Reklama

Niedziela Częstochowska

Bezpieczni w miłosierdziu

Są młodzi, piękni i dumni z tego, ludzie pomagają sobie nawzajem. Twierdzą, że pomaganie najbiedniejszym jest kluczowym momentem, także podczas pandemii. To wolontariusze Szkolnych Kół Caritas z archidiecezji częstochowskiej i ich opiekunowie, którzy 17 września w Centrum Duchowości Archidiecezji Częstochowskiej „Święta Puszcza” w Olsztynie uczestniczyli w spotkaniu pod hasłem: „Bezpieczni w Miłosierdziu”.

Beata Pieczykura/Niedziela

„Zachęcam was do tego, by razem stawić czoło pilnym problemom, które uwidoczniła pandemia, zwłaszcza chorobom społecznym. Podejmując starania o uzdrowienie dzisiejszego świata i budowanie królestwa Bożego, nie zapominajmy o wezwaniu płynącym od Boga: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie»” – te słowa papieża Franciszka inspirowały wolontariuszy szkolnych kół Caritas z archidiecezji częstochowskiej i ich opiekunów. Zgromadzili się oni 17 września w Centrum Duchowości Archidiecezji Częstochowskiej „Święta Puszcza” w Olsztynie na spotkaniu pod hasłem: „Bezpieczni w Miłosierdziu”, zorganizowanym przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

Reklama

W związku z pandemią COVID-19 młodzi dowiedzieli się, jak zachowywać zasady reżimu sanitarnego w działalności wolontaryjnej. Poznali także, co łączy misje z wolontariatem podczas panelu „Misje i wolontariat” zaprezentowanego przez ks. Dariusza Chałupczyńskiego, zastępcę Caritas Archidiecezji Częstochowie.

Wiedzę i działanie uczestnicy połączyli z modlitwą. Mszy św. w intencji dzieł Caritas Archidiecezji Częstochowskiej przewodniczył ks. Chałupczyński. Mówił do młodych, że w ich działalności ważne jest to, by wszystko czynili w imię Chrystusa, z Nim i dla Niego. Dlatego zachęcił młodych, by dzielili się tym, co mają, czasem, obecnością. – Chciejmy coś dać od siebie, a pamiętajmy o motywacji, o tym, że na pierwszym miejscu jest Bóg, a najważniejszy jest drugi człowiek. Zaproponował, by wolontariusze odwiedzili osoby starsze, osamotnione z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa.

– Podoba mi się to, że przez wolontariat można bezinteresownie pomagać innym. Jesteśmy wspólnotą, przyjaciółmi – powiedziała „Niedzieli” Angelika z parafii Miłosierdzia Bożego w Chorzewie. Jej słowa potwierdza Julia z parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trębaczewie i dodaje, że uczestniczy w zbiórkach żywności czy innych akacjach Caritas. Alen z parafii Świętych Andrzeja Świerada i Benedykta Pustelników w Częstochowie podkreśla: – Jestem dumny, że ludzie pomagają sobie nawzajem, szczególnie tym biedniejszym krajom i mam nadzieję, że taka chęć pomocy innym będzie się rozprzestrzeniać. – Pomaganie najbiedniejszym jest kluczowym momentem, także podczas pandemii. Uważam, że osobom, które boją wychodzić z domu, żywność trzeba dostarczać. Jestem tu, aby się dowiedzieć, jak SKC mają funkcjonować w czasie pandemii, oraz o tym, jak będzie wyglądała współpraca na rzecz misji – uważa Miłosz z parafii bł. Michała Kozala BM w Działoszynie.

2020-09-17 14:35

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czarnek o zapowiedzi działań ws. uczelni umożliwiających strajk: autonomia uczelni jest absolutną świętością

2020-10-30 09:47

[ TEMATY ]

uczelnia

Przemysław Czarnek

Lubelski Urząd Wojewódzki

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Autonomia uczelni jest absolutną świętością i będzie zachowana - mówił szef MEiN Przemysław Czarnek, pytany o zapowiedź działań ws. uczelni, które zarządziły godziny rektorskie ze względu na strajk. Podkreślał, że nie jest to szantaż, a reakcja na "skrajnie nieodpowiedzialne decyzje".

W czwartek szef resortu edukacji i nauki ocenił, że rektorzy zachęcający studentów i nauczycieli akademickich do brania udziału w manifestacjach przyczyniają się do zwiększenia zagrożenia pandemią koronawirusa. Zapowiedział także, że będzie podejmował leżące w jego kompetencji decyzje wobec 15 uczelni, w których wprowadzono tzw. godziny rektorskie, by umożliwić studentom wzięcie udziału w strajku.

W piątek w TVP1 Czarnek przekazał, że w czwartek prowadził rozmowy z niektórymi rektorami. "Naprawdę co do tego byliśmy zgodni - nie możemy podejmować decyzji, które jeszcze bardziej podgrzewają to, co się dzieje i powodują ogromne zagrożenie pandemiczne" - powiedział. Podkreślił, że jest "zbudowany" przeprowadzoną rozmową. "Jestem przekonany, że również tych 15 rektorów, którzy podjęli taką decyzję - nieroztropną, niedopowiedzianą - nie będzie już takich decyzji podejmowało" - powiedział.

Zapewnił przy tym, że nie chodzi tutaj o "autonomię uczelni". "Autonomia uczelni jest absolutną świętością, to jest potrzebne każdej uczelni w każdym państwie i ona będzie zachowana, natomiast ja mówiłem - również wczoraj - o wszystkich działaniach, które minister edukacji i nauki ma w swojej palecie, zgodnej z prawem. To nie jest żadne szantażowanie, tylko wskazanie, że tam, gdzie będzie łamane prawo i tam gdzie będą tak skrajnie nieodpowiedzialne decyzje, tam niestety minister będzie musiał reagować. Jestem przekonany, że rektorzy to dokładnie rozumieją, a wczorajsze moje rozmowy to potwierdzają" - powiedział Czarnek.

Zdaniem ministra obecna liczba zachorowań "to już niestety efekt tego, co działo się w ciągu ostatnich dwóch tygodni". W tym kontekście przywołał liczącą 100 tys. osób marcową manifestację w Madrycie, która jego zdaniem "doprowadziła do tragedii narodu hiszpańskiego".

"To wszystko naprawdę idzie w fatalnym kierunku. Niestety w ten sposób, poprzez tego rodzaju zgromadzenia, brak zastosowania się do obostrzeń prowadzimy do czegoś, czego nie chcę nazywać po imieniu, do wielkiej tragedii i radykalnego wzrostu zachorowań na koronawirusa. Będzie umierało codziennie więcej osób przez tego typu nieodpowiedzialne zachowanie" - stwierdził.

Protesty, które od czwartku trwają w całym kraju, są pokłosiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcję z powodu przesłanki embriopatologicznej za niezgodną z konstytucją. Demonstracje organizowane są codziennie w wielu miastach w całym kraju. (PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Holandia: Uniwersytet Radoud już nie jest katolicki

2020-10-30 20:41

[ TEMATY ]

episkopat

uniwersytet

Holandia

PAP

Episkopat Holandii postanowił, że Uniwersytet Radboud przestanie być uniwersytetem katolickim. Jest on jednym z zaledwie dwóch kościelnych uniwersytetów w tym kraju.

Konferencja Episkopatu wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że fundacja, która nadzoruje Uniwersytet Radboud w Nijmegen oraz stowarzyszony z nim szpital uniwersytecki, zostaną pozbawione tytułu „katolicki”.

Mianowani w ostatnich latach członkowie zarządu uniwersytetu nie są praktykującymi katolikami. W związku z tym biskupi Holandii zdecydowali się oficjalnie zmienić charakter uczelni

Fundacja postanowiła wnieść sprawę do sądu. Według przedstawicieli uniwersytetu istniał „zasadniczo odmienny pogląd na to, co stanowi tożsamość katolicką i jak należy ją chronić”.

Katolicki Uniwersytet w Nijmegen (Katholieke Universiteit Nijmegen) powstał w 1923 r. Z początku uczelnia liczyła 27 profesorów i 189 studentów. Swoją aktualną nazwę uniwersytet otrzymał w 2004 roku na cześć Radbouda, biskupa Utrechtu.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję