Reklama

Kościół

Asyż: wystawienie ciała Carla Acutisa - 15-latka, który już w październiku będzie błogosławiony

W Asyżu rozpoczęło się wystawienie ciała 15-letniego geniusza komputerowego Carla Acutisa. „Prosiło o to wielu jego rówieśników, którzy zapragnęli bezpośredniego kontaktu z moim synem” – mówi matka przyszłego błogosławionego. W rozmowie z Radiem Watykańskim wskazuje, że „to spotkanie dla wielu stanie się punktem wyjścia ku Bogu i pogłębionej wierze”.

2020-10-01 15:49

[ TEMATY ]

Carlo Acutis

facebook.com/cristianitoday

Wystawienie ciała, które zachowało się w nienaruszonym stanie trwać będzie przez siedemnaście dni w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu, gdzie pochowany jest Carlo, który zostanie wyniesiony na ołtarze 10 października (uroczystość będzie transmitowana w internecie) w obecności swej rodziny i przyjaciół. „Dla mnie zobaczenie ciała mego syna było ogromnym przeżyciem. Myślę, że podobnie będzie dla jego rówieśników. Jego przykład życia jest punktem wyjścia dla każdego kto pragnie postawić Ewangelię w centrum swego życia” – podkreśla Antonia Salzano.


Reklama

„Carlo zostanie ogłoszony błogosławionym, jednak świętość, to coś co dotyczy każdego z nas. Mój syn jest przykładem dla wszystkich, bo świętość nie jest zarezerwowana dla nielicznych. Bóg stworzył każdego z nas w sposób wyjątkowy, niepowtarzalny. Mówiąc o tym Carlo przywoływał nasze niepowtarzalne linie papilarne i wskazywał na konieczność zachowania tej wyjątkowości, by nie stać marną fotokopią innych – mówi papieskiej rozgłośni matka przyszłego błogosławionego. – Jego beatyfikacja zawiera w sobie przesłanie eucharystyczne, które mówi, że Bóg jest obecny wśród nas. Stąd też trzeba nieustannie żyć tą Obecnością. Święty Franciszek, którego mój syn kochał i sam Carlo są dowodem owocności życia tych, którzy stawiają Boga w centrum swego życia”.

facebook.com/cristianitoday

Matka przyszłego błogosławionego wskazuje, że Carlo pociąga młodych ludzi, ponieważ jest ich rówieśnikiem, żyjącym w ich czasach i tak samo, jak oni zafascynowanym internetem. „Swym życiem dialoguje ze współczesnością, to czyni go niezwykle aktualnym i bliskim” – podkreśla Antonia Salzano. Przywołuje ulubione powiedzenia syna, że „szczęście to zapatrzenie się w Boga, a smutek i zgorzknienie to zapatrzenie się w samego siebie”. Przypomina, że rówieśnicy nazywają Carla „influencerem Boga”.

Matka Carla Acutisa przypomina, że papież Franciszek cytuje jej syna w adhortacji „Christus vivit”, przywołując częste powiedzenie Carla: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. Ma także nadzieję, że w czasie swej sobotniej pielgrzymki do Asyżu, związanej z podpisaniem u grobu św. Franciszka najnowszej encykliki „Fratelli tutti”, Ojciec Święty zatrzyma się także na chwilę modlitwy przy relikwiach influencera Boga i, jak przewidują włoskie media, przyszłego patrona internetu.

Ocena: +60 -18

Reklama

Wybrane dla Ciebie

6-letni Antoś napisał list do bł. Carlo Acutisa!

2020-10-22 07:58

[ TEMATY ]

Carlo Acutis

vaticannews.va

"Drogi Carlo! Chcę się z Tobą zaprzyjaźnić i zapraszam Cię do mojego 'Klubu Żartownisiów' – tak zaczyna się list sześcioletniego chłopca, który wspólnie ze swoją mamą wziął udział w konkursie „Niedzieli” pt. #OdkrywamyCarlo.

Prezentujemy treść listu Antosia, który przekazała nam jego mama, Czytelniczka "Niedzieli" p. Kasia:

"Drogi Carlo! Chcę się z Tobą zaprzyjaźnić i zapraszam Cię do mojego 'Klubu Żartownisiów'. Pomóż mi ukształtować serduszko, żebym nawrócił innych ludzi. Pomóż mi być dobrym chłopcem. Chcę być podobny do Ciebie jak dorosnę. Pozdrów ode mnie Boga, św. Antoniego i wszystkich z mojej rodziny. Poczekajcie na mnie! Kiedyś przyjdę. Antoś"

Jeszcze kilka informacji od mamy chłopca:

Antoś założył "Klub Żartownisiów" i zaprasza do niego dzieci z przedszkola, kuzynostwo, a ostatnio młodszego brata (uśmiech). Warunek przyjęcia - trzeba go rozśmieszyć. Carlo się to udało ;)

Opowiadałam Antosiowi, że mama Carlo mówiła, iż był zabawnym chłopcem np. kiedy szedł do kościoła na spotkanie z Maryją mówił, że idzie na randkę. To bardzo rozbawiło synka i stąd ten pomysł, żeby zaprosić go do klubu. Dodam jeszcze, że jestem bardzo wdzięczna mamie Carlo za świadectwo. Mieliśmy wątpliwości, czy posyłać Antosia do Wczesnej Komunii. Na chwilę przed podjęciem decyzji trafiłam na wywiad z Antonią Salzano. Bardzo mnie wzruszył... To czego najbardziej pragniemy dla naszych dzieci to świętość. A skoro "Eucharystia to autostrada do Nieba" - jak mawiał Carlo - to ruszamy w tę drogę ;)

W maju Antoś jako 7-latek przystąpi do Wczesnej Komunii. 4-letnie bliźnięta (Zuzia i Ksawery) również bardzo polubiły Carlo. Razem ze starszym bratem posyłają mu buziaki do Nieba i co wieczór na modlitwie mówią: "Błogosławiony Carlo módl się za nami". A najmłodsza 16-miesięczna Marysia uczy się od starszego rodzeństwa :)

Niech bł. Carlo kształtuje serca naszych dzieci i nasze! Jesteśmy wdzięczni, że mamy nowego przyjaciela rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Dwie córki bez Downa

Moja mała dwudziestomiesięczna córka idzie uśmiechnięta, niesie ze sobą książeczkę. Siadamy razem, żeby obejrzeć obrazki. Pyta o wszystko, wskazuje to, o co poproszę, przytula się do mnie tak mocno i czule, że przekrzywią się jej okulary. Są czerwone, wyraźne, okrągłe, a jednak jakże inne od kanciastej czerwieni, która króluje ostatnimi dniami w przestrzeni publicznej i krzyczy o prawach kobiet...

Jest moja, jest nasza. Jest córką, siostrą, wnuczką. Jest zdrowa.

Zbadana po raz pierwszy w ósmym tygodniu pod sercem była „źle rokującym płodem” u boku swej bliźniaczej, zdrowej siostry. Zdiagnozowano „olbrzymią przezierność karkową” i skierowano na kolejne, bardziej szczegółowe badania. To o niej w czasie USG powiedziano, że „Down, albo Zespół Edwardsa”. To jej serce dość wcześnie zaczęło niepokoić lekarzy i ośmieliło ich do złożenia jasnej propozycji o „bezpiecznym przerwaniu”. - Po co pani chce ryzykować? Przecież ma pani już dzieci.

W połowie prenatalnego życia moich bliźniaczych córek pojawiły się komplikacje. To było zagrożenie dla naszych trzech istnień, przeżyłyśmy dwie, ja i jedna z córek. Jej książkowo rozwijająca się siostra, u której nie znaleziona Downa, Edwardsa, „olbrzymiej przezierności karkowej” zmarła. Błąd lekarzy.

Wskutek tej straty ta, która ocalała, urodziła się o wiele za wcześnie. Musiała dojrzewać w inkubatorze przez trzy miesiące, wznieść się ponad wyjściowe 800 gramów urodzeniowej wagi, wytrzymać, gdy wszystkie funkcje życiowe podtrzymywał specjalistyczny sprzęt. Ale wielka wola życia pokonała sepsę, przetrwała operację serca, zabieg ratowania wzroku i wiele, wiele innych.

Nie dawano jej żadnych szans na przeżycie. Wątpiono w możliwości prawidłowego rozwoju i bycie zdrowym dzieckiem, wyśmiano moje pragnienie karmienia jej piersią. Niepotrzebnie…

Bolało! Fizycznie i nie fizycznie. Rodził się sprzeciw, bunt, pretensje o źle postawioną diagnozę.

Bolała myśl o córce bliźniaczce: Czy byłaby podobna do tej, która żyje? Tak radosna, wrażliwa i błyskotliwa? Nigdy się nie dowiem... ale piekłem bym tego nie nazwała. Może raczej cudem?

Nie ożywiam pretensji. Czasem zabieram niedużą dziewczynkę w czerwonych okularach i razem odwiedzamy grób jej siostrzyczki.

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: do grudnia poinformujemy, jaki będzie zakres wiedzy potrzebny do zdania matury i egzaminu 8-klasisty

Pracujemy nad zmniejszeniem zakresu wiedzy potrzebnej do zdania matury i egzaminu 8-klasisty; do grudnia poinformujemy o konkretach - powiedział we wtorek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zaznaczył, że egzaminy muszą być adekwatne do wiedzy, którą uczniowie mogą zdobyć w szkołach.

Podczas konferencji Czarnek przypomniał, że do 8 listopada na nauczanie zdalne przeszły klasy 4-8 klas podstawowych i wszystkie szkoły średnie. Jak mówił, celem zawieszenia zajęć stacjonarnych było zmniejszenie mobilności i ograniczenie dojazdów do szkół.

Zapytany, czy nauka zdalna może potrwać do końca roku szkolnego, Czarnek odpowiedział, że nikt nie wie, jak będzie się rozwijać epidemia, a powrót do tradycyjnej nauki w szkołach nastąpi „najszybciej, jak to będzie możliwe”. Zapowiedział, że w pierwszej kolejności powrót do nauki stacjonarnej będzie dotyczył maturzystów, uczniów klas 8. szkół podstawowych i uczniów szkół zawodowych, którzy mają przed sobą egzaminy.

Czarnek poinformował, że podstawa programowa będzie zmieniana przede wszystkim w odniesieniu do maturzystów i ósmoklasistów.

"Dziś przystępują do pracy zespoły, które będą pracować nad tym, by ograniczyć incydentalnie podstawy programowe w celu zmniejszenia zakresu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów, zakresu wiedzy potrzebnej do zdania tych egzaminów. (...) Najdalej do grudnia będzie to komunikowane" - zadeklarował minister.

Dodał, że ci uczniowie są poszkodowani potrójnie: najpierw przez strajk nauczycieli, a potem przejście na zdalną naukę wiosną i teraz. "Chwilowe zmiany w podstawie programowej będą przede wszystkim w zakresie przedmiotów egzaminacyjnych po to, by zmniejszyć zakres tych egzaminów, które czekają naszych maturzystów i ósmoklasistów, o te komponenty wiedzy, których nie będą mogli posiąść podczas lekcji w tym roku szkolnym i nie mogli posiąść podczas lekcji w ubiegłym roku szkolnym lub podczas strajku nauczycieli. Egzamin musi być adekwatny do wiedzy, którą uczniowie mogą posiąść w naszych szkołach" - zaznaczył.

Poinformował też, że na ten moment nie ma planów rezygnacji z egzaminu ósmoklasisty w tym roku szkolnym.

Minister wymienił też działania podejmowane w ciągu ostatnich kilku miesięcy na rzecz edukacji zdalnej. "W ramach programu Zdalna szkoła i Zdalna szkoła+ przeznaczyliśmy na sprzęt komputerowy dla uczniów najpierw 187 mln zł, a później 180 mln zł, łącznie więc prawie 370 mln zł trafiło do gmin, które wystąpiły o te środki. W tym roku wraz z NASK przekazujemy 40 tys. tabletów do szkół w sieci OSE, już kilka tysięcy zostało przekazanych, kolejne trafiają w tych dniach" - przekazał Czarnek.

Wspomniał też o programie Aktywna Tablica i szkoleniach dla nauczycieli z prowadzenia kształcenia na odległość. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję