Reklama

W wolnej chwili

Tau w nowym singlu opowiada o tym, jak jego życie wyglądałoby bez Boga

Właśnie ukazał się najnowszy utwór kieleckiego rapera pt. „Kod”, do którego muzykę stworzył jego 14-letni syn Alex.

2020-09-29 08:30

[ TEMATY ]

wiara

muzyka

Bozon Records

Czym jest tytułowy „Kod” raper wyjaśnia pod koniec teledysku. Singiel zapowiada równocześnie najnowszy album Tau pt. „Ikona”, którego premiera już na początku grudnia.

Jak informuje wytwórnia Bozon Records:

Reklama

,,Pierwowzorem ikon były pochodzące z I wieku portrety grobowe odnalezione w Egipcie. Przedstawiały one wizerunek osoby, która po śmierci została pochowana wraz ze swoją ikoną. Współcześnie znane nam ikony przedstawiają wizerunki chrześcijańskich świętych. Koncepcja albumu wyraża tę rzeczywistość w następujący sposób - każdy Człowiek rozpoczyna swoje życie jako Ikona stworzona na Obraz Boga.

Zapisujemy ją poprzez czyny, słowa i myśli, a proces tworzenia obrazu naszego życia kończy się wraz z naszą śmiercią. Jakie było życie - taka będzie Ikona. W tytułowym utworze autor płyty zadaje pytanie, które jest rdzeniem tej metafory: ,,Jaka jest Twoja Ikona? Rozświetlona? A może bardzo mroczna - wielka rozpacz...?''.

Najnowszy album, to aż 20 utworów i 7 gościnnych występów, które zaskoczą wielu słuchaczy. To m.in. BRO, Małach, Sarius, Zbuku czy ks. Bartczak. Jak prezentuje się Ikona Tau? Przekonamy się już 04.12.2020 r. gdy odbędzie się sklepowa premiera wydawnictwa. Do tego czasu ,,Ikonę'' zamawiać można w preorderze na bozonrecords.pl"

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma tego złego...

2020-10-20 21:53

Niedziela Ogólnopolska 43/2020, str. 48-49

[ TEMATY ]

wiara

Archiwum ks. Krzysztofa Freitaga

Nie masz już sił, wszystko wydaje się czarno-białe? To ja teraz wezmę kolorowe kredki i postaram się wnieść trochę barw i ciepła. Najlepiej zrobić to z człowiekiem, który wiele przeszedł i wie, co znaczy ból. Słabość przekuł w moc, chociaż nie było to łatwe...

Choroba Osteogenesis imperfecta – czyli wrodzona łamliwość kości, a mówiąc bardziej potocznie: osteoporoza – zazwyczaj dotyka osoby starsze, może jednak mieć postać wrodzoną. Odpowiada za nią mutacja genów, z powodu której kościec nie rozwija się prawidłowo, kości są słabe i podatne na złamania. Wiążą się z tym również różne urazy, deformacje i ból. A tak ogólnie, bez medycznej terminologii? Ksiądz Krzysztof Freitag, pallotyn, zechciał się podzielić z Niedzielą odrobiną swojego życia, a tym samym kapłaństwa. Życia, które od samego początku naznaczone było tą chorobą. Nie będziemy biadolić, lecz opowiadać o nadziei – ogromnej jak łaska Boża.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo ostrzega przed pseudoprorokami powołującymi się na imię Boga

2020-10-19 14:57

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed pseudoprorokami, powołującymi się na imię Boga, którzy sieją zamęt i przekręcają Ewangelię, ostrzegał abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w niedzielę przewodniczył Mszy św. na zakończenie 8-dniowej modlitwy za Ojczyznę w Strachocinie na Podkarpaciu. Odbywała się ona na tzw. Bobolówce - w miejscu urodzin św. Andrzeja Boboli patrona Polski.

Metropolita częstochowski stwierdził, że jesteśmy na co dzień świadkami siania zamętu i przekręcania Ewangelii Chrystusowej. – Zbyt dużo pojawiło się pseudonauczycieli, pseudoproroków powołujących się na imię Boga. A Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim, lecz objawieniem w Jezusie Chrystusie. Również dzisiaj mamy do czynienia z ideami, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym szukaniem dróg, z prawdziwym ekumenizmem, dialogiem religii i kultur, który w Europie brzmi dumnie „multi-kulti”. Czyli nie ma jedynego Boga, wszyscy są równi, tak jak i całe stworzenie, które zdaje się dominować nad człowiekiem – podkreślił.

Abp Depo zauważył, że parlamenty świata „zdają się mieć pewność władzy nad sumieniami ludzkimi, ale bez odniesienia do Boga”. - W ten sposób nasza chrześcijańska tożsamość jest ukazywana jako fanatyczna, pełna agresji, mowy nienawiści. I to wszystko w imię wolności indywidualnego sumienia. Czy każdy z nas ma być bogiem? Nie ma innego Boga poza Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie! – podkreślał.

– Nie może być tak, że dzisiejsza ludzkość będzie decydowała o granicach dobra i zła, prawdy i kłamstwa, życia i śmierci. Bardzo często można usłyszeć słowa: jakie Kościół ma prawo, by mieszać się w prywatne życie ludzi? Trzeba w imię wyższości głosu i woli Boga odpowiedzieć: Kościół nie jest jakimś lobby kulturowym zamierzchłego czasu, który rozpowszechnia jakąś ideologię. Nie jest klubem towarzyskim, gdzie się przegłosowuje pewne prawdy, ale jest wspólnotą ludzi ustanowioną przez Boga, która od Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego bierze początek – mówił kaznodzieja.

Niedzielna Msza św. zakończyła 8-dniową modlitwę za Ojczyznę. Każdego dnia do św. Andrzeja Boboli pielgrzymowały inne grupy, m.in. samorządowcy, służby mundurowe oraz osoby konsekrowane.

W sobotę u patrona Polski modlili się będą parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, a Mszy św. przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Św. Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. Wstąpił do jezuitów, w 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako kaznodzieja, spowiednik, wychowawca młodzieży. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami.

Jego gorliwość przyniosła mu określenie „łowcy dusz – duszochwata”. W maju 1657 roku Kozacy napadli na Janów Poleski i dokonali rzezi wśród katolików i Żydów. Andrzeja Bobolę pochwycili w pobliskiej wiosce. Został bestialsko okaleczony, a następnie zamordowany.

Św. Andrzej Bobola został beatyfikowany w 1853 r., a kanonizowany w 1938 r. Od 2002 r. jest jednym z patronów Polski.

CZYTAJ DALEJ

W służbie Bogu i ludziom

2020-10-24 22:03

Ks. Wojciech Kania

Bp pomocniczy senior Edward Frankowski poświęcił strój duchowny czterem alumnom roku III oraz włączył do grona kandydatów do święceń diakonatu i kapłańskich 11 alumnów roku V.

Na zakończenie jesiennych rekolekcji w Wyższym Seminarium Duchownym, które prowadził ks. Grzegorz Lipiec, ojciec duchowny z seminarium w Radomiu, czterech alumnów trzeciego roku przyjęło strój duchowny, a do grona kandydatów do kapłaństwa włączono jedenastu kleryków piątego rocznika. Ze względu na obostrzenia epidemiczne w uroczystości uczestniczyła tylko wspólnota seminarium duchownego.

Uroczystej Mszy św. w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Koncelebrowali: przełożeni, wychowawcy, profesorowie seminarium.

Podczas homilii biskup E. Frankowski mówił o cechach dojrzałości kandydata do kapłaństwa, które pozwalają w pełni oddać się na służbę Chrystusowi w Jego Kościele. Przypomniał alumnom, że nauka i formacja w seminarium jest czasem szczególnego dialogu między Bogiem a człowiekiem. Celem seminarium jest wychować ludzi w pełni dojrzałych, nie ulegających nieuporządkowanym emocjom, potrafiących dobrze wybierać w świetle Ducha Świętego. I te wybory konsekwentnie realizować – mówił bp Frankowski. Odnosząc się do słów wypowiedzianych w trakcie niedawnej inauguracji roku akademickiego bp Edward przypomniał, że seminarium jest miejscem szczególnego dialogu między Tym który powołuje, a tym który odpowiada. – Z tego dialogu Bosko ludzkiego wyszły całe zastępy świętych i gorliwych kapłanów, oddanych Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Zapatrzonych w Chrystusa Pana – Najwyższego Kapłana – podkreślał bp E. Frankowski.

Zachęcał także kandydatów do święceń diakonatu, prezbiteratu oraz alumnów, którzy przyjęli strój duchowy, aby wpatrywali się w Maryję mistrzynię życia kleryckiego i kapłańskiego.

Poświęcenia sutann alumnom trzeciego rocznika bp Frankowski dokonał po homilii.

W specjalnym obrzędzie pięciu kleryków z V kursu publicznie wyznało swoją gotowość do przyjęcia święceń diakonatu i prezbiteratu. Przyjęcie kandydatury jest ostatnim etapem poprzedzającym włączenie w hierarchię kościelną oraz na wyłączną służbę Bogu i ludziom. Poprzez dwukrotne wypowiedzenie „chcę” alumni podkreślili wiarę w Boże powołanie i nadzieję w należyte przygotowanie do święceń.

Strój duchowny przyjęli: Albert Bujak z par. św. Marcina w Kopkach, Łukasz Michalczyk z par. św. Jana Chrzciciela z Janowa Lubelskiego, Mateusz Rogoziński z par. św. Kazimierza z Ostrowca Świętokrzyskiego oraz Jan Siudak z par. Trójcy Przenajświętszej z Samborca.

Ks. Wojciech Kania

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję