował". "Bóg zapłać Drogi Georgu, za wszystko, co zrobiłeś, cierpiałeś i dałeś mi!” - napisał papież senior w liście, który odczytał osobisty jego sekretarz, abp Georg Gänswein, który momentami nie mógł opanować łez i wzruszenia.

Reklama

Nawiązując do swoich niedawnych odwiedzin w Ratyzbonie u chorego brata napisał: „Nie prosiłeś mnie o wizytę. Ale czułem, że nadszedł czas, aby do Ciebie przyjechać. Za ten wewnętrzny znak, który dał mi Pan, jestem głęboko wdzięczny”.

Benedykt XVI przypomniał także o smutnych okolicznościach, kiedy Georg Ratzinger obejmował stanowisko kapelmistrza katedry w Ratyzbonie. "Gdyby matka nie umarła wcześniej, nie przyjąłby tego wyzwania, które w tym samym czasie dało mu radość i ból. Przede wszystkim nie brakowało wrogości i odrzucenia, zwłaszcza na początku. Ale jednocześnie stał się ojcem dla młodych ludzi, którzy byli i są mu wdzięczni za jako jego "katedralne wróbelki`" - napisał papież-senior nawiązując do nazwy chóru.

Benedykt XVI zaznaczył, że kiedy rankiem 22 czerwca pożegnał się z bratem, bezpośrednio przed lotem do Rzymu, obydwaj zdawali sobie sprawę z tego, że „będzie to pożegnanie z tym światem na zawsze". "Wiedzieliśmy też, że dobry Bóg, który dał nam wspólnotę na tym świecie, króluje również w innym świecie i da nam tam nową wspólnotę" - napisał papież-senior.

Reklama

W kazaniu bp Voderholzer podziękował za pracę byłego kapelmistrza ks. Georga Ratzingera jako kapłana i muzyka kościelnego. Wskazał na „podwójne powołanie” i „trwałe dziedzictwo” jakie pozostawił po sobie Zmarły nie tylko dla Kościoła w Ratyzbonie.

"Osiągnięcia całego życia ks. Ratzingera jasno pokazują, że muzyka kościelna nie jest zewnętrznym składnikiem chrześcijańskiego kultu. Sama w sobie jest środkiem ewangelizacji, pracą chóru i instrumentem kształtowania powołania kapłańskiego" - powiedział hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tradycja muzyki kościelnej w Ratyzbonie wyznacza pozytywne standardy w relacjach między Kościołem a kulturą.

"Śpiew sam w sobie jest rodzajem lotu" - powiedział biskup, odnosząc się do wersetu psalmu i jego interpretacji przez Josepha Ratzingera, który napisał, że "modlitwa i muzyka są ze sobą ściśle powiązane. Jakość artystyczna i wymiar duchowy nie wykluczają się wzajemnie, ale wzrastają razem". Jego zdaniem ks. Georg Ratzinger połączył dążenie do najwyższej jakości z wielkim człowieczeństwem, o czym świadczy niezwykła reakcja na jego śmierć i liczba wpisów do księgi kondolencyjnej diecezji. „Częścią jego wielkości jest to, że z perspektywy czasu przyznał się również do błędów i poprosił o przebaczenie za nie” - zaznaczył biskup.

Papież-senior Benedykt XVI uczestniczył w mszy św. żałobnej za swojego brata ks. Georga poprzez internetową transmisję na żywo. "W ten sposób łączy się ze wspólnotą zgromadzoną w katedrze w Ratyzbonie" - powiedział bp Voderholzer na początku Mszy św. Biskup przypomniał zaskakującą niedawną wizytę Benedykta XVI przy łóżku starszego o trzy lata brata, która miała miejsce w dniach od 18 do 22 czerwca. „Ten znak człowieczeństwa dotknął wielu. Tym bardziej bierzemy udział w twoim smutku” - zapewnił bp Voderholzer zwracając się do papieża seniora.

Mszę św. koncelebrowali m. in. osobisty sekretarz Benedykta XVI, arcybiskup Georg Gänswein i nuncjusz apostolski w Niemczech, arcybiskup Nikola Eterović. W uroczystości wzięli również udział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony, kard. Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi oraz biskup Eichstätter Gregor Maria Hanke.

Uroczystość uświetnił śpiew scholi 16 byłych chórzystów Regensburger Domspatzen, który ks. Georg Ratzinger prowadził w latach 1964–1994.

Po Mszy św. pogrzebowej w katedrze ks. Georg Ratzinger został pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obydwaj przyjęli święcenia kapłańskie tego samego dnia, 29 czerwca 1951 roku, i przez całe życie byli z sobą bardzo związani. Gdy Joseph został papieżem, Georg wielokrotnie odwiedzał go w Watykanie, także po rezygnacji Benedykta XVI z urzędu papieskiego w 2013 r.

2020-07-08 13:37

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy buciory zadudnią na twoim korytarzu…

2021-05-05 07:42

Niedziela Ogólnopolska 19/2021, str. 66

Red.

Myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo.

Kiedy zamknęli nas w domach, myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo. Kiedy nakazali nosić maski na twarzach, myśleliśmy: tak musi być, chodzi o bezpieczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Rozpoczyna się Nowenna Pompejańska za księży i biskupów

2021-05-10 07:15

[ TEMATY ]

modlitwa

Ks. Teodor Sawielewicz, z którym na facebookowym profilu i kanale YouTube „TeoBańkologia” internetowym różańcem modli się ok. 100 tys. osób dziennie, zaprasza do kolejnej wspólnej modlitwy. 13 maja rozpocznie się Nowenna Pompejańska za księży i biskupów.

Kapłan ma nadzieję, że modlitwa będzie w jakimś sensie odpowiedzią na wiele bardzo krytycznych przekazów na temat duchownych, które pojawiły się w mediach na przełomie ostatnich miesięcy. - To prawda, że każdy ma prawo do konstruktywnej krytyki księży lub biskupów, ale jednocześnie wierzący są wezwani do modlitwy za nich. W jednym ręce powinien być artykuł prasowy, w drugiej różaniec. Przeżywamy ponadto w Kościele rok Eucharystii. Stąd pomysł na takie wydarzenie - tłumaczy ks. Sawielewicz.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Jezus zamieszkał w Ich sercach

2021-05-10 16:38

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

- Drogie Dzieci, Chłopcy i Dziewczynki, po raz pierwszy przychodzicie do Pana Jezusa w Eucharystii. Jakaż to radość dla Waszych rodziców i rodzin, dla Waszych parafii, dla całego łódzkiego Kościoła – tymi słowami zwrócił się św. Jan Paweł II do dzieci pierwszokomunijnych podczas pielgrzymki do Łodzi 13 czerwca 1987 r.

Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej, tak jak 34 lata temu na Lublinku, była też wielką radością dla uczestników Mszy św. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Po raz pierwszy Pan Jezus przyszedł do serc dzieci ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 4 w Łodzi. – Mszy św. przewodniczył ks. kan. Wiesław Kamiński proboszcz parafii, duszpasterz głuchych Archidiecezji Łódzkiej. W wygłoszonej homilii tłumaczył dzieciom po co jest Komunia święta. – Komunia święta jest po to, żeby każdy miał siłę, żeby zwyciężyć zło, żeby pokonywać szatana, żeby poprawiać swoje życie, żeby bardziej podobać się Bogu. A co to znaczy podobać się Panu Bogu? To znaczy żeby wypełniać Jego przykazania, żeby kochać Boga całym sercem, a innych ludzi tak samo jak siebie. Do przeżywania jednego z najważniejszych wydarzeń każdego chrześcijanina, dzieci przygotowywały się na lekcjach religii. – Są to dzieci specjalnej troski. Na katechezie posługujemy się obrazem, żeby im pewne rzeczy przybliżyć, żeby bardziej zrozumiały czym jest Komunia św. W każdą niedzielę rodzice przyprowadzały dzieci na Mszę św. odprawianą w języku migowym. Na spotkaniach poznawały szaty i kolory liturgiczne, przedmioty które są używane w czasie liturgii – mówiła Małgorzata Sosińska katechetka. Czas pandemii, który przeżywamy, utrudniał przygotowania do uroczystości. Dzieci mimo trudności w spotkaniach były do tego dnia bardzo dobrze przygotowane. – Duży wkład pracy i zaangażowania był tutaj ze strony rodziców, to na nich spadł obowiązek dopilnowania, aby dzieci nauczyły się modlitw. Ten dzień to dla nich wielkie przeżycie, wydarzenie jedyne i niezapomniane. Otrzymali najpiękniejszy dar, jaki człowiek otrzymuje tego dnia, otrzymali Pana Jezusa – powiedział ks. Damian Czerwiński. Ks. kan. Wiesław Kamiński wyraził wielką wdzięczność rodzicom, którzy z różnych zakątków Łodzi przywoziły dzieci do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła, aby przygotować je do tego wydarzenia. – Przez 25 lat przygotowuję dzieci niesłyszące, słabo słyszące i z niepełnosprawnościami do Pierwszej Komunii Świętej. Ta grupa była bardzo dobrą grupą. Dzięki rodzicom, którzy w każdą niedzielę uczestniczyli wraz z dziećmi we Mszy św., dzieci nie tylko były oswojone z liturgią, ale też rozumiały co się tutaj dzieje. To jest bardzo ważne, bo Pierwsza Komunia Święta jest po to, żeby była druga i trzecia i każda kolejna, żeby dzieci uczestnicząc w życiu Kościoła przyjmowały Chleb eucharystyczny, bo Pan Jezus powiedział „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J6 51).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję