Reklama

Kościół

Warszawa: odsłonięto pomnik Powstańca Warszawskiego kpt. Stanisława Jankowskiego ps. „Agaton”

W Warszawie odsłonięto dziś pomnik kpt. Stanisława Jankowskiego ps. „Agaton”, cichociemnego, szefa komórki Legalizacji i Techniki Wywiadu Armii Krajowej, powstańca warszawskiego, a po wojnie architekta i urbanistę biorącego udział w odbudowie stolicy. Monument zaprojektowany przez prof. Antoniego Janusza Pastwę stanął przy zbiegu ulic Karowej i Browarnej na warszawskim Powiślu. Pomnik pobłogosławił ks. mjr Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego WP.

2020-08-02 13:52

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Marcin Obara

Uczestników uroczystości powitał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który podkreślił, że pomnik „Agatona” będzie nie tylko hołdem oddanym temu wielkiemu warszawiakowi, ale również prezentem dla mieszkańców miasta. Przywołał też fragmenty biografii Stanisława Jankowskiego. – Czytając wspomnienia Stanisława Jankowskiego, nie sądziłem, że będę mógł kiedyś odsłaniać upamiętniający go monument – powiedział.

Jerzy Mindziukiewicz, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, podkreślił, że odczuwa wdzięczność, że po wielu latach, można budować, odkrywać pomniki ludzi, o których pamięć powinna być zachowana dla przyszłych pokoleń. – Ludziom takim jak „Agaton” powinniśmy wznosić pomniki, dla przyszłych pokoleń, aby przypominały o niepodległości i o tym, że należy dbać o nasze miasto – zachęcał.

Rafał Szczepański, prezes Fundacji Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego, odpowiedzialnej za powstanie pomnika „Agatona”, a w ubiegłym roku za budowę pomnika gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, zapowiedział powstanie kolejnego monumentu, tym razem upamiętniającego udział kobiet w Powstaniu Warszawskim. Podziękował też firmom deweloperskim, które uczestniczyły w realizacji budowy pomnika.

Reklama

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska powiedziała, że architekturze miejskiej powinny być miejsca, opowiadające jego historię. – W tym roku obchodzimy 75 rocznicę wyzwolenia Warszawy. Miasto postanowiło obchodzić tę rocznicę pokazując odbudowę miasta, a Stanisław Jankowski łączy te dwie działalności. Najpierw walkę, a potem odbudowę stolicy– powiedziała.

Córka kpt. Jankowskiego, Hanna Gorska w imieniu rodziny podziękowała wszystkim zaangażowanym w upamiętnienie „Agatona”. – Gdyby tata dowiedział się o tym, że stoi w Warszawie jego pomnik, byłby trochę zaskoczony, ale też bardzo szczęśliwy, bo Warszawa była jego wielką miłością – podkreśliła.

Grzegorz Kiełpsz, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, który sfinansował budowę pomnika podkreślił, że ma nadzieję, że pomnik Stanisława Jankowskiego będzie także hołdem dla wszystkich, którzy po wojnie włączyli się w dzieło odbudowy Warszawy. – Wiemy, że tych osób, oddanych bezgranicznie miastu i jego odbudowie było wiele. Dziś my kontynuujemy ich dzieło – powiedział.

Reklama

Pomnik odsłonili przedstawiciele rodziny kpt. Jankowskiego, wicemarszałkinie Sejmu Małgorzata Gosiewska i Małgorzata Kiedawa-Błońska, prezydent Rafał Trzaskowski, przewodnicząca Ewa Malinowska-Grupińska, wiceprezes Jerzy Mindziukiewicz, prezes Rafał Szczepański oraz prezes Grzegorz Kiełpsz. Pomnik pobłogosławił ks. mjr Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego. Następnie delegacje złożyły pod monumentem wiązanki kwiatów.

Granitowy pomnik stanął u zbiegu ul. Browarnej i Karowej. Postać Stanisława Jankowskiego wyłania się z prostopadłościennej ściany. Nad postacią „Agatona” umieszczony jest napis: Stanisław/Jankowski/„Agaton”/Bohater/ II wojny światowej/budowniczy/powojennej/Warszawy/1911 2002.

Stanisław Jankowski był jednym z cichociemnych, żołnierzy przerzuconych z Wielkiej Brytanii do Polski. Jako oficer Armii Krajowej od 1942 działał na terenie Polski w konspiracji. Otrzymał zadanie utworzenia i kierowania komórki Legalizacji i Techniki Wywiadu Armii Krajowej, tworzącej fałszywe dokumenty, dzięki którym wielu kurierów i żołnierzy uniknęło śmierci.

Wśród sfałszowanych przez „Agatona” dokumentów były m.in. papiery dla Kazimierza Leskiego ps. „Bradl”, który podszywał się pod niemieckiego generała i po całej Europie jeździł w misji na rzecz Polskiego Państwa Podziemnego.

Podczas Powstania Warszawskiego dowodził plutonem „Agaton” w batalionie „Pięść”. Przedarł się m.in. z Woli na Stare Miasto a później na Żoliborz. Brał udział w szturmie na Dworzec Gdański. Siedmiokrotnie przechodził do dzielnic kanałami. Po upadku powstania trafił do niewoli, gdzie był adiutantem generała Tadeusza Bora-Komorowskiego.

W 1946 roku wrócił do Polski i jako architekt rozpoczął pracę w Pracowni Urbanistycznej Warszawy przekształconej w Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. Był współautorem projektów Trasy W-Z oraz Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Pracował też poza Polską przy odbudowie lub planach rozwoju miast Mosul, Karbala i Basra w Iraku, Skopje w Jugosławii (dziś stolica Macedonii Północnej) oraz Chimbote w Peru. Odznaczony był m.in. Krzyżem Srebrnym Virtutti Militari i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W roku 1995 otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Warszawy. Otrzymał także tytuł członka honorowego Towarzystwa Urbanistów Polskich. Zmarł w 2002 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie.

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: abp Skworc modlił się w intencji ofiar wybuchu i wszystkich rannych w Bejrucie

W nawiązaniu do apelu abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP zachęcającego, aby niedzielę 16 sierpnia uczynić dniem modlitewnej solidarności z Libanem, a zwłaszcza z mieszkańcami Bejrutu, którzy ucierpieli na skutek eksplozji składowanych w tamtejszym porcie materiałów wybuchowych, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc w niedzielę 9 sierpnia celebrował Mszę św. w intencji ofiar wybuchu, wszystkich rannych.

– Skala tragedii jest naprawdę ogromna. Poszkodowani potrzebują naszego duchowego i materialnego wsparcia. Prośmy także o pokój dla mieszkańców tego tak bardzo doświadczanego kraju – powiedział abp Skworc.

Wyraził wdzięczność polskim strażakom i medykom i tym wszystkim, którzy w geście solidarności udali się do Bejrutu, aby pomagać w opanowaniu tej nadzwyczajnej i tragicznej w skutkach sytuacji. Abp Skworc zapewnił, że Caritas archidiecezji katowickiej włączy się w pomoc udzielaną strukturom pomocowym i instytucjom humanitarnym w Libanie organizowaną przez Caritas Polska.

– Solidarność z najbardziej potrzebującymi to konkretna forma realizowania chrześcijańskiego przykazania miłości bliźniego – podkreślił abp Skworc.

Msza św. została odprawiona w katowickiej Katedrze Chrystusa Króla o godz. 10.30. Podczas Mszy św. modlono się także za ofiary pożaru bloku mieszkalnego w czeskim Bohuminie.

CZYTAJ DALEJ

Przeor Jasnej Góry dziękuje pielgrzymom i zaprasza do Jasnogórskiej Maryi

2020-08-09 14:35

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Niedziela TV

Jasna Góra trwa w łączności z pielgrzymami zarówno tymi, którzy idą, jak i tymi, którzy z konieczności odbywają pielgrzymki duchowe. Przeor klasztoru dziękuje wszystkim za determinację w kultywowaniu świętej tradycji Polaków i przypomina, że pielgrzymki, zwłaszcza piesze, są wielkim świadectwem wiary.

- Dziękuję wszystkim uczestnikom pieszych pielgrzymek, którzy przybywają na Jasną Górę. Jesteście wielkim darem i świadectwem dla nas wszystkich - powiedział o. Samuel Pacholski. Podziękował też tym, którzy zrozumieli szczególnie trudną sytuację w tym roku i dobrowolnie zrezygnowali z fizycznego pielgrzymowania na Jasną Górę, ale duchowo codziennie łączą się z sanktuarium i tymi, którzy są w drodze. - Jesteście równie ważni i wasze świadectwo jest równie wartościowe dla wszystkich - zapewnił.

O. Samuel Pacholski podkreśla, że jasnogórscy paulini z radością wyczekują każdego pielgrzyma, bo wszystkim chcą wciąż przekazywać maryjne przesłanie płynące z tego miejsca - „Bądźcie wierni Chrystusowi jak Maryja”. Jest to wołanie o świadectwo wiary, o to, żeby nie zrażać się trudnościami, i żeby szanując zdrowie i życie, własne i innych, to świadectwo wiary realizować - powiedział przeor.

Paulin podkreślił, że „każdy pielgrzym to świadek wiary a pieszy pielgrzym to świadek wiary heroicznej, bo piesze pielgrzymki wymagają szczególnego zaangażowania”. Przypomniał, że piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę to polska specyfika i swoisty fenomen. - Pielgrzymki to przede wszystkim wydarzenie religijne, to rekolekcje w drodze naznaczone specjalnym programem. Mają one wymiar zbiorowego świadectwa wiary, są czasem budowania więzi społecznych - zauważył o. Pacholski. Jego zdaniem bardzo potrzebujemy takich znaków wiary, „zarówno ci, którzy w pielgrzymce uczestniczą, jak i ci, którzy są jej obserwatorami”.

Jasnogórski przeor zaznacza, że w tym roku udział w pielgrzymce, czy to w sposób fizyczny czy duchowy, jest swoistym sprawdzianem naszej determinacji w trosce o wiarę. - Warunki, w których się znaleźliśmy przez pandemię koronawirusa pokazują czy ta determinacja, a więc walka o wiarę, o sakramenty, o Eucharystię, w nas jest. Czy może po prostu zbyt szybko odpuszczamy czyli nadal ograniczamy się do transmisji, do przekazów telewizyjnych czy internetowych czy też nadal korzystamy z dyspensy, bo ona w jakimś stopniu nadal obowiązuje - podkreśla zakonnik. Dodaje, że „w tych warunkach każdy może sam zobaczyć, kim jest czy czuje głód życia eklezjalnego, kościelnego, sakramentalnego czy może już zabił w sobie ten głód i jest biernym obserwatorem życia religijnego, kimś kto stoi z boku, rozgląda się i jakby nie walczy o duchowy rozwój, o wzrost, o to by w tych warunkach choć utrudnionych móc żyć życiem sakramentalnym, słuchać Słowa Bożego”.

Zdaniem jasnogórskiego przeora w tegorocznym opisie pielgrzymek pieszych już nie wysuwają się na plan pierwszy statystyki, to czy więcej osób przyszło czy mniej, czy więcej młodych czy starszych itd., ale to, że widać wielką ludzką potrzebę pogłębiania w ten sposób wiary i spotkania z Bogiem, i drugim człowiekiem, widać wielki głód pielgrzymów do wyruszenia w drogę.

- Dziś wszystkie parametry, którymi do tej pory, zwłaszcza dziennikarze, opisywali pielgrzymki, schodzą na plan dalszy. Liczebność pielgrzymek nie jest istotna, bo wielu chciałoby wziąć w nich udział, ale nie może, one ograniczają się co najwyżej do grup kilkudziesięcioosobowych albo przychodzą w formie sztafetowej, te parametry przestają mieć znaczenie – powiedział przeor. Sądzi, że „może jest to dobre, bo uświadamia nam czym jest pielgrzymowanie, że ma ono głęboki sens egzystencjalny, że nasze życie jest pielgrzymowaniem, jest jakiś początek, są etapy i jest jakiś cel. Pielgrzymka nam to uzmysławia, żebyśmy nie żyli z dnia na dzień, bez celu, czepiąc tylko z jakiś dóbr konsumpcyjnych”.

O. Samuel zauważa, że niemal każda diecezja, mimo przeszkód, w takiej czy innej formie, ale i w tym roku, organizuje pielgrzymki piesze, by potwierdzić trwałość i autentyczność tej formy realizowania programu duszpasterskiego.

- Jasna Góra jest przygotowana na przyjęcie większej rzeszy pielgrzymów – zapewnia przeor. - Mamy środki dezynfekcyjne, maseczki, komunikaty przypominające o konieczności stosowania się do zasad reżimu sanitarnego, jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi w Częstochowie, realizujemy wymogi, które nas obowiązują - twierdzi o. Pacholski, ale przyznaje, że „czasem problematyczne jest to jak egzekwować zasady np. używanie przez pielgrzymów maseczek”. - Przypominamy i nieustannie się modlimy - podkreśla i zaprasza wszystkich na Jasną Górę, zwłaszcza na uroczystości odpustowe 15 sierpnia.

We Wniebowzięcie główna Msza św. sprawowana będzie o godz. 11.00 na szczycie. Jak zwykle o 8.00 celebrowana będzie Eucharystia dla Warszawy a o 19.00 dla Częstochowy. W wigilię święta, 14 sierpnia o godz.21.00 odbędzie się wielki koncert „Abba Ojcze” z udziałem plejady polskich gwiazd transmitowany przez TVP1.

CZYTAJ DALEJ

Turcja: trzy tysiące zakażonych koronawirusem po modlitwie w Hagii Sophii

2020-08-10 20:37

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Katarzyna & Hakan Kaner

Około trzech tysięcy zakażonych koronawirusem – taki jest bilans sanitarny pierwszej muzułmańskiej modlitwy w zamienionym na meczet muzeum Hagii Sophii w Stambule, dawnej chrześcijańskiej katedry patriarchów Konstantynopola. Modlitwa odbywała się 24 lipca, w czasie pandemii, z udziałem 350 tys. ludzi zgromadzonych wokół budynku, epidemiolodzy spodziewali się więc nowych zakażeń.

Choć 500 zaproszonych gości, przebywających wewnątrz Hagii Sophii, znajdowało się w bezpiecznej odległości od siebie nawzajem, to czterej oficjele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, którzy modlili się w pobliżu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, jest w gronie zakażonych. Dystans zachowywano również w pobliżu Hagii Sophii, ale z dala od kamer telewizyjnych ludzi tłoczyli się tłumie.

Profesor Sarp Üner z Instytutu Zdrowia Publicznego na uniwersytecie Hacettepe w Ankarze zaznaczył, że na modlitwę do Stambułu przybyło wielu ludzi z całego kraju i to oni przekazali wirusa. – Myślę, że masowe zgromadzenie w Hagii Sophii zwiększy liczbę przypadków w Stambule. Na pewno czekają nas ciężkie dni – wskazał naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję