Reklama

Kościół

XVIII Zbiórka Żywności Caritas „Tak. Pomagam!”

W dniach 25 i 26 września 2020 roku, w godzinach 12:00 – 20:00 (w piątek) oraz od godziny 10:00 do 20:00 (w sobotę) lub do zamknięcia sklepów, Caritas Polska we współpracy z Caritas diecezjalnymi zorganizuje w wybranych supermarketach, sieciach handlowych i sklepach osiedlowych w całej Polsce, osiemnastą już zbiórkę żywności pod hasłem: „Tak. Pomagam!”.

[ TEMATY ]

Caritas

caritas.pl

W tym trudnym dla wszystkich roku związanym z epidemią koronawirusa mamy wyjątkową okazję do dzielenia się dobrem. Ten trudny czas został nam dany, byśmy siebie sprawdzili i zadali sobie pytanie: czy umiem dać komuś cząstkę siebie? Widząc, jak wiele osób odpowiada na apele Caritas, nie mamy wątpliwości, że społeczeństwo, wszystkie osoby włączające się w organizację tej zbiórki i tym razem nie zawiodą – zapewnia Bartłomiej Kulisz, koordynator akcji.

Za pomocą prostego gestu można pokazać ludziom, którzy z różnych życiowych powodów (również tych związanych z pandemią) znaleźli się w ciężkiej sytuacji, że nie są sami. Caritas pragnie jak zawsze dotrzeć z pomocą do jak największej liczby osób niedożywionych i żyjących w ubóstwie. Produkty zebrane podczas zbiórki trafiają do najbardziej potrzebujących wsparcia seniorów, dzieci, rodzin wielodzietnych, osób samotnie wychowujących dzieci, bezdomnych, chorych i bezrobotnych, a także do osób pracujących, których nie stać na zakup żywności.

Reklama

Każdorazowo w akcji zbierania żywności uczestniczy około 20 tys. wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas i Szkolnych Kół Caritas. Niestety z uwagi na występowanie koronowirusa i ograniczenia sanitarno-epidemiologiczne należy liczyć się z tym, że do najbliższej zbiórki przystąpi bardzo ograniczona liczba wolontariuszy. Akcja „Tak. Pomagam!” zostanie przeprowadzona m.in. w wybranych sklepach sieci Biedronka, Lidl, Tesco, Carrefour, Kaufland, Lewiatan, B1 i wielu innych.

Osoby potrzebujące można również wesprzeć wysyłając w trakcie zbiórki SMS pod charytatywny numer 72052, z hasłem PACZKA (koszt to 2,46 z VAT).

O Caritas

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych oraz z 44 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. Caritas Polska od trzech lat dynamicznie zwiększa skalę działania. W 2019 roku jej wydatki na działalność dobroczynną przekroczyły rekordowy pułap 100 milionów złotych. W tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

2020-09-21 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: czasy dobrobytu minęły

2020-10-30 19:29

[ TEMATY ]

Caritas

Portugalia

kryzys

PAP

Kryzys gospodarczy i społeczny pogłębia się w Portugalii. Caritas ma coraz większe trudności z reagowaniem na prośby o pomoc.

Zapaść gospodarcza i kryzys społeczny pogłębiają się również w Portugalii z powodu sytuacji związanej z obostrzeniami Covid-19. Caritas ma coraz większe trudności z reagowaniem na wszystkie prośby o pomoc. Prezes organizacji Eugénio Fonseca mówi o 49% wzroście zapotrzebowania na podstawowe środki do życia. Rozmawiał o tym z głową państwa Marcelo Rebelo de Sousa.

„Zwróciło się do nas ponad 50 tys. młodych ludzi z prośbą o pomoc. Są to ci, którzy w ostatnich miesiącach stracili pracę z powodu obostrzeń Covid-19. Wiele z nich to matki samotnie wychowujące dzieci” – powiedział Fonseca.

W odpowiedzi na kryzys Fonseca zwrócił się do instytucji państwowych o opracowanie krajowego planu walki z ubóstwem, obejmującego ulgi podatkowe i środki gwarantujące dostęp do mieszkań, opieki zdrowotnej i edukacji. Rząd w Lizbonie ma przyjąć poprawki do budżetu do 15 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Ojcze Adamie, nie bój się pokochać Kościół!

2020-10-29 10:25

[ TEMATY ]

felieton

o. Adam Szustak

youtube.com/LangustaNaPalmie

„Kocham Chrystusa!!! - wołał, zaś żołnierze radzieccy bili go kolbami, krzycząc: Wyprzyj się wiary! - Nie, ja kocham Chrystusa! Żołnierze śmiejąc się żywcem go zakopali, on umierając w ręku wciąż trzymał różaniec. Tak zginął mój dziadek.

- Boże, jak dobrze żyć i umierać w Twoim katolickim Kościele - krzyczał ksiądz Jan Łukacz, proboszcz mojej parafii w Barze w południowo-środkowej Ukrainie. Za to, że nie chciał wyrzec się wiary, odarto go ze skóry, wykłuto oczy, obcięto nos, uszy, i na wpół żywego oprowadzano po mieście, a potem wrzucono do dołu z wapnem. W samym roku 1937 w mojej parafii zginęło 9367 osób za to, że ceniły Chrystusa nad życie”. Tak o sytuacji katolików na Ukrainie opowiada o. Paweł Wyszkowski OMI. Nie można oddzielić miłości do Chrystusa od miłości do Jego Kościoła. Dlatego w jednym z hymnów śpiewamy: „O, Panie Boże, dzięki Ci, żeś mi Kościoła otwarł drzwi. W nim żyć, umierać pragnę”.

Dobrze o tym pamiętać także dzisiaj. W tym kontekście poglądy głoszone przez o. Adama Szustaka OP coraz częściej zmuszają do smutnej refleksji. Oto np. – jako komentarz do ostatnich aktów nienawiści i agresji wobec katolików, napaści na księży, przerywania Mszy św., niszczenia kościołów - ksiądz Szustak na swoim kanale YouTube ogłosił: „Ja też nienawidzę tego Kościoła. (…) Tego Kościoła, który stał się absolutnie jakąś – przepraszam za wyrażenie – ladacznicą polityczną”.

Czym Kościół zasłużył sobie na porównanie go przez księdza katolickiego do prostytutki? Należę do Kościoła. Te słowa mnie oburzają. Nie pamiętam, żeby którykolwiek z duchownych rzymskokatolickich popierał publicznie którąś z partii politycznych, albo któregoś z kandydatów na urząd prezydenta RP chociażby w ostatnich wyborach… Chociaż, przepraszam! Jeden, zdaje się, tylko jeden ksiądz, uwikłał się politycznie i publicznie poparł Szymona Hołownię. Zachwytu nad swoim ulubionym politykiem nie ukrywał właśnie o. Adam Szustak OP. A jednak nikt nie obrażał księdza z tego powodu i nie nazywał – przepraszam za wyrażenie – politycznym żigolakiem.

Czyż nie byłoby to niesprawiedliwe i krzywdzące? I pewnie w jakiejś mierze obłudne, bo przecież każdy z nas na kogoś głosował w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. A jednak Kościół wie, do Kogo należy! Kościół pamięta, że jest „Oblubienicą Bożego Baranka”. Jak przypomniał św. Jan Paweł II, 7 lutego 2001 r.: „Wspólnota kościelna, [została] «poślubiona jednemu mężowi» jako czysta dziewica (por. 2 Kor 11,2)”.

Trudno zrozumieć, dlaczego ksiądz mówi o swojej nienawiści do Kościoła. Nie do grzechu, ale do Kościoła, który przecież Jezus… pokochał i którego stał się Oblubieńcem. Przecież każdy kapłan wie, że ma coraz mniej koncentrować się na sobie, a coraz więcej na Jezusie. Skupiając uwagę na Nim, potrafi dostrzec, jak On widzi świat i usłyszeć, co o nim mówi. Żeby jednak – tak jak Jezus – kochać Kościół, trzeba nie tylko o Jezusie mówić, ale z Nim być. Dlatego każdy ksiądz dokonuje ważnego wyboru – być więcej w Internecie czy więcej na adoracji… Realizować coraz więcej własnych pomysłów czy coraz bardziej poznawać słowo Boże i nauczanie Kościoła… To są ważne decyzje.

Św. Paweł przypomina, że „Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany (Ef 5,25-27). Jezus pokochał Kościół! Pokochał każdego z nas. Oddał swoje życie za nas, grzeszników, żebyśmy mogli być święci.

Ojcze Adamie, za Księdza też Jezus oddał życie z miłości, zanim Go Ksiądz poznał i za Nim poszedł. On jest wierny swojej miłości, nawet jeśli ten czy inny ksiądz zadeklaruje, że odcina się od znienawidzonego przez siebie Kościoła. Czy jednak taka deklaracja nie jest już aktem apostazji? Ojcze Adamie, odwagi! Nie bój się pokochać Kościół! Chyba, że wcale nie chodzi Ojcu ani o Kościół, ani o Ewangelię, tylko o to, żeby – jak to Ojciec powtarza - nagrać kolejny filmik na YouTube…

CZYTAJ DALEJ

Młodzi, którzy śpiewają na Mszach trydenckich

2020-10-31 15:17

Norbert Polak

Chór śpiewa na Mszach św. w rycie rzymskim o godz. 19 w kościele przy ul. Kopernika 19 w Krakowie

Chór śpiewa na Mszach św. w rycie rzymskim o godz. 19 w kościele przy ul. Kopernika 19 w Krakowie

Są różne schole i chóry w Małopolsce. Każda grupa jest wyjątkowa. Niemniej ta zatrzymała się w czasie. I to wraz z młodymi, którzy przywiązali się do klasycznego rytu rzymskiego, który przeżywa ponowny rozkwit niczym piękny kwiat w tradycji liturgicznej Kościoła.

Oto Schola Gregoriana Sanctae Crucis.

Powstanie

O historii grupy opowiada nam jej założycielka, Joanna Konik:

- Schola Gregoriana Sanctae Crucis oficjalnie powstała dwa lata temu. Na Mszach św. w rycie klasycznym zawsze istniała grupa ludzi, która zajmowała się śpiewem, choć funkcjonowanie tej grupy były dość spontaniczne. Właśnie dwa lata temu z tej grupy wyłoniły się osoby, które chciały śpiewać trudniejsze śpiewy chorałowe, przez co pojawiła się potrzeba dodatkowych prób i dyrygenta.

Obecny kierownik scholi, który tymczasowo zastępuje panią Joannę, Bartłomiej Frąk dodaje: - Na początku swojej przygody z liturgią tradycyjną uczestniczyłem w niej jako ministrant. Potem, kiedy zaczynało brakować ludzi do śpiewu, zająłem się właśnie śpiewem. Po jakimś czasie poczuliśmy potrzebę, że nasze działania trzeba usystematyzować. Z tej potrzeby wyłoniła się nasza schola w obecnej postaci.

Zebraliśmy się z osobami, które były w stanie zająć się chorałem regularnie i poświęcić mu więcej czasu, a tym samym sięgać z czasem po coraz bardziej skomplikowane śpiewy. Śpiewy chorałowe są bowiem piękne, ale niekiedy dość trudne. Trzeba pamiętać, że powstawały w czasach, kiedy do służby Bożej podchodzono w o wiele poważniejszy sposób - śpiewem liturgicznym można było się zajmować wyłącznie lub w przeważającej części. Dziś musimy robić to obok zwykłej pracy czy rodzinnych obowiązków.

Motywacja

A co przyciąga ludzi do śpiewu w tym chórze? O to zapytaliśmy kilku z nich.

Błażej Piskuła: - Najprostsza odpowiedź brzmiałaby: bo Msza Trydencka. Jednak nie jest to odpowiedź wyczerpująca. Prawdziwa przygoda z chorałem rozpoczęła się, gdy w październiku 2018 r. scholą zajęła się Joanna Konik. Poza uporządkowaniem oprawy Mszy św. pod względem organizacyjnym, udało się jej zaszczepić w śpiewających pasję do tej niezwykłej muzyki. To wtedy doświadczyłem, jak niezwykły jest to śpiew i jak bardzo różny od brzmień, które słyszymy na co dzień. Poznaliśmy tajemnice interpretacji semiologicznej śpiewów, opartej na najstarszych zachowanych zapisach, dzięki której chorał drastycznie odbiega od wszystkich późniejszych form muzycznych, nabierając unikalnego, a przez to sakralnego charakteru. To muzyka głęboko duchowa, której nie da się zaśpiewać dobrze, bez wiary w to, że autentycznie unosi się do Boga i jest najpiękniejszym śpiewem, jaki możemy Mu ofiarować.

Katarzyna Pyrdoł: - W moim domu to właśnie muzyka towarzyszy nam zarówno wtedy, gdy radośnie celebrujemy święta, jak i pomaga nam przeżyć smutne chwile. Oczywistym jest dla nas, że uczestniczy również w naszym życiu religijnym. Po przeprowadzeniu się do Krakowa kolega opowiedział mi o Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego i wtedy poznałam chorał gregoriański. Ta forma przeżywania liturgii zauroczyła mnie, nie tylko swoim spokojem i wrażliwością ale również tym jak idealnie komponuje się z obrzędami roku liturgicznego.

Bartłomiej Frąk: - Śpiew akurat w tym zespole pozwala mi naprawdę doświadczyć tego, że (jak powiedzieli ojcowie II Soboru Watykańskiego) śpiew gregoriański Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej. Nasza schola śpiewa bowiem w sposób bardzo regularny, w każdą niedzielę i w każde większe święto. To pozwala w chorał naprawdę wejść, nie traktować go tylko jako muzyczną ciekawostkę, ale zobaczyć go jako jedną, logiczną całość, wielki gmach, który możemy podziwiać od środka. Po kilku latach takiego regularnego śpiewania chorału, kojarzy się mniej więcej introity (antyfony na wejście) poszczególnych niedziel i świąt, dostrzega się już powiązania między muzyką a tekstem. Czasami, aby zrozumieć dobór danego tekstu do konkretnego święta, trzeba go naprawdę kilka razy prześpiewać i nagle wszystko staje się jasne. Śpiewanie w naszym zespole pozwoliło mi zatem dostrzec, że chorał jest śpiewem przemodlonym. Jest rzeczywiście częścią liturgii, a nie dodatkiem do niej.

Jak można dołączyć do scholi?

Jak schola działa podczas epidemii? Odpowiada pani Joanna:

- W czasie pandemii na wiosnę działalność scholi była tymczasowo zawieszona. Przez internet nie zdarzyło nam się ćwiczyć, może z takiego powodu, że do scholi gregoriańskiej potrzeba około 8 osób, czasami jest nas nawet mniej i jak tylko było to możliwe w takiej małej grupie powróciliśmy z próbami na żywo i do tej pory raczej wolimy ograniczyć liczbę osób śpiewających, niż ćwiczyć przez internet.

Kto może dołączyć do zespołu?

- Do scholi może dołączyć każdy kto pasjonuje się chorałem gregoriańskim i fascynuje go liturgia i taki rodzaj śpiewu liturgicznego. Oprócz fascynacji oczywiście niezbędne są predyspozycje do śpiewania a także dobry słuch muzyczny. Najlepiej, aby osoba miała już jakieś doświadczenie śpiewania w chórze, wykształcenie muzyczne nie jest niezbędne, ale jeśli ktoś chodził do szkoły muzycznej lub studiował na Akademii Muzycznej, to oczywiście jest to duży dodatkowy walor.

Chór śpiewa na Mszach Św. w klasycznym rycie rzymskim o godz. 19, sprawowanych przez Bractwo Kapłańskie św. Piotra w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Kopernika 19 w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję