Reklama

Ekscelencjo, Czcigodny Księże Biskupie!

Niedziela łowicka 13/2002

W dziękczynnym nastroju modlitewnym przeżywamy 10. rocznicę reorganizacji struktur kościelnych w Polsce decyzją Ojca Świętego Jana Pawła II, wyrażoną bullą "Totus Tuus Poloniae populus" w dniu 25 marca 1992 r. Bullą tą została ustanowiona Diecezja Łowicka, a Ksiądz Biskup pierwszym jej pasterzem, który, wraz z Biskupem Pomocniczym Józefem, buduje i rozwija ten Kościół lokalny, tak drogi sercu Ojca Świętego.

Uczestniczę duchowo w tej rocznicy ustanowienia Diecezji Łowickiej, uroczyście obchodzonej przez całą wspólnotę diecezjalną.

Ojciec Święty Jan Paweł II w dniu 9 marca br. przyjął na specjalnej audiencji Pasterza Diecezji Łowickiej i wszystkich Biskupów 13 nowych diecezji i 8 metropolii, powołanych do życia przed 10 laty. Podczas tej wizyty skierował do zebranych następujące słowa: " Dzisiaj w duchu wdzięczności dokonujecie bilansu waszych wysiłków i starań. Przynosicie w darze owoce współpracy duchowieństwa, wspólnot zakonnych i wiernych świeckich. Cieszę się wraz z wami, że nowa struktura administracyjna zaowocowała pięknem nowych katedr, budową seminariów duchownych, domów rekolekcyjnych i ośrodków duszpasterskich. Szczególną jednak radością napawa fakt, że pozwoliła ona na skuteczniejsze działanie kurii biskupich oraz pełniejszą współpracę diecezji ze wspólnotami życia konsekrowanego i rozwojem duszpasterstw specjalistycznych. Jest to dostrzegalny wyraz waszej wiary, świadectwo troski o dobro Kościoła.

Po dziesięciu latach można już powiedzieć, że wypełnia się to oczekiwanie, jakie towarzyszyło pracom nad nowym podziałem - oczekiwanie, że przestrzenna bliskość ułatwi nawiązywanie ściślejszych kontaktów pomiędzy biskupami w ramach metropolii oraz pomiędzy biskupem, kapłanami i wiernymi w diecezjach".

Niech te słowa Ojca Świętego zabrzmią w sposób szczególny w Katedrze Łowickiej, której od tylu lat króluje Matka Kościoła Łowickiego i prowadzi Lud Boży po drogach ziemskiego pielgrzymowania, w duchu wiary, nadziei i miłości, do swego Syna i do wiecznych przeznaczeń.

Włączam się całym sercem duchowo w dziękczynne "Te Deum" Kościoła Łowickiego i upraszam obfitość Bożego błogosławieństwa dla wszystkich, którzy ten Kościół stanowią.

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty.

Nuncjatura Apostolska w Polsce, 25 marca 2002 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Nowe fakty dotyczące matki Jana Pawła II

2020-02-17 14:04

[ TEMATY ]

Wojtyłowie

Episkopat

Znamiennego odkrycia na temat Emilii Wojtyłowej dokonała dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która na cmentarzu Rakowickim w Krakowie odnalazła dwa nagrobki matki Papieża (sic!). Jeden pochodzi z roku 1929, drugi natomiast z 1934. Jak to możliwe?

- Kiedy Emilia Wojtyłowa zmarła w 1929 roku, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych, należącym do rodziny Kuczmierczyków na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pięć lat później natomiast w 1934 roku została ona ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca w wojskowej części tego samego cmentarza. Oba nagrobki zachowały się do dziś - tłumaczy dr M. Kindziuk. I dodaje: - Na podstawie akt parafialnych oraz dokumentów znajdujących się w Zarządzie Cmentarzy Komunalnych w Krakowie, udało mi się też ustalić ponad wszelką wątpliwość, że w 1934 roku ekshumowano nie tylko matkę Papieża, ale również ciała jego dziadków Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata przyszłego papieża Edmunda Wojtyły. Obecnie wszyscy spoczywają razem w nowym grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę seniora (ojca Karola i Edmunda) po nagłej śmierci Edmunda, która nastąpiła w 1932 r.

Milena Kindziuk ustaliła też na podstawie dokumentów, że Emilia Wojtyłowa została pochowana od razu w Krakowie, a nie w Wadowicach - jak są przekonani mieszkańcy tego miasta, i jak błędnie podają biografie Jana Pawła II.

Te fakty do tej pory w ogóle nie były znane. Wiadomo było jedynie, że matka Papieża zmarła w 1929 roku i że jej grób znajduje się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Nowe informacje dotyczące matki Papieża dr Milena Kindziuk z UKSW ustaliła przy okazji przygotowywania książkowej biografii Emilii i Karola Wojtyłów, w związku z planowanym rozpoczęciem ich procesu beatyfikacyjnego oraz ze 100-leciem urodzin św. Jana Pawła II. Książka ukaże się w kwietniu br. nakładem Wydawnictwa „Esprit” oraz „W drodze”. Znajdą się w niej także inne, nowe fakty na temat rodziców i brata Papieża.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

2020-02-17 16:53

[ TEMATY ]

całun turyński

Ireneusz Kajdana

Dla wielu podróż do Turynu i zobaczenie Całunu Turyńskiego jest spełnieniem marzeń

Całun Turyński jest jednym z najczęściej badanych przedmiotów na świecie. Analizowano go m.in. pod kątem hematologicznym, chemicznym i biologicznym. Nigdy wcześniej jednak nie robił tego chirurg plastyczny.

Pierwszym jest prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry. Wyniki swoich badań opublikował w czasopiśmie „Scientia et Fides”, które ukazuje się również w Polsce, nakładem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

„Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać” – uważa lekarz. Na całunie „widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka” – zapewnia Bernardo Hontanilla. „Jest czymś racjonalnym myślenie, że jeśli całun okrywał ciało Jezusa, to chciałby On pokazać na tym samym przedmiocie nie tylko oznaki śmierci, ale także zmartwychwstania” – dodaje.

„Pozycja ciała na całunie nie jest spowodowana tym, że chce ono wrócić do pozycji, jaką miało na krzyżu, (w tym wypadku ramiona powinny przemieścić się na zewnątrz przypominając postawę ukrzyżowanego). Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się” – pisze chirurg. Świadomy, że wyniki jego badań mogą wywołać polemikę Bernardo Hontanilla stwierdza: „mam dowody naukowe na potwierdzenie swoich tez”.

„Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarównie statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym samym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania” – mówi Bernardo Hontanilla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję