Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Odwołali finały piłkarskie. Emitują nowy program

Co roku ministranci z parafii diecezji bielsko-żywieckiej uczestniczyli w rozgrywkach Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów „Bosko Cup”. W tym roku z powodu koronawirusa nie odbyły się XII letnie finały piłkarskie, a i nie odbędzie się mecz o Superpuchar Bosko Cup oraz Gala Piłkarska. Sytuacja epidemiczna nie pozwala na organizację tak dużych wydarzeń. Organizatorzy wpadli więc na inni pomysł – zaangażowali zawodników w projekt „Kozak Bosko”.

2020-07-16 10:41

[ TEMATY ]

piłka nożna

ministranci

turniej piłkarski

MJscreen

Tomasz Kubiesa z Oświęcimia wziął udział w zabawie jako pierwszy.

„Kozak Bosko” to rodzaj zabawy, jaka była prowadzona w czasie halowych finałów w niedzielnym dniu po rozegranych meczach półfinałowych. Jednak zważywszy na to, że w sezonie 2019/2020 pojawiła się grupa ministrantów i lektorów młodszych, zrezygnowano z tego punktu programu finałów – mówi pomysłodawca turnieju „Bosko Cup” ks. Marcin Pomper – prezes stowarzyszenia „Persette” organizującego turniej.

Cieszy się, że zabawę udało się przywrócić w nieco innej formie. Młodzi piłkarze związani z turniejem, spotykają się – każdy z osobna – z prowadzącymi zabawę na boiskach w różnych miejscowościach diecezji. Tam uczestniczą w kilku konkurencjach piłkarskich, które są punktowane. Pierwszym zawodnikiem który wziął udział w zabawie, był kapitan zespołu z Oświęcimia – Tomasz Kubiesa. Prowadzącymi są – Bartłomiej Pokładnik wraz z bramkarzem Michałem Wiśniowskim „Wiśnią”.

Starania poszczególnych zawodników są nagrywane i emitowane na kanale YouTube „Bosko Cup”. Organizatorzy przewidują nagranie ok. 15 odcinków nowego programu na każdy sezon.

Reklama

Ks. Marcin Pomper liczy na to, że w listopadzie będzie można wznowić rozgrywki i rozegrać eliminacje do halowego turnieju. Na razie sytuacja nakazuje kierować się bezpieczeństwem z zachowaniem wszelkich norm sanitarnych, więc tak duże imprezy nie mogą być organizowane.

O nowym programie piszemy również w najnowszej papierowej „Niedzieli” – „Niedzieli na Podbeskidziu” nr 29 na 19 lipca 2020 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piłkarskie mistrzostwo Hałcnowa

Niedziela bielsko-żywiecka 28/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

ministranci

turniej piłkarski

Piotr Górecki

Najlepsze drużyny tegorocznych letnich fi nałów Bosko Cup

Emocjonujące piłkarskie rozgrywki w Wapienicy przyniosły zwycięstwo ministrantom z Hałcnowa. 22-23 czerwca na stadionie „Sprint” w Wapienicy odbyły się 11. Letnie Finały Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów „Bosko Cup”. – Nasze rozgrywki są zawsze czasem dobrej zabawy. Zawodnicy czerpią z gry w piłkę dużo radości, a każdy z meczów jest ciekawy do oglądania i emocjonujący. Łącznie padło 109 bramek w 22 meczach, co daje 4,95 bramki na mecz. Dla porównania rok temu padło 47 bramek w 15 meczach, co daje 3,13 bramki na mecz – mówi ks. Marcin Pomper – prezes Stowarzyszenia „Persette” organizującego turniej.

Tym razem w finałach zagrało 13 drużyn. Ministranci przyjechali z parafii w Hałcnowie, Bystrej Krakowskiej, Kończycach Małych, Leśnej, Łodygowicach Górnych, Polance Wielkiej, Pogórzu, Radziechowach, Rajczy, Rudzicy, Sułkowicach Łęgu, Wapienicy i Żabnicy.

Najlepsi okazali się ministranci z Hałcnowa (I miejsce), którzy w meczu finałowym wygrali z drużyną z parafii w Pogórzu (II miejsce) wynikiem 2:1. III miejsce zdobył zespół z Żabnicy, wygrywając 4:1 z drużyną z Rajczy (IV miejsce). Najlepszym zawodnikiem został Mateusz Pochopień (Żabnica), a bramkarzem – Szymon Mynarski (Hałcnów). Królem Strzelców został Konrad Faber (Hałcnów), strzelając 12 goli. Organizatorzy nagrodzili też najlepszą „7” turnieju. Są nimi: Przemysław Górecki (Pogórze); Łukasz Worek i Filip Ficoń z Rajczy; Szymon Mynarski i Konrad Faber z Hałcnowa; Mateusz Pochopień i Marcin Habdas z Żabnicy. Sędziował Zbigniew Rakus i Dawid Rakus. Mistrz lata – Hałcnów zagra z Kończycami Małymi o Superpuchar.

CZYTAJ DALEJ

27-latek z trzymetrowym krzyżem dotarł do Gniezna

2020-08-10 11:01

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com/panstwoBoze

Michał Ulewiński od prawie dwóch miesięcy przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i modli się o nawrócenie narodu. 8 sierpnia dotarł do Gniezna.

- Kochani już około 1300 km za mną. Dzisiaj dotarłem do Gniezna, do pokonania zostało mi około 350 km (pozioma belka krzyża) - pisze na prowadzonym przez siebie profilu "Państwo Boże" Michał.

Jak zaznaczał już na początku swojej pielgrzymki, pragnie aby jego droga uczyniła nad Polską znak krzyża. Przeszedł już znad morza na Giewont, stamtąd właśnie do Gniezna, skąd wyruszy do Sokółki.

Michał na swoim profilu dzieli się swoimi przemyśleniami z pobytu w Gnieźnie:

Kochani, patrząc na pomnik pierwszego króla Polski i Sanktuarium pierwszego męczennika, prosiłem o głębsze przesłanie od naszego Ojca. My ludzie wiary musimy paść przed Bogiem na kolana i podjąć narodową pokutę: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” Jezus Chrystus chce, aby Polska była wielka i święta, a my uwierzmy w końcu Bogu i zacznijmy pełnić Jego Świętą Wolę.

Przez narodową pokutę i pracę nad tym, aby ustawodawstwo cywilne było zgodne z prawem Bożym, proroctwo z dzienniczka się wypełni. Od naszej postawy i zjednoczenia zależy czy Polska będzie światłem dla innych narodów i tak jak w przeszłości Jezus Chrystus chciał królować nad światem przez Francję, tak teraz wybrał sobie nasz kraj. Mam nadzieję, że odpowiemy na Boże wezwanie i Chrystus będzie królem w każdym tego słowa znaczeniu...

CZYTAJ DALEJ

Takiej jedności nam trzeba

2020-08-14 08:25

[ TEMATY ]

Cud nad Wisłą

Bitwa Warszawska

Ks. Ignacy Skorupka

Konkatedra na Kamionku

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Wszyscy jesteśmy dłużnikami tej bitwy, wojny, tego trudu dowódców i żołnierzy, którzy ocalili nas wszystkich – powiedział kard. Kazimierz Nycz w czasie Mszy św. inaugurującej główne obchody setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r.

Eucharystię w stołecznej konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku z metropolitą warszawskim koncelebrowali także bp Romuald Kamiński i bp Marek Solarczyk.

We Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz, w tym m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska i sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Selin. Była także licznie zgromadzona młodzież harcerska ze Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Skautów Europy.

Kard. Nycz w homilii wyraził nadzieję, że sprawa długu wdzięczności będzie przenoszona na kolejne pokolenia Polaków i będzie zapisana w ich sercach. - Spłacamy go dziś modlitwą i czynem naszych codziennych dni, które podejmujemy w różnych wymiarach naszego powołania. Chcemy także spłacać wiernością tym wartościom, o które walczyli żołnierze tej wojny i tej bitwy, a była to wolność Ojczyzny, Warszawy, ale także Europy – podkreślił metropolita warszawski i dodał, że uczestnicy wojny 1920 walczyli również o sprawiedliwość, wiarę, godność każdego człowieka, rodziny i całej społeczności ludzkiej zagrożonej ideologią bolszewicką.

Metropolita warszawski zwrócił również uwagę na potrzebę jedności na wzór tej, która była udziałem społeczeństwa polskiego w tamtych czasach. - Polska skołatana czasem rozbiorów, siedmioma latami wojny, z tego trzema latami wojen o granice na wschodzie i zachodzie, potrafiła poderwać się, zmobilizować, być razem w obronie Ojczyzny od jesieni roku 1919 aż do marca roku 1921. Oficerowie i żołnierze, mieszczanie i chłopi, wykształceni i prości stawali w obronie Ojczyzny – zaznaczył kard. Nycz i dodał, że to była jedność w różnorodności, która przyniosła owoce, za które dzisiaj Bogu dziękujemy.

Po Mszy św. została odsłonięta tablica poświęcona ks. Ignacemu Skorupce i żołnierzom Armii Ochotniczej. To właśnie w tym miejscu, w kaplicy pod wezwaniem Bożego Ciała, na starym Cmentarzu Kamionkowskim 13 sierpnia 1920 roku ks. Ignacy Skorupka celebrował swoją ostatnią Mszę. Po odprawionym nabożeństwie dla żołnierzy I batalionu oraz żegnających cywilów, mając przy boku ppor. Mieczysława Słowikowskiego wyruszyli sprzed gimnazjum im. Władysław IV w stronę Rembertowa i Ząbek, prosto na front. Ks. Skorupka zginął bohaterską śmiercią pod Ossowem na drugi dzień - 14 sierpnia 1920 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję