Reklama

Niedziela Sandomierska

Diecezja sandomierska: ponad tonę żywności zebrali wolontariusze dla ubogich osób

W sumie 1081 kilogramów żywności, z której zostanie przygotowanych około 160 paczek żywnościowych dla osób ubogich, starszych i potrzebujących, zebrali wolontariusze Caritas Diecezji Sandomierskiej 25-26 września podczas XVIII Zbiórki Żywności „TAK Pomagam!”.

2020-09-29 12:05

[ TEMATY ]

żywność

Caritas

Akcja przeprowadzona była w 75 sieciach sklepowych m.in. w Sandomierzu, Tarnobrzegu, Milczanach, Stalowej Woli, Nisku, Rudniku nad Sanem, Jeżowem, Ostrowcu Świętokrzyskim, Chmielowie koło Nowej Dęby, Janowie Lubelskim.

Ze względu na sytuację epidemiologiczną związaną z COVID-19 w zbiórce wzięło udział tylko blisko 100 wolontariuszy z całej diecezji. Najwięcej produktów, ponad 600 kg zebrano w parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, gdzie w sklepach kwestowało ponad 40 wolontariuszy.

Reklama

– Trudna sytuacja epidemiologiczna i ekonomiczno-społeczna przełożyła się niestety na wyniki zbiórki. Cieszymy się jednak, że w tym momencie znalazło się wiele osób o otwartych sercach – podkreślali pracownicy Caritas.

Celem akcji było pozyskanie artykułów spożywczych z długim terminem przydatności do spożycia oraz łatwych do przechowywania, takich jak: mąka, cukier, makaron, ryż, kasze, płatki kukurydziane, olej, konserwy, dżemy, przetwory warzywne i owocowe, herbata, kakao i słodycze.

Caritas Diecezji Sandomierskiej dziękuje za udzieloną zgodę na organizację XVIII Zbiórki Żywności i pozytywne nastawienie do dzieł charytatywnych, kierownictwu i pracownikom sieci sklepów: Biedronka, Tesco, Lidl, Lewiatan, Stokrotka, Delikatesy Centrum, Carrefour Market, Kaufland, Spar, Groszek, Mila, Społem.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas Polska dla Wenezueli: pół miliona złotych na pół roku życia bez głodu

2020-10-23 09:54

[ TEMATY ]

Caritas

wenezuela

Polacy przekazali ponad 500 tys. złotych na wsparcie akcji „Paczka dla Wenezueli”. Pozwoli to na kontynuację programu przez kolejne sześć miesięcy. Kupiona dzięki projektowi żywność trafia do setek najbardziej potrzebujących rodzin przy granicy kolumbijsko-wenezuelskiej.

Z Wenezueli w ciągu ostatnich 5 lat wyjechało z powodu kryzysu gospodarczego blisko 5 mln osób. Dla wielu z nich, zwłaszcza tych uciekających do sąsiedniej Kolumbii, nieprzygotowanej na przyjęcie rzeszy migrantów, głód stał się codziennością. Pandemia COVID-19 tylko pogłębiła katastrofę, narażając na kolejne niebezpieczeństwo miliony bezbronnych Wenezuelczyków.

Solidarność daje nadzieję

– Szukaliśmy pomocy, ale nie można było jej otrzymać, wszystko było zamknięte przez wirusa. Jesteśmy świadomi wsparcia, jakie od was dostajemy. To, że ktoś o nas myśli i pomaga, umacnia nas i dodaje nadziei, że jeszcze przyjdą lepsze dni. Niech Bóg was błogosławi za ducha solidarności, którą niesiecie! – dziękuje Lucila Esther Lozano Angarita, beneficjentka programu.

Początkowo projekt zakładał dystrybucję paczek wśród potrzebujących rodzin oraz wsparcie jadłodajni, z których korzystają Wenezuelczycy i najubożsi Kolumbijczycy przebywający na kolumbijsko-wenezuelskim pograniczu. Jednak pandemia spowodowała zamknięcie jadłodajni, stąd decyzja o zwiększeniu liczby rodzin objętych bezpośrednio pomocą żywnościową. Przy przerwanym z powodu pandemii łańcuchu dostaw na świecie jest to dla nich często jedyna pomoc, dzięki której rodziny z dziećmi, seniorami i osobami niepełnosprawnymi mają co jeść. W sierpniu i wrześniu 575 rodzin otrzymało 3,5 tys. paczek z jedzeniem.

Dzielić się dobrem

Dane przekazywane przez Caritas Venezuela są przygnębiające: 45% Wenezuelczyków nie je mięsa, 74% nie je produktów mlecznych, 55% nie spożywa jajek, a 58% nie ma dostępu do produktów z białkiem. Uciekają, aby poprawić swoją sytuację, najczęściej wybierając Kolumbię, która przyjęła połowę Wenezuelczyków opuszczających swój kraj w ostatnich latach. Ponad 200 tys. z nich przebywa w nieformalnych obozowiskach w przygranicznym regionie Norte de Santander. Ogromna skala migracji sprawia, że zapewnienie im godnych warunków życia przekracza możliwości lokalnych władz – potrzebne jest wsparcie z zewnątrz. Tym ważniejsza jest hojna pomoc płynąca z Polski. Jej skala cieszy ks. Marcina Iżyckiego, dyrektora Caritas Polska.

– To niezwykle budujące, że pomimo trudnej sytuacji w naszym kraju, Polacy wsparli Wenezuelczyków, o których niewiele się mówi w Europie. Równocześnie wspierali ofiary wybuchu w Bejrucie i regularnie pomagają potrzebującym w Syrii. To pokazuje, że chcemy brać na siebie większą odpowiedzialność za potrzebujących z dotkniętych nieszczęściami regionów świata i solidarnie dzielić się z nimi dobrem, które sami mamy. W imieniu wszystkich ubogich, do których trafia pomoc, chcę podziękować za każdy dar serca! – podkreśla ks. Marcin Iżycki.

Program „Paczka dla Wenezueli” jest realizowany we współpracy z Caritas Colombia, Bankiem Żywności Diecezji Cúcuta i Jeronimo Martins Colombia.

Akcję można wesprzeć:

- dokonując wpłaty na stronie caritas.pl/wenezuela

- wpłacając dowolną kwotę na konto nr 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł wpłaty: WENEZUELA)

- wysyłając SMS o treści WENEZUELA pod numer 72052 (koszt 2,46 zł)

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych oraz z 44 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. W tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

CZYTAJ DALEJ

Prezes Ordo Iuris o swoim bolesnym doświadczeniu: Nasz Emil Ludwik umarł w piątek

2020-10-25 19:10

[ TEMATY ]

świadectwo

Ordo Iuris

Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris

Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris

Wyjątkowe świadectwo po stracie dziecka. Dzień po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego razem z żoną stracili syna w trzydziestym tygodniu ciąży. Mec. Jerzy Kwaśniewski podzielił się na facebooku dramatycznym świadectwem z ostatnich dni

Umarł otoczony modlitwą w pospiesznej drodze do szpitala.
To był trzydziesty tydzień ciąży. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę wiedzieliśmy, że ma niewielkie szanse i to tylko, jeżeli utrzymamy ciążę przez kilka tygodni.


CAŁA TREŚĆ POSTA

To będzie bardzo osobiste wspomnienie.

Nasz Emil Ludwik umarł w piątek.

Umarł otoczony modlitwą w pospiesznej drodze do szpitala. To był trzydziesty tydzień ciąży. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę wiedzieliśmy, że ma niewielkie szanse i to tylko, jeżeli utrzymamy ciążę przez kilka tygodni. Było już jasne, że to nie powtórka z błędnych diagnoz starszych synów, którym przypisywano a to zespół Downa a to inne ciężkie wady, zachęcając od razu do szybkiej aborcji. Tym razem diagnoza była prawidłowa. Rosnąca wada tętniczno-żylna wpływała wyraźnie na rozwój mózgu Emila i przeciążała jego serce, które zajmowało już połowę klatki piersiowej. Opuchnięte ciało utrudniało ruchy. Chwytaliśmy każdy cień nadziei by ratować synka i utrzymać go na tyle długo, by mógł urodzić się i przejść skomplikowaną operację.

Jednak umarł nie czekając na dobry czas.

Żal do świata, lekarzy, Boga i samych siebie wycisnął łzy, rodził rozgoryczenie. To wszystko ustało, gdy wzięliśmy Emila w ramiona. Dwie godziny pożegnań przekuły bunt i żal we wdzięczność za czas, który Emil miał dla nas. Patrząc na jego oczy, nos, paluszki, opuchniętą ale śliczną główkę… doświadczyliśmy uspokojenia i pogodzenia z losem. Kto nie doświadczył takiego pożegnania musi nam uwierzyć.

Dziękujemy lekarzom, położnym, pielęgniarkom, salowym. Dziękujemy wszystkim, których modlitwa umożliwiła nam przeżycie tego czasu zgodnie z wolą Bożą.

Gdyby nie sytuacja ostatnich dni, ta historia zostałaby wyłącznie w naszej rodzinie. Dzisiaj jednak może być dla kogoś potrzebnym świadectwem.

I rzecz ostatnia. Emilek umarł dzień po wyroku Trybunału. Umarł jako równy swemu rodzeństwu, pomimo ciężkiej i śmiertelnej choroby przywrócony na dzień przed śmiercią pod ochronę prawa.

Jerzy i Beata Kwaśniewscy

W najbliższych dniach powiadomimy o Mszy Świętej w jego intencji oraz o pogrzebie. Pokaż mniej

CZYTAJ DALEJ

Abp Kurtz: pandemia okazją do dziękczynienia

2020-10-26 15:41

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe Stock

Być może wciąż jest za wcześnie, by znaleźć jakieś pozytywne strony pandemii, ale ten trudny czas może stać się okazją do dziękczynienia za małe rzeczy. Wskazuje na to metropolita Louisville abp Joseph Kurtz, dzieląc się lekcją wdzięczności, jaką otrzymał od swego o pięć lat młodszego brata z Zespołem Downa.

Hierarcha wyznaje, że ten wolniejszych rytm życia sprowokowany pandemią pozwala zastanowić się nad tym, co w życiu tak naprawdę jest ważne. Przywołuje jeden z sobotnich poranków, gdy budził mieszkającego z nim na biskupstwie brata i od razu wyliczał mu długą listę rzeczy, jakie mają tego dnia do zrobienia. „Georg odwrócił się do mnie i ze spokojem powiedział «dzień dobry». Lista spraw do załatwienia wyleciała mi z głowy, zatrzymałem się na tym momencie wdzięczności za mego brata, ciesząc się przywilejem, jakim była nasza wzajemna relacja” – wyznaje abp Kurtz podkreślając, że w codziennym biegu często nie dostrzegamy tego, co jest najważniejsze i nadaje sens życiu.

Były przewodniczący konferencji episkopatu USA wskazuje, że zamiast teraz narzekać na to, czego nie mamy, choćby bliskiego kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, możliwości uczestniczenia w Eucharystii, czy przyjmowania Komunii w taki sposób, jak byliśmy do tego przyzwyczajeni, możemy zacząć szukać rzeczy pozytywnych i za nie Bogu dziękować. „Pandemia może być lekcją wdzięczności, zaczynając nawet od małych rzeczy” – podkreśla abp Kurtz, dodając, że „dzień dobry” jego brata stało się dla niego okazją do zaczynania każdego dnia właśnie od dziękczynienia. Taka postawa, jak mówi, pomaga stawić czoło również pandemii, gdzie wielu ludzi poddaje się przerażeniu przed przyszłością i zdać sprawę, że dawcą życia jest jedynie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję