Reklama

Wiadomości

Morawiecki: Porozumienie z górnikami - przełomowe

Porozumienie z przedstawicielami branży górniczej śmiało można nazwać przełomowym - napisał w piątek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że Śląsk jest dla niego regionem szczególnym.

Powołany przez działające na Śląsku związki zawodowe Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa podpisały w piątek porozumienie ws. zasad i tempa transformacji górnictwa. Ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 r. Do tego czasu górnictwo ma być subsydiowane przez państwo.

"Wielokrotnie podkreślałem, że Śląsk jest dla mnie regionem szczególnym. Tym bardziej cieszy mnie dzisiejsze porozumienie z przedstawicielami branży górniczej, które śmiało można nazwać przełomowym. Było ono możliwe dzięki temu, że po obu stronach negocjacyjnego stołu siedzieli ludzie, którym zależy zarówno na rozwoju i nowoczesnej energetycznej transformacji Polski, jak i zabezpieczeniu godnych warunków pracy całej śląskiej społeczności" - czytamy w piątkowym wpisie szefa rządu.

Reklama

Morawiecki dodał, że chciałby osobiście pogratulować i podziękować za zaangażowanie w trudne, ale owocne negocjacje przedstawicielom Ministerstwa Aktywów Państwowych. Wymienił wiceministra Artura Sobonia, posła PiS Krzysztofa Kubów oraz szefa śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominika Kolorza. Podziękował też wszystkim, którzy brali udział w rozmowach.

"Współpracą doprowadzimy do wytyczenia nowej drogi dla całego Śląska, gdzie nowoczesne technologie, ekologia i polskie tradycje górnicze będą koegzystować, budując energetyczną i gospodarczą potęgę Polski na miarę wyzwań XXI wieku!" - napisał Morawiecki. (PAP)

drag/ pad/

2020-09-25 14:23

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: apeluję do wszystkich obywateli - nie lekceważmy zagrożenia

Apeluję do wszystkich obywateli - nie lekceważmy zagrożenia, wszędzie stosujmy żelazną zasadę: dystans, dezynfekcja, maseczki wszędzie tam, gdzie one obowiązują; bądźmy odpowiedzialni - dbając o siebie, dbamy też o innych - oświadczył w piątek w wystąpieniu telewizyjnym premier Mateusz Morawiecki.

PEŁNA TREŚĆ WYSTĄPIENIA PREMIERA:

Szanowni Państwo! Drodzy Rodacy! Sytuacja epidemiczna w Polsce i Europie jest bardzo poważna. Wirus powrócił z siłą znacznie większą niż wiosną tego roku. Rekordy zakażeń padają na całym kontynencie. Także w Polsce zmagamy się z rosnącą każdego dnia liczbą zakażeń.

NOWE ZASADY BEZPIECZEŃSTWA

Powaga sytuacji wymaga szybkich i zdecydowanych działań. Nie wahaliśmy się ich podjąć na wiosnę, nie wahamy się i teraz. Dlatego od soboty na terenie całej Polski obowiązują nowe zasady bezpieczeństwa: cała Polska będzie czerwoną strefą, a dzieci i młodzież od czwartej klasy szkoły podstawowej przechodzą na nauczanie zdalne. Ograniczenia dotyczą także naszych seniorów.

Podejmując te decyzje – niełatwe zarówno od strony społecznej, jak i gospodarczej – kierujemy się opiniami najważniejszych polskich i zagranicznych autorytetów – epidemiologów i wirusologów.

Ta długa i wyczerpująca walka z pandemią koronawirusa budzi różne emocje i wątpliwości. Jednak rząd musi w swoich działaniach być ponad nimi i dokonywać kluczowych rozstrzygnięć, które są w interesie wszystkich Polaków. To jest nasza odpowiedzialność.

STRATEGIA DZIAŁANIA I PRZYGOTOWANIE DO DRUGIEJ FALI PANDEMII

Właśnie dlatego wybraliśmy strategię, która odrzuca skrajności. Idziemy drogą środka i stosujemy optymalne rozwiązania. Nasza strategia oparta jest na trzech filarach: Po pierwsze – zapewnić sprawność i wytrzymałość systemu ochrony zdrowia, tak, żeby skutecznie walczyć o zdrowie każdej zagrożonej osoby.

Po drugie – zagwarantować stabilność gospodarczą, tak, żeby ratować miejsca pracy oraz zadbać o bezpieczeństwo finansowe polskich rodzin.

I po trzecie – otoczyć szczególną ochroną najsłabszych i najbardziej narażonych, zwłaszcza naszych seniorów i osoby chore.

W tej ciężkiej walce jesteśmy mądrzejsi o doświadczenie zdobyte podczas I fali epidemii. Podejmowane wiosną szybkie działania nie tylko ochroniły życie i zdrowie Polaków, ale też dały czas na przygotowanie się do wyzwań, z którymi mierzymy się teraz. Wykorzystaliśmy ten czas. Zakupiliśmy niezbędny sprzęt: respiratory, dodatkowe łóżka szpitalne, środki zabezpieczające personel medyczny. Każdego dnia zasoby te trafiają do szpitali w całej Polsce, by służyć pacjentom.

Przygotowaliśmy też rozwiązania, które w tym kluczowym momencie pozwolą odciążyć służbę zdrowia. Na Stadionie Narodowym i w kilkunastu innych miejscach w Polsce organizujemy specjalne szpitale, które będą rezerwą na najtrudniejszy czas.

Równie ważna jest dla nas walka o utrzymanie miejsc pracy Polaków. Dzięki sprawnie uruchomionej tarczy antykryzysowej i finansowej jesteśmy dziś w stanie mierzyć się z II falą epidemii.

ZAANGAŻOWANIE SŁUŻB W WALCE Z KORONAWIRUSEM

To wszystko nie byłoby możliwe bez ogromnego zaangażowania setek tysięcy ludzi. Szczególnie chcę podziękować tym, którzy z epidemią walczą na pierwszej linii frontu – naszym służbom medycznym i służbom mundurowym. Wasze codzienne obowiązki to coś więcej niż praca. To wielkie poświęcenie i służba, której nie sposób przecenić. Jesteście prawdziwymi bohaterami!

Dochodzi jednak także do łamania obowiązujących reguł i nieprzestrzegania środków zapobiegawczych. Będziemy na takie zachowania reagować - bo stosowanie się do nakazów i wymaganych obostrzeń jest w interesie nas wszystkich.

SOLIDARNOŚĆ W CZASIE KRYZYSU

Wygrać z epidemią możemy tylko zjednoczeni. Przekonaliśmy się o tym w Sejmie, gdy udało się sprawnie przeprowadzić ustawę, która stanowi ważny krok na drodze do opanowania drugiej fali epidemii.

W wielu krajach temat walki z COVID jest wyłączony z politycznego sporu.

Chcielibyśmy żeby w Polsce było podobnie. Właśnie dlatego niedawno zaprosiłem całą opozycję na spotkanie w sprawie walki z pandemią. Chciałbym, żeby dzisiaj zabrzmiało to jeszcze raz mocno i wyraźnie: odłóżmy na bok polityczne spory. Będzie jeszcze na nie czas. Teraz trzeba działać! Życie, zdrowie i miejsca pracy Polaków są najważniejsze. Zróbmy to wspólnie!

Szanowni Państwo! Drodzy Rodacy! Najbliższe dni, tygodnie i miesiące będą trudne. Codzienny wysiłek lekarzy i całej służby zdrowia oraz działania rządu i administracji państwowej to wciąż podstawa walki z epidemią. Ale to wszystko może być za mało, jeśli nie włączymy się do tej walki solidarnie jako wspólnota, jako naród.

APEL O STOSOWANIE ZASAD BEZPIECZEŃSTWA

Dlatego zwracam się do Państwa – do wszystkich obywateli, do wszystkich grup społecznych i zawodowych, do młodych i seniorów:

Proszę, nie lekceważmy zagrożenia, stańmy razem do walki z wirusem. Wszędzie, gdzie jesteśmy, stosujmy żelazną zasadę DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka. Dbajmy o częste wietrzenie pomieszczeń. Zadbajmy również o swoje bezpieczeństwo korzystając na telefonie z aplikacji STOP COVID. Pamiętajmy, aby nieść pomoc osobom starszym, które powinny zostać w domach. Bądźmy odpowiedzialni – dbając o siebie, dbamy też o innych.

Każda nasza codzienna, nawet drobna decyzja ma dziś ogromne znaczenie. Stawką tej walki jest bowiem zdrowie i życie naszych bliskich. Naszych sąsiadów, znajomych, przyjaciół, członków rodziny. Wreszcie – być może każdego z nas.

Musimy pokonać tę epidemię. Jako Naród zawsze potrafiliśmy być odważni i ofiarni. Solidarni – zwyciężymy!

CZYTAJ DALEJ

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy

2020-10-27 17:57

[ TEMATY ]

życie

Iwona Ochotny

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy. Obecne protesty proaborcyjne na ulicach polskich miast są inne od tych w 2016 roku. Są mniej kobiece, bardziej radykalne i antysystemowe. Jak damy im wygrać, to przegramy Polskę jaką znamy.

Cały feministyczny mechanizm i know-how został przeniesiony z Ameryki Łacińskiej, gdzie co jakiś czas są próby legalizacji aborcji. Podobne widoki, choć jeszcze bardziej agresywne, można było obserwować w ostatnich latach w Meksyku, w Chile i w Argentynie. Sponsorowane przez lewicowe międzynarodowe organizacje feministki regularnie urządzają burdy na ulicach miast i atakują kościoły. Ich kongresy, uliczne akcje zawsze są wspierane m. in. przez Amnesty International oraz aborcyjny biznes z USA Planned Parenthood.

Podobnie było w Polsce podczas czarnych protestów w 2016 roku.

Analiza powszechnie dostępnych w Internecie materiałów pokazuje jednak, że na rzekomo spontaniczne działania, organizacje feministyczne uzyskały gigantyczne środki z zagranicy, głównie od organizacji finansowanych przez George’a Sorosa.

Tegoroczne protesty też są wspierane przez silnych graczy, ale nie gromadzą tylu kobiet, jak w 2016 roku. Jest to głownie protest zbuntowanej i zmanipulowanej młodzieży, która ma wolne od nauki i pozamykane kluby nocne. Uczestniczy w nich zdecydowanie więcej mężczyzn i chłopców oraz takie środowiska jak KOD czy Obywatele RP, którzy przyłączają się do wszystkich antyrządowych protestów.

Protesty w kościołach są jednak o wiele bardziej wulgarne od tych w 2016 roku. Powód jest prosty. Przez cztery lata aktywiści LGBT poszerzyli społeczną akceptacje dla profanacji naszych narodowych świętości. Nie od dziś wiadomo, że na całym świecie taktyka działalności proaborcyjnej i prohomoseksualnej jest niemal identyczna, a oba środowiska mają sojusz. Ich celem są wszystkie konserwatywne wartości, jak religia, rodzina i poszanowanie dla ludzkiego życia.

Gdyby polski rząd ustąpił w tej sprawie, to opozycyjne ruchy będą wiedziały, że tym sposobem mogą wywalczyć więcej, więcej i jeszcze więcej. Przegramy więc Polskę, jaką obecnie znamy.

Szybka publikacja orzeczenia Trybunału odetnie choć trochę tlenu od takich protestów, które stają się coraz bardziej niebezpieczne ze względu na szalejącą pandemię koronawirusa. Rząd ma czas do 2 listopada, ale nie warto aż tak długo czekać, bo szkodzi to nam wszystkim. Ochrona życia maleńkich Polaków z jednej strony jest obroną ważnego dla naszej tożsamości systemu wartości, a samo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może okazać się bardzo ważne dla naszej niepodległości. Trybunał jest bowiem jedynym sądem, który może orzekać ws. wyższości polskiego prawa nad prawem europejskim. Dbanie o realizację jego orzeczeń jest również ważnym elementem naszej polskiej suwerenności.

W środę zbiera się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Wierni a także klasa polityczna potrzebują wsparcia w tym trudnym czasie szykan, ale także jasnego poparcia dla całego ruchu obrony życia, który jest głęboko zakorzeniony w nauczaniu Kościoła, a zwłaszcza w dziedzictwie św. Jana Pawła II.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump: nieprzestrzeganie rozejmu w Górskim Karabachu jest rozczarowujące

Za „rozczarowującą” uznał prezydent Donald Trump sytuację w regionie Górskiego Karabachu, gdzie pomimo wynegocjowanego pod auspicjami USA rozejmu pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, trwają działania zbrojne.

„To jest rozczarowujące” – powiedział we wtorek Trump, którego cytuje agencja Reutera. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zarazem nadzieję, że jednak dojdzie do porozumienia między Armenią i Azerbejdżanem.

Wcześniej we wtorek sekretarz stanu USA Mike Pompeo zaapelował do przywódców tych dwóch południowokaukaskich krajów o pokojowe rozwiązania zbrojnego konfliktu o Górski Karabach; podkreślił, że nie da się go rozstrzygnąć poprzez operacje militarne.

"Sekretarz stanu Pompeo naciskał na obu przywódców, aby wywiązali się z obietnic, dotyczących zaprzestania wrogich działań i poszukiwali dyplomatycznego rozwiązania konfliktu o Górski Karabach" - poinformował Departament Stanu.

Pompeo rozmawiał telefonicznie, osobno, z premierem Armenii Nikolem Paszynianem i prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem.

Przerwanie ognia wynegocjowano przy mediacji USA. W niedzielę Departament Stanu USA we wspólnym komunikacie z rządami Armenii i Azerbejdżanu ogłosił, że od poniedziałku od godz. 8 rano czasu lokalnego w Górskim Karabachu zacznie obowiązywać rozejm humanitarny.

Wcześniej w piątek w Waszyngtonie sekretarz stanu Pompeo spotkał się, również osobno, z szefami MSZ Armenii i Azerbejdżanu, Zohrabem Mnacakanianem i Dżejhunem Bajramowem. Bezpośrednio po rozmowach nie wydano żadnego komunikatu.

Już w poniedziałek obie strony konfliktu zarzuciły sobie nawzajem łamanie rozejmu.

W Górskim Karabachu już dwukrotnie od wznowienia ostrej fazy konfliktu 27 września ogłaszano porozumienia o zawieszeniu broni, wypracowane pod auspicjami Rosji. Nie okazały się one trwałe, strony niemal natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie postanowień.

O Górski Karabach, zamieszkaną przez Ormian separatystyczną enklawę na terytorium Azerbejdżanu, nie posiadającą uznania międzynarodowego, od końca września toczą się walki najintensywniejsze od ponad ćwierć wieku. (PAP)

just/ mal/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję