Reklama

Wiadomości

ONZ: wiele szkół na świecie bez podstawowych warunków higieny

W walce z wirusem COVID-19 wiele szkół na świecie nie ma skutecznych środków higieny. Zwróciły na to uwagę 13 sierpnia w Genewie ONZ-owskie dzieło pomocy dzieciom UNICEF oraz Światowa Organizacja Zdrowia. Jak wynika z ich raportu, w 2019 roku 43 procent szkół na świecie nie miało dostępu do tak podstawowych środków higieny, jak mydło i woda.

[ TEMATY ]

ONZ

UNICEF

COVID‑19

WHO

pixabay.com

Raport zaznacza, że 818 mln dzieci w wieku szkolnym na świecie nie ma zabezpieczonego bezpiecznego umycia rąk, ponad połowa z nich nie ma ani mydła ani wody. Są one w związku z tym w grupie najwyższego ryzyka zagrożenia koronawirusem i innymi chorobami przenoszonymi przez człowieka. Ponad jedna trzecia spośród tych dzieci (295 mln) mieszka w krajach afrykańskich na południe od Sahary. W krajach najmniej rozwiniętych do bezpiecznego mycia rąk nie ma dostępu w siedmiu spośród dziesięciu szkół, a połowa szkół nie ma ani zwykłego zaopatrzenia w wodę, ani urządzeń sanitarnych.

„Od chwili wybuchu pandemii na świecie koronawirus stał się niespotykanym wyzwaniem dla oświaty i bezpieczeństwa dzieci”, stwierdziła dyrektor wykonawcza UNICEF Henrietta Fore. Podkreśliła, że oświata dzieci jest najwyższym priorytetem, dlatego też należy zagwarantować, żeby po tej przerwie szkoły mogły zostać otwarte w bezpiecznych warunkach – „z dostępem do higieny rąk, do czystej wody pitnej oraz bezpiecznych urządzeń sanitarnych”.

2020-08-14 12:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

ONZ: siły bezpieczeństwa w Wenezueli dopuściły się zbrodni przeciwko ludzkości

2020-09-16 19:15

[ TEMATY ]

ONZ

zbrodnia

wenezuela

pixabay

Wenezuelskie siły bezpieczeństwa dokonywały zabójstw i stosowały tortury, a prezydent kraju Nicolas Maduro oraz członkowie rządu byli tego świadomi - wynika z zaprezentowanego w środę raportu zespołu niezależnych śledczych działających pod egidą ONZ.

"Misja znalazła uzasadnione podstawy, by sądzić, że władze i siły bezpieczeństwa Wenezueli od 2014 r. planowały i przeprowadzały serię (działań) poważnie naruszających prawa człowieka - w tym arbitralnych zabójstw i systematycznego stosowania tortur - z których część stanowi zbrodnie przeciwko ludzkości" - oświadczyła kierująca zespołem Marta Valinas.

Zamówiony w zeszłym roku przez Radę Praw Człowieka ONZ raport liczy 411 stron i opisuje ponad 200 zbadanych przez misję spraw. Wśród nich są pozasądowe egzekucje przeprowadzane przez organy bezpieczeństwa, przypadki wymuszonych zaginięć, nielegalnego uwięzienia i torturowania.

"Te zbrodnie nie są odosobnione, były koordynowane i dokonywane zgodnie z polityką państwa, za wiedzą i przy bezpośrednim wsparciu dowodzących oficerów i wyższych urzędników państwowych" - podkreśliła Valinas w oświadczeniu prasowym.

Według raportu ofiarami przestępstw ze strony policji, służb wywiadu, a także wojska padały zarówno osoby podejrzewane o pospolitą przestępczość, jak i ludzie oskarżani o działalność antyrządową, w tym opozycyjni politycy oraz aktywiści działający na rzecz praw człowieka. Maduro, a także ministrowie spraw wewnętrznych i obrony, Nestor Reverol i Vladimir Padrino Lopez, mieli być świadomi tych działań - twierdzą śledczy.

Jeden z członków misji Francisco Cox przekazał dziennikarzom, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że Maduro osobiście wydawał polecenia dyrektorowi agencji wywiadu SEBIN, wskazując osoby, które następnie miały być zatrzymywane bez nakazu sądu.

Jak zaznaczono w raporcie, zdecydowana większość bezprawnych zabójstw popełnionych przez siły bezpieczeństwa nie zakończyła się pociągnięciem do odpowiedzialności bezpośrednich sprawców ani ich przełożonych.

"Przemoc i bezkarność muszą się skończyć" - podkreśliła Valinas, wzywając władze Wenezueli do niezwłocznego przeprowadzenia niezależnych, dokładnych dochodzeń, które wyjaśniłyby opisane przez misję zdarzenia. Szefowa zespołu dodała, że również inne sądy, w tym Międzynarodowy Trybunał Karny, powinny rozważyć oskarżenie sprawców tych przestępstw.

Agencje przypominają, że Wenezuela pogrążona jest w głębokim kryzysie politycznym, gospodarczym i humanitarnym. Stanowiące największe bogactwo kraju wydobycie ropy naftowej zmniejszyło się w ciągu ostatnich 10 lat pięciokrotnie, ponadto szaleje inflacja, z kraju wyemigrowało ok. 5 mln osób. Od 2019 r. ok. 60 państw, w tym USA, za prawowitego tymczasowego przywódcę państwa uznaje lidera opozycji Juana Guaido, a Wenezuela została objęta sankcjami.(PAP)

adj/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Apel Rady KEP o pomoc dla uchodźców na wyspie Lesbos

Dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołuje przerażenie i wzbudza apele o solidarność z ofiarami – czytamy w Apelu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos.

Publikujemy pełną treść Apelu:

Apel Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos

Wiadomości i obrazy pożaru obozu i koczowiska i dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołują przerażenie i wzbudzają niezwykle dramatyczne apele o solidarność z ofiarami. Dotychczasowy głos wielu osób o uwolnienie uchodźców z obozu i przyjęcie w krajach europejskich nie spotkał się ani ze zrozumieniem ani tym bardziej z odpowiedzią godną człowieka i ucznia Chrystusa. Tragedia pożaru nie pozwala dalej pozostać biernym.

Zwlekanie z rozwiązaniem problemu pobytu uchodźców na wyspach greckich i włoskich, w przepełnionych miejscowościach południa Włoch i na Malcie potęguje narastający kryzys humanitarny i obciąża sumienia nie tylko polityków w naszym kraju i Europie.

W tegorocznym Orędziu na Dzień Migrantów i Uchodźców papież Franciszek przywołując obraz uciekającej do Egiptu Świętej Rodziny pomaga nam dostrzec obecność Jezusa w ludziach zmuszonych do ucieczki, aby ocalić siebie. „Jesteśmy wezwani, by w ich twarzach rozpoznać oblicze Chrystusa głodnego, spragnionego, nagiego, chorego, obcego i więźnia, który jest dla nas wyzwaniem (por. Mt 25, 31- 46).

Kierujemy apel do władz, służb państwowych, instytucji, samorządów i organizacji pozarządowych o umożliwienie solidarnej odpowiedzi na wołanie ludzi o pomoc, zwłaszcza sierot i małoletnich z obozu Moria na wyspie Lesbos, które utraciły rodziców i swoich opiekunów w drodze do Europy. Idea korytarzy humanitarnych, na wzór udanych przedsięwzięć wspólnoty Sant’Egidio, jest najbardziej sprawdzonym, legalnym i bezpiecznym ratowaniem życia ludzi zagrożonych ich utratą. Nie można mieć zamkniętych oczu i uszu na krzyk wołających o ratunek. Do humanitarnej pomocy „na miejscu” tragedii wojen i wypędzenia musi w końcu dołączyć otwarta postawa przyjęcia uchodźców żebrzących o ratunek.

W porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zwracamy się z prośbą do Księży/Kardynałów/Arcybiskupów/ Biskupów o wyrażenie zgody na przeprowadzenie przez parafie zbiórki do puszek przed kościołami diecezji, po każdej Mszy Świętej, w niedzielę 27 września br., która obchodzona jest jako Dzień Migrantów i Uchodźców. Zebrane ofiary należy przesyłać na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384.

Wszystkich wiernych i ludzi dobrej woli prosimy o wsparcie i gest solidarności przez pomoc materialną i modlitwę.

bp Krzysztof Zadarko, Przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek

CZYTAJ DALEJ

Młodości, ty do Kościoła przychodź!

2020-09-18 10:38

[ TEMATY ]

św. Stanisław Kostka

młodzież

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

KSM parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawierciu

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Jak to jest ze współczesną młodzieżą? Chcą, czy nie chcą się angażować w życie Kościoła? Jest wielu dalekich od tego świata, ale są też tacy, którzy swoją młodość przeżywają „po Bożemu”, z wiarą, mocą i wielkimi chęciami do działania.

Przy okazji dzisiejszego święta św. Stanisława Kostki ożywa dyskusja o tym, jak to jest z tą młodzieżą w Kościele. Stanisław, jako patron dzieciaków i właśnie młodzieży, sprawia, że zaczynamy się zastanawiać… chodzą to ci młodzi na Msze, czy nie chodzą? Po bierzmowaniu uciekają z Kościoła? Nie chce im się wchodzić w kościelne życie, jest to dla nich nudne, mało ciekawe? Czy taka młoda osoba, która jest zaangażowana we wspólnotę, budynek kościoła jest dla niej drugim domem, może zostać określona po młodzieżowemu przez swoich rówieśników „lamusem” i dziwakiem? Oczywiście, może. Nie ma co się czarować, publiczne przyznanie się do wiary jest obarczone ryzykiem wyśmiania, szydzenia i odsunięcia się z życia wielu ludzi.

Są na tym świecie ludzie…

Są jednak na tym świecie młodzi ludzie, zaangażowani w Kościół, którym się chce, którzy idąc za przykładem swojego patrona uważają, że są stworzeni do większych rzeczy. O kim mowa? O Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, któremu patronuje Kostka, ale i bł. Karolina Kózkówna – kolejna młodziutka postać. KSM to prężnie działająca wspólnota, wcale niemałej liczby młodych, którzy swoją miłością do Jezusa i służbą mogą zawstydzić niejednego dojrzałego człowieka. Działają w całej Polsce na gruncie diecezji i parafii, a ponieważ są stowarzyszeniem, mają także osobowość prawną. Nad wszystkim czuwa Prezydium Krajowej Rady na czele z księdzem asystentem generalnym ks. dr. Andrzejem Lubowickim oraz druhem Patrykiem Czechem – przewodniczącym. W diecezjach władzę sprawuje zarząd diecezjalny, a w parafiach – kierownictwo. Mają swój sztandar, hymn, pozdrowienie: GOTÓW!, w oparciu o które zbudowane jest zawołanie: „Przez cnotę naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – Gotów? „ odzew: „ Gotów!„.Składają przyrzeczenie po odbyciu stażu kandydackiego, potem otrzymują swoją legitymację. Jak możemy dowiedzieć się z historii: KSM zostało powołane podczas krajowego zjazdu Akcji Katolickiej w Krakowie w dniu 5 lutego 1934, na którym postanowiono ujednolicić jednostki wchodzące w jej skład. Decyzją Prezydium Zjazdu powołano na wzór włoski m.in. dwie organizacje młodzieżowe: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ), oba z siedzibą w Poznaniu. Obie organizacje prowadząc działalność religijną, kulturalno-oświatową, charytatywną i społeczno-patriotyczną pod hasłem „Budujmy Polskę Chrystusową” szybko przyciągnęły w latach trzydziestych rzesze nowych członków. Tuż przed wybuchem II wojny światowej obie organizacje liczyły ich łącznie ponad 250 tysięcy!

Wspólnota na trudne czasy

KSM zrzesza ludzi między 13. a 30. rokiem życia. Jak czytamy na stronie internetowej stowarzyszenia, podstawowymi cechami duchowości KSM są: katolickość, której źródłem jest Pismo Święte, Liturgia i Tradycja Kościoła; formacja, bowiem „pogubimy ludzi w działaniu, jeśli nie będzie pracy formacyjnej” i integralność: „Cechą naszego stowarzyszenia jest przyjęcie pewnego stylu życia, który polega na uporządkowaniu siebie – harmonii ducha i ciała; umysłu, woli i uczuć; poszukiwaniu prawdy, dobra i piękna”.

Wracając do patrona KSM-u, Staszek Kostka to był gość! Tak pragnął żyć z Jezusem! Był w tym tak odważny, pobożny, a zarazem skromny, że zawstydził by pewnie niejednego dzisiejszego dorosłego. Zmarł młodo, bo mając zaledwie 18 lat, do końca walczył o swoje wartości. „Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele”. Warto ciągle przypominać jego osobę, nie tylko z okazji jego święta.

Koniec teorii, czas na praktykę

O tym, czym kieruje się KSM, można mówić bez końca. Ale można też spraktykować. Możesz znaleźć swój oddział KSM-u i spróbować żyć inaczej. Puste słowa nie są zachętą, ale może zachęci Cię krótkie świadectwo? – Jestem w KSM-ie już ponad 4 lata. Zaczynałam jako zahukana dziewczynka, pogubiona, też życiowo niepoukładana i szukająca sensu. W KSM-ie poznałam tak naprawdę Jezusa, zobaczyłam, że Kościół jest piękny i radosny, wiele w sobie zmieniłam i nadal zmieniam dzięki formacji. A ilu wspaniałych ludzi poznałam? Nie sposób zliczyć! Brałam udział w wielu projektach, więc tu rozwijam się nie tylko duchowo, ale i tak po prostu życiowo – mówi "Niedzieli" KSM-owiczka Agata.

– By iść dobrą drogą, młodzi potrzebują przykładu, najlepiej nieodległego ich życiu, patrona, który zrozumiałby ich młodzieńcze rozterki i trudności w wypełnieniu obowiązku, aby być gotowym do służby Bogu i ojczyźnie. Tą osobą jest św. Stanisław. Chociaż dzieli ich kilkaset lat, to pewne wartości nigdy nie przeminą, stąd właśnie on jest głównym patronem KSM

– dodaje zastępca asystenta diecezjalnego KSM-u archidiecezji częstochowskiej ks. Dawid Kowalewski.

Chcesz iść jak szedł Stanisław? Idź!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję