Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: wybrano nowego prowincjała kapucynów

Podczas obrad 30. Kapituły Prowincjalnej Zwyczajnej Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej wybrano ministra prowincjonalnego.

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Brat Marek Miszczyński został mianowany nowym ministrem prowincji krakowskiej.

Reklama

Po wieczornej sesji wyborczej współbracia życzyli bratu Markowi światła Ducha Świętego oraz otwartości na wolę Boga i braci.

Obrady kapituły potrwają do piątku. Zachęcamy do modlitwy za nowego prowincjała i wszystkich zakonników.

2020-09-30 21:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Wiesław Mering złożył rezygnację. W grudniu kończy 75 lat.

2020-11-28 14:27

[ TEMATY ]

biskup

emerytura

bp Wiesław Mering

wpolityce.pl

Ordynariusz Diecezji Włocławskiej biskup Wiesław Mering złożył rezygnację z pełnionego przez siebie urzędu w związku z tym, że 10 grudnia skończy 75 lat - poinformowała w komunikacie kuria.

Rezygnacja bpa Meringa

Pisma w sprawie rezygnacji zostały przekazane do Watykanu za pośrednictwem Nuncjatury Apostolskiej w Polsce.

Kodeks kanoniczny w kanonie 401 par. 1 stanowi:

Biskup diecezjalny, który ukończył siedemdziesiąty piąty rok życia, jest proszony o złożenie na ręce papieża rezygnacji z zajmowanego urzędu. Po rozważeniu wszystkich okoliczności, papież podejmie decyzję.

Bp Mering przewodzi Diecezji Włocławskiej od 17 lat. Decyzja Ojca Świętego Jana Pawła II o mianowaniu ks. Meringa biskupem włocławskim została ogłoszona 25 marca 2003 r. Święcenia biskupie i ingres do katedry włocławskiej odbyły się 26 kwietnia 2003 r. Bp Mering jako dewizę swojej posługi przyjął słowa „Iustitia, pax et gaudium” (Sprawiedliwość, pokój i radość). Jest 76. ordynariuszem Diecezji Włocławskiej.

Ordynariusz Diecezji Włocławskiej biskup Wiesław Mering złożył rezygnację z pełnionego przez siebie urzędu w związku z tym, że 10 grudnia skończy 75 lat - poinformowała w komunikacie kuria.

Rezygnacja bpa Meringa

Pisma w sprawie rezygnacji zostały przekazane do Watykanu za pośrednictwem Nuncjatury Apostolskiej w Polsce.

Kodeks kanoniczny w kanonie 401 par. 1 stanowi:

Biskup diecezjalny, który ukończył siedemdziesiąty piąty rok życia, jest proszony o złożenie na ręce papieża rezygnacji z zajmowanego urzędu. Po rozważeniu wszystkich okoliczności, papież podejmie decyzję.

Bp Mering przewodzi Diecezji Włocławskiej od 17 lat. Decyzja Ojca Świętego Jana Pawła II o mianowaniu ks. Meringa biskupem włocławskim została ogłoszona 25 marca 2003 r. Święcenia biskupie i ingres do katedry włocławskiej odbyły się 26 kwietnia 2003 r. Bp Mering jako dewizę swojej posługi przyjął słowa „Iustitia, pax et gaudium” (Sprawiedliwość, pokój i radość). Jest 76. ordynariuszem Diecezji Włocławskiej.

W związku z ukończeniem 75 lat, 8 lipca na emeryturę przeszedł dotychczasowy biskup pomocniczy Stanisław Gębicki.

kb/PAP

CZYTAJ DALEJ

Papieżobójstwo [Felieton]

2020-11-29 08:00

Grzegorz Gałązka

Przykro jest patrzeć na to, jak św. Jan Paweł II znalazł się pod masowym ostrzałem w związku z oskarżeniami o rzekome tuszowanie pedofilii. Jeszcze bardziej przykrym jest to, że takie ciosy wychodzą z taką mocą z kraju, który wydał na świat papieża Polaka. Jak jednak te oskarżenia mają się do rzeczywistości? Stawając wobec nich  przede wszystkim nie można przyjąć takiej argumentacji, że skoro Jan Paweł II był święty, to nie mógł popełnić żadnego błędu.

Zdefiniujmy więc wpierw pojęcie świętości w nauczaniu Kościoła, gdyż doskonale dzisiaj widać, że wielu pojmuje ją niewłaściwie. Otóż miano świętego przysługuje osobie, która osiągnęła stan heroiczności cnót, bądź zginęła śmiercią męczeńską; która cieszy się opinią świętości wśród Ludu Bożego oraz za wstawiennictwem której doszło do cudu uznanego przez Kościół za autentyczny. Świętym nie jest człowiek, który nie popełnia błędów, nie grzeszy i jest bez skazy, bo takich przypadków po prostu nie ma.

Św. Jan Paweł II niewątpliwie nie ustrzegł się błędów. Wczytując się jednak w raport dot. Theodore’a McCarricka jasno widać, że papież Polak zachował należytą ostrożność ws. ex kardynała. Zawiedli m.in. biskupi amerykańscy, którzy okłamali Stolicę Apostolską nt. wiedzy o postępowaniu byłego metropolity Waszyngtonu. Nie można także zapomnieć o tym, że za pontyfikatu Jana Pawła II nie pojawiły się żadne dowody, które przesądzałyby o winie McCarricka. Co więcej, człowiek ten oszukał nie tylko ludzi Kościoła, ale także najwyższych przedstawicieli amerykańskich władz, które dysponują m.in. aparatem służb specjalnych.

Koniecznym jest także uświadomienie sobie jak działa Kościół w swoim instytucjonalnym wymiarze. Wyłącznie na potrzeby tego tekstu i w celu czytelniejszego zobrazowania sprawy porównajmy go do wielkiej międzynarodowej korporacji, która zatrudnia 400 tys osób (mniej więcej tylu jest dzisiaj na świecie księży). Czy w tak wielkiej organizacji przepływ informacji przebiega bezproblemowo? Czy CEO (którego odpowiednikiem w Kościele jest papież) jest w stanie dopilnować idealnej dyscypliny wśród podwładnych? Czy jest możliwe uniknięcie błędnych wyborów personalnych?

Wybitny prawnik, ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier w swojej analizie raportu ws. McCarricka ocenił, że „Jan Paweł II wychodzi w raporcie na roztropnego, starannego i odpowiedzialnego przełożonego, który zarządza dodatkowe dochodzenie, ale ma też zaufanie do całej instytucji, którą kieruje, do kongregacji, które go wspomagają w działaniu na cały świat, oraz szacunek wobec współpracowników”. Jednak aby dojść do takich wniosków nie wystarczy przejrzenie clickbaitowych tytułów prasowych, lecz dogłębne przestudiowanie wspomnianego dokumentu watykańskiego.

Kluczowym motywem, który stoi za narracją o tuszowaniu pedofilii przez polskiego papieża jest fakt, że Jan Paweł II jest wciąż (choć w coraz mniejszym stopniu) osobą, która spaja ludzi wierzących, a także polski naród. Uderzenie w papieża jest więc uderzeniem przede wszystkim w katolicyzm w Polsce. To ojciec święty jest wciąż autorytetem, który przyczynia się do tego, że Polska wydaje się być oazą jako takiej normalności na pustyni neopogańskiej Europy. Podważenie zaufania do Niego w znacznym stopniu zachwieje wiarą nie tylko w naszym kraju.

Jednocześnie należy wyraźnie zaznaczyć, że nasza wiara nie opiera się na nawet najwybitniejszych ludzkich autorytetach. To Chrystus jest fundamentem. W jakimś sensie czkawką odbija nam się dzisiaj „kremówkizacja” Jana Pawła II i spłycenie Jego osoby. Co wiemy o Jego nauczaniu? Skupiliśmy się na czysto zewnętrznych kwestiach zapominając o tym, że Jego nadrzędnym celem było zawsze ukazywanie Chrystusa. Zdaje się nam, że znamy Go tak dobrze, a tak naprawdę nie znamy Go wcale. A nie znając Go i opierając się na powierzchownych wspomnieniach i emocjach, jak możemy Go bronić przed oszczerstwami?

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję