Reklama

Młodzi Włosi odkrywają przyszłego błogosławionego - giganta internetu

Włoska młodzież przygotowuje się do beatyfikacji 15-letniego geniusza komputerowego. W tym celu zorganizowano m.in. specjalną pielgrzymkę po Asyżu i okolicy, bo właśnie w tym umbryjskim mieście pochowany jest Carlo Acutis i tam 10 października odbędzie się jego beatyfikacja.

[ TEMATY ]

Włochy

Carlo Acutis

vaticannews.va

Pielgrzymka rozpoczęła się w klasztorze Krzyża Świętego, a zakończyła w bazylice św. Franciszka spotkaniem z miejscowym ordynariuszem abp. Domenico Sorrentino.

Przez cały dzień młodzi wędrowali szlakami otaczającymi Asyż poznając po drodze zapiski przyszłego błogosławionego, który, jak zapowiadają włoskie media, może zostać pierwszym oficjalnym patronem internetu. „Młodych pociąga to, że Carlo należy do ich pokolenia i że potrafił mówić o Bogu ich językiem. Porusza ich także to, że swą świętość wypracował w normalnym życiu nastolatka, a nawet w internecie” – podkreśla Selene Degli Espositi, która z ramienia duszpasterstwa młodzieży organizowała pielgrzymkę.

Reklama

Jej uczestnicy włączyli się również w przygotowania do beatyfikacji. Poprzedzi ją nocne czuwanie w Asyżu, którego kulminacyjnym punktem będzie adoracja Najświętszego Sakramentu. By wyjść naprzeciw normom sanitarnym związanym z pandemią, podobne czuwania odbywać się będą równolegle w dziesięciu kościołach Asyżu. Motto spotkania nawiąże do dewizy życiowej Carla Acutisa: „Eucharystia moją autostradą do nieba”.

Przyszły błogosławiony był komputerowym gigantem przekonanym o tym, że Bóg mocno działa także on-line. I właśnie internet wykorzystywał do głoszenia Ewangelii, a przede wszystkim opowiadania o mocy Eucharystii, którą uważał za swą siłę. Od chwili I Komunii św. codziennie uczestniczył w Mszy św. i nigdy nie zaniedbywał pierwszopiątkowej spowiedzi. Za przyczyną Carla jego rodzice wrócili do Kościoła. Chłopak, w którego żyłach płynie polska krew, zmarł na ostrą białaczkę w 2006 roku w opinii świętości.

Siedem lat po śmierci rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W lutym 2020 roku papież Franciszek uznał cud za jego wstawiennictwem, kiedy w sposób niewytłumaczalny dla medycyny zostało uzdrowione brazylijskie dziecko, co otworzyło drogę do październikowej beatyfikacji.

2020-09-22 15:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: WHO po rozmowie z minister oświaty: ograniczyć zamykanie szkół

2020-11-19 20:20

[ TEMATY ]

Włochy

edukacja

szkoły

WHO

Adobe Stock

Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) podkreślili w czwartek, że należy ograniczyć zamykanie szkół, i położyli nacisk na znaczenie nauki w klasach. Takie oświadczenie WHO rozpowszechniły media po rozmowie z minister oświaty Włoch Lucią Azzoliną.

Po spotkaniu delegacji WHO z szefową resortu oświaty w Rzymie włoskie media podały, że zaapelowała ona do tej organizacji o analizę kroków podjętych w szkolnictwie różnych krajów w ramach walki z pandemią oraz skali zakażeń w szkołach i ryzyka, związanego z ich zamknięciem.

Jak zaznaczyła agencja Ansa, przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia podczas rozmowy z minister Azzoliną wyrazili uznanie dla polityki włoskiego rządu w dziedzinie oświaty w dobie pandemii i "podzielili zaniepokojenie konsekwencjami, jakie przedłużone zamknięcie szkół może mieć z psychologicznego punktu widzenia".

WHO podkreśliła, że zakażenia w szkołach są ograniczone i dlatego należy maksymalnie zredukować długość obowiązywania rozporządzeń o ich zamknięciu.

Minister Azzolina oświadczyła po tej rozmowie: "Jestem przekonana, że musimy dołożyć wszelkich możliwych starań, by szkoły pozostały otwarte. Naszym obowiązkiem jest zagwarantować nauczanie na wysokim poziomie".

We Włoszech w ostatnich tygodniach na nauczanie zdalne przeszli przede wszystkim gimnazjaliści z dwóch ostatnich klas oraz licealiści. Otwarta jest większość szkół podstawowych.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: zmarł najstarszy biskup świata

2020-11-24 17:47

[ TEMATY ]

biskup

śmierć

Hiszpania

W Hiszpanii zmarł we wtorek najstarszy katolicki biskup świata, 104-letni Damián Iguacén Borau. Duchowny był emerytowanym ordynariuszem diecezji San Cristóbal de La Laguna na Teneryfie, na Wyspach Kanaryjskich.

Jak poinformowała w komunikacie Konferencja Episkopatu Hiszpanii, ostatnie lata swojego życia sędziwy hierarcha spędził w prowadzonym przez diecezję Huesca, na północnym wschodzie kraju, domu spokojnej starości. Z informacji przekazanych przez tę hiszpańską diecezję wynika, że do wtorkowego wieczora powinny zapaść decyzje co do daty pochówku bp. Iguacéna Borau. W komunikacie odnotowano, że ceremonia pogrzebu duchownego będzie uwzględniać wszystkie restrykcje epidemiczne obowiązujące na terenie wspólnoty autonomicznej Aragonii, gdzie pochowany zostanie hiszpański biskup.

Urodzony w 1916 r. w miejscowości Fuencalderas, w prowincji Saragossa, Damián Iguacén Borau święcenia kapłańskie przyjął w 1941 r. W 1970 r. papież Paweł VI mianował go ordynariuszem diecezji Barbastro-Monzón. Cztery lata później został przeniesiony do diecezji Teruel i Albarracín, a od 1984 r. pełnił siedmioletnią posługę w kanaryjskiej diecezji San Cristóbal de La Laguna. W czerwcu 1991 r. ze względu na wiek złożył na ręce papieża Jana Pawła II rezygnację z zajmowanej funkcji.

Po śmierci hiszpańskiego hierarchy najstarszym katolickim biskupem świata jest 101-letni bp Phocas Nikwigize, emerytowany ordynariusz diecezji Ruhengeri w Rwandzie.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: o tym, którą szczepionkę otrzyma pacjent, będzie decydował lekarz

2020-11-24 20:57

[ TEMATY ]

szczepionka

Adam Niedzielski

PAP

Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona.

Natomiast, którą szczepionkę pacjent otrzyma, będzie decydował lekarz - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wyjaśnił, że "każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej czy osób ze schorzeniami współistniejącymi".

Na antenie szef resortu zdrowia pytany był o notowany w ostatnich dniach spadek przypadków zakażeń. "Dziś liczba spadła do 10 tys. - to poziom niespotykany od dłuższego czasu" - przyznał minister Niedzielski.

Wyjaśnił, że ministerstwo przeszło na nowy system sprawozdawczy, który jest systemem sprawniejszym, bo podaje dane, które są wpisywane bezpośrednio przez laboratoria. Tymczasem wcześniej bazowaliśmy na systemie sprawozdawczym z sanepidu, czyli raportowaliśmy te wyniki, które z laboratoriów trafiły do sanepidów, a wiadomo, że jest opóźnienie w przepływie tej informacji, bo tam też są kwarantanny, tam też pracownicy chorowali" - powiedział Adam Niedzielski.

"Być może obecna redukcja liczby zachorowań wynika z tego, że przeskoczyliśmy pewien etap opóźnienia w sprawozdawczości informacyjnej. Ta, którą dziś pokazujemy, jest bliższa rzeczywistemu stanowi epidemii" - ocenił szef resortu zdrowia. Dodał, że opóźnienia mogły liczyć nawet kilka dni.

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że w Polsce ilość badań świadczy o skali zachorowań. "Głównym elementem badania są zlecenia z POZ. Jeśli one maleją, to znaczy, że mniej pacjentów zgłasza się z objawami koronawirusa. W związku z tym, lekarze w ramach wywiadu epidemicznego, czy diagnozowania pacjenta - po prostu zlecają mniej zleceń na badania" - powiedział Niedzielski.

Pytany o wciąż wysoką śmiertelność, szef resortu zdrowia powiedział, że "podawane liczby są najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Tu nie ma przestrzeni do jakiegokolwiek zniekształcenia systemem sprawozdawczym" - oświadczył minister. Wyjaśnił, że liczba zgonów odzwierciedla falę zachorowań sprzed dwóch tygodni, kiedy notowaliśmy ok. 25 tys. zachorowań. "Najpierw są zachorowania, później hospitalizacje, następnie intensywna terapia i w końcu może się pojawić problem zgonów" - powiedział Niedzielski.

Zwrócił również uwagę, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do lekarza, a wówczas dużo trudniej jest im efektywnie pomóc. "Często podanie osocza czy remdesiviru nie pomaga i pozostaje już tylko respirator i intensywna terapia" - zauważył minister.

Wspomniał jednocześnie o programie związanym z pulsoksymetrami. "Obecnie podłączonych pod nich jest ok. 400 osób. Żeby w odpowiednim momencie zawiadomić zespół ratownictwa medycznego i przekazać pacjenta do szpitala, zostało powołane specjalne centrum monitoringu" - powiedział Niedzielski.

Zapowiedział, że na początku przyszłego roku zaczną napływać szczepionki i rozpocznie się masowa akcja szczepień. "Kulminacja nastąpi pewnie w lutym-marcu, kiedy to szczepienie będzie powszechne wykonywane w społeczeństwie" - powiedział minister.

Zapytany, czy obywatele będą mogli sami wybrać sobie jedną z kilku szczepionek na koronawirusa, które pojawią się na rynku, szef resortu zdrowia odpowiedział, że decyzja będzie zależała od lekarza. "Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona. To jest warunek całej transakcji" - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że "każda szczepionka będzie gwarantowała ten sam poziom bezpieczeństwa". "Każda musi przejść te same fazy badań klinicznych, te same zapewnienia, muszą być przedstawione obiektywne wyniki badań poszczególnych faz, musi być również odpowiedni poziom populacji, testowany tą szczepionką" - wyjaśnił minister.

Powiedział, że to, czy ktoś otrzyma szczepionkę opartą na tradycyjnych technologiach czy nowoczesnych "będzie zależało w pierwszej kolejności od lekarza, który będzie decydował". "Każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej, osób ze schorzeniami współistniejącymi, bo w jednym przypadku dane choroby mogą być przeciwskazaniem, a w innym nie muszą" - wyjaśnił Niedzielski.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję