Reklama

Włosi nie znają dziesięciorga przykazań

2013-08-28 11:49

tom (KAI) / Rzym / KAI

Bożena Sztajner

Mniej niż co piąty Włoch potrafi wymienić wszystkie 10 przykazań Bożych. 41 proc. zna tylko jedno przykazanie a 17,2 proc. żadnego - wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii społecznej GfK-Eurisko. Z badania jakie przeprowadzono na zlecenie Kościoła Waldensów wynika dalej, że ok. 20 proc. pytanych uważa Jezusa Chrystusa za autora Ewangelii. 84 proc. nie umiało w chronologiczny szereg ułożyć imion największych postaci Biblii: Noego, Abrahama, Mojżesza i Jezusa.

Komentując wyniki sondażu politolog Paolo Naso stwierdził, że Włochy znajdują się na prostej drodze do "absolutnego religijnego analfabetyzmu". "W minionych latach znacząco zanika znajomość treści wiary. Jest tym bardziej godne ubolewania, że obecnie, w dobie spotkań różnych kultur, szczególnie stawia są pytania o religie" - powiedział wykładowca rzymskiego Uniwersytetu La Sapienza w rozmowie z włoską agencją katolicką SIR.

Tagi:
Dekalog

Franciszek: nie zabijać to pierwszy krok ku miłości

2018-10-17 10:49

st (KAI) / Watykan

O piątym przykazaniu Bożym - „nie zabijaj” jako powołaniu do miłości mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuował cykl katechez o Dekalogu. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 18 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

W swojej katechezie Franciszek nawiązał do Jezusowego wykładu piątego przykazania w Mt 5,21-24, gdzie Pan wskazuje, że każdy, kto się gniewa na swego brata, podobnie jak zabójca podlega sądowi. Wskazał, że dlatego właśnie św. Jan napisał: „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 J 3, 15). Papież zaznaczył, że Pan Jezus dodał, iż nawet ci, którzy znieważają i wyszydzają, mogą zabijać, nakazując, byśmy zanim złożymy dar Bogu pojednali się z bratem.

Ojciec Święty stwierdził, że „za każdym razem, gdy wyrażamy brak zainteresowania życiem innych, za każdym razem, gdy nie kochamy, w głębi pogardzamy życiem. Nie kochać to pierwszy krok do zabicia; a nie zabijać to pierwszy krok do miłości”. Przypomniał, że pierwszy zabójca Kain, pytany przez Boga o swego brata Abla, którego zamordował odpowiada „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4, 9). Podkreślił, że słowa obojętności charakteryzują mowę zabójcy. Tymczasem my mamy być stróżami jedni drugich.

Franciszek przypomniał, że ludzkie życie potrzebuje miłości wyrażającej się w miłosierdziu i przebaczeniu. „Jeśli zabijanie oznacza zniszczenie, zgładzenie, eliminowanie kogoś, to «nie zabijaj» będzie oznaczało uzdrowienie, dowartościowanie, włączanie i przebaczanie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że od człowieka wymaga się nie tylko, by nie czynił zła, ale także aby czynił przygotowane dla siebie dobro. „«Nie zabijaj» jest wezwaniem do miłości i miłosierdzia, jest wezwaniem do życia zgodnie z Panem Jezusem, który oddał za nas życie i dla nas zmartwychwstał” – stwierdził Franciszek.

„W Nim, w Jego miłości silniejszej niż śmierć i mocą Ducha Świętego, którego daje nam Ojciec, możemy przyjąć słowo „Nie zabijaj” jako najważniejszy i zasadniczy apel: czyli nie zabijaj oznacza powołanie do miłości” – powiedział papież na zakończenie swojej katechezy.



Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj chciałbym kontynuować katechezę na temat piątego Słowa Dekalogu: „Nie zabijaj”. Podkreśliliśmy już, że przykazanie to ukazuje, iż w oczach Boga ludzkie życie jest cenne, święte i nienaruszalne. Nikt nie może pogardzać życiem innych czy też swoim własnym. Człowiek nosi bowiem w sobie obraz Boga i jest przedmiotem Jego nieskończonej miłości, niezależnie od tego jakie byłyby warunki, w jakich został powołany do istnienia.

W usłyszanym właśnie fragmencie Ewangelii Jezus objawia nam jeszcze głębszy sens tego przykazania. Stwierdza, że przed trybunałem Boga także gniew przeciwko bratu jest formą zabójstwa. Dlatego właśnie apostoł Jan napisze: „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 J 3, 15). Ale Jezus na tym się nie zatrzymuje, i zgodnie z tą samą logiką dodaje, że nawet ci, którzy znieważają i wyszydzają, mogą zabijać. A my nawykliśmy do znieważania. To prawda znieważanie innych przychodzi nam tak, jakby było oddechem. A Jezus nam mówi: zatrzymaj się, bo zniewaga wyrządza zło, zabija. Pogardzanie. „Ja tymi ludźmi, tym człowiekiem pogardzam”- ależ jest to pewna forma zabijania godności osoby. Wspaniale byłoby, żeby to nauczanie Jezusa weszło do umysłu i serca każdego z nas i abyśmy postanowili, że nigdy nikogo nie będziemy znieważali. Byłoby to piękne postanowienie! Jezus mówi tutaj: uważaj – jeśli gardzisz, jeśli znieważasz, jeśli nienawidzisz - to jest zabójstwo.

Żaden ludzki kodeks nie zrównuje tak różnych czynów przypisując im ten sam stopień osądu. I konsekwentnie Jezus zachęca nas, abyśmy przerywali składanie ofiary w świątyni, jeśli pamiętamy, że brat nosi urazę przeciwko nam, aby pójść i szukać go oraz pojednać się z nim. Także my kiedy idziemy na Mszę św. powinniśmy mieć tę postawę pojednania wobec osób, z którymi mieliśmy problemy, o których źle myśleliśmy, które znieważaliśmy. Ale często kiedy czekamy na przyjście kapłana, aby odprawił Mszę świętą plotkujemy i źle mówimy o innych. Tego nie wolno czynić! Pomyślmy, jak ciężkim przewinieniem jest znieważanie, pogardzanie, nienawiść. Jezus stawia je na linii zabójstwa.

Co Jezus pragnie powiedzieć, rozszerzając aż do tego stopnia zakres Piątego Słowa? Człowiek ma szlachetne, bardzo wrażliwe życie i posiada najskrytsze „ja”, nie mniej ważne niż jego istnienie fizyczne. Istotnie by urazić niewinność dziecka wystarczy niewłaściwe zdanie. Dla zranienia kobiety wystarczy gest oziębłości. By złamać serce młodej osoby wystarczy odmówić jej zaufania. Aby unicestwić człowieka, wystarczy go zignorować. Obojętność zabija. To jakby powiedzieć innej osobie: jesteś dla mnie martwy, bo zabiłeś go w swoim sercu. Nie kochać to pierwszy krok do zabicia; a nie zabijać to pierwszy krok ku miłości.

Na początku Biblii czytamy to straszne zdanie, które wyszło z ust pierwszego zabójcy, Kaina po tym, jak Pan zapytał go, gdzie jest jego brat. Kain odpowiedział: „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4, 9) [1]. Tak mówią mordercy: „to mnie nie dotyczy”, „to twoje sprawy” i tym podobne. Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie: czy jesteśmy stróżami naszych braci? Tak, jesteśmy! Jesteśmy stróżami jedni drugich! To jest droga życia, to jest droga, by nie zabijać.

Ludzkie życie potrzebuje miłości. A czym jest prawdziwa miłość? Jest tym właśnie, co ukazał nam Chrystus to znaczy miłosierdziem. Miłość, bez której nie możemy się obyć to ta, która przebacza, która akceptuje tych, którzy nas skrzywdzili. Nikt z nas nie przeżyje bez miłosierdzia, wszyscy potrzebujemy przebaczenia. Tak więc, jeśli zabijanie oznacza zniszczenie, zgładzenie, eliminowanie kogoś, to „nie zabijaj” będzie oznaczało uzdrowienie, dowartościowanie, włączanie a także przebaczanie.

Nikt nie może się łudzić myśląc: „Jestem w porządku, bo nie czynię nic złego”. Taki typ egzystencji jest właściwy dla minerału lub rośliny, tego bruku tutaj na placu św. Piotra, które nie czynią nic złego, ale nie dla człowieka, nie dla kobiety czy mężczyzny. Od człowieka wymaga się więcej. Istnieje dobro, które należy uczynić, przygotowane dla każdego z nas, każdemu sobie właściwe, które nas dogłębnie czyni samymi sobą. „Nie zabijaj” jest wezwaniem do miłości i miłosierdzia, jest wezwaniem do życia zgodnie z Panem Jezusem, który oddał za nas życie i dla nas zmartwychwstał.

Kiedyś my wszyscy zgromadzeni tutaj na placu powtarzaliśmy zdanie pewnego świętego dotyczące tej kwestii. Może nam dopomoże: „Nie czynienie zła jest rzeczą dobrą, ale nie czynienie dobra nie jest dobre”. Zawsze powinniśmy czynić dobro i wychodzić dalej.

On, który przyjmując ludzkie ciało uświęcił naszą egzystencję; On, który swoją krwią uczynił ją bezcenną; On, „Stwórca życia” (Dz 3, 15), dzięki któremu każdy jest darem Ojca. W Nim, w Jego miłości silniejszej niż śmierć i mocą Ducha Świętego, którego daje nam Ojciec, możemy przyjąć słowo „Nie zabijaj” jako najważniejszy i zasadniczy apel: czyli nie zabijaj oznacza powołanie do miłości. Dziękuję.

PRZYPISY:

1.Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2259: „Pismo święte w opisie zabójstwa Abla przez jego brata Kaina ukazuje od początku historii ludzkości obecność w człowieku gniewu i pożądliwości, skutków grzechu pierworodnego. Człowiek stał się nieprzyjacielem swego bliźniego. Bóg osądza zbrodniczość tego bratobójstwa: «Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku Mnie... Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie» (Rdz 4,10-11)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wg sondażu PiS wygrywa wybory – może rządzić samodzielnie

2019-10-13 21:02

niedziela.pl / tvp

Wg sondażu PiS wygrywa wybory – może rządzić samodzielnie

Telewizja wPolsce.pl

Aktualizacja
Dane PKW z 91 proc. komisji wyborczych
PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ
44,5%
KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI
26,65%
LEWICA - SLD, WIOSNA, RAZEM
12,27%
POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE
8,63%
KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ
6,76%


06:42
PKW publikuje również częściowe wyniki z wyborów do Senatu z 42,26 proc. komisji wyborczych. Według nich PiS zdobyło 49,41 proc. głosów, KO - 29,81 proc., PSL - 5,49 proc.

Według sondażu PiS wygrało wybory parlamentarne zdobywając 43,6% głosów. Może rządzić samodzielnie

Wstępne wyniki wyborów parlamentarnych 2019 do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zostały zebrane na podstawie badania exit polls firmy Ipsos.

Podane przed chwilą sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych dają zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości. Według pierwszych wyników exit poll, partia uzyskała wynik, który umożliwia samodzielne rządy

Sondażowa frekwencja wyborów wyniosła: 61,1%

Procentowy rozkład głosów

• Prawo i Sprawiedliwość - 43,6%

• Koalicja Obywatelska - 27,4%

• Lewica - 11,9%

• PSL - 9,6%

• Konfederacja - 6,4%

inni - 1,1%

Wg sondażu rozkład mandatów w Sejmie będzie następujący:

• Prawo i Sprawiedliwość - 239 mandatów

• Koalicja Obywatelska - 130 mandatów

• Lewica - 43 mandaty

• PSL - 34 mandaty

• Konfederacja - 13 mandatów

inni - 1 mandat
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Brazylii: Amazonia nie będzie globalnym „parkiem ekologicznym”

2019-10-14 11:25

ts (KAI) / Aparecida

Prezydent Brazylii Jair Messias Bolsonaro nie chce, aby region Amazonii został przekształcony w „park ekologiczny dla świata” tak, jak to zaplanowały kraje „pierwszego świata”. Są one zainteresowane tylko bogactwami regionu, powiedział Bolsonaro 12 października podczas wizyty w katolickim sanktuarium maryjnym Aparecida. Bolsonaro jest zdecydowanym krytykiem obradującego obecnie w Watykanie Synodu Biskupów dla Amazonii.

wikipedia.org

Zdaniem prezydenta Brazylii kraje „pierwszego świata” chciałyby widzieć „tylko tubylców, las i bogactwa kopalniane regionu”. - Niektórzy chcą, abyśmy całą Amazonię przekształcili w park ekologiczny dla świata, ale nie stanie się tak, póki mój rząd jest przy władzy - stwierdził kategorycznie Bolsonaro. Dodał, że jego rząd poszukuje możliwości rozwoju regionu z jednoczesnym poszanowaniem środowiska.

Pod rządami Bolsonaro znacznie wzrosła wycinka lasów jak i ilość pożarów w Amazonii. Ekolodzy i przedstawiciele ludów tubylczych Brazylii zarzucają prezydentowi, że celowo osłabia kontrolę państwową nad regionem ułatwiając w ten sposób nielegalne działania, jak przejmowanie ziemi, kopalnie złota oraz kradzież drzewa. Szczególnie narażone są regiony tubylcze, gdzie wzrosła liczba nieproszonych gości, rabunku lasów oraz podpalania zarośli.

W największym sanktuarium maryjnym Brazylii Bolsonaro uczestniczył 12 października w Mszy św. ku czci patronki kraju, Czarnej Madonny z Aparecida. Na obecność prezydenta część wiernych zareagowała buczeniem, ale były też i oklaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem