Reklama

Kościół

Indie: zmarł salezjanin – pionier edukacji w slumsach Kalkuty

Z powodu koronawirusa zmarł ks. Joseph Aymanathil, 73-letni indyjski salezjanin, który był pionierem darmowej edukacji wysokiej jakości dla dzieci w slumsach Kalkuty. Zajmował się nią przez ponad 30 lat.

[ TEMATY ]

Indie

pixabay.com

Z projektów edukacyjnych ks. Aymanathil korzystało co roku około 600 dzieci. W salach lekcyjnych miały do dyspozycji ławki, wentylatory i mogły uczyć się w ciszy oraz przy świetle, czego nie miały w slumsach.

Dodatkowo po wybuchu pandemii koronawirusa w marcu 2020 r. ks. Aymanathil nieprzerwanie przez 115 dni zajmował się rozdzielaniem żywności potrzebującym w okolicach dworca kolejowego Sealdah i w dzielnicy nędzy Kapali Bagan.

Reklama

Wyświęcony na kapłana w 1977 r. ks. Aymanathil był pierwszym salezjaninem prowincji kalkuckiej, który zdobył doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie. Pracował w sądzie kościelnym archidiecezji kalkuckiej, specjalizując się w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Był też asystentem Odnowy w Duchu Świętym i pionierem programu studiów biblijnych w archidiecezji, a także autorem książek, m.in. czterotomowego komentarza do Biblii i katechizmu dla dzieci.

Zmarł 19 lipca br. Jego pogrzeb odbył się dwa dni później.

2020-07-27 19:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: Kościół leczy za darmo chorych na koronawirusa

2020-08-24 15:07

[ TEMATY ]

Indie

koronawirus

COVID‑19

AdobeStock.com

W Indiach otwarto pierwszy ośrodek leczenia przeznaczony wyłącznie dla pacjentów chorych na koronawirusa. Działa on w ramach St John’s Medical College Hospital, największego z czterech katolickich szpitali w archidiecezji Bangalore. Centrum dysponuje 400 łóżkami i nowoczesnym sprzętem medycznym.

Przyjmowani są do niego nie tylko katolicy, ale także hinduiści i muzułmanie. „Płacą tylko ci, których na to stać. Resztą opiekujemy się za darmo. Uzyskaliśmy niewielkie subwencje od rządu, ale główny ciężar prowadzenia centrum oparty jest na hojności darczyńców” – wyjaśnił abp Peter Machado.

Ordynariusz Bangalore podkreślił, że celem placówki jest także przywracanie godności pacjentom z COVID-19, którzy w Indiach są często piętnowani, a nawet atakowani fizycznie.

„To ogromny problem w Indiach, że czasem ciała zmarłych na COVID-19 pozostają w kostnicach i nikt się po nie nie zgłasza. Ludzie się boją, nie chcą grzebać zmarłych, nie pomagają ich rodzinom. Dlatego zorganizowaliśmy wolontariat złożony z ponad stu młodych ludzi, nie tylko katolików, ale także z hinduistów i muzułmanów, którzy pomagają grzebać zmarłych, opiekują się rodzinami hospitalizowanych i karmią chorych. Pandemia jest dobrą okazją, aby pozbyć się uprzedzeń wobec przedstawicieli innych religii. Musimy trzymać się razem, pomagać sobie, zapomnieć o podziałach i dostrzegać w każdym potrzebującym człowieka. Zarówno hinduiści jak i muzułmanie doceniają pomoc w leczeniu chorych na koronawirusa, jaką oferujemy, co tworzy przestrzeń do spotkania i dialogu, pomaga być razem nie tylko w chwilach radosnych, ale i w czasie smutku, a nawet śmierci“ - powiedział abp Machado.

Zdaniem dyrektora nowego centrum w pracy z chorymi najbardziej przeszkadzają media, które nakręcają atmosferę strachu. „To przez nie wielu boi się pomagać i traci wrażliwość na cierpienie. Stąd chorzy muszą albo bardzo dużo zapłacić za opiekę, albo szukać pomocy w publicznych szpitalach prowadzonych przez rząd, w których jakość usług jest słaba” – uważa ks. Paul Parathazham.

Indie są obecnie jednym z najbardziej dotkniętych przez pandemię krajów świata. Ministerstwo zdrowia podało, że liczba zakażonych od początku epidemii wzrosła już do ponad 3 mln. Dziennie przybywa tam prawie 60 tys. nowych przypadków.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: rząd zamierza usunąć benedyktynów z Doliny Poległych i zdesakralizować to miejsce

2020-09-18 19:50

[ TEMATY ]

rząd

Hiszpania

benedyktyni

Wikipedia

Opactwo benedyktynów w Dolinie Poległych

Opactwo benedyktynów w Dolinie Poległych

Hiszpański rząd ogłosił 15 września projekt zmiany ustawy o pamięci historycznej, która – jeśli zatwierdzi to parlament – będzie się odtąd nazywać „pamięcią demokratyczną”. Nowe przepisy zastąpiłyby ustawę, wprowadzoną przez lewicowy rząd premiera José Luisa Rodrigueza Zapatero w 2007 roku. Obecna propozycja jest wymierzona zwłaszcza w Dolinę Poległych (ponad 50 km od Madrytu), w której pochowano ok. 40 tys. ofiar wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936-39 i w znajdujące się tam opactwo benedyktynów, których władze chcą stamtąd usunąć oraz zburzyć górujący nad tym miejscem 150-metrowy krzyż.

Zdaniem rządu proponowane zmiany są konieczne z powodu „wychwalania reżimu Franco” w tym miejscu, które odtąd ma się stać „cmentarzem cywilnym” pod zarządem Dziedzictwa Narodowego – agencji rządowej, istniejącej od 1940 r. Obecnie podlega ono Fundacji Świętego Krzyża zakonu benedyktyńskiego, gospodarza opactwa w Dolinie. Jeśli projekt nowych przepisów zostanie przyjęty, Fundacja zaprzestanie działalności.

„Obecność benedyktynów w Dolinie Poległych jest nie do pogodzenia ze zmianą przeznaczenia tego miejsca” – oświadczyła I wicepremier Carmen Calvo z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), główna rzeczniczka zmian. Podkreśliła, że „fundacje zarówno publiczne, jak i prywatne o zasięgu publicznym nie mogą wychwalać dyktatur i totalitaryzmów ani osób z nimi związanych”. Według niektórych komentatorów oskarżanie benedyktynów o takie działania jest bezpodstawne, gdyż zakon ten ma charakter kontemplacyjny a nie czynny i nie zajmuje się działalnością polityczną.

„Przeżyłem już to, co wydawało się niemożliwe z prawnego i ludzkiego punktu widzenia, a jednak to się stało” – tak w rozmowie z hiszpańskim portalem Religión Confidencial skomentował ostatnie wydarzenia Luis Felipe Utrera-Molina, adwokat rodziny Franco. Zwrócił uwagę, że rząd nie ma formalnie uprawnień do desakralizacji Doliny Poległych, gdyż może to uczynić tylko Stolica Apostolska. Znajdująca się tam świątynia ma tytuł bazyliki mniejszej i papieskiej, toteż tylko papież może decydować o jej losach. Dodał jednak, że nie zdziwi go, jeśli mimo to władze doprowadzą do zmian za wszelką cenę. Przypomniał, że aby tak się stało, rząd będzie musiał wypowiedzieć umowę podpisaną w 1957 z zakonem benedyktynów, do których należy opactwo.

Zdaniem prawnika w całej sprawie winien zabrać głos Kościół katolicki zarówno na szczeblu lokalnym, jak i Watykan, gdyż jeśli cmentarz w Dolinie nabierze charakteru świeckiego, cywilnego, to wówczas nie będzie tam miejsca „nie tylko dla 52 męczenników beatyfikowanych przez papieży (duchownych, osób zakonnych i świeckich), ale także dla szczątków ok. 40 tys. katolików, których rodziny pragnęły pochować na poświęconym miejscu katolickim”. „Oznacza to podeptanie praw do wolności religijnej” – podkreślił adwokat. Powtórzył, że żaden rząd nie ma prawa desakralizować miejsca kultu chrześcijańskiego, żydowskiego czy muzułmańskiego.

Utrera-Molina zauważył ponadto, że mimo przeszkód prawnych ubiegłoroczna ekshumacja gen. Franco z Doliny Poległych stworzyła precedens, polegający na tym, że państwowa władza cywilna może decydować o tym, co może lub czego nie może robić w miejscu poświęconym, „depcząc poważnie porozumienia między Kościołem a Państwem Hiszpańskim z 1979, zapewniające nienaruszalność miejsc kultu”.

Dolina Poległych (Valle de los Caídos), położona nieco ponad 50 kilometrów od Madrytu, w pobliżu pałacu Eskurial – siedziby królów hiszpańskich, jest kompleksem, złożonym z bazyliki, opactwa i rozległego tarasu, do którego prowadzą szerokie schody. Nad wzgórzem wznosi się wielki, 150-metrowy krzyż, najwyższy na świecie. Całość budowano w latach 1940-58. Spoczywa tam ok. 30 tys. osób, zabitych w czasie hiszpańskiej Wojny Domowej lat 1936-39, i to zarówno republikanów (lewicy), jak i frankistów.

Rządząca obecnie krajem koalicja partii lewicowych z PSOE na czele od dawna już nie ukrywa swego antyklerykalnego, a nawet antykatolickiego nastawienia i dąży do jak największego ograniczenia wpływów Kościoła w społeczeństwie. To dzięki jej staraniom doprowadzono do usunięcia doczesnych szczątków gen. Franco z panteonu w Dolinie Poległych i do jego ponownego pochówku 24 października 2019 na cmentarzu Mingorrubio w miejscowości El Pardo pod Madrytem.

W 2018 skrajnie lewicowa partia Podemos, współtworząca koalicję rządową, zgłosiła projekt ustawy w sprawie usunięcia krzyża z Valle de los Caídos, będącego najbardziej znanym znakiem tego miejsca.

Wielu obserwatorów życia politycznego w Hiszpanii krytykuje obecne działania rządowe odnośnie do Doliny Poległych, obawiając się, że mogą one ożywić dawne konflikty i spory polityczne, które – jak się wydawało – dawno już przezwyciężono, a także rozpętać nową falę prześladowań religijnych, wymierzonych przede wszystkim w Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie młodzieży

2020-09-19 21:00

ks. Wojciech Kania

Tegoroczne obchody ku czci św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży odbyły się przy kościele Ducha Świętego w Staszowie.

Ze względu na obostrzenia epidemiczne miały one charakter jednodniowy i przybyli na nie tylko reprezentanci młodych z Diecezji Sandomierskiej. Tegorocznym hasłem spotkania były słowa św. Jana Pawła II „Jesteście przyszłością Kościoła”.

Spotkanie rozpoczęło się od rejestracji przybyłych grup oraz zawiązania wspólnoty.

Mszy św., koncelebrowanej przez licznych kapłanów, przewodniczył bp. Krzysztof Nitkiewicz. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz miasta i lokalnej społeczności. W wygłoszonej homilii, biskup mówił o determinacji św. Stanisława Kostki w realizacji otrzymanego od Boga powołania. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który porównał jego życie do biegu na przełaj, aby osiągnąć świętość.

– Jeśli Bóg pozwoli, macie przed sobą jeszcze długie lata. Nie straćcie jednak ani chwili. Spełniajcie marzenia, planujcie, stawiajcie sobie cele. Pomimo naszych słabości, musimy starać się zawsze trwać w tym co należy do Boga, w Jego świecie, którym jest miłość, dobro pokój – powiedział kaznodzieja. Zauważył, iż takim miejscem jest Kościół Chrystusowy.

Po homilii Biskup Nitkiewicz pobłogosławił nowych ministrantów, którzy po skończonym kursie zostali powołani do posługi lektorów.

Aby nabrać sił na dalsze świętowanie został dla młodych przygotowany posiłek, a następnie wystąpił zespół Mate.o/Tu.

Cieszę się, że przynajmniej w takiej formie, jednodniowej mogliśmy się spotkać tu w Staszowie, bo to zawsze jest dla mnie wielka radość, kiedy mogę się modlić wspólnie z ludźmi z całej diecezji – powiedziała Karolina.

Mateusz zaznaczał, że dzięki takim spotkaniom ładuje swoje akumulatory do nauki w szkole, ale również do tego aby zawsze mówić Panu Bogu tak.

Zakończeniem spotkania młodych był Wieczór Uwielbienia z adoracją Najświętszego Sakramentu. Śpiewy prowadziła młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz Ruchu Światło Życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję