Reklama

Kościół

Różaniec w intencji nienarodzonych przed Trybunałem


Karol Porwich/Niedziela

Fundacja Życie i Rodzina oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują kolejny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Modlitwa rozpocznie się o godz. 18.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą zakończyć haniebne praktyki selekcji nienarodzonych dzieci. 22 października 2020 Trybunał Konstytucyjny zajmie się rozpatrywaniem wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP tzw. aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność. Wcześniej Trybunał przez trzy lata hamował wydanie orzeczenia w tej sprawie.

Reklama

W związku z tym co tydzień w poniedziałek o godz. 18 przed Trybunałem Konstytucyjnym odbywać się będzie publiczna modlitwa różańcowa o wydanie dobrego, zgodnego z Konstytucją orzeczenia. W zeszłym tygodniu na pierwszą modlitwę w intencji nienarodzonych przyszło kilkadziesiąt osób.

Fundacja Życie i Rodzina i Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 września 2020 r. (poniedziałek) w Warszawie przy al. Jana Christiana Szucha 12a, przed Trybunałem Konstytucyjnym w godzinach od 18.00-19.30. Kolejne spotkania odbywać się będą co tydzień o tej samej porze i w tym samym miejscu.

W czwartek, 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny na czele z Prezes TK Julią Przyłębską, rozpozna sprawę niezgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej w polskiej ustawie aborcyjnej. Dzieje się to po trzech latach oczekiwania i licznych naciskach ze strony opinii publicznej, a także w chwili, gdy w Sejmie czeka na rozpatrzenie największa w historii Polski inicjatywa pro-life #ZatrzymajAborcję.

Dopuszczanie selekcji i zabijania nienarodzonych ze względu na możliwość wystąpienia wad wrodzonych przypomina najgorsze nazistowskie praktyki. Jest hańbą dla polskiego państwa. Trybunał Konstytucyjny ma szansę wreszcie tę hańbę zakończyć.

2020-09-28 09:48

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5 pytań do… Jarosława Krajewskiego

2020-10-31 07:17

[ TEMATY ]

wywiad

polityka

5 pytań do...

polityka.pl

5 pytań do… Jarosława Krajewskiego, posła Prawa i Sprawiedliwości, wieloletniego Radnego m st. Warszawy

Piotr Grzybowski: Warszawa jest od 14 lat zarządzana przez PO, czy w Pana ocenie posiada strategię rozwoju dla miasta?

Jarosław Krajewski: Formalnie rzecz ujmując, kiedy Pani Hanna Gronkiewicz- Waltz została prezydentem Warszawy, obowiązywała wówczas strategia rozwoju miasta uchwalona przez Radę Warszawy w 2005 roku, czyli w czasach, kiedy rządził Warszawą śp. prof. Lech Kaczyński. Mimo kilkakrotnych prób zmiany tej strategicznej uchwały przez polityków Platformy Obywatelskiej, do uchwalenia nowej, dość ogólnej strategii „Warszawa 2030” doszło dopiero dwa lata temu. Patrząc jednak szerzej na rozwój Warszawy musimy ocenić dość niską wiarygodność polityków Platformy Obywatelskiej, którzy rządzili i rządzą miastem, Pani Gronkiewicz- Waltz i Pana Trzaskowskiego. Zapowiadali oni w kolejnych kampaniach wyborczych bardzo ambitne programy inwestycyjne. Niestety, to były w większości przypadków puste obietnice. Spójrzmy choćby na budowę obwodnicy śródmiejskiej, która miała zostać zrealizowana na Euro 2012, a 8 lat później - w 2020 roku nadal nie przygotowano jej budowy od ronda Wiatraczna do ronda Żaba, czyli kluczowego elementu infrastruktury drogowej w stolicy.

PG: Ostatnie 2 lata to Rafał Trzaskowski. Szedł do wyborów samorządowych z listą działań. Czy znowu puste obietnice?

JK: Pan Rafał Trzaskowski dał się poznać przede wszystkim jako osoba kompletnie nieprzygotowana do roli prezydenta m.st. Warszawy. Jeżeli dodamy do tego realizację zapowiedzi jego partyjnego kolegi, czyli posła Jana Grabca, który deklarował po wyborach prezydenckich, że będzie namawiał prezydenta Warszawy, by nie wracał do Ratusza na cały etat, mamy kwintesencję nieudolności i bierności. Warszawiacy słyszą o kolejnych podwyżkach przegłosowanych przez zdominowaną przez polityków Platformy Obywatelskiej Radę Warszawy, a już za chwilę odczują te podwyżki we własnych kieszeniach. To jest kwestia sprzeniewierzenia się Rafała Trzaskowskiego swoim deklaracjom wyborczym, ponieważ w kampanii wielokrotnie zapewniał, że Warszawa będzie dla wszystkich, tymczasem tworzy miasto dla wybranych. Wielu mieszkańców stolicy będzie mieć problem z finansowaniem tych samorządowych podwyżek w czasie kryzysu gospodarczego spowodowanego przez pandemię koronawirusa, jak i kwestią dostępności usług komunalnych ze względu na cenę. Taka nieodpowiedzialna polityka zwiększa nierówności społeczne, zamiast je ograniczać i to jest bardzo duży kamień do ogródka pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Z jednej strony rząd Prawa i Sprawiedliwości przeznaczył w ostatnich latach dodatkowe środki na politykę rodzinną i szerzej na politykę społeczną w ramach programów Rodzina 500+, 13 emerytura czy wyprawka Dobry Start. Zmniejszyliśmy podatki PIT i CIT, podwyższyliśmy koszty uzyskania przychodu dla pracowników w celu zwiększenia oszczędności, które zostają co miesiąc w kieszeniach Polaków. A co mamy z drugiej strony? Warszawski samorząd, zarządzany przez Rafała Trzaskowskiego przegłosował już podwyżki za odbiór śmieci, za parkowanie i nieoficjalnie planuje podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej.

PG: Czy zaangażowanie Pana Trzaskowskiego w inne sprawy nie jest przyczyną, że w Warszawie nie dzieje się nic, lub niewiele?

JK: To prawda. Szczególnie brakuje zaangażowania ze strony Prezydenta Warszawy, jeśli chodzi o miejskie inwestycje, ponieważ większość inwestycji jest albo opóźnionych, albo odłożonych w czasie. Warto przypomnieć, że jedyny most przez Wisłę, który jest obecnie budowany w stolicy, to inwestycja realizowana przez GDDKiA z budżetu państwa. Dodatkowo brak jest zapowiadanych przez polityków PO inwestycji, nawet wtedy, kiedy budżet miasta uchwalony na 2020 rok wyniósł ponad 21 mld złotych. To pokazuje, że nie jest to kwestia braku środków w budżecie miasta, ale braku kompetencji i sprawności w zarządzaniu i złego doboru współpracowników, często z klucza politycznego zamiast merytorycznego. Nie jest tajemnicą, że prezydent Trzaskowski do 2018 roku nie miał żadnych związków i żadnego doświadczenia pracy w samorządzie. To niestety potęguje chaos w zarządzaniu miastem. Warszawski ratusz zatrudnia obecnie ponad 8 800 urzędników, ale ta liczba nie przekłada się na jakość obsługi mieszkańców i sprawność działania. Teraz w czasie pandemii, Warszawa była jednym z najsłabszych samorządów, jeśli chodzi o tempo rozpatrywania wniosków przedsiębiorców o wsparcie z budżetu państwa. Rząd zaproponował bardzo realne tarcze antykryzysowe, a ze strony samorządu warszawskiego - jako najbogatszego samorządu w Polsce, nie doczekaliśmy się żadnej kompleksowej tarczy antykryzysowej dla mieszkańców. To jest rzecz zdumiewająca i bulwersująca. Kiedy wszyscy walczymy z pandemią, opozycja powinna chociaż spróbować pokazać, że potrafi wprowadzić w życie jakiekolwiek alternatywne, konstruktywne propozycje. Walka z pandemią i ochrona polskiej gospodarki są dzisiaj naszym wspólnym obowiązkiem. Jeżeli przyjrzymy się jednak konkretnym liczbom, którymi chwali się warszawski ratusz, to w ostatnich dniach mogliśmy przeczytać, że na przygotowanie służby zdrowia do walki z pandemią Warszawa przeznaczyła ponad 35 mln. zł. Ale zwróćmy uwagę, że kwota ta stanowi przecież mniej niż 0,2% budżetu miasta! To jest rzecz zdumiewająca z punktu widzenia Warszawiaków, że władze miasta nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa zdrowotnego swoim mieszkańcom w chwili próby. To przecież jest kwestia elementarnej ochrony życia i zdrowia.

PG: Co w Pana opinii potrzebne jest Warszawie, aby stała się - nie nominalnie, ale realnie wielką metropolią europejską?

JK: Od wielu lat jako warszawiak jestem zaangażowany w tematy samorządowe, dlatego zdaję sobie sprawę z tego, że mieszkańcy wskazują na konieczność przyspieszenia dwóch inwestycji - budowy obwodnicy Warszawy i budowy kolejnej linii metra. Pilnej poprawy wymaga jakość warszawskiej służby zdrowia i wzmocnienie polityki prorodzinnej. Nie kto inny, jak Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz zlikwidowała stanowisko pełnomocnika Prezydenta Warszawy ds. rodziny i to był ogromny błąd, który jest kontynuowany przez Pana Rafała Trzaskowskiego. Mam poczucie, że woli on koncentrować się na działaniach związanych z promocją LGBT, zamiast na wsparciu podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina. Warszawskie rodziny nie mają ze strony samorządu kompleksowego wsparcia, nie wspominając nawet o podobnych rozwiązaniach do rządowego programu Rodzina 500+.

PG: Przez lata był Pan szefem młodzieżówki PiS. Czy partia ma pomysł na zachęcanie młodych do polityki?

JK: Przede wszystkim liczą się czyny, a nie słowa. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ogromne wyzwanie, jeśli chodzi o dotarcie do młodych Polaków, którzy chcą zaangażować się w sprawy publiczne. Ja mogę tylko przypomnieć, że albo my zajmujemy się polityką, albo polityka zajmuje się nami i zachęcić młodych Polaków do tego, żeby wzięli sprawy w swoje ręce, żeby zainteresowali się tym, co dzieje się wokół nas i żeby przystąpili do dalszego budowania i modernizowania Polski. Jednym z ważnych obszarów jest działanie młodych osób jako wolontariusze. Jestem przekonany, że ludzi dobrej woli jest więcej i że dzisiaj młodzi patrioci potrafią dostrzec drugiego człowieka i wesprzeć każdego potrzebującego seniora w codziennych obowiązkach. To dziś w sytuacji walki z koronawirusem jest szczególnie aktualne. Jeżeli miałbym coś radzić młodym koleżankom i kolegom z własnego doświadczenia, to kluczową kwestią jest zachowanie postawy determinacji i konsekwencji w dążeniu do idei oraz wyznawanych wartości. Myślę, że nie ma nic lepszego niż autentyczność prezentowanych poglądów politycznych, kwestia konsekwencji i pracowitości. To jest kwintesencja polityki traktowanej, jako troska o dobro wspólne i do tego zachęcam.

CZYTAJ DALEJ

Stawiennictwo żołnierzy WOT zgodne z planami

2020-10-31 16:28

[ TEMATY ]

WOT

koronawirus

WOT

Piątek, 30 października był pierwszym dniem w dotychczasowej blisko czteroletniej historii Wojsk Obrony Terytorialnej, kiedy wszyscy żołnierze formacji otrzymali wezwania do natychmiastowego stawiennictwa w swoich jednostkach.

Powodem wezwania była potrzeba uzupełnienia wybranych kompetencji przez cały stan osobowy oraz dokonanie synchronizacji działań we wszystkich liniach wysiłku operacji Trwała Odporność do końca 2020 roku.

Przekroczenie progu 20 tys. zachorowań dziennie było w planach resortu obrony narodowej, punktem, który formalnie uruchamia dodatkowe zaangażowanie Sił Zbrojnych do wsparcia działań przeciwepidemicznych. Już w czwartek po południu rozpoczęło się alarmowanie żołnierzy. Wyjątkowa sytuacja z jaką mamy obecnie do czynienia wymusiła elastyczne podejście do powołania. Zgonie z wytycznymi Dowództwa WOT ze stawiennictwa zostali zwolnieni żołnierze zatrudnieni w systemie ochrony zdrowia, komunikacji miejskiej, transporcie międzynarodowym oraz druhowie OSP zaangażowani w działania przeciwkryzysowe.

Łącznie do jednostek WOT oprócz ponad 2 220 żołnierzy dzisiaj zaangażowanych w operację, przybyło dodatkowo 19 503 żołnierzy, co stanowi 84% stanów osobowych. Należy podkreślić, iż stawiennictwo na planowane szkolenia żołnierzy (organizowane w dni wolne) w latach 2017-2019 kształtowało się na poziomie statystycznym od 88 do 95% żołnierzy.

Do godzin popołudniowych 1 listopada żołnierze WOT odbywają szkolenia w jednostkach wojskowych, które są ukierunkowane na nabycie kompetencji, które zostaną wykorzystane w działaniach przeciwkryzysowych. Są to szkolenia medyczne, , przeciwepidemiologiczne, ale też topografii wojskowej na potrzeby zwiększonego zaangażowania w monitoring kwarantanny. Przeglądowi i uzupełnieniu jest też poddawane całe wyposażenie medyczne, w tym to wydane na żołnierzy OT.

Oprócz samych szkoleń dowódcy wszystkich szczebli dzisiaj i jutro opracują plany służb i powołań swoich żołnierzy do końca roku. Celem jest ich zdekonfliktowanie z osobistymi i zawodowymi zobowiązaniami żołnierzy w długookresowej perspektywie czasu.

Żołnierzom WOT w czasie obecnego powołania zostanie też wydane do całodobowej dyspozycji niemal 2 000 plecaków medycznych. Otrzymają je Ci żołnierze, którzy posiadają kompetencje co najmniej na poziomie Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Żołnierze Ci otrzymali polecenie dysponowania nimi w domu, pracy oraz w czasie innych czynności codziennych np. w szkole, sklepie oraz innych miejscach.

Docelowe zaangażowanie wojska we wsparcie walki w koronawirusem ma wkrótce osiągnąć wskazany przez ministra obrony narodowej poziom 20 tys. żołnierzy. Oprócz żołnierzy WOT w działania szeroko angażowani są żołnierze zawodowi z jednostek z innych rodzajów sił zbrojnych podległych Dowództwu Generalnemu RSZ, Inspektoratowi Wsparcia SZ oraz Dowództwu Garnizonu Warszawa.

Dowództwo WOT szczególne docenia postawy pracodawców żołnierzy i kieruje do Nich słowa żołnierskiego podziękowania. Dołożymy wszelkich starań by planowane służby żołnierzy w jak najmniejszym stopniu wpłynęły na ich cywilną aktywność zawodową.

płk Marek Pietrzak

Rzecznik prasowy WOT

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję