Reklama

Wiadomości

Warszawa: W Sejmie złożono pierwsze 3,5 tys. podpisów pod projektem „Tak dla rodziny, nie dla gender”

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender” złożył dziś u Marszałek Sejmu pierwsze podpisy zebrane pod swoim projektem. Podpisów jest ponad 3 razy więcej niż wymagany tysiąc.

[ TEMATY ]

gender

konwencja stambulska

Magdalena Pijewska

Obywatelski projekt ma na celu wypowiedzenie ratyfikowanej przez Polskę 5 lat temu Konwencji stambulskiej. Dziś przed budynkiem Sejmu RP, przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli Marek Jurek (były Marszałek Sejmu RP), Lidia Sankowska-Grabczuk (Chrześcijański Kongres Społeczny) i Karolina Pawłowska (Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris).

- Liczymy na szybką rejestrację naszej inicjatywy obywatelskiej "Tak dla rodziny Nie dla gender", której celem jest upoważnienie polskiego rządu przez parlament do wypowiedzenia wadliwej Konwencji stambulskiej oraz rozpoczęcie prac nad nową, wolną od ideologii i opartą na wiedzy naukowej konwencji o prawach rodziny - powiedziała Karolina Pawłowska, zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender”.

Reklama

Podkreśliła, że Konwencja stambulska jest wadliwa m. in. dlatego, że zakłada iż przemoc jest zjawiskiem strukturalnym, nie wynikającym z patologii życia społecznego, przez co błędnie identyfikuje przyczyny przemocy domowej. - Cieszymy się, że premier Mateusz Morawiecki zadecydował o przedłożeniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności Konwencji Stambulskiej - dodała.

- Nam przede wszystkim zależy na poważnej debacie. Do tej pory się jej nie doczekaliśmy. Właściwie nikt nie odpowiedział na elementarne zarzuty, np. sfałszowanie tekstu, nad którym głosował Sejm, zresztą w bardzo spornym głosowaniu, w którym większość partii mających dziś większość w Sejmie głosowała przeciwko. Ten dokument był sfałszowany, ponieważ nie występuje w nim pojęcie „płeć”. Bez przerwy powtarza się pojęcie „gender”, a więc „rodzaj”, a nawet w wypadku obowiązującego francuskiego tłumaczenia „gatunek” – mówił Marek Jurek. Wskazał również na zagrożenie ograniczania praw wychowawczych rodziców.

- Tytuł Konwencji używany jest do nagonki na przeciwników ideologii gender, do nagonki wręcz dehumanizującej, co świadczy o nieprawdopodobnej słabości intelektualnej tych, którzy wzięli odpowiedzialność za ratyfikację tej konwencji. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie ona wypowiedziana i zastąpiona międzynarodową konwencją praw rodziny - dodał były Marszałek Sejmu. Wspomniał o konieczności współpracy z ministerstwem spraw zagranicznych i zadeklarował dalszą współpracę.

Reklama

Do rejestracji komitetu zbiórka podpisów została wstrzymana, w tym czasie trwają prace organizacyjne w komitecie.

Projekt „Tak dla rodziny, nie dla gender” zakłada wypowiedzenie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Według polskiej Konstytucji takie umowy międzynarodowe mogą zostać wypowiedziane wyłącznie za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie. Ponadto projekt ustawy zobowiązuje rząd do podjęcia prac nad Międzynarodową Konwencją Praw Rodziny – dokumentem, który zagwarantuje kompleksową ochronę praw rodziny, gdyż zdaniem autorów projektu, to właśnie dobrze funkcjonująca rodzina jest najlepszym środowiskiem zdolnym skutecznie chronić przed przemocą.

W skład Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej wchodzą: Chrześcijański Kongres Społeczny oraz Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Współorganizatorami są Fundacja Życie i Rodzina oraz Fundacja św. Benedykta.

Szczegółowe informacje o inicjatywie "Tak dla rodziny, nie dla gender" na stronie http://chronmyrodziny.pl/

2020-08-18 12:08

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent zabezpiecza rodziny przed LGBT i gender

[ TEMATY ]

komentarz

prezydent

gender

LGBT

Andrzej Duda

KPRP

Andrzej Duda w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej złożył projekt zmian prawnych, które zwiększają kompetencje rodziców w decydowaniu o tym, jakich treści uczone są ich dzieci w szkole. Nowe regulacje zabezpieczą rodziny przed takimi pomysłami jak karta LGBT i gender.

Inicjatywa ustawodawcza jest odpowiedzią prezydenta na postulaty zgłaszane przez środowiska prorodzinne, by ustawowo wzmocnić konstytucyjne prawa rodziców do wychowania. Podobne rozwiązania prawne były dyskutowane od czasu, gdy Rafał Trzaskowski wprowadził w Warszawie Kartę LGBT. Jednym z punktów programowych tej karty była progresywna seksedukacja szkolna według standardów WHO. Złożona przez prezydenta RP ustawa skutecznie zabezpieczy rodziny w całej Polsce przed podobnymi niebezpieczeństwami.

Gdy ustawa wejdzie w życie, to rodzice będą decydować o tym, czego i kto będzie uczył ich dzieci w ramach zajęć dodatkowych. Każdorazowo przed takimi zajęciami rodzice będą miały wgląd w program lekcji, ich materiały oraz dowiedzą się, kim jest osoba ucząca ich dzieci. Bez zgody rodziców w zajęciach nie będą mogły uczestniczyć ich dzieci.

To bardzo ważne i oczekiwane rozwiązanie, które wzmacnia konstytucyjne prawa rodziców do wychowania dzieci. W Polsce coraz większym problemem stawały się bowiem lewicowe organizacje, które podstępnie wchodziły do szkół organizując zajęcia dodatkowe. Rodzice nie mieli wystarczającej kontroli nad tym, co dzieje się na zajęciach i jakie treści były przekazywane.

Nowe prawo powinno skutecznie zabezpieczyć dzieci np. przed seksualną deprawacją oraz ideologią gender. Zdecydowana większość Polaków nie zgodzi się bowiem na lansowane przez lewicę programy, gdy pozna ich treść i zdobędzie wiedzę, kto ma uczyć ich dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Biskup Arlington w USA: pandemia to nasza chwila Pięćdziesiątnicy

2020-09-22 10:33

[ TEMATY ]

koronawirus

icsnaps/Fotolia.com

Obecna pandemia koronawirusa, która doprowadziła do fizycznego oddalenia się między ludźmi „w pewnym sensie odzwierciedla sytuację, w której znalazło się wielu pierwszych chrześcijan” – stwierdził w liście pasterskim biskup diecezji Arlington w amerykańskim stanie Wirginia Michael Burbidge. Hierarcha nazwał ten nowy moment w życiu Kościoła „Pięćdziesiątnicą XXI wielu”. Jego zdaniem, światowy kryzys zdrowotny przyspieszył postęp w dzieleniu się Ewangelią w wymiarze cyfrowym.

Bp Burbidge podkreślił, że Kościół powinien wykorzystać „traumę pandemii, a także wstrząs gospodarczy”. Zapewnił, że Duch Święty będzie nadal uzdalniał Kościół, nawet w czasach blokady i izolacji, do przezwyciężania „strachu, samotności i bezbronności, przypominając nam, że Bóg jest z nami, zawsze”.

Porównał obecną sytuację pandemii do tej, w której znaleźli się oddzieleni od siebie wyznawcy Chrystusa z pierwszego wieku – „w izolacji jako więźniowie wiary, zamknięci w celach i oczekujący na egzekucję, lub w odległych wspólnotach pozbawionych kapłana lub sakramentów przez dłuższy czas”.

Zaznaczył, że mimo tych dramatycznych okoliczności, członkowie wspólnoty chrześcijańskiej pozostawali wówczas duchowo blisko dzięki modlitwie za siebie nawzajem. Zwrócił uwagę, że także dziś katolicy znaleźli kreatywne sposoby komunikowania się podczas obecnej pandemii, w szczególności za pomocą środków cyfrowych, takich jak transmisje na żywo i media społecznościowe oraz pozostawanie ze sobą w bliskości duchowej.

„W czasach, gdy wielu czuło się samotnych, dary Kościoła były im udostępniane w nowy sposób” – dodał duchowny i wspomniał o wielu twórczych sposobach umożliwiających kapłanom udzielanie podczas pandemii sakramentów: Eucharystii, spowiedzi i namaszczenia chorych.

Przypomniał postawę Apostołów oraz św. Pawła, którzy w obliczu zagrożenia ze strony władz rzymskich, nakazującym im zaprzestanie publicznego głoszenia Dobrej Nowiny, odpowiadali: „Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz. 4, 20). Zaznaczył, jednocześnie, że nakaz głoszenia królestwa Bożego „nigdy się nie zmienił”.

Jego zdaniem, rewolucja cyfrowa, jaka się dokonała ostatnio, niesie ze są zagrożenia, ale i szansę dla Kościoła, gdyż komunikacja cyfrowa „odwołuje się do tego, co najlepsze i najgorsze w ludzkiej naturze”.

Zachęcił, by członkowie Kościół korzystali z tych narzędzi skutecznie i mądrze, „aby prawdziwe i dokładne informacje nie zgubiły się w morzu dezinformacji i opinii”. „Ważne jest, aby Kościół zachował i rozwinął zdolność do opowiadania swojej historii” – dodał. Wskazał, że ta „chwila Pięćdziesiątnicy XXI wieku”, wywołana przez pandemię, jest okazją do zaproszenia ludzi do pełni Ewangelii. Zastrzegł jednocześnie, że nowe media nie mogą być jedynymi narzędziami ewangelizacji.

„Dobra Nowina Ewangelii uwolni nas, ale ona nie może być reklamowana jak produkt konsumencki lub dostosowana bez zastanowienia do blichtru nowych technologii. To nie jest propaganda. To nie jest spin. Przyjmując nowe środki komunikacji, Kościół nie może dać się zniewolić trendami ani dostosowywać swojego przesłania tak, by było bardziej popularne lub modne” – przestrzegł biskup.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Duda spotka się w środę z prezydentem i premierem Włoch

2020-09-23 08:25

[ TEMATY ]

Włochy

Andrzej Duda

Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent RP Andrzej Duda rozpoczyna w środę oficjalną wizytę we Włoszech; tego dnia spotka się z najważniejszymi politykami włoskimi, a także odwiedzi Instytut Spallanzaniego zajmujący się m.in. badaniami nad szczepionką przeciwko koronawirusowi.

Prezydent Duda i pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda przylecieli do Rzymu we wtorek po południu.

W czasie trzydniowego pobytu na Półwyspie Apenińskim polski przywódca złoży oficjalną wizytę we Włoszech obejmującą m.in. rozmowy z prezydentem Sergio Mattarellą, premierem Giuseppe Conte, a w piątek złoży wizytę w Watykanie i zostanie przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka.

Prezydent rozpocznie swoją wizytę od odwiedzenia w środę przed południem Instytutu Spallanzaniego, który zajmuje się m.in. badaniami nad szczepionką przeciwko koronawirusowi oraz metodami leczenia Covid-19. Spotka się tam z dyrektor generalną placówki Martą Brancą. W obecności Dudy zostanie podpisane porozumienie pomiędzy Instytutem Spallanzaniego a Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego–Państwowym Zakładem Higieny. Po ceremonii prezydent i szefowa Instytutu Spallanzaniego spotkają się z mediami.

W południe prezydent Duda spotka się najpierw z prezydentem Włoch Mattarellą. Polska para prezydencka weźmie udział w śniadaniu wydanym przez prezydenta Włoch z córką Laurą Mattarellą na cześć prezydenta Dudy i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy. Prezydent Mattarella jest wdowcem a jego córka pełni obowiązki pierwszej damy.

Następnie polski prezydent spotka się z marszałek Senatu Włoch Marią Elisabettą Alberti Casellati, a w Palazzo Chigi przeprowadzi rozmowy "w cztery oczy" z premierem Conte. Po nich zaplanowane są rozmowy delegacji pod przewodnictwem obu przywódców.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski przekazał w rozmowie z PAP, że rozmowy polityczne będą dotyczyły przyszłości polityki europejskiej, w tym pakietu rozwojowego dla Europy w związku z pandemią koronawirusa oraz kwestii przyszłego budżet UE. "Różne spojrzenia, jakie prezentują Polacy i Włosi na przyszłość tego budżetu, muszą się spotkać, żeby był on rzeczywiście wspólnym budżetem całej Europy" - powiedział prezydencki minister.

Poinformował, że tematem rozmów będą też kwestie bezpieczeństwa. "Polska i Włochy leżą na różnych flankach NATO, więc mają różne priorytety bezpieczeństwa, ale musi nas połączyć to, byśmy wzajemnie swoje priorytety wspierali" - podkreślił Szczerski. Zaznaczył, że prezydent Duda będzie przekonywał polityków włoskich "do mocnej i zdecydowanej reakcji państw europejskich na sytuację na Białorusi".

Po południu w środę Duda odwiedzi siedzibę Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa (IFAD) i weźmie udział w ceremonii podniesienia flagi RP jako nowego członka organizacji. Prezydent spotka się też z szefem IFAD Gilbertem F. Houngbo.

Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę po wygranych wyborach prezydenckich chciałby złożyć we Włoszech i w Watykanie. Wizyta była początkowo planowana na maj w związku z 100. rocznicą urodzin św. Jana Pawła II, jednak w związku z epidemią koronawirusa w Europie wówczas nie doszła do skutku.

Z Rzymu Marzena Kozłowska (PAP)

mzk/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję