Reklama

Wiadomości

Premier: dziękuję Polakom za mobilizację

Dziękuję Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję; jestem przekonany, że ostatecznie wygra prezydent Andrzej Duda - napisał w niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich z wynikiem 50,4 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat.

"Wyniki sondaży exit-poll są korzystne dla Prezydenta @AndrzejDuda. Czekamy na końcowe wyniki. Chciałbym podziękować Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję. Jestem przekonany, że ostatecznie wygra #DUDA2020!" - napisał Morawiecki. (PAP)

Reklama

autor: Edyta Roś

ero/tgo

2020-07-12 21:52

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opozytura polityczna

Nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam...” – tak brzmi początek tekstu przysięgi, którą każdy prezydent Polski zgodnie z art. 130 konstytucji jest zobowiązany wypowiedzieć przed Zgromadzeniem Narodowym, formalnie rozpoczynając swoją kadencję.

Uroczystość zaprzysiężenia stanowi akt przejścia od elekta do konstytucyjnego prezydenta RP i jest przypieczętowaniem woli narodu. Prezydent już nie obiecuje, już nie zapewnia, że będzie się starał, ale właśnie przysięga wypełniać obowiązki określone w konstytucji. Z powodów formalnych i zwyczajowych czyni to wobec osób reprezentujących naród: posłów i senatorów, niezależnie od tego, czy pochodzą z koalicji, czy z opozycji.

Rolą prawdziwej opozycji jest recenzowanie rządzących, posiadanie odmiennego zdania i własna ocena działań władz. Zrozumiała jest też potrzeba politycznej aktywności. Politycznej, a nie scenicznej...

Prawdopodobnie w wyniku powyborczej frustracji i pragnienia zaistnienia za wszelką cenę, Lewica i Koalicja Obywatelska postanowiły zaprezentować coś innego niż każą ceremoniał, porządek oraz zdrowy rozsądek. Lewica w osobach swoich posłanek pojawiła się na sali plenarnej odziana w pstre sukienki i dziwne gadżety. Koalicja, jako opozycja totalna, postawiła na pozostawienie pustych rzędów ław sejmowych.

Na tym przykładzie widać, że problem partii opozycyjnych jest dalece głębszy od żałosnej, doraźnej symboliki w ich wykonaniu. Po przegranych wyborach parlamentarnych w 2015 r. i wyeksportowaniu do struktur unijnych liderów (z Donaldem Tuskiem na czele i wschodzącą gwiazdą Lewicy – Robertem Biedroniem), zabrakło pomysłu na działanie racjonalne, więc ówczesny przywódca, Grzegorz Schetyna, zapowiedział działanie totalne, z bezwzględną i bezprogramową walką z rządem, dla wzniecania społecznego niezadowolenia.

Pucz sejmowy, blokowanie sali plenarnej, uniemożliwianie procedury głosowania, wiece na ulicach, współdziałanie z komitetami – o paradoksie! – zwanymi obrony demokracji i podczepianie się pod cokolwiek, by tylko dołożyć władzy, stanowiły jedyny pomysł na zamanifestowanie swojego istnienia. Było wciąganie do walki przeciw własnemu państwu struktur unijnych, szantażowanie blokowaniem funduszy unijnych, zaprzęganie do tej walki komercyjnych mediów, wciąganie do walki politycznej jakiś złogów po PRL, aż po ingerowanie w polski system prawny, przy wykorzystaniu niemających żadnej racji bytu decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ostatnio nadeszła fala tzw. protestów środowisk lesbijsko-gejowskich (LGBT), podczas których złotouste posłanki opozycji posługiwały się, zamiast językiem polskim, czymś, co zarówno w formie, jak i treści można nazwać rynsztokiem.

W 2016 r. zainicjowano Gabinet Cieni Platformy Obywatelskiej, ale szybko okazał się on fikcją, jak większość działań i pomysłów PO, która dziś stała się amorficznym, bezpostaciowym, bezprogramowym bytem, destruktywnym politycznie, którego jedynym pomysłem na istnienie jest posuwanie się do każdego działania podważającego interes polski, na rzecz interesów własnych. Demonstrowanie lekceważenia porządku prawnego, tradycji i zwyczaju nie służy żadnej partii, a nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Prezydent Andrzej Duda w swoim exposé po uroczystości zaprzysiężenia powiedział: „(...) Jestem otwarty na współpracę i do tej współpracy zachęcam. Drzwi Pałacu Prezydenckiego były przez ostatnie 5 lat otwarte i zawsze będą – dla różnych środowisk, dla przedstawicieli wszystkich stronnictw politycznych (...)”. Jeżeli ten głos przez opozycję zostanie wysłuchany, ma ona szansę stać się opozycją konstruktywną. Inaczej pozostanie opozyturą polityczną, od której nie będzie już odwrotu.

CZYTAJ DALEJ

Nowy klip ks. Jakuba Bartczaka

2020-09-20 23:32

YT

Widzieliście już nowy teledysk ks. Jakuba Bartczaka? Dziś ukazał się na jego kanale YouTube.

Utwór "Więcej", ks. Jakub Bartczak wykonuje z Wiki Szarkowicz. Jest on zapowiedzią płyty #Siemodle, którego premiera 15 października. 


CZYTAJ DALEJ

Ekumeniczny wieczernik

2020-09-21 10:13

Grzegorz Jacek Pelica

Wspólna modlitwa zgromadziła duchownych różnych wyznań

Wspólna modlitwa zgromadziła duchownych różnych wyznań

Po półrocznej przerwie kontynuowany jest program „Ekumeniczny Lublin 2020. Ludzie i formy dialogu. Ku Jerozolimie”.

Na początku września w kościele polskokatolickim w Lublinie miało miejsce nabożeństwo ekumeniczne oraz debata „Kultura i sztuka w służbie dialogu”. Rozmowę z Grzegorzem Linkowskim prowadziła Jolanta Krystyna Szafrańska z lubelskiej parafii Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Poszczególne wyznania reprezentowali: ks. prof. Sławomir Pawłowski SAC, ks. mitrat Andrzej Łoś, gospodarz miejsca ks. Andrzej Gontarek i pastor Grzegorz Brudny.

Rozmowa z Bogiem

W rozważaniach przygotowanych przez ks. Gontarka znalazła się refleksja nad miejscem człowieka w wielowymiarowej przestrzeni stworzenia. Była to modlitwa o przebaczenie pychy, niewiary, podziałów, braku miłości i zapału do zjednoczenia się w jednym Duchu. - „Miłosierny Boże, w Chrystusie nie brak nam żadnego duchowego daru, a mimo to często jesteśmy zbyt bojaźliwi, zbyt zajęci sobą, aby dzielić się cudami z tymi, którzy żyją wokół nas. Przebacz nam nasz grzech zbyt łatwej akceptacji podziałów między nami” - modlił się duchowny. W homilii pastor Brudny nawiązał do niecodziennego dialogowania Pana Jezusa z niewiastą kananejską, która jest wzorem wsłuchiwania się w głos Chrystusa. Przywołał współczesne obrazy kobiet, także Białorusinek, które naprzeciwko uzbrojonych i gotowych zadawać śmierć mężczyznom wyszły z kwiatami w marszu pojednania, w geście sprzeciwu wobec dyktatury. Zwrócił uwagę na rolę milczenia w kontekście dialogu. - Ile razy doświadczyliśmy milczenia ze strony Boga, gdy potrzebowaliśmy Jego nagłej pomocy? Dlaczego Bóg wtedy milczy? To milczenie jest zapowiedzią zbawienia, ratunku, życia. Ważne jest, by milczeniem Jezusa się nie zniechęcić, ale przetrzymać je w wierze i ufności - mówił pastor.

Dobry dialog

Inaugurując ekumeniczne dialogowanie w kulturze i sztuce, Grzegorz Linkowski, reżyser oraz mistrz filmowego spotkania i obrazu w dialogu, ofiarował każdemu z uczestników płytę z filmem „Proboszcz Majdanka”, nagranym dla TVP1 przez Redakcję Programów Katolickich. Z kolei „Bracia tego samego Boga” i „Święta Góra Grabarka” to filmy, które zyskały dużą popularność i przyniosły autorowi Medal św. Równej Apostołom Marii Magdaleny. Zdaniem Linkowskiego, tworzenie ważnych dzieł, podejmowanie decyzji i podtrzymywanie relacji z drugim człowiekiem, jest możliwe tylko poprzez dialog. „Być istotą społeczną - zobowiązuje. Nakłada na nas prawa i obowiązki. Sposób i jakość rozmowy wcale nie są drugorzędną sprawą, bo od tego jak rozmawiamy, zależy tak naprawdę nasze szczęście, zdrowie, satysfakcja z życia i nasze otoczenie w grupie społecznej, religijnej, sąsiedzkiej. Nawyki interakcyjne wynosimy z domu i przyjmujemy je nieświadomie od najbliższego otoczenia. W dorosłości modele komunikacji często musimy weryfikować, a spotkanie z innym uczy nas dobrego dialogu” - mówił reżyser, przypominając, że niektóre struktury i systemy wykluczały dialog. Jego zdaniem, kluczem do dialogu jest słuchanie. Wsłuchiwanie się w czułe miejsca w dialogu i wrażliwość prowadzą do współodczuwania. - Tak staram się konstruować moje filmy: pierwszy krok w dialogu zostaje uczyniony poprzez słuchanie - dzielił się Linkowski.

Kolejne spotkanie ekumeniczne zaplanowane jest na 30 września. O godz. 18.00 w archikatedrze lubelskiej odbędzie się nabożeństwo pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, a po nim debata „Lublin - europejskie miejsce dialogu”. W spotkaniu udział wezmą m.in. Hanna Suchocka, premier i wieloletni ambasadora RP w Watykanie, prezydent Lublina Krzysztof Żuk i bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję