Reklama

Ku dojrzałości chrześcijańskiej

W przypadające 12 czerwca wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny młodzież z parafii Matki Bożej Łaskawej w Toruniu-Czerniewicach przyjęła sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Bierzmowania udzielił abp Mieczysław Mokrzycki, pasterz archidiecezji lwowskiej, której patronką jest Matka Boża Łaskawa, nazywana tam Śliczną Gwiazdą Lwowa

Witając dostojnego Gościa, ks. kan. Leon Ulatowski nawiązał do wspólnej Patronki, szczególnie zaś Jej atrybutu, który charakteryzuje ten wizerunek Maryi. Na obrazie Matka Boża Łaskawa trzyma w dłoniach połamane strzały gniewu Bożego jako znak macierzyńskiej troski o grzeszników, za którymi wstawia się u Boga i wyprasza Jego łaski oraz dary Ducha Świętego. „Jak przed dniem Zielonych Świąt, apostołowie trwali jednomyślnie na modlitwie wraz z Maryją Matką Jezusa, błagając o dar Ducha Świętego, tak my wraz z Tobą, dostojny Gościu, u stóp Łaskawej Matki, chcemy prosić o dary Ducha Świętego dla młodzieży naszej parafii, która oczekuje na przyjęcie sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej przez Twe apostolskie ręce” - zwrócił się do abp. Mokrzyckiego Ksiądz Proboszcz. Następnie Arcybiskupa Mieczysława powitali rodzice, którzy prosili, by udzielił ich dzieciom sakramentu bierzmowania, oraz młodzież.
Odpowiadając na powitania i prośby, abp Mokrzycki porównał zgromadzoną wspólnotę do Wieczernika, gdzie uczniowie wraz z Maryją czekali na zesłanie Ducha Świętego. „Razem z waszym Księdzem Proboszczem, Księdzem Katechetą, parafianami tutaj zgromadzonymi pragniemy prosić Pana Boga, aby zesłał obficie swoje dary, byście w swoim życiu z wielką odwagą, odpowiedzialnością i miłością wypełniali to, czego Chrystus was uczy” - zwrócił się do młodzieży abp Mokrzycki.
Mszę św. - w intencji bierzmowanej młodzieży - koncelebrowało 4 kapłanów pod przewodnictwem Księdza Arcybiskupa. Kaznodzieja słowa homilii skierował do młodych, by świadomie przyjęli dary Ducha Świętego uzdalniające do mężnego wyznawania wiary i postępowania według jej zasad. „Znakiem przynależności do Chrystusa Duch naznacza już w sakramencie chrztu, dając przystęp do udziału w zmartwychwstaniu, czyli przystęp na zawsze do samego Boga. (…) Otrzymany zadatek życia wiecznego uświadamia każdemu, że Bóg ukochał go jako pierwszy i powołał do życia z sobą bez żadnej zasługi człowieka. Miłość jednak nie jest zniewoleniem i Bóg nie zmusza nikogo, aby przy Nim trwał. Ponieważ zależy Mu na człowieku, pragnie wzajemności. (…) W jaki sposób tę miłość Bogu okazywać? Przede wszystkim przez miłość wzajemną w rodzinie, szkole, szukaniu wspólnego dobra. Szczególnym rodzajem miłości Boga jest miłość wobec tych, którzy Go kochają i do Niego należą, czyli wobec braci w wierze. Miłość możemy jednak okazywać Panu Bogu, kiedy pokazujemy innym, że w naszym życiu kierujemy się w Jego stronę, to znaczy zachowujemy przykazania, które nam dał. Są one zabezpieczeniem naszego dobra i wiodą ku niezmierzonym obszarom godności, jaką znajdujemy w Bogu samym, wbrew zniewoleniu i ciasnocie sumienia, do jakiej prowadzi grzech” - przypomniał Ksiądz Arcybiskup. Potem skupił się nad wybranymi przez siebie tekstami Słowa Bożego, które ukazują Filipa wyznaczonego do służby Bożej. „Powinniśmy wykonać te same kroki co Filip: posłuchać wezwania Bożego, pouczyć drugiego o Bożej prawdzie i pomóc dojść do sakramentów. Duch Święty będzie nas wtedy pociągał coraz głębiej i będzie umacniał w nas miłość, na którą odważyliśmy się odpowiedzieć” - zachęcał abp Mokrzycki.
Po poświęceniu krzyży, wyznaniu wiary i odnowieniu przyrzeczenia wierności Chrystusowi bierzmowani wraz ze świadkami procesjonalnie podchodzili do Księdza Arcybiskupa, który udzielał im sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Młodzież aktywnie uczestniczyła w liturgii, śpiewała psalm, czytała modlitwę wiernych, składała dary ołtarza, m.in. ofiarę na potrzeby Kościoła na Ukrainie. Po zakończeniu Eucharystii bierzmowani wraz z rodzicami podziękowali Księdzu Arcybiskupowi za przewodniczenie liturgii, pasterskie słowo i posługę. Ksiądz Proboszcz w swoim podziękowaniu wspomniał ponadto, że ręce Arcybiskupa Mieczysława nakładane na głowy bierzmowanych dotykały dłoni Jana Pawła II, kiedy ks. Mokrzycki pełnił w Watykanie funkcję sekretarza Jego Świątobliwości.
Dziękując za zaproszenie do toruńskich Czerniewic, dostojny Gość podzielił się swoim wspomnieniem z Watykanu. Młodzież dowiedziała się, że Jan Paweł II rozpoczynał dzień modlitwą wcześnie rano: odmawiał pacierz katechizmowy, brewiarz, Różaniec, odprawiał Mszę św., ale też wielokrotnie w ciągu dnia wypełnionego zajęciami zatapiał się w modlitwie kontemplacyjnej, miłował Boga całą duszą. Abp Mieczysław Mokrzycki z tego wspomnienia uczynił przesłanie dla młodych, by teraz w ich świadomym życiu chrześcijańskim modlitwa stawała się równie ważna.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stygmaty św. Franciszka z Asyżu

2021-09-17 13:44

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

17 września w kalendarzu liturgicznym przypada święto Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. Odwołuje się ono do wydarzenia z 1224 r. na górze La Verna, podczas którego św. Franciszek z Asyżu otrzymał dar stygmatów, ślady męki Chrystusa. Był to pierwszy historycznie udokumentowany przypadek tego typu mistycznego doświadczenia w historii chrześcijaństwa.

W życiu św. Franciszka z Asyżu (1182-1226) szczególne miejsce zajmowała kontemplacja wcielenia Chrystusa. Niespełna rok po urządzeniu w Greccio inscenizacji biblijnej narodzenia Pana Jezusa, Franciszek trwał na modlitwie i czterdziestodniowym poście ku czci Michała Archanioła. W 1224 roku, najprawdopodobniej 14 września rano, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, kiedy na górze La Verna (popularnie zwanej w Polsce Alwernią), modlił się i kontemplował mękę Chrystusa, otrzymał na swoim ciele niezwykły dar - stygmaty.

CZYTAJ DALEJ

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od św. Faustyny!

2021-09-13 08:44

[ TEMATY ]

duchowość

niebo

św. Faustyna

Mazur/episkopat.pl

Cela s. Faustyny Kowalskiej

Cela s. Faustyny Kowalskiej

Każdy z nas przynajmniej kilka razy zastanawiał się „jak tam będzie?”. Czy Niebo to miejsce czy stan? Czy w Niebie może być nudno? Czy można być tam szczęśliwym będąc z dala od bliskich na Ziemi? Przekonajmy się! Oto kilka cytatów św. Faustyny mówiących o wizji Nieba.

„Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśliwiając je, i wraca do Źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga – Ojca, Syna i Ducha Św., którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią” (Dz. 777)

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję