Reklama

Świat

Grecja: metropolita prawosławny proponuje zbudowanie w kraju nowej Hagii Sophii

Prawosławni Grecy winni odpowiedzieć na zamianę soboru Hagia Sophia w Stambule z muzeum w meczet zbudowaniem nowego kościoła Świętej Sofii w swoim kraju. Uważa tak metropolita Mesogei i Lawreotiki – Mikołaj, według którego "być może nadszedł już czas, aby Święty Synod [Kościoła Grecji], rząd i cały naród zbudowały razem nową wspaniałą świątynię Mądrości Bożej".

2020-07-29 19:48

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

pl.wikipedia.org

Zdaniem 66-letniego hierarchy "byłoby to wypełnienie dawnego ślubowania naszych bohaterskich przodków", którzy mówili o tym wkrótce po odzyskaniu niepodległości przez Grecję na początku XIX wieku. Nowa świątynia mogłaby powstać w pobliżu ateńskiego lotniska międzynarodowego im. E. Wenizelosa, na wzgórzu Chusmuza w mieście Peania na przedmieściu stolicy, "na obszarze, jaki 20 lat temu przeznaczono pod budowę meczetu, którego jednak nie wzniesiono" – oświadczył metropolita.

Władze greckie zamierzały zbudować wspomniany meczet w ramach przygotowań do igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 roku, jednakże plan ten, który miała sfinansować Arabia Saudyjska, nie został wykonany. Ateny są dziś jedyną stolicą państwa członkowskiego Unii Europejskiej, w której nie ma oficjalnie działającego meczetu, a miejscowi muzułmanie modlą się w wynajmowanych nieoficjalnych salach modłów. W ub.r. zakończono budowę nowego meczetu ze środków rządu greckiego, ale na razie go nie otwarto.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: prezydent apeluje przywódców państw, by zajęli wyraźne stanowisko w sprawie Hagii Sophii

2020-08-09 15:29

[ TEMATY ]

Grecja

Hagia Sophia

Adobe Stock

Prezydent Grecji, Ekaterini Sakielaropulu w liście adresowanym do 14 głów państw zaapelowała o potępienie decyzji władz Turcji zmieniającej funkcję „jednego z symbolicznych pomników historii europejskiej, jakim jest Hagia Sophia w Stambule”. Hagia Sophia jest „integralną częścią wspólnego dziedzictwa europejskiego” - podkreśliła prezydent Grecji.

Ekaterini Sakielaropulu przypomniała, że świątynia stanowi „unikalne współistnienie sztuki i wiary” i dlatego została uznana przez UNESCO za pomnik światowego dziedzictwa kulturowego. Jednak władze państwowe Turcji zamiast zachować Hagia Sophię jako „symbol tolerancji, pokojowego współżycia i dialogu” między różnymi kulturami i religiami, zamieniły ją w „symbol podboju, braku tolerancji, wykluczenia i podejrzeń”. Zaznaczyła, że trzeba nadal wywierać presję na Turcję, aby cofnęła swoją decyzję ze względu na „nadzwyczajną uniwersalną wartość tego wyjątkowego arcydzieła architektury”. Prezydent Grecji swój list wysłała do przywódców: Austrii, Niemiec, Włoch, Portugalii, Irlandii, Bułgarii, Estonii, Łotwy, Węgier, Polski, Słowenii, Chorwacji, Malty i Finlandii.

Hagia Sophia przez niemal tysiąc lat (537-1453) była jedną z najważniejszych świątyń chrześcijaństwa i siedzibą patriarchów prawosławnych. Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków osmańskich w 1453 r. służyła przez kolejnych 500 lat jako najważniejszy meczet Imperium Otomańskiego, a od 1934 r., decyzją twórcy Republiki Tureckiej Mustafy Kemala Atatürka, pełniła funkcję muzeum. Tę decyzję anulował 10 lipca br. turecki sąd. Tego samego dnia dekret o przekształceniu jej w meczet wydał prezydent Erdoğan. Wywołało to falę ostrych protestów na świecie, zwłaszcza w Kościołach prawosławnych. Zarzucano, że jest to obciążenie dla dialogu między kulturami i dowód, że Turcja coraz bardziej oddala się od Europy.

W przyszłości Hagia Sophia będzie przeznaczana pięć razy dziennie na obowiązujące modlitwy islamskie. Ponadto rano i w nocy odbywać się będą recytacje Koranu. Mozaiki chrześcijańskie mają być zasłaniane tylko na czas modlitw. Rząd Turcji zadeklarował w tych dniach, że Hagia Sophia będzie otwarta dla wszystkich ludzi, niezależnie od wyznawanej przez nich religii. Wstęp jest bezpłatny.

„Wreszcie to miejsce zostanie uwolnione z okowów niewoli” - stwierdził prezydent Erdoğan. „Przekształcenie obiektu z powrotem w meczet po 86 latach jego funkcjonowania jako muzeum jest najbardziej naturalnym prawem naszego narodu”, oświadczył w rozmowie z mediami.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: trzeba się modlić, by w chwilach trudnych trwać w wierze

2020-08-09 12:19

[ TEMATY ]

papież

Anioł Pański

papież Franciszek

youtube.com/vaticannews

Na konieczność modlitwy o łaskę wytrwania w wierze i miłości braterskiej, gdy mroki i burze życia podważają nasze zaufanie do Boga zwrócił dziś uwagę papież podczas rozważania przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”. Po jej odmówieniu Ojciec Święty udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

Przeczytaj także: Watykan: Papież pozdrowił uczestników Tour de Pologne

Franciszek nawiązał do czytanego w XIX niedzielę zwykłą fragmentu Ewangelii (Mt 14, 22-33) mówiącego o Jezusie chodzącym po wzburzonych wodach jeziora oraz Piotrze, który w przypływie zwątpienia zaczął tonąć. Zaznaczył, że opis ten jest zachętą, aby ufnie powierzyć się Bogu w każdej chwili naszego życia, zwłaszcza w godzinie próby i niepewności. „Wierzyć to pośród burzy kierować swoje serce ku Bogu, ku Jego miłości, ku Jego ojcowskiej czułości” – podkreślił papież.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że łódź we władaniu burzy jest obrazem Kościoła, który w każdym czasie spotyka się z wiatrami przeciwnymi. Dodał, że w istocie, to właśnie w tych momentach najbardziej jaśnieje świadectwo wiary, miłości i nadziei. „To właśnie obecność zmartwychwstałego Chrystusa w Jego Kościele daje łaskę świadectwa męczeństwa, z którego rodzą się nowi chrześcijanie oraz owoce pojednania i pokoju dla całego świata” – zaznaczył Franciszek.

„Niech wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny pomoże nam wytrwać w wierze i miłości braterskiej, gdy mroki i burze życia podważają nasze zaufanie do Boga” – powiedział papież na zakończenie swego rozważania.

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty nawiązał do 75. rocznicy ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki w Japonii apelując o uwolnienie świata od broni jądrowej. Wezwał też wspólnotę międzynarodową o pomoc dla Libanu po wtorkowym wybuchu w tamtejszym porcie.

Oto słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski: 75 lat temu, 6 i 9 sierpnia 1945 roku, miały miejsce tragiczne bombardowania atomowe Hiroszimy i Nagasaki. Wspominając ze wzruszeniem i wdzięcznością wizytę, którą złożyłem w tych miejscach w ubiegłym roku, ponawiam zachętę do modlitwy i działania na rzecz świata wolnego od broni jądrowej. W tych dniach myślą często powracam do Libanu. Katastrofa z minionego wtorku wzywa wszystkich, począwszy od Libańczyków, do wspólnej pracy na rzecz dobra wspólnego tego umiłowanego kraju. Liban ma szczególną tożsamość, będącą owocem spotkania różnych kultur, która pojawiła się z czasem jako model wspólnego życia. Oczywiście, to współistnienie jest obecnie bardzo kruche, ale modlę się, aby z Bożą pomocą i lojalnym współudziałem wszystkich, mógł się odrodzić wolny i silny. Zachęcam Kościół w Libanie, aby był blisko ludu przeżywającego swoją Kalwarię, jak to czyni w tych dniach, z solidarnością i współczuciem, z sercem i rękami otwartymi na dzielenie się. Ponawiam również mój apel o hojną pomoc ze strony wspólnoty międzynarodowej. Panno z Harissy, Królowo Libanu, módl się za nami!

CZYTAJ DALEJ

Jest Matką ufności i zawierzenia

2020-08-09 22:30

o. F. Salezy Nowak OFM / Biuro Prasowe Sanktuarium

W niedzielę 9 sierpnia w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczął się tygodniowy odpust ku czci Wniebowzięcia NMP. Uroczystość rozpoczęła odprawiona w bazylice Eucharystia, której przewodniczył o. Gwidon Hensel OFM Wikariusz Prowincji OO. Bernardynów. Po Mszy św. wierni modlili się na dróżkach, uczestnicząc w Procesji Boleści Maryi.

Podczas celebracji ojciec Gwidon wygłosił homilię do zgromadzonych pielgrzymów. - Przychodzimy tutaj nie tylko po to, by wyrazić naszą cześć Maryi, nie tylko po to, by świętować, ale właśnie po to, by zanurzyć się w rezerwuarze łaski i miłosierdzia. Przychodzimy z całym ciężarem i bagażem naszej codzienności i grzechów, naszej niedoskonałości i słabości. Ten bagaż przynosimy tutaj, na Kalwarię, na tę szczególną górę, aby doznać i doświadczyć odnowienia łaski i mocy chrztu.

Kaznodzieja przywołał wydarzenie z życia Eliasza, o którym mowa w pierwszym czytaniu. - Prorok przychodzi w doświadczeniu swojej bezsilności, i staje wobec Boga, który nie objawia się w strasznych zjawiskach swojej mocy i potęgi, ale w swojej łagodności, w łagodnym szmerze. Bóg chce na tej górze objawić się w łagodnym szmerze Ducha Świętego, który przychodzi w naszej modlitwie, ale przede wszystkim w sakramentach.

Następnie odwołał się do fragmentu z Ewangelii: - Ewangelia pokazuje uczniów w godzinie słabości, którą w jakiś sposób prowokuje sam Mistrz, wysyłając ich wieczorem na jezioro (…) Jesteśmy tutaj po to, by jak Piotr usłyszeć na nowo słowa Jezusa: Przyjdź! Przyjdź po falach i odmętach.

Mówił, że pójście w stronę Mistrza wymaga odwagi ze strony uczniów. - Dziś wyruszymy z procesją współcierpienia. Chcemy pójść za Tą, która nigdy nie zwątpiła, chcemy pójść pod krzyż Chrystusa, przez dni i godziny samotności, przez doświadczenie zmartwychwstania, ale też doświadczenie rodzącego się Kościoła.

Ojciec Gwidon zwracał uwagę, że Maryja jest matką ufności i zawierzenia, dlatego chętnie idziemy za Nią, ponieważ nie zawahała się odpowiedzieć na wezwanie woli Bożej.

Kapłan przypomniał słowa zawierzenia Maryi, które towarzyszyły Polakom od ślubów Jana Kazimierza przez Śluby Jasnogórskie. Stwierdził, że wymagają one wierności ze strony składających przyrzeczenia. - Przypominamy sobie te słowa, bo one są drogą, którą musimy przejść, aby także dziś wobec burz i przeciwności przetrwać opierając się na ramieniu Tej, która pod krzyżem Chrystusa podtrzymywała cały Kościół w chwili zwątpienia i słabości.

Zakonnik zachęcał do bezgranicznego zaufania Maryi, która jest przewodniczką w oddaniu się Bogu. - Przychodzimy tutaj, by się modlić, by w tym modlitewnym trwaniu z Matką otworzyć się na Bożą siłę, na Jego tajemnicze, przemieniające działanie. Z prostotą i wytrwałością pielgrzyma niech nas prowadzi Ta, która tutaj króluje, uzdrawia i pociesza – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy św. wierni modlili się w czasie Procesji Boleści NMP. Podczas drogi wysłuchali kazań opartych o nauczanie zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego, a mówiące o Eucharystii jako źródle i szczycie życia chrześcijańskiego. Procesję zakończyły nieszpory przy Domku Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję