Reklama

Kościół

Wadowice: nie żyje s. Magdalena Strzelecka – kustosz Domu Rodzinnego Jana Pawła II

S. Magdalena Strzelecka zmarła 29 września w wieku 85 lat. W latach 1984-2010 była kustoszem Domu Rodzinnego Jana Pawła II w Wadowicach. Pogrzeb s. Magdaleny Strzeleckiej odbędzie się w czwartek. Nazaretanka spocznie na wadowickim cmentarzu parafialnym.

2020-10-01 09:36

[ TEMATY ]

śmierć

Siostra zakonna

nazaretanki.org

Siostra Magdalena (Daniela) Strzelecka pochodziła ze Szczekocin. Urodziła się w rodzinie o patriotycznych tradycjach. Jej ojciec Antoni był legionistą Józefa Piłsudskiego i brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Został ranny w bitwie pod Warszawą. W czasie II wojny światowej dom rodzinny s. Magdaleny w Szczekocinach służył jako skrzynka kontaktowa placówki Armii Krajowej.

Śluby zakonne przyjęła w 1957 r. w zgromadzeniu nazaretanek w Kielcach. Następne etapy jej służby zakonnej to Częstochowa, Piekoszów, Kraków, a od 1977 r. - Wadowice.

Reklama

Przez 25 lat uczyła religii. Od 1984 aż do 2010 r., kiedy rozpoczęła się przebudowa Domu Rodzinnego Jana Pawła II, jako kustosz papieskiego muzeum wraz z trzema innymi siostrami oprowadzała turystów i pielgrzymów, przybliżając postać małego Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II.

"Ojca Świętego Jana Pawła II poznałam w okresie Bożego Narodzenia w 1960 r. jako młodego biskupa. Wówczas to odwiedził nasz dom w Częstochowie, w którym prowadziłyśmy liceum dla dziewcząt. Z homilii, którą wtedy wygłosił, przebijało wielkie umiłowanie Świętej Rodziny z Nazaretu, a zarazem zatroskanie o współczesną rodzinę" - wspominała pierwsze spotkania z Janem Pawłem II. O papieżu mówiła, że był wybitną osobowością, pełną prostoty i niestwarzającą dystansu między nim a człowiekiem, z którym się spotykał.

Dzięki jej staraniom i zabiegom współpracujących z nią sióstr udało się wzbogacić zbiory muzeum o pierwszą sutannę, jaką założył papież, ubranie kardynalskie, stroje i sprzęt sportowy, a także różaniec, na którym modlił się w Radiu Watykańskim.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostra Anna Bałchan robi smalec, żeby zbudować coś dobrego

2020-10-27 18:16

[ TEMATY ]

dom samotnej matki

Siostra zakonna

Facebook/Siostra Anna Bałchan

Akcja "Smalczyk" ma wesprzeć inicjatywę "Budujemy coś dobrego" - w Katowicach powstaje Centrum Opiekuńczo-Rozwojowe im. Św. Józefa. Będzie to żłobek i przedszkole, dla których priorytetami są zdrowy rozwój dzieci, zorientowanie na tworzenie więzi rodzinnych, przestrzeń integracji międzypokoleniowej i wsparcie lokalnej społeczności, w tym samotnych matek.

- Zbieramy na budowę żłobka i przedszkola. Borykamy się już z trudnością, jaką jest zalewanie nowego budynku. Potrzebne są działania, które sporo kosztują. Potrzebujemy jeszcze trzech milionów, by przygotować to miejsce. Potrzebujemy wsparcia ludzi dobrej woli. Jako cegiełkę na wsparcie naszej zbiórki robię smalec. Myślę, że kojarzy się on z domem z domem, kiedy robiły to nasze mamy i babcie. Taki dobry, swojski - mówi w rozmowie z KAI s. Anna Bałchan.

Idea powstania Centrum Opiekuńczo - Rozwojowego im. Św. Józefa narodziła się w Stowarzyszeniu PoMOC dla Kobiet i Dzieci im. Marii Niepokalanej w Katowicach.

To zespół profesjonalistów, który od 2001 r. towarzyszy kobietom i ich rodzinom, będącym w sytuacjach kryzysowych. Stowarzyszenie prowadzi centrum pomocy terapeutycznej, prawnej oraz Ośrodek Rehabilitacyjno-Wychowawczy dla kobiet i kobiet z dziećmi, ofiar przemocy, a także współczesnych form niewolnictwa. Działania Stowarzyszenia PoMOC zmierzają do tego, aby wspierać proces życiowych zmian.

Facebook/ Siostra Anna Bałchan

Smalec przygotowywany przez s. Bałchan można zamówić np. na profilu facebookowym https://www.facebook.com/budujemycosdobrego/

Więcej informacji o planach związanych z Centrum Opiekuńczo-Rozwojowym im. Św. Józefa i możliwościach wsparcia znajduje się na stronie www.budujemycosdobrego.pl

***

Siostra Anna Bałchan – teolog i terapeuta jest prezesem Stowarzyszenia PoMOC, które powstało w 1999 r. i zajmuje się wsparciem kobiet w kryzysie. Podczas trzydziestu lat pracy z człowiekiem jako pedagog, nauczyciel, terapeuta oraz streetworker wychodziła z inicjatywą do osób potrzebujących pomocy. Szkoliła się w Polskim Instytucie Ericsonowskim, Polskim Instytucie Terapii Krótkoterminowej w Krakowie oraz Krakowskiej Szkole Psychoterapii Psychodynamicznej. Jest również certyfikowanym Terapeutą Motywującym, który doskonalił się w Klasie Mistrzowskiej Trenerów Dialogu Motywującego prowadzonej przez międzynarodowych specjalistów.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Policja interweniuje wobec pseudokibiców; zatrzymano kilkanaście osób

Stołeczni policjanci, podczas piątkowego protestu, zatrzymali kilkanaście osób spośród grup pseudokibiców - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Policja wobec agresorów użyła m.in. granatów hukowych.

W piątek w stolicy trwa kolejny protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W ramach protestu tysięczne pochody jego uczestników ruszyły z placu Zamkowego, z placu Zawiszy i spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i spotkały się przy rondzie Dmowskiego.

Policjanci przed wyruszeniem pochodu musieli interweniować na placu Zamkowym, gdzie doszło do prowokacji. Jak relacjonował obecny na miejscu reporter PAP, grupa zamaskowanych osób wbiegła od strony starówki, po czym rzucili race. Protestujący zaczęli uciekać. Po chwili policji udało się opanować sytuację, a zgromadzeni ruszyli w stronę ronda Dmowskiego.

"Na Placu Zamkowym wśród zebranych ludzi pojawiły się grupki osób ze środowisk pseudokibicowskich. Dążono do konfrontacji. Na miejscu działania natychmiast podjęli policjanci prewencji, skutecznie to uniemożliwiając" – napisała na Twitterze warszawska Policja.

Funkcjonariusze interweniowali m.in. w rejonie ulicy Karowej i Wisłostrady. "Policjanci podjęli zdecydowane działania wobec grup pseudokibiców, którzy zagrażali bezpieczeństwu innych osób, a także używali pirotechniki. Działania są prowadzone w rejonie Wisłostrady i ul. Karowej. Są pierwsze zatrzymania" – podała KSP.

W kolejnym wpisie policja poinformowała, że interwencje w rejonie Starego Miasta wywołały agresywne zachowania grup pseudokibiców, rzucających racami w kierunku innych ludzi i funkcjonariuszy. "Policjanci użyli śpb (środków przymusu bezpośredniego) w postaci siły fizycznej i granatów hukowych. Dotychczas zatrzymano kilkanaście osób" – poinformowała KSP. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ lena/

CZYTAJ DALEJ

Stawiennictwo żołnierzy WOT zgodne z planami

2020-10-31 16:28

[ TEMATY ]

WOT

koronawirus

WOT

Piątek, 30 października był pierwszym dniem w dotychczasowej blisko czteroletniej historii Wojsk Obrony Terytorialnej, kiedy wszyscy żołnierze formacji otrzymali wezwania do natychmiastowego stawiennictwa w swoich jednostkach.

Powodem wezwania była potrzeba uzupełnienia wybranych kompetencji przez cały stan osobowy oraz dokonanie synchronizacji działań we wszystkich liniach wysiłku operacji Trwała Odporność do końca 2020 roku.

Przekroczenie progu 20 tys. zachorowań dziennie było w planach resortu obrony narodowej, punktem, który formalnie uruchamia dodatkowe zaangażowanie Sił Zbrojnych do wsparcia działań przeciwepidemicznych. Już w czwartek po południu rozpoczęło się alarmowanie żołnierzy. Wyjątkowa sytuacja z jaką mamy obecnie do czynienia wymusiła elastyczne podejście do powołania. Zgonie z wytycznymi Dowództwa WOT ze stawiennictwa zostali zwolnieni żołnierze zatrudnieni w systemie ochrony zdrowia, komunikacji miejskiej, transporcie międzynarodowym oraz druhowie OSP zaangażowani w działania przeciwkryzysowe.

Łącznie do jednostek WOT oprócz ponad 2 220 żołnierzy dzisiaj zaangażowanych w operację, przybyło dodatkowo 19 503 żołnierzy, co stanowi 84% stanów osobowych. Należy podkreślić, iż stawiennictwo na planowane szkolenia żołnierzy (organizowane w dni wolne) w latach 2017-2019 kształtowało się na poziomie statystycznym od 88 do 95% żołnierzy.

Do godzin popołudniowych 1 listopada żołnierze WOT odbywają szkolenia w jednostkach wojskowych, które są ukierunkowane na nabycie kompetencji, które zostaną wykorzystane w działaniach przeciwkryzysowych. Są to szkolenia medyczne, , przeciwepidemiologiczne, ale też topografii wojskowej na potrzeby zwiększonego zaangażowania w monitoring kwarantanny. Przeglądowi i uzupełnieniu jest też poddawane całe wyposażenie medyczne, w tym to wydane na żołnierzy OT.

Oprócz samych szkoleń dowódcy wszystkich szczebli dzisiaj i jutro opracują plany służb i powołań swoich żołnierzy do końca roku. Celem jest ich zdekonfliktowanie z osobistymi i zawodowymi zobowiązaniami żołnierzy w długookresowej perspektywie czasu.

Żołnierzom WOT w czasie obecnego powołania zostanie też wydane do całodobowej dyspozycji niemal 2 000 plecaków medycznych. Otrzymają je Ci żołnierze, którzy posiadają kompetencje co najmniej na poziomie Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Żołnierze Ci otrzymali polecenie dysponowania nimi w domu, pracy oraz w czasie innych czynności codziennych np. w szkole, sklepie oraz innych miejscach.

Docelowe zaangażowanie wojska we wsparcie walki w koronawirusem ma wkrótce osiągnąć wskazany przez ministra obrony narodowej poziom 20 tys. żołnierzy. Oprócz żołnierzy WOT w działania szeroko angażowani są żołnierze zawodowi z jednostek z innych rodzajów sił zbrojnych podległych Dowództwu Generalnemu RSZ, Inspektoratowi Wsparcia SZ oraz Dowództwu Garnizonu Warszawa.

Dowództwo WOT szczególne docenia postawy pracodawców żołnierzy i kieruje do Nich słowa żołnierskiego podziękowania. Dołożymy wszelkich starań by planowane służby żołnierzy w jak najmniejszym stopniu wpłynęły na ich cywilną aktywność zawodową.

płk Marek Pietrzak

Rzecznik prasowy WOT

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję