Reklama

Niedziela Częstochowska

15 sierpnia na Jasnej Górze – program obchodów

Ojcowie i bracia paulini zapraszają na Jasną Górę do uczestnictwa w obchodach uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tradycyjnie rozpoczną się one już wieczorem 14 sierpnia.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Wniebowzięcie NMP

Bożena Sztajner/Niedziela

14 sierpnia, piątek, wigilia uroczystości

18.30 – Msza św. – przewodniczy kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski; powitanie – o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry; szczyt jasnogórski

Po Mszy św. modlitwa uwielbienia – prowadzi zespół „Mocni w Duchu”

Reklama

21.00 – Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej – o. Kazimierz Maniecki

Czuwanie nocne – Ewangelizacyjna Piesza Pielgrzymka Salezjańska /bazylika/

21.00 – Koncert „Abba Ojcze” – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki św. Jana Pawła II, błonia jasnogórskie / transmisja w TVP1
Przeczytaj także: Wyjątkowy koncert - „Abba Ojcze – Pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II”

15 sierpnia, sobota, uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Reklama

5.30 – Godzinki

6.00 – Odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej

Msza św. z homilią

8.00 – Msza św. Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki; homilia – o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry /szczyt jasnogórski/

10.00 – Modlitwa za ojczyznę – prowadzi o. Nikodem Kilnar, Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Częstochowie, Jasnogórski Kwartet Wokalny „Cantus” i Jasnogórski Oktet Dęty pod dyr. Marka Piątka /szczyt jasnogórski/

10.45 – Ingres biskupów

11.00 – Suma pontyfikalna – przewodniczy i homilię głosi abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce; powitanie – o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów /szczyt jasnogórski/

poświęcenie ziół

14.30 – Droga Krzyżowa /wały jasnogórskie/

16.00 – Różaniec /Kaplica Matki Bożej/

18.30 – Procesja eucharystyczna /wały jasnogórskie/

19.00 – Msza św. z homilią – abp Wacław Depo, metropolita częstochowski /bazylika/

21.00 – Apel Jasnogórski – bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego – Święto Wojska Polskiego /udział Kompanii Honorowej W.P. /Kaplica Matki Bożej/

2020-08-13 19:32

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do chorych: Sursum corda, w górę serca!

2020-09-14 15:38

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Dekanalny Dzień Chorych

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

– Sursum corda, w górę serca! Pokładamy nadzieję w Chrystusie, który nie tylko wskazuje na niebo, ale przeprowadza nas sam przez bramę cierpienia i śmierci – mówił w homilii abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze, w intencji osób starszych, chorych i cierpiących na rozpoczęcie dekanalnych i regionalnych dni chorych. Msza św. była transmitowana przez Telewizję Trwam.

Tradycyjnie we wrześniu w archidiecezji częstochowskiej odbywają się Dekanalne i Regionalne Pielgrzymki Chorych i Starszych Wiekiem. Z uwagi na stan epidemiczny panujący w Polsce, dekanalne dni chorych, które zwykle odbywały się w różnych sanktuariach archidiecezji, w tym roku przybrały zmienioną formę. Księża proboszczowie zostali poproszeni o zorganizowanie Mszy Świętej z dodatkowymi nabożeństwami w intencji chorych w dowolnym terminie w miesiącu wrześniu br.

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

W homilii abp Depo podkreślił, że „tajemnicy krzyża Chrystusa nie należy nigdy oddzielać od Jego zmartwychwstania”. – Zwycięstwo ukrzyżowanego Chrystusa ukazane w tajemnicy zmartwychwstania jest najpełniejszą odpowiedzią miłości miłosiernej Ojca niebieskiego – powiedział abp Depo dodał za św. Janem Pawłem II: „Wszystko na tym świecie, a zwłaszcza człowiek z jego godnością i grzesznością opieczętowany jest paschalną tajemnicą Chrystusa i radykalnym objawieniem miłosierdzia”.

– Jego wywyższenie na krzyżu na Golgocie stało się darem miłości i zbawienia. Wszystko to, co możemy ogarnąć słowem krzyż – cierpienie, choroby, wszelki ból, niesprawiedliwość, prześladowanie i śmierć – jest zupełnie niezrozumiałe, jeżeli jest dostrzegane tylko przez pryzmat tego świata i jego złudnej przemądrzałości – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski wskazał, że „w spojrzeniu wiary te wszystkie doświadczenia jawią się jako forma jedności z Chrystusem, który pierwszy nas umiłował. Cierpienie, choroby nie są przeżywane jako cel sam w sobie, ale stają się formą współuczestnictwa w tajemnicy Chrystusa i Jego niezwykłej solidarności z człowieczeństwie z nami. Ta droga choć trudna jest drogą kroczenia za Nim z własnym krzyżem”.

– W świecie, w którym grozi nam, że będziemy ufać tylko w skuteczność i moc ludzkich środków wyzwolenia nas z cierpienia i śmierci, tak jak w przypadku pandemii koronawirusa, jesteśmy wezwani do odkrywania mocy Boga, dzięki której możemy wzrastać w upodobnieniu naszego życia do życia Chrystusa – kontynuował.

Arcybiskup zacytował również dwa świadectwa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. „Mam w pamięci zdarzenie, które przeżyłem wkrótce po upadku Powstania Warszawskiego. Do wojskowego szpitala frontowego koło Izabelina, wróciła grupa oficerów niemieckich – lekarzy, którzy tam pracowali. Jeden z nich zatrzymał mnie, gdy biegłem od jednego chorego do drugiego. Wyciągnąwszy z kieszeni jakąś fotografię, gwałtem niemal kazał mi ją oglądać. Rzuciłem okiem. Niezwykłe wydało mi się to spotkanie i swoisty przymus żołnierza niemieckiego. Spieszyło mi się bardzo, mnóstwo chorych i cierpiących czekało. A on swoje: Zobacz – powiada – zobacz. Przyglądam się więc – i cóż widzę? Chrystus z frontonu kościoła Świętego Krzyża w Warszawie, leżący na bruku ulicznym. Zdjęcie zrobione od strony Kopernika. Chrystus, leżący na bruku warszawskim, dłonią – przedziwnym zbiegiem okoliczności zachowaną – pokazywał w kierunku kościoła. Dłoń ta kierowała się na napis, który pozostał nietknięty na cokole: «Sursum Corda». Patrzyłem, ale jeszcze nie mogłem zrozumieć żołnierza: Czego ode mnie chciał? Co go w tym uderzyło? W pewnym momencie z ust jego wyrywają się słowa, od których niemal odzwyczaiło się nasze ucho, dawno już ich nie słyszeliśmy: «Ist noch Polen nicht verloren – Jeszcze Polska nie zginęła». Zdumiałem się. Po chwili podeszło bliżej jeszcze kilku oficerów. Spojrzałem na nich pytającym wzrokiem… Jeden z nich zawołał: «Sursum corda! Sursum corda!»… Było to na kilka miesięcy przed wyjściem [tej] «zwycięskiej armii» z powalonej Warszawy. Zdarzeniem tym byłem dogłębnie wstrząśnięty. Niewątpliwie i ja to wiedziałem. Niewątpliwie i ja tak wierzyłem. Ale nie przypuszczałem, że w chwilach smutku i tragizmu naszego Narodu, będę miał taką pociechę – i to z pomocą ludzi, których uważaliśmy za nieprzyjaciół. Tymczasem ich właśnie uderzyło to «Sursum corda». Na warszawskim bruku zburzonego miasta, zamienionego w popioły i zgliszcza – pozostał Chrystus. Obalony wprawdzie, niemocny, leżący na swym krzyżu, ale dłonią pokazujący zburzonej stolicy niebo, aby nie przestała wierzyć, iż może się odrodzić. Jednego tylko potrzeba – nadziei! «Sursum corda, w górę serca!»” – wspominał kard. Wyszyński.

– Ten obraz dedykuję wam ludzie chorzy. „Sursum corda”. Pokładamy nadzieję w Chrystusie, który nie tylko wskazuje na niebo, ale przeprowadza nas sam przez bramę cierpienia i śmierci – dodał abp Depo i przypomniał kolejne świadectwo Prymasa Tysiąclecia: „Już pod koniec powstania, idąc przez las, zobaczyłem stertę spopielonych kart przyniesionych przez wiatr. Na jednej z nich został niedopalony środek, a na nim słowa: „Będziesz miłował…”. Nic droższego nie mogła nam przynieść ginąca Stolica. To najświętszy apel walczącej Warszawy do nas i do całego świata. Apel i testament… „Będziesz miłował…”.

– Przez tajemnicę własnych powołań, własnych cierpień i choroby macie swoją cząstkę współuczestnictwa w cierpieniach samego Chrystusa za zbawienie świata, za zbawienie każdego bez wyjątku człowieka – mówił arcybiskup i zwracając się do lekarzy, pielęgniarek i wszystkich opiekujących się chorymi i cierpiącymi przypomniał, że „oddają przysługę samemu Chrystusowi w chorych i cierpiących”.

Początki Pielgrzymek Chorych w archidiecezji częstochowskiej sięgają roku 1993. Ich inicjatorem był abp Stanisław Nowak pierwszy metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

Sudan Południowy: ukazało się pierwsze wydanie Biblii w języku pazande

2020-09-17 12:27

[ TEMATY ]

Pismo Święte

Adobe Stock

Po wielu latach żmudnej i wytrwałej pracy zespołu misyjnego ukazał się przekład Pisma Świętego na język pazande, używany na pograniczu Sudanu Południowego, Republiki Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republiki Konga. Prezentacja książki, której przyświecało hasło "Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp, światłem na mojej drodze", odbyła się 14 września w siedzibie południowosudańskiej diecezji Tombura-Yambio, a prowadził ją miejscowy biskup Eudardo Hiiboro Kussala.

Przedstawiając samo dzieło i przypominając okoliczności jego wydania, hierarcha podkreślił, że jest to historyczne wydarzenie w ponad stuletniej obecności Kościoła na tych ziemiach. Zaznaczył, że ukazanie się tego tłumaczenia wpisuje się w obchody szóstej rocznicy śmierci pierwszego biskupa tej diecezji (do 21 lutego 1986 nosiła ona nazwę Tombura) Josepha Gasiego Abangite, który zmarł w wieku 86 lat 12 września 2014, a kierował nią w latach 1974-2008.

W liście pasterskim z okazji ukazania się przekładu bp Hiiboro podkreślił doniosłość tego faktu i jego znaczenie dla ponad 4 mln wiernych posługujących się tym językiem nie tylko w Sudanie Południowym, ale również w Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga.

“Jako biskup tej katolickiej diecezji pragnę celebrować, badać, szerzyć i żyć Słowem Bożym tak, aby stawało się ono podstawą wszystkich stron naszego życia. Życzmy sobie, aby Biblia była punktem odniesienia i krwiobiegiem życia każdego wiernego oraz dla Kościoła Tombura-Yambio, aby nadal celebrował on, czytał, modlił się i dzielił się Słowem Bożym” – napisał pasterz diecezji. Na zakończenie zaapelował do kapłanów o uznanie tego wydarzenia za "nowe wezwanie do bycia sługami Słowa".

W kazaniu podczas uroczystej Mszy św. z okazji wydania nowego tłumaczenia zachęcił chrześcijan do dalszych modlitw o pokonanie pandemii koronawirusa, która "biczuje cały świat" oraz do przestrzegania wytycznych mających za zadanie powstrzymanie rozprzestrzeniania się zarazy.

W prezentacji przekładu Pisma Świętego wziął udział również gubernator Zachodniego Stanu Równikowego (na którego terenie leży diecezja Tombura-Yambio) gen. Alfred Futuyo. Wezwał on miejscowych mieszkańców do wprowadzania pokoju i jedności oraz do zespolenia sił na rzecz rozwoju stanu i całego kraju.

Pazande (także asande, azande, badjande, bazenda, sande, zande i zandi) jest najbardziej rozpowszechnionym językiem z podgrupy adamawa-ubangi języków nigero-kongijskich. Posługują się nim jako pierwszym członkowie plemienia Azande, głównie w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, na zachodzie Sudanu Południowego i na wschodzie Republiki Środkowoafrykańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Młodości, ty do Kościoła przychodź!

2020-09-18 10:38

[ TEMATY ]

św. Stanisław Kostka

młodzież

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

KSM parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawierciu

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Jak to jest ze współczesną młodzieżą? Chcą, czy nie chcą się angażować w życie Kościoła? Jest wielu dalekich od tego świata, ale są też tacy, którzy swoją młodość przeżywają „po Bożemu”, z wiarą, mocą i wielkimi chęciami do działania.

Przy okazji dzisiejszego święta św. Stanisława Kostki ożywa dyskusja o tym, jak to jest z tą młodzieżą w Kościele. Stanisław, jako patron dzieciaków i właśnie młodzieży, sprawia, że zaczynamy się zastanawiać… chodzą to ci młodzi na Msze, czy nie chodzą? Po bierzmowaniu uciekają z Kościoła? Nie chce im się wchodzić w kościelne życie, jest to dla nich nudne, mało ciekawe? Czy taka młoda osoba, która jest zaangażowana we wspólnotę, budynek kościoła jest dla niej drugim domem, może zostać określona po młodzieżowemu przez swoich rówieśników „lamusem” i dziwakiem? Oczywiście, może. Nie ma co się czarować, publiczne przyznanie się do wiary jest obarczone ryzykiem wyśmiania, szydzenia i odsunięcia się z życia wielu ludzi.

Są na tym świecie ludzie…

Są jednak na tym świecie młodzi ludzie, zaangażowani w Kościół, którym się chce, którzy idąc za przykładem swojego patrona uważają, że są stworzeni do większych rzeczy. O kim mowa? O Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, któremu patronuje Kostka, ale i bł. Karolina Kózkówna – kolejna młodziutka postać. KSM to prężnie działająca wspólnota, wcale niemałej liczby młodych, którzy swoją miłością do Jezusa i służbą mogą zawstydzić niejednego dojrzałego człowieka. Działają w całej Polsce na gruncie diecezji i parafii, a ponieważ są stowarzyszeniem, mają także osobowość prawną. Nad wszystkim czuwa Prezydium Krajowej Rady na czele z księdzem asystentem generalnym ks. dr. Andrzejem Lubowickim oraz druhem Patrykiem Czechem – przewodniczącym. W diecezjach władzę sprawuje zarząd diecezjalny, a w parafiach – kierownictwo. Mają swój sztandar, hymn, pozdrowienie: GOTÓW!, w oparciu o które zbudowane jest zawołanie: „Przez cnotę naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – Gotów? „ odzew: „ Gotów!„.Składają przyrzeczenie po odbyciu stażu kandydackiego, potem otrzymują swoją legitymację. Jak możemy dowiedzieć się z historii: KSM zostało powołane podczas krajowego zjazdu Akcji Katolickiej w Krakowie w dniu 5 lutego 1934, na którym postanowiono ujednolicić jednostki wchodzące w jej skład. Decyzją Prezydium Zjazdu powołano na wzór włoski m.in. dwie organizacje młodzieżowe: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ), oba z siedzibą w Poznaniu. Obie organizacje prowadząc działalność religijną, kulturalno-oświatową, charytatywną i społeczno-patriotyczną pod hasłem „Budujmy Polskę Chrystusową” szybko przyciągnęły w latach trzydziestych rzesze nowych członków. Tuż przed wybuchem II wojny światowej obie organizacje liczyły ich łącznie ponad 250 tysięcy!

Wspólnota na trudne czasy

KSM zrzesza ludzi między 13. a 30. rokiem życia. Jak czytamy na stronie internetowej stowarzyszenia, podstawowymi cechami duchowości KSM są: katolickość, której źródłem jest Pismo Święte, Liturgia i Tradycja Kościoła; formacja, bowiem „pogubimy ludzi w działaniu, jeśli nie będzie pracy formacyjnej” i integralność: „Cechą naszego stowarzyszenia jest przyjęcie pewnego stylu życia, który polega na uporządkowaniu siebie – harmonii ducha i ciała; umysłu, woli i uczuć; poszukiwaniu prawdy, dobra i piękna”.

Wracając do patrona KSM-u, Staszek Kostka to był gość! Tak pragnął żyć z Jezusem! Był w tym tak odważny, pobożny, a zarazem skromny, że zawstydził by pewnie niejednego dzisiejszego dorosłego. Zmarł młodo, bo mając zaledwie 18 lat, do końca walczył o swoje wartości. „Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele”. Warto ciągle przypominać jego osobę, nie tylko z okazji jego święta.

Koniec teorii, czas na praktykę

O tym, czym kieruje się KSM, można mówić bez końca. Ale można też spraktykować. Możesz znaleźć swój oddział KSM-u i spróbować żyć inaczej. Puste słowa nie są zachętą, ale może zachęci Cię krótkie świadectwo? – Jestem w KSM-ie już ponad 4 lata. Zaczynałam jako zahukana dziewczynka, pogubiona, też życiowo niepoukładana i szukająca sensu. W KSM-ie poznałam tak naprawdę Jezusa, zobaczyłam, że Kościół jest piękny i radosny, wiele w sobie zmieniłam i nadal zmieniam dzięki formacji. A ilu wspaniałych ludzi poznałam? Nie sposób zliczyć! Brałam udział w wielu projektach, więc tu rozwijam się nie tylko duchowo, ale i tak po prostu życiowo – mówi "Niedzieli" KSM-owiczka Agata.

– By iść dobrą drogą, młodzi potrzebują przykładu, najlepiej nieodległego ich życiu, patrona, który zrozumiałby ich młodzieńcze rozterki i trudności w wypełnieniu obowiązku, aby być gotowym do służby Bogu i ojczyźnie. Tą osobą jest św. Stanisław. Chociaż dzieli ich kilkaset lat, to pewne wartości nigdy nie przeminą, stąd właśnie on jest głównym patronem KSM

– dodaje zastępca asystenta diecezjalnego KSM-u archidiecezji częstochowskiej ks. Dawid Kowalewski.

Chcesz iść jak szedł Stanisław? Idź!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję