Reklama

Wiadomości

Litwa: Apel Cichanouskiej do władz o dialog ze społeczeństwem i zaprzestanie przemocy

O dialog ze społeczeństwem i przerwanie przemocy zaapelowała kandydatka w wyborach prezydenckich Swiatłana Cichanouska. „W jego zwycięstwo nikt nie wierzy” – powiedziała o swoim oponencie Alaksandrze Łukaszence, który według CKW zdobył 80,23 proc. głosów.

„My – zwolennicy przemian – jesteśmy w większości. Mamy na to dowody - kopie protokołów. Tam, gdzie komisje liczyły głosy uczciwie, moje poparcie wyniosło od 60 do 70 proc., a w Nowej Borowej (dzielnica Mińska) – 90 proc.” – powiedziała kandydatka.

Podkreśliła, że choć jej zwolennicy działali legalnie i bez przemocy, wyjście obywateli na ulice „władza przekształciła w krwawą rzeźnię”.

Reklama

„Proszę wszystkich merów (burmistrzów), by zorganizowali 15 i 16 sierpnia pokojowe masowe zgromadzenia na ulicach miast” – powiedziała Cichanouska w opublikowanym w piątek nagraniu wideo.

Cichanouska zaapelowała do Białorusinów, by domagali się ponownego przeliczenia głosów w wyborach od CKW, a od prokuratury - sprawdzenia przestrzegania przepisów wyborczych.

Podziękowała funkcjonariuszom, którzy odmówili wykonania „zbrodniczych rozkazów przeciwko własnym obywatelom”, a także przeciwko pracownikom zakładów państwowych, którzy ogłosili strajki. „Obrońmy nasz wybór” – zaapelowała do Białorusinów, prosząc rodaków o wysłanie do CKW specjalnych formularzy, potwierdzających, że oddali na nią swój głos.

Reklama

Według oficjalnych całościowych wyników w niedzielnych wyborach zwyciężył Łukaszenka z wynikiem 80,1 proc. głosów, a Cichanouska zdobyła 10,1 proc.

Od niedzieli na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów. Zatrzymano, w wielu przypadkach bardzo brutalnie, blisko 7 tys. osób. Cichanouska przebywa na Litwie. Do wyjazdu została nakłoniona przez władze Białorusi. Według ministra spraw zagranicznych Litwy Linasa Linkevicziusa mogła być szantażowana.

Justyna Prus (PAP)

just/ fit/ mal/

2020-08-14 13:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

UE: Cichanouska apeluje w PE o międzynarodową koalicję, by negocjować z Łukaszenką

2020-09-21 15:46

[ TEMATY ]

Białoruś

Swietłana Cichanouska

youtube.com

Kandydatka w sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłana Cichanouska zaapelowała w europarlamencie o stworzenie międzynarodowej koalicji, która miałaby ułatwić negocjacje między opozycyjną Radą Koordynacyjną i prezydentem Alaksandrem Łukaszenką.

Cichanouska wzięła udział w posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Wraz z innymi członkami Rady Koordynacyjnej mówiła europosłom, że Białorusini po 26 latach życia pod presją reżimu dyktatorskiego "obudzili się". Na forum PE zwróciła się o wsparcie.

"Proszę rozważcie stworzenie międzynarodowej koalicji, aby ułatwić negocjacje między Łukaszenką a białoruskim społeczeństwem reprezentowanym przez Radę Koordynacyjną. Proszę was też o okazanie solidarności z Białorusinami, wspieranie naszego społeczeństwa obywatelskiego oraz organizacji medialnych, które są pod stałą presją władz" - mówiła 38-letnia opozycjonistka.

Podczas posiedzenia pokazywała zdjęcia z masowych protestów z Mińska, poszkodowanych przez milicję oraz posiniaczone ciało jednej z ofiar tortur. Jak zaznaczyła, aby zainicjować rozmowy z władzami, zainicjowała powstanie Rady Koordynacyjnej, ale dialog się nie rozpoczął ze względu na postawę prezydenta.

"Łukaszenka nie chce rozmawiać z Białorusinami, nie chce dialogu. Zamiast tego stosuje represje, aresztuje pokojowych demonstrantów, zastrasza dziennikarzy" - wymieniała Cichanouska.

Jak zaznaczyła, Łukaszenka ma nadzieję, że protest się wypali, ale - jak zapewniła - tak się nie stanie. "Będziemy demonstrować tak długo, jak to potrzebne, przez tygodnie, miesiące, a nawet lata. Białorusini nie będą dłużej zakładnikami reżimu Łukaszenki" - oświadczyła.

Cichanouska wskazała, że tylko presja zmusi Łukaszenkę do dialogu, dlatego protesty będą nadal się odbywać. Zapewniła, że będą one cały czas pozbawione przemocy.

Podobnie jak podczas pierwszego, wówczas wirtualnego spotkania z komisją spraw zagranicznych PE w sierpniu, również tym razem zapewniała, że białoruskie powstanie nie jest "geopolityczną rewolucją". Jak podkreślała, nie jest ono ani antyrosyjskie, ani prorosyjskie, ani antyeuropejskie, ani proeuropejskie, a protestujący domagają się tylko nowych, wolnych i uczciwych wyborów.

Inna z białoruskich opozycjonistek Wolha Kawalkawa oskarżała Łukaszenkę, że "je Kremlowi z ręki", podpisuje niekorzystne dla kraju umowy, byle tylko utrzymać się przy władz.

Jak oceniła reżim przekracza granice człowieczeństwa, by się bronić. Jako przykład podała stosowanie przez zamaskowanych mężczyzn przemocy wobec kobiety będącej w ósmym miesiącu ciąży czy grożenie odbieraniem dzieci rodzicom, którzy są zaangażowani w działania opozycji.

Cichanouska spotkała się w poniedziałek z szefem PE Davidem Sassolim, wysokim przedstawicielem UE ds. zagranicznych Josepem Borrellem, a także unijnymi ministrami ds. zagranicznych przed ich posiedzeniem w Brukseli.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie papieża Franciszka z prezydentem Dudą 25 września

2020-09-22 14:49

[ TEMATY ]

Franciszek

Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent RP odbył z Ojcem Świętym długą rozmowę w cztery oczy

Prezydent RP odbył z Ojcem Świętym długą rozmowę w cztery oczy

Audiencja prywatna prezydenta RP Andrzeja Dudy u papieża Franciszka odbędzie się w piątek 25 września przed południem. Szef polskiego państwa spotka się także z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem, weźmie udział w Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II i odwiedzi bazylikę św. Batłomieja, gdzie spotka się ze Wspólnotą św. Idziego (Sant’Egidio).

Wizyta w Watykanie będzie ostatnim etapem trzydniowej wizyty prezydenta we Włoszech. 23 września Andrzej Duda spotka się z prezydentem Sergio Mattarellą, przewodniczącą Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati i premierem Giuseppe Conte. Weźmie udział w podpisaniu porozumienia pomiędzy Instytutem Spallanzani a Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładem Higieny. Złoży także wizytę w siedzibie Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa (IFAD), gdzie uczestniczyć będzie w ceremonii podniesienia flagi RP jako nowego członka organizacji oraz spotka się z przewodniczącym IFAD Gilbertem F. Houngbo.

24 września prezydent Duda odsłoni popiersie gen. Władysława Andersa w ambasadzie RP w Rzymie, po czym pojedzie na Monte Cassino. Zwiedzi tam Muzeum Pamięci II Korpusu Polskiego, złoży wieniec na Polskim Cmentarzu Wojskowym oraz spotka się z młodzieżą z polskich szkół we Włoszech.

W piątek 25 września szef państwa przyjedzie na Dziedziniec św. Damazego w Watykanie o godz. 10.15. Piętnaście minut później w papieskiej bibliotece rozpocznie się audiencja prywatna prezydenta RP u papieża Franciszka.Na 11.20 zaplanowano spotkanie Andrzeja Dudy z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem, a na 13.15 udział w Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra. O 14.45 prezydent spotka się ze Wspólnotą Sant’Egidio w rzymskiej bazylice św. Bartłomieja.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Opozycja wzywa do obywatelskiego nieposłuszeństwa

2020-09-23 12:29

[ TEMATY ]

Białoruś

Adobe Stock

Białoruska opozycja wezwała do natychmiastowego obywatelskiego nieposłuszeństwa po objęciu w środę przez Alaksandra Łukaszenkę funkcji prezydenta. Ceremonia inauguracji odbyła się bez wcześniejszych zapowiedzi.

„Apelujemy do wszystkich o natychmiastowe rozpoczęcie akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa” – napisał członek opozycyjnej Rady Koordynacyjnej Paweł Łatuszka w poście na Facebooku.

Łatuszka podkreślił, że on i jego sojusznicy nigdy nie pogodzą się ze „sfałszowanymi wyborami” Łukaszenki, i zażądał ponownego głosowania.

„Dziś staliśmy się świadkami bezprecedensowej sytuacji. Ustępujący prezydent, który twierdzi, że zdobył ponad 80 proc. głosów w wyborach, przeprowadził specoperację swojej inauguracji. Pod ochroną OMON-u, w warunkach tajności, w wąskim kręgu zwiezionychnaprędce urzędników” – oświadczył Łatuszka, podkreślając, że nie był obecny korpus dyplomatyczny.

Łatuszka napisał, że Łukaszenka miał szansę odejść, ale żądza władzy i paranoiczny strach sprawiły, że po raz kolejny złamał prawo. „Od dzisiaj nie jest on już prezydentem Republiki Białoruś” – zaznaczył.

O inauguracji Łukaszenki nie poinformowano publicznie, a rzeczniczka prezydenta odmówiła wcześniej podania jej daty. Jak podał portal TUT.by, telewizja państwowa nie prowadziła transmisji z uroczystości, chociaż przewiduje to ustawa „O prezydencie Republiki Białorusi”.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Oficjalnie z wynikiem 80,1 proc. wygrał je Alaksandr Łukaszenka. Inauguracja według przepisów powinna się odbyć nie później niż 9 października. (PAP)

mw/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję