Reklama

Wiadomości

Uroczystości 77. Krwawej Niedzieli na Wołyniu

Stowarzyszenie „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie wspólnie z lokalnymi samorządami organizuje na Podkarpaciu cykl spotkań upamiętniających 77. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu i 77-rocznicę banderowskiego ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Wpisują się one w ogólnopolskie, społeczne obchody Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Patronat medialny sprawują między innymi: TK „Niedziela”, Portal Kresy.pl, GC „Nowiny” i nowiny24, TVP Historia, „Gazeta Parlamentarna”.

- W dniu 11 lipca obchodzony jest ustanowiony na mocy uchwały Sejmu z dnia 22 lipca 2016 roku Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – mówi prof. nadzw. dr hab. Adam Kulczycki ze Strasburga (Francja), wiceprezes Stowarzyszenia „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie. - Jest to polskie święto obchodzone corocznie 11 lipca, poświęcone pamięci ofiar rzezi wołyńskiej i innych mordów na obywatelach II Rzeczypospolitej dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej. Szkoda, bo święto nie jest jeszcze dniem wolnym od pracy, a powinno być. Należy podjąć inicjatywę, aby w ten sposób można byłoby jeszcze bardziej upamiętniać ofiary banderowskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach przez OUN-UPA w czasie II wojny światowej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Reklama

Obchody Krwawej Niedzieli na Wołyniu w Starym Dzikowie

Rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu to równocześnie Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

W niedzielę, 12 lipca 2020 roku, w Starym Dzikowie, o godz. 15.30, w odrestaurowanej dawnej cerkwi greckokatolickiej, odbędzie się otwarcie wystawy „Niedokończone Msze Wołyńskie” przygotowanej przez „Civitas Christiana” Oddział w Lublinie. Po czym, o godz. 16:00, prelekcję na temat „Wołyń'43: Walka o pamięć – walka Polskę” wygłosi prof. Adam Kulczycki ze Strasburga (Francja), wiceprezes Stowarzyszenia „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie. Będzie ona nawiązywała do przypadającej w tym roku 77-rocznicy banderowskiego ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Współorganizatorami obchodów są: Gminny Ośrodek Kultury i Biblioteka Publiczna w Starym Dzikowie oraz Stowarzyszenie „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie.

Reklama

Obchody w Ropczycach

Drugie spotkanie planowane jest na 17 lipca 2020 roku w Centrum Kultury im. Józefa Mehoffera w Ropczycach. Tam również będzie eksponowana wystawa „Niedokończone Msze Wołyńskie”, a o godz. 17:00 odbędzie się wykład prof. Adama Kulczyckiego (wiceprezesa Stowarzyszenia „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie) na wspomniany już temat „Wołyń'43: Walka o pamięć – walka Polskę” oraz spotkanie autorskie i promocja wydanej przez IPN książki „Nie zabijaj”. Dyskusję poprowadzi dr hab. Władysław Tabasz, prof. Wyższej Szkoły Handlowej w Radomiu i prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ropczyckiej. Spotkanie wspólnie ze Stowarzyszeniem „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie organizuje między innymi Centrum Kultury im. Józefa Mehoffera oraz Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Ropczycach.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że z inicjatywy prof. Adama Kulczyckiego w Ropczycach i w Sędziszowie Małopolskim powstaje Oddział Stowarzyszenia „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie.

2020-07-09 14:04

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lokalne obchody 77. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu

[ TEMATY ]

Wołyń

Krwawa Niedziela na Wołyniu

IPN Lublin

W piątek, 17 lipca, w Ropczycach a w sobotę, 18 lipca, w Cieszanowie odbędą się Lokalne obchody 77. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Oba wydarzenia Tygodnik Katolicki "Niedziela" objął swoim patronatem medialnym.

- W dniu 11 lipca obchodziliśmy ustanowiony na mocy uchwały Sejmu z dnia 22 lipca 2016 roku Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – mówi prof. nadzw. dr hab. Adam Kulczycki ze Strasburga (Francja), wiceprezes Stowarzyszenia „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie.

- Jest to polskie święto obchodzone corocznie 11 lipca, poświęcone pamięci ofiar rzezi wołyńskiej i innych mordów na obywatelach II Rzeczypospolitej dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej. Szkoda, bo święto nie jest jeszcze dniem wolnym od pracy, a powinno być. Należy podjąć inicjatywę, aby w ten sposób można byłoby jeszcze bardziej upamiętniać ofiary banderowskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach przez OUN-UPA w czasie II wojny światowej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Spotkanie autorskie w Ropczycach

W piątek, 17 lipca, w Centrum Kultury im. Józefa Mehoffera w Ropczycach o godz. 17.00 odbędzie się wykład prof. Adam Kulczyckiego, wiceprezesa „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” na temat „Wołyń'43: Walka o pamięć – walka Polskę. W 77-rocznicę banderowskiego ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej”.

Poprzedzi go otwarcie wystawy „Niedokończone Msze Wołyńskie”. Dyskusję poprowadzi znany lokalny socjolog, prawnik, regionalista dr hab. Władysław Tabasz, prof. Wyższej Szkoły Handlowej w Radomiu i prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ropczyckiej. Spotkanie będzie połączone z promocją książki wydanej przez IPN „Nie zabijaj” i czasopisma naukowego „Res Cresoviana. Nowe Czasopismo Kresowe”. Obchody w Ropczycach wspólnie ze Stowarzyszeniem „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” organizuje między innymi Centrum Kultury im. Józefa Mehoffera oraz Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Ropczycach.

Lokalne obchody w Cieszanowie

Natomiast w sobotę, 18 lipca, w Cieszanowie odbędą się lokalne obchody 77. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Zapraszają na nie: Burmistrz Miasta i Gminy Cieszanów, Centrum Kultury i Sportu oraz Miejska Biblioteka Publiczna w Cieszanowie, a także Parafia Rzymskokatolicka Świętego Wojciecha - Biskupa i Męczennika w Cieszanowie, wspólnie ze Stowarzyszeniem „Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego”.

Początek uroczystości o godz. 16.15 w kościele parafialnym (otwarcie wystawy „Niedokończone Msze Wołyńskie”). O godz. 16.30 zostanie odprawiona koncelebrowana msza św. w intencji ofiar banderowskiego ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ze szczególnym uwzględnieniem ofiar z gminy Cieszanów. Mszy św. żałobnej będzie przewodniczył pochodzący z pobliskiego Nowego Sioła kapelan Wojska Polskiego ks. płk dr. Eugeniusz Łabisz. Po mszy św. zostaną złożone wieńce pod pomnikiem, znajdującym się na placu przed cmentarzem, poświęconym "MIESZKAŃCOM MIASTA I GMINY CIESZANÓW POLEGŁYM I POMORDOWANYM W LATACH 1939 – 1947". A o godz. 17.45 w Sali konferencyjnej, w Hali Widowiskowej Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie, odbędzie się wykład prof. Adama Kulczyckiego zatytułowany „Wołyń'43: Walka o pamięć – walka Polskę. W 77-rocznicę banderowskiego ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, na Wołyniu i w Galicji Wschodniej z uwzględnieniem ofiar z miasta i gminy Cieszanów”.

Spotkanie będzie połączone z promocją książki wydanej przez IPN „Nie zabijaj” i czasopisma naukowego „Res Cresoviana. Nowe Czasopismo Kresowe”. Dyskusję poprowadzi znany lokalny historyk mgr Tomasz Róg.

Do pobrania: PLAKAT ROPCZYCE
Do pobrania: PLAKAT CIESZANÓW

***

W 2014 roku w Cieszanowie, w ramach Narodowego Dnia Niepodległości został odsłonięty i poświęcony pomnik upamiętniający poległych i pomordowanych mieszkańców miasta i gminy. Pomnik usytuowany jest na placu przed cmentarzem, na dwustopniowym podwyższeniu.

Jest to prostokątna płyta z wyciętym krzyżem na jej środku. Nad krzyżem umieszczony jest napis "MIESZKAŃCOM MIASTA I GMINY CIESZANÓW POLEGŁYM I POMORDOWANYM W LATACH 1939 – 1947". Poniżej, nad ramionami krzyża znajdują się: z jednej strony orzeł w koronie – symbol państwa polskiego i po drugiej stronie trzonu krzyża wizerunek orła wojskowego. Poniżej ramion krzyża wymienieni zostali mieszkańcy miasta i gminy Cieszanów, którzy zginęli z rąk niemieckich i sowieckich oprawców, ukraińskich nacjonalistów oraz tych, którzy zginęli w różnych okolicznościach.

CZYTAJ DALEJ

Człowiek, który nie lękał się Szatana

2020-09-09 11:43

Niedziela Ogólnopolska 37/2020, str. 20-22

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

egzorcysta

egzorcyści

Gra szatana z człowiekiem o duszę wg Maurycego Retzsch/Grażyna Kołek

Mówiono o nim: egzorcysta Watykanu. Swoją posługę rozpoczął w 1986 r., a zakończył dwa miesiące przed śmiercią. Niektóre źródła podają, że w ciągu 30 lat przeprowadził ponad 160 tys. egzorcyzmów.

Czwarta rocznica śmierci jednego z najbardziej znanych egzorcystów świata – ks. Gabriele Amortha (16 września 2016 r.) to dobra okazja, aby przybliżyć najważniejsze zagadnienia jego kapłańskiego przepowiadania.

Ksiądz Amorth chciał na nowo uświadomić ludziom wartość posługi egzorcysty i przestrzec ich przed podstępnym działaniem złego ducha. Zrezygnował nawet z wakacji oraz dni odpoczynku, aby pomóc wszystkim cierpiącym. Tym bardziej że byli to nie tylko Włosi, lecz także osoby z innych, odległych krajów, a nawet muzułmanie. Nigdy nie narzekał na przepracowanie, a to, co robił, czynił z wielką pasją. Dlaczego? Ponieważ czerpał siły z codziennej Mszy św., adoracji Najświętszego Sakramentu, lektury Ewangelii i modlitwy różańcowej.

Ostrzegać ludzi

Ksiądz Amorth był nie tylko egzorcystą, lecz także prorokiem, który wskazywał na zagrożenia ze strony złego ducha. I dlatego uważał za swój obowiązek mówić, że wielką potrzebą Kościoła jest ostrzec ludzi, by byli uważni na jedno z największych niebezpieczeństw, którym jest Szatan.

Ksiądz Amorth, jako dziennikarz z długoletnim stażem, z wielką swobodą umiał opowiadać o swojej posłudze egzorcysty. Wielokrotnie występował w radiu i telewizji, a także udzielał mnóstwa wywiadów dziennikarzom z całego świata. Najbardziej dał się jednak poznać ze swoich książek, przetłumaczonych na wiele języków. Chciałbym przybliżyć czytelnikom trzy zagadnienia, na które ks. Gabriele Amorth zwracał uwagę. Po pierwsze – nieustannie przypominał o istnieniu złego ducha. Po drugie – pokazywał, na czym polega zwyczajne i nadzwyczajne działanie demona względem człowieka. Po trzecie – aby nie ulec jego ukrytym podstępom, zachęcał czytelników do używania duchowych środków.

Ksiądz Amorth uważał, że „nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby Szatana. Nie ma. I jeśli ktoś nie bierze pod uwagę jego istnienia i tego, że on ciągle nas atakuje, to nie będzie się przed nim bronić” (Spotkałem Szatana).

Wskazał także na działania zwyczajne i nadzwyczajne Szatana względem człowieka. Działanie zwyczajne odnosi się do pokus, do grzechu. Egzorcysta twierdził, że demon, kusząc człowieka, „przede wszystkim dąży do tego, aby człowiek zgrzeszył, by móc go zaprowadzić do piekła” (Spotkałem Szatana). „I jeżeli ktoś nie unika pokus, wówczas zaczyna znajdować upodobanie w rzeczach, które sprzeciwiają się Bożym prawom. I wtedy im ulega. Natomiast jeśli ktoś jest czujny, jest ostrożny, to nie daje się zaskoczyć” (Nie daj się zwyciężyć złu!).

Metody

Ukazując działanie nadzwyczajne diabła względem człowieka, ks. Amorth odnosił się do dręczenia, obsesji, nawiedzenia oraz opętania.

Uważał, że „osoby, które zostały przez niego opętane albo są dręczone, (...) same oddały się Szatanowi, np. w celu osiągnięcia konkretnego celu, albo stały się ofiarami kogoś, kto para się czarną magią. Wówczas osoba poszkodowana, mimo że jest niewinna, będzie odczuwać różnego rodzaju dolegliwości spowodowane przez klątwę. (...) I wtedy pomocna staje się modlitwa. Przede wszystkim modlitwa i egzorcyzmy” (Nie daj się zwyciężyć złu!).

„Egzorcyzm, w odróżnieniu od praktyk stosowanych przez osoby zajmujące się magią, do których niestety wielu ludzi zwraca się o pomoc w uśmierzeniu ich cierpień i lęków, stanowi jedną z form duchowej pomocy dzięki modlitwom, które kapłan odmawia, aby uwolnić daną osobę od cierpień zadawanych jej przez demona”.

„Obsesja jest wtedy, kiedy ktoś przytłoczony dolegliwościami o charakterze diabolicznym (albo silnym dręczeniem – istnieją bowiem liczne stopnie dręczenia, zarówno te najmocniejsze, jak i mniej dokuczliwe – lub rzeczywistym opętaniem) jest nękany do tego stopnia, że nie jest w stanie nic robić, nie może pracować, nie może pisać; że nie jest w stanie wytrzymać podczas trwania nabożeństw, bo musi uciekać”. Uważał, że w takich przypadkach potrzebny jest egzorcyzm, gdyż zwykłe modlitwy (o uwolnienie) nie są wystarczające. Twierdził, że „zdarzają się również przypadki, gdzie osoba jest nieznacznie dotknięta obsesją. Wówczas osoba ta może uwolnić się sama, odmawiając modlitwy, poszcząc”.

Egzorcysta uwalnia także nawiedzone domy, rzeczy czy zwierzęta od diabelskiej obecności. W tym celu „egzorcysta musi wielokrotnie odwiedzić dom, aby odmówić egzorcyzm, poświęcić wszystkie pomieszczenia wodą święconą i okadzić je, gdyż okadzanie bardzo pomaga. Stąd święcona woda, kadzidło, odmawianie egzorcyzmów przeznaczonych dla domu prowadzą do uwolnienia”.

Ksiądz Amorth zauważył, że „ludzie świadomie nie podejmują obrony przed atakami demona”.

Twierdził, że „jeśli ktoś nie bierze pod uwagę jego istnienia i tego, że on ciągle nas atakuje, to nie będzie się przed nim bronić. A obrona (...) to modlić się i czuwać, aby nie ulec pokusie. Mamy więc być świadomi faktu, że Szatan stara się umożliwić nam okazje do grzechu. Czyni to bez przerwy, krążąc wokół nas i szukając w nas słabego punktu. A kiedy go znajdzie, to wtedy będzie nas kusił w tym punkcie. I niestety wiele razy mu się udaje” (Spotkałem Szatana).

Jak się bronić?

Egzorcysta wskazał na trzy najbardziej skuteczne środki do pozbycia się diabła oraz pokonania go, jeśli w kimś jest. Środki te nie tylko pomagają uwolnić się od złego ducha, ale także bronią demonowi dostępu do człowieka i go wyrzucają. Są to: wiara, modlitwa i post.

Napisał: „Czuwajcie i módlcie się, aby nie ulec pokusie. Czujność oznacza ucieczkę przed okazjami, ucieczkę za wszelką cenę. Potrzebna jest jeszcze modlitwa, ponieważ wiemy, że bez Bożej pomocy jesteśmy słabi. Natomiast kiedy się modlimy, to mamy siłę, aby odrzucać okazje do czynienia zła”. Szczególnie zalecał uczestnictwo we Mszy św., spowiedź, odmawianie Różańca św. oraz wzywanie pomocy Maryi i świętych.

Ksiądz Amorth radził, aby „każdego dnia po przebudzeniu zwrócić myśl ku Bogu i Matce Najświętszej, aby pomogła nam w walce z Szatanem.

Jest to walka, która zaczyna się w momencie, kiedy się budzimy, i trwa aż do momentu, kiedy zasypiamy. Każdego dnia. Prośmy Ją o to, aby była nam pomocą w tej walce. Aby wciąż nam przypominała, że Szatan kusi nas od narodzin aż do śmierci. Nie tylko od rana do wieczora, ale także nocą. Niech Matka Boża pomaga nam mieć otwarte oczy. Niech nam pomaga, byśmy byli czujni, i niech dodaje nam sił, byśmy umieli dostrzegać pokusy Szatana i potrafili je rozpoznawać w naszych życiowych wyborach, byśmy umieli rozpoznać to, co jest podszeptem Szatana, i zamiast tego wybierali Boże drogi” (Bóg kocha nas każdego dnia).

CZYTAJ DALEJ

Na drodze do świętości

2020-09-26 22:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św.Ojciec Pio

Grupy Modlitwy

Przeprośna Górka

Beata Pieczykura/Niedziela

Grupy Modlitwy św. Ojca Pio z całej Polski czuwają na modlitwie w dniach 26-27 września. Pierwsza część spotkania odbyła się na Górce Przeprośnej (Koronka do Bożego Miłosierdzia, Droga Krzyżowa, Różaniec, Msza św.). Teraz na Jasnej Górze trwa nocne czuwanie. Po Apelu Jasnogórskim pielgrzymi przeżywają konferencje i o godz. 24 Mszę św.

Spotkali się, aby pogłębić wieź z Bogiem i realizować swoje powołanie. Pragną bowiem upodobnić się do Ukrzyżowanego przez miłosierdzie i modlitwę. Dlatego wpatrują się w św. Ojca Pio i pamiętają jego słowa: „Niech Serce Jezusa będzie centrum wszystkich twoich inspiracji”.

– Życie św. Ojca Pio było czytelnym znakiem obecności Boga w świecie – mówił ks. prał. Włodzimierz Kowalik, proboszcz bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, do członków Grup Modlitwy św. Ojca Pio 26 września w sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej. W tym miejscu, gdzie jest czczony święty stygmatyk, Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. prał. Kowalik. Przypomniał w niej istotne rysy św. Ojca Pio na jego drodze do świętości, takie jak: modlitwa, pokora, przebaczenie, zgłębianie tajemnicy krzyża i cierpienia, umiłowanie Eucharystii i konfesjonału – miejsca leczenia dusz z ran grzechu, troska o zbawienie ludzi oraz świadczenie miłosierdzia. Kaznodzieja przypomniał, że święty kochał Maryję, a u kresu życia apelował: „Miłujcie Maryję, szerzcie miłość do Niej, odmawiacie zawsze Różaniec”. Ks. prał. Kowalik zwrócił uwagę na cechy charakterystyczne grup modlitwy, którymi są miłosierdzie i modlitwa. Dlatego ich członkowie mają świadomość, że królestwo Boże buduje nieustanna, pokorna i oddana modlitwa, „modlitwa, która jest obecnością przed Panem, staje się też drogą, sposobem uprasza nawrócenia, uzdrawiania wnętrza ludzkiego”. Z modlitwy rodzą się potrzeba miłości i dobroci. Na zakończenie kaznodzieja pytał: – Co by powiedział dziś św. Ojciec Pio, czy tej modlitwy, fundamentu życia, jest wystarczająco?

O. Eugeniusz Maria Lorek, kustosz sanktuarium św. Ojca Pio, zachęca pielgrzymów, by na wzór św. Ojca Pio rozważnie używali darów Bożych, charyzmatów. W tym duchy wyjaśnia: – Staramy się ukazać, że święty to nie ten, który nie ma problemów, ale ten, którego Bóg powołuje i umacnia do pokonywania trudności – wyjaśnił.

Mówią pielgrzymi

Członkowie grup jednogłośnie twierdzą, że św. Ojciec Pio pomaga im w życiu i jest bardzo skuteczny, o czym nie raz mogli się przekonać.

Danuta i Władysław z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, który przybyli do sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej, uważają, że „Ojciec Pio był tak dobry i kochany. I prowadzi nas. Idziemy jego drogą, drogą prawdy, miłości. To jest coś pięknego.

– Wielu z nas ufa i zawierza Miłości, która nas powołała do życia, zawierza troski, ufając, że może odwrócić zło i nauczyć miłości podobnej to tej, którą nasz Stworzyciel i Ojciec nas obdarza i przekazywać ją dalej. Kiedy człowiek spojrzy się na życiorys Ojca Pio, to zauważy trochę podobieństw. W jego życiu były takie chwile, kiedy przeżywał ciemne noce, wątpił, a część osób z naszej grupy jest po różnych przeżyciach, przejściach, pokiereszowanych przez życie, ale, jak to mówią, upaść siedem razy, a powstać osiem i tego mnie nauczył święty – powiedziała „Niedzieli” Aleksandra z parafii Chrystusa Króla w Gliwicach, której towarzyszyły Elżbieta i Barbara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję