Reklama

Franciszek

Papież: ekonomia potrzebuje nawrócenia i kreatywności

„Ekonomia może stać się wyrazem troski, która nie wyklucza, ale włącza, nie uśmierca, ale ożywia, nie poświęca godności człowieka bożkowi finansów, nie rodzi przemocy i nierówności, nie używa pieniądza do dominacji, ale do służby” – te słowa znalazły się w przesłaniu Papieża do uczestników Forum: „Europejski Dom – Ambrosetti”, które rozpoczyna się dzisiaj w Villa d’Este, w Cernobbio. To organizacja powstała w 1965 roku zajmująca się doradztwem w dostosowywaniu działalności firm do wymogów rynku oraz społeczeństwa.

2020-09-04 20:58

[ TEMATY ]

papież

ekonomia

Forum Ekonomiczne

Vatican News

Ojciec Święty zauważył, że wydarzenia związane z kryzysem pandemicznym uświadomiły nam, że jesteśmy braćmi we wspólnym domu. „Nie mogąc stać się solidarnymi w dobru i w dzieleniu się zasobami, przeżywaliśmy solidarność w cierpieniu. Pandemia stała sie próbą, która podważyła dotychczasową hierarchię wartości, która stawiała na szczycie pieniądze i władzę. Zmusiła do rezygnacji z tego, co zbędne i do opowiedzenia się za tym, co istotne” – napisał Franciszek. W obecnej sytuacji ekonomia jest dzisiaj uprzywilejowaną dziedziną refleksji ze względu na jej ścisły związek z konkretną sytuacją każdego człowieka.

Pandemia uświadomiła nam, że nauka i technika są niewystarczające. Elementem decydującym okazała się hojność i odwaga wielu ludzi. Potrzebna jest zmiana mentalności, która poszerzy spojrzenie i ukierunkuje technikę oddając ją do dyspozycji innego typu rozwoju, bardziej zdrowego, ludzkiego, społecznego oraz zrównoważonego.

Reklama

„Nadszedł czas na rozeznanie kierunku, w świetle zasad etyki i dobra wspólnego, w jakim powinniśmy wyruszyć w dalszą drogę. Potrzebne jest mądre rozpoznawanie znaków czasu” – zauważył Ojciec Święty. – Trzeba wziąć pod uwagę dwa elementy: nawrócenie i kreatywność. „Chodzi o nawrócenie ekologiczne, aby spowolnić nieludzki rytm konsumpcji i produkcji, i nauczyć się bardziej rozumieć i kontemplować naturę. Jesteśmy także wzywani do kreatywności, aby podjąć nowe i oryginalne drogi realizowania dobra wspólnego. Możemy być twórczymi jeśli będziemy zdolni do przyjęcia tchnienia Ducha, który pobudza i ośmiela do podejmowania dojrzałych, nowych oraz odważnych wyborów, abyśmy realizowali model integralnego rozwoju. To właśnie kreatywność miłości może przywrócić sens teraźniejszości oraz otworzyć ją na lepszą przyszłość” – napisał Papież.

Ważne jest, aby inwestować w młode pokolenia, które będą tworzyły ekonomię jutra. Trzeba formować osoby gotowe do podjęcia służby wspólnocie i kulturze spotkania. Dzisiejsza gospodarka potrzebuje człowieczeństwa, pełnego szacunku oraz pokornego braterstwa.

Papież wspomniał, że minęła właśnie 70. rocznica deklaracji Schumana, ustanawiającej zalążek Unii Europejskiej. Dzisiaj Europa jest wzywana do odegrania wiodącej roli w twórczym wysiłku wyjścia z wąskiego rozumienia technokratycznego paradygmatu obejmującego politykę i gospodarkę. Ten twórczy wysiłek wyraża się w solidarności, która jest jedynym skutecznym lekarstwem na wirusa egoizmu. Jeśli w początkach Unii Europejskiej solidarność dotyczyła dziedziny produkcji, dzisiaj powinna objąć najcenniejsze dobro: osobę ludzką.

Reklama

Ojciec Święty zauważył, że uczestnicy forum podejmą również temat: „miasta przyszłości”. Biblia mówi o niebieskim Jeruzalem, mieście pokoju, którego bramy są otwarte dla wszystkich ludzi. Jest to miasto na miarę człowieka, piękne i olśniewające, miasto gościnne, gdzie pokonane zostaną choroba i śmierć. Ten najwyższy cel może wyzwolić najlepsze energie ludzkości w budowaniu lepszego świata. „Zapraszam do spojrzenia w górę oraz otwarcia na wysokie ideały i wielkie pragnienia” – napisał Papież w przesłaniu.

Franciszek zaznaczył, że konieczne jest nadanie nowego impetu poszukiwaniom sposobów rozumienia gospodarki i postępu, zwalczaniu wszelkiej marginalizacji, promowaniu nowego stylu życia oraz udzielaniu głosu tym, którzy go nie mają.

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek do Polaków: na wzór św. Jana Pawła II kontemplujcie przyrodę

2020-09-16 11:08

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

youtube.com/vaticanmedia

Do czerpania inspiracji ze sposobu, w jaki św. Jan Paweł II kontemplował piękno przyrody i angażowania się w jej ochronę zachęcił papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Dziś, gdy mówimy o kontemplacji stworzenia, przychodzą na myśl słowa św. Jana Pawła II: „kontempluję piękno tej ziemi […]. Z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. […] A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata” (Zamość, 12.06.1999). Ten sposób przeżywania kontaktu z przyrodą niech będzie dla nas wszystkich źródłem zaangażowania na rzecz jej ochrony. Z serca wam błogosławię.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pandemia zmusza nas do troski o siebie i o innych. Również ci, którzy opiekują się najsłabszymi, chorymi i osobami starszymi potrzebują naszego wsparcia. W końcu tę troskę musimy także skierować ku naszemu wspólnemu domowi: ku ziemi i ku każdemu stworzeniu. Wszystkie formy życia są ze sobą powiązane, zaś nasze zdrowie zależy od zdrowia ekosystemów, które stworzył Bóg, a troskę o nie powierzył nam (por. Rdz 2, 15). Stworzenie, nie jest jedynie „zasobem”. Stworzenia mają wartość samą w sobie i „odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci Boga” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 339). Tę wartość i ten promień boskiego światła trzeba odkryć. Żeby go odkryć, potrzebujemy pogrążenia się w milczeniu, potrzebujemy słuchania i kontemplacji.

Bez kontemplacji łatwo popaść w nieokiełznany i zarozumiały antropocentryzm, który przecenia naszą rolę, umieszczając nas jako absolutnych władców wobec wszystkich innych stworzeń. Kiedy kontemplujemy, odkrywamy w innych ludziach i w przyrodzie coś więcej niż ich użyteczność. Odkrywamy wewnętrzną wartość rzeczy udzieloną im przez Boga. Jak nauczało wielu mistrzów duchowych, niebo, ziemia, morze, każde stworzenie posiada tę charakterystyczną lub mistyczną zdolność skierowywania nas na nowo ku Stwórcy i do komunii ze stworzeniem. Kontemplacja prowadzi do zadziwienia nie tylko z powodu tego, co widzimy, ale także dlatego, że czujemy się integralną częścią tego piękna; czujemy też powołane, by go strzec.

Kontemplacja i troska: to dwie postawy, które ukazują drogę do poprawy i przywrócenia równowagi w naszych relacjach ze stworzeniem. Ci, którzy podążają tą drogą, stają się „opiekunami” wspólnego domu, opiekunami życia i nadziei. Każdy z nas może i powinien stać się „stróżem wspólnego domu”, zdolnym do chwalenia Boga za Jego stworzenia, do ich kontemplacji i ochrony.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawieckim o swoim tacie: walczył o Polskę lepszą i sprawiedliwszą

2020-09-30 08:11

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Kornel Morawiecki

Sławomir Kamiński

Wspominam dzisiaj mego Tatę. To już rok minął, kiedy odszedł do lepszego, jak wierzymy, świata. Jaki był ten mój, nasz Tato?

Im więcej Go dzisiaj wspominam, tym bardziej doceniam wszystko co dla mnie, dla nas, dla Polski uczynił. Wraz z ojcowską miłością przekazywał mi wartości, które pozwoliły stać się takim człowiekiem, jakim jestem. Uczył mnie szacunku dla drugiego człowieka wraz z jego odmiennością, kulturą, wartościami.

Od Taty uczyłem się patriotyzmu, zwłaszcza tego budowanego na co dzień ciężka i żmudną pracą. Od Taty dostałem pierwszy rowerek, na którym uczył mnie jeździć. A kiedy miałem pięć lat uczył mnie pływać. w specyficzny sposób, po prostu wrzucił mnie do wody, a sam spokojnie obserwował z brzegu, jak się miotam. Po chwili spokojnie mogłem utrzymać się na powierzchni. Ta nauka z pewnością nie poszła w las. I nie chodzi tylko o samo pływanie. Często dawał zadania do wykonania trudne, bardzo trudne, ale osiągalne dla mnie. I kiedy w stanie wojennym Ojciec ukrywał się, to poczucie odpowiedzialności które mi zaszczepiał – bardzo się przydało.

Na siódme czy ósme urodziny dostałem od taty komplet książek o przygodach Sokole Oko - Jamesa Coopera. Barwne przygody bohatera były przetkane życiowymi radami, jak postępować w sytuacjach trudnych, kiedy trzeba liczyć tylko na siebie. Wielokrotnie dyskutowaliśmy, nie tylko na temat przeczytanych książek.

Dyskusje w domu to już osobny rozdział. Tato wprowadzał mnie w świat historii, polityki, filozofii. Czasami, kiedy temat był ciekawy, dyskusja w domu kończyła się wtedy, gdy inni budzili się do pracy i szkoły.

Wielostronność zainteresowań Taty powodowała, że starał się, abyśmy mogli realizować się w różnych dziedzinach. Stąd lekcje gry na pianinie, od których uciekłem i żadne argumenty Taty mnie nie przekonały. Zamiast gry na pianinie wolałem grę w piłkę albo w tenisa stołowego. Jakoś to przebolał, tym bardziej, że w tenisie osiągnąłem pewne sukcesy, których nigdy bym nie miał w muzyce.

Bolał nad tym, że w III RP elity polityczne tak łatwo zapomniały o idei "Solidarności". Coraz bardziej odstawał od rzeczywistości postkomunizmu, w której dominował fałsz, obłuda, kłamstwo i zdrada.

Ale walczył. Ciągle. Bez ustanku. Każdego dnia przez te 30 lat wolnej Polski walczył o jej lepszy, bardziej sprawiedliwy kształt. Często powtarzał: "siejmy, a nuż coś wyrośnie".

Był bardzo aktywny, jeździł na spotkania, dużo rozmawiał, zakładał partię polityczną, nową gazetę. Przekonywał, że III RP nie wyrosła z ideałów Solidarności, ale że jest to efekt wielu patologii postkomunizmu.

Ta wielka praca przyniosła efekty - Ojciec został wybrany posłem, Marszałkiem Seniorem VIII kadencji. Zapłacił za te wieloletnie zmagania swoim zdrowiem. Wierzę, że posiane przez Tatę ziarno, odpłaci się złotem.

Kiedy odwiedziłem Tatę ostatni raz w szpitalu, ledwie mógł wykrztusić kilka słów. Usłyszałem, że pomimo tarć, kłótni i niechęci, trzeba dążyć do zgody narodowej, do porozumienia w kluczowych sprawach. Ta Jego wola jest dla mnie drogowskazem.

CZYTAJ DALEJ

Weź udział w Dniu św. Franciszka

2020-09-30 22:22

Archiwum Fundacji Brat Słońce

Już po raz dziewiąty Fundacja Brat Słońce zaprasza do wspólnego przeżywania Dnia św. Franciszka.

Dziewiąty krakowski Dzień św. Franciszka odbędzie się 4 października na placu Franciszkańskim pod hasłem "Ekologia - od Franciszka do Franciszka". Centralnym punktem wydarzenia będzie Msza św. w bazylice św. Franciszka z Asyżu o godz. 11.

– Dzień św. Franciszka to najlepsza okazja, aby w przystępny sposób i w duchu franciszkańskim rozważyć niezwykle aktualny i potrzebny w tych czasach temat ekologii oraz… po prostu dobrze się bawić – mówi Karolina Górska, koordynator projektu.

W programie znalazły się m.in. warsztaty ekologiczne prowadzone przez Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu o 12, 13 i 15 czy wykład o najważniejszych przesłankach Encykliki papieża Franciszka Laudato si' o 14.30. Dla młodszych uczestników przewidziano atrakcje – warsztaty z tematyki ochrony zwierząt oraz konkurs prac rysunkowych. Zwycięzcy otrzymają książki o ekologii.

– Z ciekawostek: na 14.15 zaplanowane jest błogosławieństwo zwierząt – zabierzcie koniecznie swoje pupile – informuje Karolina. – Jak co roku zaprosiliśmy też do udziału różne działa franciszkańskie – spotkacie u nas przedstawicieli Misji Franciszkańskich czy Wydawnictwa Bratni Zew oraz wielu innych. Zostaną też wystawione dwie wystawy – dodaje.

Szczegóły dot. wydarzenia znajdują się na stronie Fundacji Brat Słońce na Facebooku oraz stronie internetowej: www.bratslonce.pl.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję