Reklama

Niedziela Lubelska

Biskupiak. Wspinaczka ku świętości

Uczniowie „Biskupiaka” wzorem św. Stanisława Kostki starają się dokonywać mądrych i ambitnych wyborów.

Ewa Kamińska

Tradycyjnie 18 września, we wspomnienie swojego patrona, uczniowie XXI Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława Kostki zgromadzili się na Mszy św. w archikatedrze lubelskiej. Ze względu na sytuację epidemiczną wzięli w niej udział przede wszystkim uczniowie klas pierwszych, którzy złożyli ślubowanie. Eucharystię celebrował bp Adam Bab wraz z dyrektorem szkoły ks. Grzegorzem Strugiem, pierwszym dyrektorem ks. Krzysztofem Targońskim oraz z ks. Grzegorzem Różyło i ks. Michałem Baińskim.

Podczas szkolnej Eucharystii, z okazji 50-lecia kapłaństwa ks. kan. Krzysztofa Targońskiego zostały skierowane ku niemu gratulacje i podziękowania za trud odtworzenia „Biskupiaka” po 30 latach przerwy. Dzieje szkoły sięgają 1923 r., gdy powstało gimnazjum założone przez biskupa lubelskiego Mariana Fulmana. Gmach „Biskupiaka” zbudowano na Czwartku w latach 1927-1934. Po wybuchu wojny w 1939 r. budynek został zajęty przez Niemców, a szkoła zlikwidowana. W 1944 r. wznowiła działalność i funkcjonowała do likwidacji przez władze komunistyczne w 1962 r. Staraniem ks. Targońskiego w 1993 r. udało się reaktywować palcówkę. Szkoła cieszy się dobrą renomą; nie tylko kształci, ale wychowuje uczniów w duchu katolickim i patriotycznym.

Reklama

Więcej na łamach "Niedzieli Lubelskiej" w wydaniu z datą 4 października.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172


Reklama



2020-09-23 07:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kaja Godek: statuetkę dedykuję mojemu synkowi

Podczas pielgrzymki "Niedzieli" abp Wacław Depo wręczył Kai Godek specjalne wyróżnienie "Sursum Corda". - To wyróżnienie dedykuję swojemu synkowi. Mam nadzieję, że już niedługo takie dzieci będą miały zapewnione prawo do życia - mówiła Godek w Częstochowie.

Wyróżnienie od redaktor naczelnej "Niedzieli" Lidii Dudkiewicz zostało przyznane Kai Godek, Fundacji Życie i Rodzina oraz wszystkim wolontariuszom, którzy zbierali podpisy pod projektem zmiany ustawy #ZatrzymajAborcję.

Specjalną statuetkę "Sursum Corda" wręczył Kai Godek metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Jest to wyraz uznania "za promowanie nauczania św. Jana Pawła II o cywilizacji życia i wytrwałą walkę z cywilizacją śmierci. W trudnym zmaganiu dobra ze złem, życia ze śmiercią realizuje w praktyce nauczanie Kościoła" – czytamy w uzasadnieniu przyznania statuetki.

Podczas uroczystości w auli redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie Kaja Godek dziękowała abp. Wacławowi Depo za nagrodę i wszystkie słowa, które w obronie życia powiedział w ostatnim czasie. - Za to, że ma odwagę mówić niezależnie od tego, jak zareagują nieprzyjazne dzieciom nienarodzonym media - mówiła Kaja Godek. - Jestem zaskoczona tym, że moja praca została doceniona przez tygodnik „Niedziela”. Ale rozumiem, że jest to nagroda dla idei ochrony życia, a tygodnik „Niedziela” zawsze stoi na straży tych wartości.

Kaja Godek dziękowała całej redakcji Niedzieli i redaktor naczelnej Lidii Dudkiewicz za to, że dziennikarze tygodnika informują o inicjatywie Zatrzymaj Aborcję i zadają niewygodne pytania politykom. - Dziękuje również czytelnikom "Niedzieli" , którzy dzwonią do polityków i domagają się zmiany prawa, by chroniło życie dzieci chorych i niepełnosprawnych. Politycy pytają mnie, kiedy ludzie przestaną do nich wydzwaniać i wysyłać listy. Ja im odpowiadam, że wtedy, gdy wreszcie uchwalą ustawę - mówiła Kaja Godek. - To bardzo ważne, by przypominać politykom, że sprawują swój mandat w imieniu obywateli i to od nich zależy zmiana prawa. Domaganie się ochrony życia jest podstawową sprawą, bez której nie można pójść dalej.

Obrończyni życia podziękowała przede wszystkim wolontariuszom Fundacji Życie i Rodzina, którzy zbierali podpisy pod projektem Zatrzymaj Aborcję. Ta nagroda jest wielkim wyróżnieniem dla ich pracy i poświęcenia - powiedziała.

Kaja Godek na uroczystości na Jasnej Górze i do redakcji Tygodnika Katolickiego "Niedziela" przyjechała z mężem oraz synem, który jest chory na Zespół Downa. To właśnie po jego narodzinach zaangażowała się ona w ruch pro-life w Polsce. - Dziękuje mojemu mężowi za wielkie wsparcie, bez którego moja działalność nie byłaby możliwa - mówiła Godek. - A samą statuetkę dedykuje mojemu synkowi, który też jest tu obecny. W tym miesiącu kończy już 10 lat, a kiedyś państwo polskie pozostawiło go bez jakiejkolwiek ochrony. Bardzo się cieszę synku, że jesteś! Mam nadzieję, że już niedługo wszystkie dzieci takie jak ty będą miały zagwarantowane prawo do życia.

CZYTAJ DALEJ

Młodzi, którzy śpiewają na Mszach trydenckich

2020-10-31 15:17

Norbert Polak

Chór śpiewa na Mszach św. w rycie rzymskim o godz. 19 w kościele przy ul. Kopernika 19 w Krakowie

Chór śpiewa na Mszach św. w rycie rzymskim o godz. 19 w kościele przy ul. Kopernika 19 w Krakowie

Są różne schole i chóry w Małopolsce. Każda grupa jest wyjątkowa. Niemniej ta zatrzymała się w czasie. I to wraz z młodymi, którzy przywiązali się do klasycznego rytu rzymskiego, który przeżywa ponowny rozkwit niczym piękny kwiat w tradycji liturgicznej Kościoła.

Oto Schola Gregoriana Sanctae Crucis.

Powstanie

O historii grupy opowiada nam jej założycielka, Joanna Konik:

- Schola Gregoriana Sanctae Crucis oficjalnie powstała dwa lata temu. Na Mszach św. w rycie klasycznym zawsze istniała grupa ludzi, która zajmowała się śpiewem, choć funkcjonowanie tej grupy były dość spontaniczne. Właśnie dwa lata temu z tej grupy wyłoniły się osoby, które chciały śpiewać trudniejsze śpiewy chorałowe, przez co pojawiła się potrzeba dodatkowych prób i dyrygenta.

Obecny kierownik scholi, który tymczasowo zastępuje panią Joannę, Bartłomiej Frąk dodaje: - Na początku swojej przygody z liturgią tradycyjną uczestniczyłem w niej jako ministrant. Potem, kiedy zaczynało brakować ludzi do śpiewu, zająłem się właśnie śpiewem. Po jakimś czasie poczuliśmy potrzebę, że nasze działania trzeba usystematyzować. Z tej potrzeby wyłoniła się nasza schola w obecnej postaci.

Zebraliśmy się z osobami, które były w stanie zająć się chorałem regularnie i poświęcić mu więcej czasu, a tym samym sięgać z czasem po coraz bardziej skomplikowane śpiewy. Śpiewy chorałowe są bowiem piękne, ale niekiedy dość trudne. Trzeba pamiętać, że powstawały w czasach, kiedy do służby Bożej podchodzono w o wiele poważniejszy sposób - śpiewem liturgicznym można było się zajmować wyłącznie lub w przeważającej części. Dziś musimy robić to obok zwykłej pracy czy rodzinnych obowiązków.

Motywacja

A co przyciąga ludzi do śpiewu w tym chórze? O to zapytaliśmy kilku z nich.

Błażej Piskuła: - Najprostsza odpowiedź brzmiałaby: bo Msza Trydencka. Jednak nie jest to odpowiedź wyczerpująca. Prawdziwa przygoda z chorałem rozpoczęła się, gdy w październiku 2018 r. scholą zajęła się Joanna Konik. Poza uporządkowaniem oprawy Mszy św. pod względem organizacyjnym, udało się jej zaszczepić w śpiewających pasję do tej niezwykłej muzyki. To wtedy doświadczyłem, jak niezwykły jest to śpiew i jak bardzo różny od brzmień, które słyszymy na co dzień. Poznaliśmy tajemnice interpretacji semiologicznej śpiewów, opartej na najstarszych zachowanych zapisach, dzięki której chorał drastycznie odbiega od wszystkich późniejszych form muzycznych, nabierając unikalnego, a przez to sakralnego charakteru. To muzyka głęboko duchowa, której nie da się zaśpiewać dobrze, bez wiary w to, że autentycznie unosi się do Boga i jest najpiękniejszym śpiewem, jaki możemy Mu ofiarować.

Katarzyna Pyrdoł: - W moim domu to właśnie muzyka towarzyszy nam zarówno wtedy, gdy radośnie celebrujemy święta, jak i pomaga nam przeżyć smutne chwile. Oczywistym jest dla nas, że uczestniczy również w naszym życiu religijnym. Po przeprowadzeniu się do Krakowa kolega opowiedział mi o Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego i wtedy poznałam chorał gregoriański. Ta forma przeżywania liturgii zauroczyła mnie, nie tylko swoim spokojem i wrażliwością ale również tym jak idealnie komponuje się z obrzędami roku liturgicznego.

Bartłomiej Frąk: - Śpiew akurat w tym zespole pozwala mi naprawdę doświadczyć tego, że (jak powiedzieli ojcowie II Soboru Watykańskiego) śpiew gregoriański Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej. Nasza schola śpiewa bowiem w sposób bardzo regularny, w każdą niedzielę i w każde większe święto. To pozwala w chorał naprawdę wejść, nie traktować go tylko jako muzyczną ciekawostkę, ale zobaczyć go jako jedną, logiczną całość, wielki gmach, który możemy podziwiać od środka. Po kilku latach takiego regularnego śpiewania chorału, kojarzy się mniej więcej introity (antyfony na wejście) poszczególnych niedziel i świąt, dostrzega się już powiązania między muzyką a tekstem. Czasami, aby zrozumieć dobór danego tekstu do konkretnego święta, trzeba go naprawdę kilka razy prześpiewać i nagle wszystko staje się jasne. Śpiewanie w naszym zespole pozwoliło mi zatem dostrzec, że chorał jest śpiewem przemodlonym. Jest rzeczywiście częścią liturgii, a nie dodatkiem do niej.

Jak można dołączyć do scholi?

Jak schola działa podczas epidemii? Odpowiada pani Joanna:

- W czasie pandemii na wiosnę działalność scholi była tymczasowo zawieszona. Przez internet nie zdarzyło nam się ćwiczyć, może z takiego powodu, że do scholi gregoriańskiej potrzeba około 8 osób, czasami jest nas nawet mniej i jak tylko było to możliwe w takiej małej grupie powróciliśmy z próbami na żywo i do tej pory raczej wolimy ograniczyć liczbę osób śpiewających, niż ćwiczyć przez internet.

Kto może dołączyć do zespołu?

- Do scholi może dołączyć każdy kto pasjonuje się chorałem gregoriańskim i fascynuje go liturgia i taki rodzaj śpiewu liturgicznego. Oprócz fascynacji oczywiście niezbędne są predyspozycje do śpiewania a także dobry słuch muzyczny. Najlepiej, aby osoba miała już jakieś doświadczenie śpiewania w chórze, wykształcenie muzyczne nie jest niezbędne, ale jeśli ktoś chodził do szkoły muzycznej lub studiował na Akademii Muzycznej, to oczywiście jest to duży dodatkowy walor.

Chór śpiewa na Mszach Św. w klasycznym rycie rzymskim o godz. 19, sprawowanych przez Bractwo Kapłańskie św. Piotra w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Kopernika 19 w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję